calkiemanonimowa
25.05.09, 11:28
Dlaczego wciąż mi się zdaję że mój facet coś przede mną ukrywa? Ze
może mnie zdradza, albo nie kocha, albo jeszcze co innego? Czy
dlatego że byłam już zdradzona przez męża i innego partnera? Dlatego
że widzę, czytam, jak inni mężczyżni oszukują swoję partnerki? Czy
mam dziwne, nie oparte na żadnych obserwacjach "przeczucie"? Mój
facet jest naprawdę super, nie zawiódł mnie nigdy, nie dał powodu do
zazdrości. Jest szczery i nigdy go nie załapałam na kłamstwie.
Czasem nawet mówi mi rzeczy, które mógłby zataić, np ze swojej
przeszłości. Nie mam powodu żeby mu nie ufać, ale czasem napadają
mnie czarne myśli, że mam ochotę uciekać i nigdy się z nikim nie
wiązać. Właściwie umówiłam się juz na wizytę u psychologa. Chyba
słusznie?