Dodaj do ulubionych

*** czytanie ***

05.12.03, 09:19

w trosce o samopoczucie forumowiczów, tak gwałtownie przesuwane w
kierunku "dobre" przez j_ara oraz alfikę, wklejam kolejny smutny wiersz.
Jakaś równowaga musi być. :-)

ps,
YH

--

nikt nie lubi czytać
o aniołach dawno upadłych
które do dziś nie mogą się pozbierać

życie jest na wystawach sklepów
w uśmiechach billbordów
na okładkach pism z przydrożnego kiosku
Obserwuj wątek
    • kvinna nie umiem wersyfikować 05.12.03, 09:56
      ale pilnie poszukuję wiersza o przełamanej karcie kredytowej. I rysunka!
      :) Bo mnie kusi, aby kupić, kupić, wszystko z tych wystaw kupić..

      Niee..życie jest gdzie indziej. Może kurna w tych upadłych aniołach..? Nie
      wiem.
      • yukka Re: nie umiem wersyfikować 05.12.03, 11:28

        niestety Kvi.
        chwilowo nic więcej ponad to, co powyżej...
        zajrzyj do @.

        ps,
        YH
        • kvinna Re: nie umiem wersyfikować 05.12.03, 11:36
          Zajrzałem.
          Nie ma :)
          Wysłałeś mi świeże powietrze.
          Tez ładnie :)
    • fnoll *** czytanie *** 05.12.03, 12:44
      fnoll remixed yukka:

      nie ma co czytać
      o bohaterach reklam dawno przeemitowanych
      którym dziś już nie wolno się rozbierać
      przed okiem kamer

      życie jest na wystawach sklepów
      w uśmiechach billbordów
      na okładkach pism z przydrożnego kiosku

      życie jest zawsze świeże i aktualne

      (czasem tylko gryzie mnie pytanie:
      dlaczego splajtowało?
      dlaczego stało się niewypłacalne?
      wciąż świeże, wciąż aktualne
      a tak boleśnie nieopłacalne)
      • kvinna nie na temat 05.12.03, 12:47

        >
        > życie jest zawsze świeże i aktualne
        >

        Nie ma nic tak starego, jak wczorajsza gazeta.

        To teraz możemy porozmawiać o wartościach ;)
    • Gość: ? Re: *** czytanie *** IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.12.03, 21:57
      nie mówcie, że upadły anioły

      one pikowały
      one strzałom podobne do ziemi ciągnęły
      uchodząc z ideału
      pożądając wściekle innego towarzystwa niźli doskonałość

      zapłaciły za wybór
      wieczną szczęśliwością
      ekstazą co bez końca
      ciągłym uniesieniem

      co zyskały?
      wahanie
      możliwość wyboru
      rozterki
      ciernie w piętach
      ból
      wolność
      cierpienie

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka