21.11.03, 13:38
Czy ktos może wytłumaczyć,czym spwodowany jest lęk przed ciemnością i lęk
występujący gdy człowiek znajduje się sam w jakims pomieszczeniu,np.w domu???
Obserwuj wątek
    • default Re: Lęk 21.11.03, 13:42
      kiitek napisała:

      > Czy ktos może wytłumaczyć,czym spwodowany jest lęk przed ciemnością i lęk
      > występujący gdy człowiek znajduje się sam w jakims pomieszczeniu,np.w domu???

      Bujną wyobraźnią i oglądaniem zbyt dużej ilości horrorów.
      • kiitek Re: Lęk 21.11.03, 13:49
        default napisała:

        > kiitek napisała:
        >
        > > Czy ktos może wytłumaczyć,czym spwodowany jest lęk przed ciemnością i lęk
        > > występujący gdy człowiek znajduje się sam w jakims pomieszczeniu,np.w domu
        > ???


        > Bujną wyobraźnią i oglądaniem zbyt dużej ilości horrorów.


        Tak,to rzeczywiście wspaniałe stwierdzenie,długo nad tym myślałaś/eś???????
        • procesor Re: Lęk 21.11.03, 13:52
          Lek przed ciemnnościa to my chyba w genach mamy zapisany, atawizm po prostu.
          W ciemnościach czaiły sie dzikie zwierzeta.

          A w domu? Czy ja wiem. Przyczyny moga byc różniaste. Chocby z dzieciństwa -
          zamykanie za karę w pokoju.

          A oprócz tego pewnie nerwice itd.
          • kiitek Re: Lęk 21.11.03, 13:54
            procesor napisała:

            > Lek przed ciemnnościa to my chyba w genach mamy zapisany, atawizm po prostu.
            > W ciemnościach czaiły sie dzikie zwierzeta.
            >
            > A w domu? Czy ja wiem. Przyczyny moga byc różniaste. Chocby z dzieciństwa -
            > zamykanie za karę w pokoju.
            >
            > A oprócz tego pewnie nerwice itd.

            Zamykana za karę nigdzie nie byłam,dzieciństwo to najszczęśliwszy okres w moim
            życiu,ale właśnie...pamiętam,ze od małego strasznie bałam się zostawać sama w
            domu,nawet na chwilkę i to w dzień!!!
            • procesor Re: Lęk 21.11.03, 14:02
              A jak daleko siegasz pamiecia?
              Skąd wiesz ż ew tym ciemnym kawałku cos sie ne wydarzyło?
              Np. przez pomyłke cię zamknęli w pokoju bo nie wiedzieli że tam jesteś - a
              byłaś malutka?

              Albo - zasnęłaś sobie wieczore a rodzice cichutko poszli do kina bo przeciez
              spałas zawsze mocno - a tu niestety obudziłaś sie, wołałaś - a pomocy z nikąd..
              Ale oczywiście to tylko gdybanie. Chyba na forum tylko przypuszczenia może my
              snuc - tu trzeba by pomocy specjalisty w realu. Tak sądzę.
              • kiitek Re: Lęk 21.11.03, 14:06
                procesor napisała:

                > A jak daleko siegasz pamiecia?
                > Skąd wiesz ż ew tym ciemnym kawałku cos sie ne wydarzyło?
                > Np. przez pomyłke cię zamknęli w pokoju bo nie wiedzieli że tam jesteś - a
                > byłaś malutka?
                >
                > Albo - zasnęłaś sobie wieczore a rodzice cichutko poszli do kina bo przeciez
                > spałas zawsze mocno - a tu niestety obudziłaś sie, wołałaś - a pomocy z
                nikąd..
                > Ale oczywiście to tylko gdybanie. Chyba na forum tylko przypuszczenia może my
                > snuc - tu trzeba by pomocy specjalisty w realu. Tak sądzę.

                Nie pamietam takich sytuacji,ale być może...
    • Gość: Richelieu* Re: Lęk IP: 213.77.25.* 21.11.03, 18:51


      a może to tylko brak oswojenia siebie z ciemnością
      będąc bezrbeciem strasznie bałam się odbić w szafach, a wszyskie meble w
      mieszkaniu były na wysoki połysk. Poruszające się przedmioty, ludzie, firanki
      budziły we mne straszny lęk. W nocy przede wszystkim, ale i w dzień się
      zdarzało. Więc po kolejnym dzniu panicznego lęku powiedziałam nie, od dziś
      się "zaprzyjaźnię" z odbiciami. Głupie to bo co taki 7 latek możew ymyśleć,
      ale poskutkowało i w dodatku zaowocowało. Bo do tych odbić zaczęłam stroić
      miny żeby je rozśmeiszyć ;). Potem zaczęlam sprawdzać jak wyglądam kiedy robię
      taką minę albo soaką. A potem teatrzyki szkolne wszystkie były moje.
    • mary_ann Re: Lęk 21.11.03, 20:23
      Może to najprościej w swiecie atawizmy?
      Wszak po ciemku (z dala od światła ogniska, o ile człek nauczył sie już je
      rozniecać) zagrożenie atakiem dzikiego zwierza czy mało życzliwie nastawionego
      przedstawiciela konkurencyjnego plemienia było większe... A i szanse na
      przeżycie w stadzie większe (to a propos samotności)...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka