Dodaj do ulubionych

koszmary nocne

05.03.09, 16:19
zakladam nietypowy watek - a moze typowy?? mam 27 lat i boje sie
spac
po ciemku, zawsze musi sie palic lampka. A najgorsze jest, ze nawet
gdy czasem jest zapalona i tak wyobrazam sobie jakies okropne
rzeczy - jakies potwory wylazace z szafy albo zza lozka, wszsytkie
straszne horrory i nei moge zasnac. Zdarza mi sie to raz na kilka
miesiecy (taki mega atak paniki i koszmarow nocnych). To chyba nie
jest zbyt normalne co?? czy ktos tez tak ma?
no i podkreslam - mam 27 lat.
Obserwuj wątek
    • maly.jasio koszary nocne - to jest dopiero :) 05.03.09, 16:28
      To co piszesz - to jest nic.
      przeciez nikt nie zrobi Ci tu nocnej "kocówy"
      jak w koszarach noca.
    • lofbergs.lila Re: koszmary nocne 05.03.09, 19:01
      sny odzwierciedlaja wszelkie Twoje stany wewnetrzne, Twoja
      podswiadomosc
      popracuj nad tym a i sny sie zmienia
      choc jakby sie tak zastanowic, to w zyciu i ja lekko nie mialam a
      jednak zazwyczaj mam wesolutkie sny
      • lonely.stoner Re: koszmary nocne 05.03.09, 19:05
        hmm, ale mi sie to nei sni, rzadko mam straszne sny, zazwyczaj
        piekne. Chodzi o to - ze jak tylko zapadnie zmrok i ja leze w lozku
        to pojawiajam i sie takie natretne mysli...i czasem ciezko sie tego
        pozbyc, jakos racjonalnie wytlumaczyc i okielznac ten strach. Pol
        nocy potrafie spedzic na takim baniu sie ze np. zaraz wyjdzie
        dziewczynka z Ringu z szafy.
        • cara.mordsith Re: koszmary nocne 05.03.09, 19:56
          Może zwróc się do psychologa zamiast tutaj? CZasem tez tak mam - gdy na pzykład idę z jednego końca mieszkania na drugi, musza być wszędzie zapalone światła. Mam tak od dziecka. O dziwo wcale nic mi się nie "rzuca", jak obejrze horror na przykład. Po prostu czasem tak mam. Jest to tez jeden wpowodów, dla których naprawde nie cierpię chorowć, a właściwie to po prostu mieć wysokiej goraczki - juz przy temperaturze 38 stopni mam omamy. A niestety jestem stworzenie chorowite.
          Lekarz rodzinny powiedział, że może to być jakaś forma nerwicy natręctw albo fobia i zalecił udać się do psychologa. Oczywiście nie poszłam.
    • wredzioszek Re: koszmary nocne 06.03.09, 05:44
      he, a moze przede wszystkim przestan ogladac horrory!!!!! przeciez to jasne. ja
      np nie ogladam ich i mam swiety spokoj. tak juz jest ze nie wszyscy maja
      psychike na tyle odporna by ogladac takie filmy. zreszta ja wcale nie potrafie
      zrozumiec tycch ktorzy lubia horrory.jaka jest przyjemnosc w baniu sie?? tego
      nie rozumiem. nie ogladam i juz. moja kolezanka, miala kiedys powazny problem-
      po obejrzeniu jednego ze slynnych ostrych horrorow nie mogla spac przez pare
      miesiecy, budzila sie z lekiem w nocy. wyszla z tego, ale wiem ze sama
      stwierdzila ze niepotrzebnie na ten film poszla. jesli wiec wiesz ze to ma na
      Ciebie taki wplyw, przeciez takie obrazy zostaja mimowolnie w nas, to przestan
      to ogladac. to po pierwsze. po drugie, zadbaj teraz o swoja psychike, poszukaj
      jakis form relaksacji. sport, plywanie, i tysiace innych rzeczy ktore relaksuja.
      masz po prostu leki, na bazie tych koszmarow co sie naogladalas. za jakis czas
      przejdzie,tylko litosci nie ogladaj horrorow.
      • lonely.stoner Re: koszmary nocne 06.03.09, 22:31
        ostatni horror ogladalam chyba z 5 lat temu, jeszcze tylko nie dawno wszystkie
        czesci aliena ale po tym jakos sie nie boje.
        Hmm. czasem nawet moja wyobraznia mi podsuwa takie jakies scenariusze. Nie obje
        sie tylko jak ktos spi ze mna, albo obok. Ale musi byc w tym samym pomieszczeniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka