Dodaj do ulubionych

Rozwód i stres

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 21:25
Witam,

Niedlugo bede sie rozwodzic (to nieukinione, nie mieszkam z nia juz od
6mies), i mam pytanko. Sprawa jest taka ze wciaz kocham zone i bede
strasznie sie stresowac na rozprawie, nie wiem czy nie puszcza mi jakies
nerwy i pojawia sie lzy w oczach, w okularach przeciwslonecznych nie bede
przeciez tam wchodzil. Poradzcie mi jakis lek, co mam wziasc zeby sie
uspokoic, i zeby nie doszlo do takiego incydentu. Koniecznie srodek nie moze
mnie otumanic, ma tylko uspokoic i to silnie - ale nie tak zebym belkotal
cos i chwial sie na nogach. Prosze o rade
Obserwuj wątek
    • malvvina Re: Rozwód i stres 27.11.03, 21:28
      dlaczego nie mialbys plakac ...?
      • Gość: Tsu Re: Rozwód i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 21:36
        Wstyd tak przy ludziach, poza tym to nic nie da. Zona jest nieczula na to, na
        100% sie rozwiedzie, ja z kolei nie chce byc z kobieta ktora mnie nie kocha,
        co nie zmienia faktu ze ja ja kocham i nie bede mogl opanowac emocji.
        Dodatkowo taki placz mogby na rozprawie spowodowac tylko ze by chcieli nas
        polaczyc i wszystko by sie przeciagalo, a to nie jest nam po mysli. Chceby
        dobrowolnie sie rozejsc bez orzekania itp., jak najtaniej.
    • agnsin5781 Re: Rozwód i stres 27.11.03, 21:38
      Gość portalu: Tsu napisał(a):

      > Witam,
      >
      > Niedlugo bede sie rozwodzic (to nieukinione, nie mieszkam z nia juz od
      > 6mies), i mam pytanko. Sprawa jest taka ze wciaz kocham zone i bede
      > strasznie sie stresowac na rozprawie, nie wiem czy nie puszcza mi jakies
      > nerwy i pojawia sie lzy w oczach, w okularach przeciwslonecznych nie bede
      > przeciez tam wchodzil. Poradzcie mi jakis lek, co mam wziasc zeby sie
      > uspokoic, i zeby nie doszlo do takiego incydentu. Koniecznie srodek nie moze
      > mnie otumanic, ma tylko uspokoic i to silnie - ale nie tak zebym belkotal
      > cos i chwial sie na nogach. Prosze o rade

      Możesz spóbować przyjąć bądź nieco łagodniejszy środek ziołowy "Persen" - bez
      recepty, nie otumania, uspokaja, pozwala zwiększyć koncentrację, ale chyba
      lepiej przyjąc kilka kapsułek - 2lub 3 ,
      albo też czystą chemię - prosac, działa na podświadomość, lekko pobudza,
      poprawia nastrój, ale sprzedawany jest tylko na receptę.
      Pzdr. A.
      • Gość: Tsu Re: Rozwód i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 21:43
        Dziekuje za rade, ten prosac brzmi niezle, czy to drogi srodek bo akruat mam
        dojscia do lekarza ktory mi moze zalatwic taki lek ?
        • agnsin5781 Re: Rozwód i stres 27.11.03, 21:59
          Gość portalu: Tsu napisał(a):

          > Dziekuje za rade, ten prosac brzmi niezle, czy to drogi srodek bo akruat mam
          > dojscia do lekarza ktory mi moze zalatwic taki lek ?


          Cóz, "tani" czy "drogi" to oczywiście pojęcia względne ...
          Najważniejsze jednak jest to aby był skuteczny, nieprawdaż?
          Życzę powodzenia.
          Pzdr.A.
          • malvvina Re: Rozwód i stres 27.11.03, 22:08
            prozac dziala po 15 dniach !!!
            • Gość: Tsu Re: Rozwód i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:21
              Wiem wiem, cena nie jest tak wazna, po prostu chcialem sie spytac z
              ciekawosci. Po 15 dniach ? Ciezka sprawa.
              • malvvina Re: Rozwód i stres 27.11.03, 22:24
                no musisz lykac conajmniej dwa tygodnie zeby poczuc efekt
                to antydepresor wszystkie tak dzialaja
    • Gość: gf Re: Rozwód i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:32
      Bez sensu. Chcesz wziąść coś, na co nie wiadomo jak zareagujesz (i czy Ci w
      ogóle pomoże). Myślisz, że jak będziesz płakał, to nie dadzą Wam rozwodu? Ty
      chyba nie piszesz poważnie.
      • moc_ca Re: Rozwód i stres 27.11.03, 22:40
        Gość portalu: gf napisał(a):

        > Bez sensu. Chcesz wziąść coś, na co nie wiadomo jak zareagujesz (i czy Ci w
        > ogóle pomoże). Myślisz, że jak będziesz płakał, to nie dadzą Wam rozwodu? Ty
        > chyba nie piszesz poważnie.

        O!Masz rozwiązanie swojego problemu.
        "Bez sensu."
        "nie piszesz poważnie."
      • Gość: Tsu Re: Rozwód i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:42
        Nie, na pewno rozwod dostane, ale sedziowie czy kto tam bedzie, beda widziec
        ze cos nie gra i ze moze sa szanse ugody i pogodzenia nas, podobno zawsze sie
        staraja tak robic, a ja chce miec mimo wszstko juz to za soba i byc wolnym
        czlowiekiem.
        • Gość: gf Re: Rozwód i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:48
          Kiedyś zapytałam moją przyjaciółkę sędzinę, czy bywa teraz tak, ze sąd nie daje
          rozwodu, jeśli obie strony chcą - powiedziała, ze to niemożliwe, ale że
          własnie, tak jak mówisz, prawo nakazuje sędziemu "spróbować" separacji. Także
          obawiam się, ze czy zobaczą łzy czy nie - i tak trochę to potrwa :(
          • Gość: Tsu Re: Rozwód i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:02
            To prawda beda probowac, boje sie tylko ze jak zobacza lzy to beda probowac
            tym intensywniej i moze np. na jednej rozprawie pogodzeniowej sie nie skonczy,
            a na dwoch.
            • moc_ca Re: Rozwód i stres 27.11.03, 23:10
              Gość portalu: Tsu napisał(a):

              > To prawda beda probowac, boje sie tylko ze jak zobacza lzy to beda probowac
              > tym intensywniej i moze np. na jednej rozprawie pogodzeniowej sie nie
              skonczy,
              > a na dwoch.

              Pierwsza jest zawsze p_o_j_e_d_n_a_w_c_z_a. Jeśli będziecie stanowczo
              odpowiadali że dalsze współżycie jest niemożliwe wówczas macie szansę
              na orzeczenie rozwodu na drugiej.Tylko szansę.Gorąco Ci polecam dobrego
              adwokata, zbędne staną się prochy na uspokojenie i sprawa szybko się skończy.
              pozdr.
            • Gość: gf Re: Rozwód i stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:18
              Zawsze możesz oświadczyć, że to łzy ze złości - wymyśl jakiś powód typu "żal,
              że Ją spotkałeś", nikt nie dojdzie jak jest naprawdę :)

              Rozumiem że w rzeczywistości chodzi też o to, że chcesz gładko przebrnąć przez
              ten - pewnie - stres.

              Ale założę się, ze okazywanie emocji to raczej standard na sali rozpraw. Pewnie
              sędzia się przyzwyczaił :)
    • joanna_1 Re: Rozwód i stres 27.11.03, 23:15
      taki uniwersalny ( i bez implikacji i recepty) to jest KALMS
    • Gość: 1234 Re: Rozwód i stres tsu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 13:12
      jak chcesz się rozwieść i to ona wniosła pozew o rozwód i zakładam że ona też
      chce się rozwieść, to na pierwszą rozprawę pojednawczą w ogóle nie musisz
      przychodzić (wystarczy jak ona przyjdzie), a na drugą albo wyśli adwokata,
      który powie, że nie możesz na nią patrzeć i dlatego nie przyszedłeś, albo
      powiedz, że płaczesz ze stresu, że tak przeżywasz stres jak ją widzisz i nie
      chcesz jej nigdy więcej widzieć więc niech cię nie zmuszają do kolejnej
      rozprawy bo to za bardzo boli jak ci się wszystko przypomina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka