Dodaj do ulubionych

dzielę się :)))

20.11.03, 07:46
Dostałam właśnie kuuupę słońca z Australii, gdzie taka jedna ma 35 stopni na
dworze.
Ot, wiosna...

Dzielę się z Wami, na dobry dzień.
Z psychologicznego punktu widzenia miłojest dostać taką choćby kupkę słońca
na powitanie :)))
Obserwuj wątek
    • ivek dzięki! Alfika! 20.11.03, 07:49
      > Z psychologicznego punktu widzenia (...)
      to powyzej to uzasadnienie dla zespolu police i żądęł roznego sortu?
      • alfika Re: bo wszystko, drogi Ajwku.. 20.11.03, 07:59
        ... co się tutaj dzieje, w zasadzie znajduje uzasadnienie psychologiczne ;)

        (mamy więc najbardziej komfortowe forum, to trzeba docenić!)

        A dla nowo przybyłych:
        my się z zasady w realu nie znamy, bo los nas rozrzucił w okolicach urodzenia w
        różne okolice świata.
        Piszcie chętnie, tak jak my, krótcy i dłużsi bywalcy, chętnie przyjmujemy
        nowych do tego tygielka różnistości osobowości.
        O :)
        • ivek droga Alfiko nie, no zgadza sie 20.11.03, 08:44
          alfika napisała:
          > (mamy więc najbardziej komfortowe forum, to trzeba docenić!)
          ja tutaj komfortu nie widze jak patrze na ataki na gf, co nie zmienia faktu, ze
          niektore sama prowokuje.
          Za to jest to jak na razie dla mnie najbardziej interesujace forum GW.
          > Piszcie chętnie, tak jak my, krótcy i dłużsi bywalcy, chętnie przyjmujemy
          > nowych do tego tygielka różnistości osobowości.
          podpisuje sie pod tym obydwiema rekami.
          Ivek

          • alfika Re: to my sobie poprawność polityczną uprawimy :) 20.11.03, 08:53
            Kot - czyli politycznie poprawnie o sierściuchu :)))))))))


            Kot nie roznosi wszędzie swych kłaków
            … jest dekoratorem wnętrz specjalizującym się w dywanach i wykładzinach.

            Kot nie zrzuca nic na podłogę
            … aktywnie wspomaga grawitację.

            Kot nie boi się psów
            …są bowiem jedynie stymulatorem do ćwiczenia biegu z przeszkodami.

            Kot się nie drapie
            … rytmicznymi podmuchami świeżego powietrza oczyszcza przedmioty domowe.

            Kot nie jest kanapowcem
            … jest koneserem obić i materacy.


            Kot nie jest bezlitosnym myśliwym
            … jest ekspertem ds. kontroli dzikiego życia.

            Kot nie jest wcieleniem zła
            …ma obniżony poziom dobroci

            Kot nie jest gruby
            … ma dynamiczną dystrybucję tłuszczu w organizmie

            Kot nie boi się wody
            … ma obniżony poziom adaptacji do wilgoci.

            Kot nie jest leniwy
            … ma zawyżone wymagania motywacyjne

            Kot nie plącze się pod nogami
            … aktywnie wspomaga przemieszczanie się właściciela

            • ivek tylko nie o kotach blagam 20.11.03, 09:00
              nie zachowam sie politycznie poprawnie bo jakis idiota/tka w najcieplejsza chyba
              jak do tej pory noc listopada wpuscil na moja klatke malego siersciucha j.. .
              nie wiem z litosci? Moze miala jego/jej decyzja uzasadnienie psychologiczne ;)
              i ten kocur piszczal cala noc. Wszystkie psy, ktore mieszkaja w moim domu
              szczekaly, co tam szczekaly ujadaly wsciekle bo naruszono ich szeroko pojeta
              prywatnosc, ze o terenie nie wspomne.
              wychodzac z domu probowalem wyganiac tego kota, zeby nie obudzil reszty mojej
              rodziny, ale ten spryciarz pewnie nie pierwszy raz dzisiaj sprytnie uciekal po
              calym bloku.
              I teraz na koniec zeby psychologicznie uzasadnic moja wypowiedz.
              JA CHCE O TYM POROZMAWIAC ;)
              • alfika Re: tylko nie o kotach blagam :))))))) 20.11.03, 09:18
                A to może domek mu znaleźć?
                Zimko idzie.
                Jak będzie miał domek, to piszczeć nie będzie.
                Nie wyrzucaj.


                A patrz, co za złośliwość losu - jak 2 miesiące temu zachciało mi się kota, to
                wszystkie pouciekały, pochowały się i nie ma.
                Jak sobie uzasadniłam, że to nie jest najlepszy pomysł w 35 m kw. upychać obok
                psa jeszcze kota - to się zaczynają znajdować!
                Do Ciebie uciekły, skórkowańce :))))
                • j_ar Re: tylko nie o kotach blagam :))))))) 20.11.03, 09:24
                  a ja chce szczurka kupic, nie wiem tylko czy piesek-filozof nie bedzie chcial
                  go zjesc:(
                  • ivek a po cholere Ci rat J_ar??? n/t 20.11.03, 09:26

                    • j_ar Re: a po cholere Ci rat J_ar??? n/t 20.11.03, 09:33
                      chyba chcialbym miec stworzonko, ktore wydaje mi sie, ze posiada ciekawa
                      inteligencje... zawsze hodowalem jakies chiomiki a potem swinki morskie
                      (noooo,, inteligencji za duzo nie mialy, szczegolnie chomiki), ale od kilku lat
                      nic:(.. i tak wlasnie o szczurku mysle, taki smieszny mi sie wydaje, jak by
                      tak ciagle za gospodarzem chodzil i na ramieniu mu siadal, poza tym dziewcze
                      moje bardzo lubi wszelkie stworzonka i gdyby tylko miala okazje to by caly
                      zwierzyniec posiadala;)... mam jedynie obawy, ze moze byc niegrzeczny:) i np.
                      robic kupe gdzie popadnie (a bo to wiadomo jaka to zlosliwosc w bystrym
                      stworzonku nagle sie pojawi??? hmmm:) .. i coby piesek nie byl za bardzo
                      lakomy na szczurka (chociaz piesek juz stary i nie jest zbyt szybki..ale
                      jednak...kto wie kto wie co tam natura dzikosci w nich zachowala jeszcze:)
                      • alfika Re: a po cholere Ci rat J_ar??? n/t 20.11.03, 09:40
                        Może lepiej weź kota? Koty są inteligentne i nie przegryzają psom gardeł (tak
                        od razu).
                        Szczurki są piękne i inteligentne, ale inaczej.
                        Nie wiem, jak się czują w towarzystwie.
                        Hmmm...
                        • j_ar Re: a po cholere Ci rat J_ar??? n/t 20.11.03, 09:47
                          hmmm.. co do kota to sam nie wiem, podobno to bzdura, ze na grdyke moze sie w
                          nocy rzucic coby upolowac myszke..ale...trzeba byc jednak
                          zapobiegawczym:)..poza tym koty mnie jakos nie lubia, nie wiem czemu:(.. a
                          szczurek?;)).. bardzo jest towarzyski dla ludzi:)
                          • alfika Re: a po cholere Ci rat J_ar??? n/t 20.11.03, 09:48
                            eeetam, kot wie, kto karmi - a szczur wie, skąd samemu brać.
                            I to podobno szczury przegryzają psom i kotom, jak się źle poczują w ich
                            towarzystwie.
                            Ale ja to słyszałam z 58. ręki, więc tak naprawdę nie wiem, jak jest naprawdę...
                            • j_ar Re: a po cholere Ci rat J_ar??? n/t 20.11.03, 09:51
                              mi o kotach mowil tata, a tacie babcia-a ona ze wschodu i duuzo kotow
                              zjad...znaczy sie widziala, tak wiec tak trioszke w to wierze:)
                              • alfika Re: a po cholere Ci rat J_ar??? n/t 20.11.03, 09:59
                                a, to ja też się podziele wiedzą - mój dziadek mnie nauczył, że jak mysz wleci
                                do walonka - nomen omen - to trzeba albo szybko zrzucić z nogi, albo ją
                                niemiłosiernie zatłuc ręką, bo lezie pod spodniami i gryzie...

                                brrrr!
                                a ja tak lubię myszy...
                                • ivek Re: a po cholere Ci rat J_ar??? n/t 20.11.03, 10:28
                                  ja tam mimo wszystko wole chomiki. Moze i glupie, moze i robia sobie squat'y za
                                  meblami i kredensami. Ale w koncu o wiele sympatyczniejsze od szczurow :P
                                  Ivek
                                  --
                                  rats - they don't scary when something bigger comes they way
                                  they don't compare (PJ - "VS")
                • ivek Re: tylko nie o kotach blagam :))))))) 20.11.03, 09:25
                  alfika napisała:

                  > A to może domek mu znaleźć?
                  typowo reakcja kobiety. Ech ta Wasza nadopiekunczosc.
                  > Zimko idzie.
                  Ja tak w ogole to lubie koty, nawet myslalem, zeby go wziac do siebie, ale boje
                  sie troche chorob przenoszonych przez kocury. Nie pamietam jak sie nazywa ta
                  przypadlosc, ktora moze zaatakowac ciezarna kobiete. A chce zeby moja najlepsza
                  z zon byla jeszcze raz przy nadziei kiedys.
                  poza tym byl brzydki, jak nie wiem co ha ha.
                  > Do Ciebie uciekły, skórkowańce
                  :D
                  • malvvina Re: tylko nie o kotach blagam :))))))) 20.11.03, 09:27
                    la toxoplasmose
                    • ivek Re: tylko nie o kotach blagam :))))))) 20.11.03, 09:27
                      o wlasnie!
                      --
                      Un doux baiser pour Malvvina :))
                  • alfika Re: tylko nie o kotach blagam :))))))) 20.11.03, 09:30
                    ivek napisał:


                    > typowo reakcja kobiety. Ech ta Wasza nadopiekunczosc.


                    Nie przezywaj się - to jest zwykła opiekuńczość! Postaw się na miejscu tego
                    kociaka, no, empatii trochę!



                    > Ja tak w ogole to lubie koty, nawet myslalem, zeby go wziac do siebie, ale
                    boje
                    > sie troche chorob przenoszonych przez kocury. Nie pamietam jak sie nazywa ta
                    > przypadlosc, ktora moze zaatakowac ciezarna kobiete. A chce zeby moja
                    najlepsza
                    > z zon byla jeszcze raz przy nadziei kiedys.
                    > poza tym byl brzydki, jak nie wiem co ha ha.
                    > > Do Ciebie uciekły, skórkowańce
                    > :D


                    Toksoplasmoza.
                    To poszukajcie mu innego domku, opowiesz, jak biedny piszczał i na pewno ktoś
                    się ulituje!
                    Ja bym wzięła, a na pewno są jeszcze inne wariatki na świecie.
                    • ivek Aaaaalfiko 20.11.03, 09:58

                      nie przezywam sie. Dodalbym jeszcze do tej empatii i opiekunczosci inteligencje
                      emocjonalna :))

                      > Toksoplasmoza.
                      merci. Z tym, ze Malvvina byla szybsza :((

                      > To poszukajcie mu innego domku, opowiesz, jak biedny piszczał i na pewno ktoś
                      > się ulituje!
                      nie watpie. Ostatnio na moim forum regionalnym widzialem takie rozpaczliwe
                      poszukiwanie tego autystycznego zwierzaka.

                      • alfika Re: Aaaaalfiko 20.11.03, 10:04
                        ivek napisał:

                        >
                        > > Toksoplasmoza.
                        > merci. Z tym, ze Malvvina byla szybsza :((


                        bo po francusku nie trzeba się zastanawiać, czy -plasmoza, czy -plazmoza ;)))


                        Ostatnio na moim forum regionalnym widzialem takie rozpaczliwe
                        > poszukiwanie tego autystycznego zwierzaka.
                        >

                        "autystycznego"!!!!!

                        ha ha, usmarkałam się :))))))))))))
              • an-da Re: tylko nie o kotach blagam 20.11.03, 21:39
                chętnie się zaopiekuję sierściuchem :))
                właśnie nie mogłam zrozumieć, dlaczego dziecko buduje z dużych puzzli domek dla
                kotka z poduszką w środku
                znaczy - pisane nam
                domek jest i pierwszy przeczytany post - kot szuka domu!!!
                • komandos57 Re: tylko nie o kotach blagam 20.11.03, 21:42
                  an-da napisała:

                  > chętnie się zaopiekuję sierściuchem :))
                  VVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVV
                  opiekoj sie myszkami.Jak ich duzo bedziesz miala to je zabij i zrob sobie futro
                  z mysich psiutek.Bedziesz piekna.
    • alfika Re: dzielę się :))) 20.11.03, 09:47
      Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia
      nowego ucznia amerykanskiej klasie:
      - To jest Sakiro Suzuki z Japonii
      Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
      - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są
      słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
      W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
      - Patrick Henry, 1775 W Filadelfii.
      - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie
      powinni więc ginąć"?
      Znowu wstaje Suzuki:
      - Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
      Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
      - Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem i zna amerykańską historię lepiej od
      Was!
      W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś głośny szept:
      - Pocałuj mnie w dupę pieprzony japończyku
      - Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki podniósł rękę i bez
      czekania wyrecytował:
      - Generał McArthur, 1942 w Guadalcanal, oraz Lee Iacocca, 1982 na walnym
      zgromadzeniu w Chryslerze.
      W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy
      szept:
      - Rzygać mi się chce...
      - Kto to był? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
      - George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
      Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
      - Obciągnij mi druta!
      Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
      - To już koniec. Kto tym razem?
      - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym
      Domu - odparł Suzuki bez drgnienia oka.
      Na to inny uczeń wstał i krzyknął:
      - Suzuki to kupa gówna!
      Na co Suzuki:
      - Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
      Klasa już całkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje, gdy otwierają się
      drzwi i wchodzi dyrektor:
      - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
      Na co odpowiada Suzuki:
      - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w
      Warszawie w 2003 roku.

      .....................

      wytną - nie wytną
      :)
      • ivek best joke i ever seen, today :))) 20.11.03, 10:06
        • alfika Re: so du aj :))) (nt) 20.11.03, 10:19

          • ivek hir łi go łif nex łan 20.11.03, 11:46
            Byl sobie farmer, który mial plantacje truskawek. Jego plantacja graniczyla
            ze szpitalem dla umyslowo chorych. Pewnego dnia pracowal na tej swojej
            plantacji blisko wysokiego plotu szpitala. Od dluzszego czasu przyglada mu
            sie pensjonariusz i w koncu zagaduje:
            - Co robisz?
            - Truskawki.
            - Co robisz?
            - Uprawiam truskawki.
            - Co robisz?
            - Uprawiam truskawki. Wlasnie je nawoze. - nieco juz poirytowanym glosem.
            - Co robisz?
            Farmer pomyslal, ze to jakis mocno ograniczony wiec zmienil ton
            - Sypie nawóz na truskawki.
            - Co robisz?
            - Biore nawóz, o tak i sypie z góry na truskawki, widzisz?! - lekko
            wkurzony ale nadal opanowany.
            - CoooO robisz?
            Farmer ostro juz sie wkurzyl i krzyczy:
            - Truskawki gównem posypuje!
            - My w Zakladzie, to posypujemy cukrem. Ale u nas wszyscy sa
            pierdolnieci...

            • alfika Re: :))))))))))))))) 20.11.03, 13:23
              dis łan is better for the best for dis moment ;))))))))
              • ivek jesjes for zis very moment zis is gut- noł tekst 20.11.03, 13:32
                • alfika Re: "jesjes" zmienione na inny jęz ... 20.11.03, 15:59
                  ...równie niecywilizowany, brzmi "jaja"
                  to straszne mieć takie zdolności lingwistyczne

                  ale za to jeszcze dieser Augenblick ist całkiem sehr łanderful nadal :)
                  • ivek Re: "jesjes" zmienione na inny jęz ... 20.11.03, 16:50
                    alfika napisała:

                    > ale za to jeszcze dieser Augenblick ist całkiem sehr łanderful nadal :)

                    Pas ałf Alfiko gehe ja do Apoteki bald wziac cos auf Smiech
                    • alfika Re: "jesjes" zmienione na inny jęz ... 20.11.03, 18:02
                      auf Smiech to ja proponuję winko ryżowe mojej cioci ukochanej - mniam mniam -
                      kiedyś trzeba będzie odwyki fundować ludkom, moja rodzina robi straszne rzeczy
                      z tym alkoholem
                      po śliwowicy dziadka i winie ryżowym (a jakie pietruszkowe pycha! - mjut...)
                      dojrzewa moje jabłkowe - mooocne diabelstwo wyjszło :)))

                      geny czy co do tego alkoholizowania narodu?...
                      • ivek Alfiko tzn wodko pozwol zyc czyli program.. 21.11.03, 12:59
                        Hanki Wasilewskiej

                        alfika napisała:
                        > geny czy co do tego alkoholizowania narodu?...

                        jak zwykle i jedno i drugie zapewne sie do tego przyczynilo :))))
                        • alfika Re: Alfiko tzn wodko pozwol zyc ... :))) 21.11.03, 13:16
                          tak jak się obawiałam...

                          no trudno, może naród się tak od razu nie pogrąży?
                          wszak to ku pokrzepieniu i zadowoleniu
                          robaków nie da się tym zalewać

                          a i programy można wprowadzać
                          ku ratowaniu
                          co się choćby tu odbywa
                          ;)
    • r.richelieu Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 14:57
      www.sydes.net/jokes/pics/after_6_beers.gif
      • j_ar Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:09
        hehehe... ale sa tez i tacy co to i przed i po widza tylko jedna strone:)
        • r.richelieu Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:13


          którą stronę?
          bo to zależy czy ich zawsze lubić czy zawsze odstawiać od butelki bo i tak
          nieskuteczne
          • j_ar Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:19
            hmm... wydaje mi sie, ze to moze funkcjonowac w obie strony:)
        • ivek Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:16
          j_ar napisał:

          > hehehe... ale sa tez i tacy co to i przed i po widza tylko jedna strone:)

          (sorry M.Malone to wprawdzie sprzeczne z netykieta, ale..)

          J_ar masz na mysli R.Williamsa? Ale ale z z podlogi przeciez nie widac tak samo
          wszystko bo sie latwo odwrocic mozna!
          • j_ar Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:20
            no tak...tego przynajmniej mam na mysli,..ale nie wglebialem sie az tak bardzo
            czy to on czy nie on:)

            p.s. a co narozrabial m.malone? ;)
            • ivek Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:23
              Nic nie narozrabial tylko swojego czasu przypomnial pewnej osobie, ze cytowanie,
              przeinaczanie itd. sygnaturki, ktora nie jest trescia posta jest niezgodna z
              netykieta.

              > p.s. a co narozrabial m.malone? ;)

              • j_ar Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:35
                ops... hahaha... nawet nie czytalem netykiety:)..ale z drugiej strony i tak bym
                pewnie sie niestosowal... a sygnaturki wg mnie powinny bawic:) badz pobudzac
                refleksje:)
                • ivek Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:38
                  ... a sygnaturki wg mnie powinny bawic:) badz pobudzac
                  > refleksje:)

                  j_ar nie sciemniaj tak naprawde to wydaje mi sie, ze tak jak u mnie u Ciebie
                  liczy sie przede wszystkim FUN
                  • j_ar Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 15:41
                    hehehe... no dobra..taki maly zarcik mi sie wkradl:)
                    pzdr
              • m.malone Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 20.11.03, 22:09
                Witaj, Ajwek:)

                Tak było, ale bynajmniej nie Tobie:)
                (i zdarzyło sie tylko 1 raz)
                Pozdrawiam wszystkich
                MM
                • ivek Re: Ja zaś wiem dlaczego mężczyźni piją piwo 21.11.03, 13:24
                  m.malone napisał:

                  > Witaj, Ajwek:)
                  >

                  > (i zdarzyło sie tylko 1 raz)


                  Hej hej M.Malone,
                  szkoda, ze wczoraj pojawiles sie tak pozno :(
                  Mialem nadzieje ze Cie spotkam tutaj w ten akurat dzien bo skonczyl sie dzien
                  bez papierosa :))
                  Ivek
    • komandos57 Re: dzielę się :))) 20.11.03, 23:54
      alfika napisała:
      Juz zes po rozmnozeniu?Masz futro z mysich psiutek?
      • alfika Re: dzielę się :))) 20.11.03, 23:57
        alfiki się nie rozmażają, świat nie jest jednak aż taki niedorzeczny :(
        nie mam futra, futra noszą zwierzaki. Nawet jeśli to myszy i na psiutkach.
        • komandos57 Re: dzielę się :))) 21.11.03, 00:27
          alfika napisała:

          > alfiki się nie rozmażają, świat nie jest jednak aż taki niedorzeczny :(
          > nie mam futra, futra noszą zwierzaki. Nawet jeśli to myszy i na psiutkach.
          XXXXXXXXXXXXXXXX
          niedowiary!!!!!!A miedzy twoimi pieknymi platfusami,tez nie masz futerka?
          • alfika Re: dzielę się :))) 21.11.03, 00:30
            nie mam

            nikt mi skóry nie wygarbuje przynajmniej na futro
          • alfika Re: dzielę się :))) 21.11.03, 00:32
            na głowie mam
            trochę

            równowaga zachowana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka