Gość: frustro IP: *.future-net.pl 23.11.03, 10:26 czy mam potępić się sam, czy poczekać aż to zrobią inni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maika7 Re: zdradziłem siebie samego IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.03, 10:57 Potępianie na nic, nic nie wnosi. Wyciągnij wnioski na przyszłość i tyle. Maika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: zdradziłem siebie samego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 13:01 Czy sami potrafimy siebie potępić? Najłatwiej jest przecież potępiać innych. Posiadamy zbyt silny instynkt samozachowawcz. Szybko i łatwo znajdujemy usprawiedliwienia dla swoich złych, czy niemądrych decyzji. I co ciekawe- zawsze winny jest jakiś czynnik obiektywny, zewnętrzny. Sobie jeteśmy w stanie szybko wybaczyć, innym nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Re: zdradziłem siebie samego IP: *.future-net.pl 23.11.03, 14:35 jeśli potrafimy się z tym (czy z tamtym)zdradzić,to już jest jakaś forma samopotępienia... chyba,że są zdrady godne pochwały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: zdradziłem siebie samego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 15:15 to nie samopotępienie ale samouświadomienie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: ok samosąd n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 15:35 wiem żeś prawnik...adwokat? sędzia? prokurator? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Wiedz,że nic nie wiesz IP: *.future-net.pl 23.11.03, 15:39 nic z tego... nigdy nie zgadniesz kim jestem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: Wiedz,że nic nie wiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 15:46 chyba,że sam powiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi sokrateńska szkoła cynizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 15:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: sokrateńska szkoła cynizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 16:01 proponuję założyć nowe forum....filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Re: Wiedz,że nic nie wiesz IP: *.future-net.pl 24.11.03, 19:23 gdybym wiedział dawno bym powiedział... Odpowiedz Link Zgłoś
oban Re: zdradziłem siebie samego 23.11.03, 13:07 nie potępiaj, nie czekaj - zacznij się przyzwyczajać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Re: zdradziłem siebie samego IP: *.future-net.pl 23.11.03, 14:39 przyzwyczajać do czego? Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: zdradziłem siebie samego 24.11.03, 09:15 to chyba taka przenosnia z a. de mello: -mistrzu, kiedy nie bedzie mi przeszkadzac, ze sie smieja ze mnie -za 20 lat to sie zmieni -za 20 lat zobacza we mnie mistrza? -nie...ty sie przyzwyczaisz (czy jakos tak:)) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: zdradziłem siebie samego 23.11.03, 13:50 nie potępiaj się bo od nadmiernego potępiania człowiek staje się tępy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Re: zdradziłem siebie samego IP: *.future-net.pl 23.11.03, 14:41 albo ostry R.Richelieu, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: zdradziłem siebie samego IP: 213.77.25.* 23.11.03, 16:23 ostry raczej nie, bo potępiony jest przytłoczony potępieniem, obezwładniony, uciśniony. Więc jeśli już o pikantność chodzi to wręcz przeciwnie, nie ostry a mdły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend jaki Ty jestes uczynny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 17:00 zaoszczędziłeś roboty kochance :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Re: jaki Ty jestes uczynny! IP: *.future-net.pl 24.11.03, 19:34 kochanka raczej nie powinna oszczędzać się w robocie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: jaki Ty jestes uczynny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 19:42 jak ma lenia za kochanka, to faktycznie nie povinna ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Re: jaki Ty jestes uczynny! IP: *.future-net.pl 25.11.03, 21:47 nie za kazdym bezruchem musi stać lenistwo...może komuś starczy... Odpowiedz Link Zgłoś
jasmintea Re: zdradziłem siebie samego 23.11.03, 17:17 Inni nawet pewnie nie wiedza,ze nastapila zdrada - dopoki nie wyda owocow. Nie potępią wiec. A sam? W twarz sobie nie spojrzysz i reki nie podasz.. Kup cztery metry czarnej satyny:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro chętniej potępiamy to czego nie znamy n/t IP: *.future-net.pl 24.11.03, 19:40 Odpowiedz Link Zgłoś
anonim_ka Re: zdradziłem siebie samego 23.11.03, 20:16 Witaj frustro :))) Cokolwiek spieprzyles nie rozpatruj tego w kategorii ZRDADY .To jedno doswiadczenie wiecej i skuteczna nauczka - bo wprawdzie malo cie znam ale chyba nie pojdziesz na latwizne zeby klamac samemu sobie .Dzis mleko sie rozlalo, ale jutro jest nowy dzien i kto wie co przyniesie???. powodzenia. Ano ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro siebie okłamuję najczęściej IP: *.future-net.pl 24.11.03, 19:43 w każdym razie dziękuję za słowa otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witold jeszcze go nie ma ? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.11.03, 06:51 ze swoimi 3 groszami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend kogo Wituś, kogo? ;))))))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 19:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: kogo Wituś, kogo? ;))))))) n/t IP: *.unl.edu 24.11.03, 19:43 jak to kogo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Komandos działa z zaskoczenia n/t IP: *.future-net.pl 24.11.03, 19:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: kogo Wituś, kogo? ;))))))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 19:46 Bógwikogo ;) Tzn. Wituś wi, ale pewnie nie powi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba7 Nastepnym razem, nic sobie nie obiecuj, 24.11.03, 10:35 czego nie bedziesz w stanie dotrzymac. Problem (samo)zdrad odpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustro Re: Nastepnym razem, nic sobie nie obiecuj, IP: *.future-net.pl 24.11.03, 19:51 chyba nie byłem pierwszym, który nie dotrzymał obietnicy,której nigdy nie zwerbalizował... nawet na tym forum pełno jest domniemanych zdrad Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Nastepnym razem, nic sobie nie obiecuj, 25.11.03, 09:05 pamietaj, obiecaj sobie, ze nastepnym razem nic sobie nie obiecasz Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba7 zmuszani? 25.11.03, 10:41 nikt mnie do picia nie zmusza, a pijac przed lustrem widze wokol same inteligentne osoby. ---------------------------------- Czyzby Hemingway mial krotki wzrok, lub na Cubie nie bylo luster? Odpowiedz Link Zgłoś