Dodaj do ulubionych

pustka w srodku

03.05.09, 09:58
wiem ze pewnie nikt nie rozwiaze mojego problemu ale... moze
byliscie w podobnej sytuacji

wiec tak... w zwiazku jestesmy 13 lat, mazlenstwem 5... jakies 2
lata temu zaczely sie problemy, bede ich opisywal generalnie final
byl taki ze zona miala sie wyprowadzic, miala juz mieszkanie byla w
trakcie urzadzania, ja tak naprawde czekalem juz tylko na ten
moment... zeby wreszcie odetchnac.... spalismy juz w osobnych
pokojach, nie jadalismy razem, widywalismy sie tylko w drzwiach, jej
slowa "nie chcialabym sie rozwodzic jesienia... wiec poczekamy do
wiosny"

kilka tyg temu ... gdzies w sieci... znalazlem bratnia dusze...
spotkalismy sie kilka razy, bylo przyjemnie duzo rozmawialismy,
niesmialy dotyk....

az tu nagle.... zona mowi....chce sprobowac.. zrozumialam bledy,
wiem co robilam zle i czego ci brakuje

nie ukrywam ze dla mnie to byl szok, bylem myslami juz zupelnie w
innym miejscu... ale ok musze dac jej (nam szanse), "bratniej duszy"
powiedzialem ze chcemy sprobowac (wiedziala o wszytskim), i
probobujemy.... ale ja nic nie czuje... kompletna pustka, nie
usmiecham sie, pocalunki sa dretwe, sex... poprostu jest,
zablokowalem sie....

wiem ze popelnilem duzy blad .... raniac druga osobe... bo
powinienem najpierz zakonczyc jedno, ale..... to jedno bylo juz
prawie na koncu........
Obserwuj wątek
    • mesgo Re: pustka w srodku 03.05.09, 13:20
      Znam podobną sytuację, znam dziewczynę, która tez była tą bratnią
      duszą....Nie umiala powiedzieć "nie" zonatemu facetowi w któym się
      po prostu zakochała a z czasem , bo spotykali się prawie 2 lata,
      zrozmiałą ze go bardzo kocha. on sam nie wiedział czego chce, bo
      kiedy ją poznał twierdził ze tak a potem...potem było trochę inaczej
      ale ...efekt tensam. Dziewczyna załamała się, zaczeł apić a
      teraz ...teraz to wrak cżłowieka. Tamten facet poznał ją kiedy sam
      nie umiał sobie poradzić z zyciem, ona dała mu nadzieję, ale
      zapłąciła za to soba.
      Niegdy więcej nie łap dwóch srok za ogon, obie umrą. a Ty będziesz
      miał do końca wyrzuty sumienia.
      Wiem że każa sytuacja jest inan ale te zwiem, że przenigdy nie wolno
      się bawić z egoizmu drugim człowiekiem.
      Jeśli nic nie łaczy Cię z zoną, po co powrót. A jeśli łączy ,
      zapomnij o tamtej, daj jej zyc.
      przperaszma, jesli Cie uraziłam, nei taka była moja intencja.
      Trzymam kciuki.
      • marioooo Re: pustka w srodku 04.05.09, 11:26
        nie urazilas mnie

        wczoraj mielismy z zona kolejna rozmowe, staram sie otwierac na nia
        ale widze ze jej tez brakuje sil. przyznala sie ze w ostatnim
        okresie, gdy juz prawie sie pakowala, tez poznala kogos....
        rozmawialismy o tym, spokojnie, bez emocji ..... nie byla to zdrada,
        mysle ze tak samo jak w moim przypadku ... nie bylo "upojnych nocy"
        i chwil z ta druga osoba.... ale bylo sporo czasu spedzanego w
        spolnie

        cala sytuacje powoduje tylko usmiech... a raczej smiech... bo w jej
        przypadku to rowodnik starszy od niej ok 7 lat, w moim to kobieta
        oddtracona przez innego w moim(naszym) wieku...

        przez moment jej tok myslenia skierowal sie ku temu zeby .... moze
        sprobowac jednak bycia z kims innym i przekonania sie za po pewnym
        czasie i tak wszsytko jest takie samo jak teraz....

    • solaris_38 Re: pustka w srodku 03.05.09, 16:06
      Skoro zdecydowałeś się dać żonie szanse - to daj jej CZAS

      Na razie wydaje ci się że straciłeś niebo i raj
      ale tak naparwdę nie wiesz czy to bratnia dusza
      zawsze an początku zdaje się zę to bratnia dusza
      a seks z nowa osoba która budzi tyle emocji jest strzelistym afrodyzjakiem

      na pewno teraz twoje ciało i serce tęskni za obiecanym niebem
      ale nie wiesz czy to z czasem nie byłoby piekło
      a NA PEWNO to nie bezie to co teraz myślisz ze by mogło być

      Więc otwórz się na żonę
      jesli nie zdołasz
      lepiej nie udawać ze dajesz jej szansę
      kiedy z w sercu tej szansy jej NIE dajesz

      Jeśli czujesz ze nie potrafisz dać jej tej szansy
      odejdź do Nowej
      i ponoś nagrody i kary z tym związane

      Każde wyjście ma swoje plusy i minusy



    • beasingiel_44 Re: pustka w srodku 03.05.09, 16:43
      nacisnij linki ponizej i poczytaj sobie, to akurat na temat i daje duzo do myslenia, ja osobiscie wspolczuje tej ktora to opisala diva45

      wnioski wyciagniesz sam ..

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=94326482&a=94796206

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=94326482&a=94796218

      ja czytalam to dzisiaj kilka razy az mnie cos w dolku sciska....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka