Dodaj do ulubionych

pojęcie: biedota

    • wichrowe_wzgorza Re: pojęcie: biedota 05.06.09, 17:27
      Prócz biedoty istnieje również ubóstwo:) Brak pieniędzy i ubóstwo, to dopiero
      tragedia....
      heh
    • largetto Re: pojęcie: biedota 06.06.09, 10:31
      tak to jest bieda..... kiedy człowiek uczciwie pracuje i nie starcza mu na podstawowe potrzeby...
      ja po 37 latach pracy mam 1300 zł emerytury i kredyty zaciągnięte na leczenie córki...wiem , że nie spłacę ich do własnej śmierci.... ale to system i władza wygenerowała takie standardy, że nie opłaca się uczciwa praca, lepiej być "samotną" !!!! matką z kochankiem w tle, nie pracować mając 25 lat, wstawać o 10 rano, spędzać czas relaksu z piwkiem, zakupy przywozić taksówką / 1 przystanek od Biedronki/.... Tak, to aktualne prawo nie pozwala naprawdę potrzebującym pomagać / i nie chodzi tu tylko o pomoc materialną/. Czasami wystarczy w odpowiednim momencie podać rękę.....
      ale lepiej być dobrym wujkiem, rozdawać publiczne czyli nasze pieniądze "potrzebującym " / pijakom, i cwaniakom/ zamiast zatroszczyć się o pracę dla młodych. Przecież skoro teraz nie pracują to nie będą miały świadczeń emerytalnych.... więc będziemy utrzymywać coraz większą rzeszę ludzi całe życie ???
      gdzie tu sprawiedliwość ?
      Jak można ustalać opłaty / czynsze, gaz...../ wiedząc ile przeciętny Polak, emeryt ma emerytury ?
      to co ma iść kraść ? albo pić?
      być może, właśnie wtedy dostanie pomoc.....
      lepiej więc uchwalić eutanazję na NFZ i mieć spokój ze starymi ludźmi.
      A młode wilki ???? pocieszam się, że też będą kiedyś starzy i odbiorą od społeczeństwa to na co zasłużyli....
      • elaola1 Re: pojęcie: biedota 06.06.09, 10:46
        largetto
        Wyjęłas mi słowa z ust.
        Zgadzam się z Tobą w 100%
    • shachar Re: pojęcie: biedota 06.06.09, 10:51
      no tak, watek trafil na front wyborczej i teraz kazdy idiota z
      komputerem bedzie pisal ile zarabia w w PLN i detalycznie zeznania z
      rachunkow sklepowych przedstawi
    • tygryska1 tak 06.06.09, 18:12
      niestety ale tak. Pociesz się ze od biedy jest cos nizej-ubóstwo.
      Dużo osób nie stać na wyjazdy wakacyjne, ale w miarę sa wstanie to sobie
      załatwić, zaciskając pasa lub za pomoca kredytu.
      Ale to co rózni biedę od nedzy to jest to , że ubóstwo to byłoby gdyby nie stac
      Cię było na dyskonty, na chleb.

      Nie martw się, jakoś to bedzie. Zawsze moze być jeszcze gorzej. A w Polsce
      podobno jest wzrost gospodarczy.;))
    • radababa Re: pojęcie: biedota 06.06.09, 23:39
      Ratujmy Pola Mokotowskie – 18.06 jest organizowany wielki happening odbywający
      się przed Ratuszem w Warszawie. Miłośnicy Pól będą wspólnie protestować
      przeciwko rozsprzedawaniu zielonych tenerów prywatnym inwestorom. Przyłącz się i
      broń z nami serca Warszawy! naspolke.pl/ogloszenia/widok...
      • shachar Re: pojęcie: biedota 06.06.09, 23:45
        dobra to przyjade,niezwykle przyjemnie bylo mi sie upic na Polach 2
        lata temu, ale dlaczego w tym watku nagle cza ratowac??
        • yavanna86 Re: pojęcie: biedota 07.06.09, 12:49

          To jest w Polsce przerażające, że uczciwie pracujący człowiek nie
          może:
          -wynająć czystego, normalnego pokoju
          -jeść zdrowego i w miarę zróżnicowanego acz niekoniecznie luksusowego
          żarcia (na szczęście u nas zdrowe żarcie jest jeszcze tańsze od
          śmieciowego żarcia)
          -kupić sobie porządnych ubrań (nie mówię o setkach nowych ciuchów,
          ale umówmy się, ceratowe kozaczki zimowe za 80 zł rzadko są
          porządne;ceny ciuchów w Polsce są w ogóle horrendalne porównując ze
          średnimi zarobkami i szczerze dziwię się studentkom, które lecą kupić
          sobie dwie bluzeczki po stówkę każda)
          -pojechać na te jedne wakacje w roku na jakieś 2 tygodnie i może
          jeszcze na jakąś krótszą wycieczkę
          -pójść ze 2 razy w m-cu do kina/na wystawę i z raz do teatru
          -i może jeszcze sobie kupić ze 2 książki, kilka gazet i zadbać raz w
          tygodniu o formę na fitnessie czy basenie.
          -leki sobie kupić jeśli ich potrzeba
          Niby to jest już trochę udogodnień, ale jednak nie żaden luksus.
          No nie i da się tak żyć z 1000 na rękę, z 1500 też może być problem.
          Nawet jeśli te wszystkie składniki nie są z najwyższej półki.
        • kaa.lka Re: pojęcie: biedota 08.06.09, 16:14
          aaa shachara,
          na trawe ci szkoda szkoda?
    • krostanadupie Re: pojęcie: biedota 07.06.09, 16:25
      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,3382161.html?as=1&ias=8&startsz=x]Nie
      czuj się wyjątkowa[/url]
      • krostanadupie Re: pojęcie: biedota 07.06.09, 16:32
        qrwa źle się podlikowało

        Teraz lepiej

        Nie
        czuj się wyjątkowa
    • echtom Re: pojęcie: biedota 08.06.09, 09:45
      A ile masz lat i jak długo pracujesz? Większość ludzi osiąga
      przyzwoite dochody i stabilizację finansową w wieku 30-40 lat,
      niskie dochody na początku to jeszcze nie katastrofa.
      • nuova Re: pojęcie: biedota 08.06.09, 10:57
        Jestem dwa lata po studiach. Najpierw pracowałam za psie grosze, umowe o prace
        mam od zeszlego miesiaca.
        • echtom Re: pojęcie: biedota 08.06.09, 11:07
          No to wszystko w normie, za 5-10 lat będzie ok :)
          • d.o.s.i.a Re: pojęcie: biedota 11.06.09, 16:49
            Oczywiscie, ze wszystko w normie. Taka kolej rzeczy, ze zaraz po
            studiach czlowiek grosza przy duszy raczej nie posiada (ja jeszcze
            pamietam jak zajadalam sie suchym chlebem z vegeta na sniadanie,
            obiad i kolacje, he he).

            Tak jak echtom mowi: za 5-10 lat bedzie ok. Tylko na laurach nie
            trzeba spoczywac, ino isc do przodu.
    • grenzoid Re: pojęcie: biedota 08.06.09, 15:24
      Dziwne pytanie. Sama sobie odpowiedz.

      A tak do rytmu odpowiem: a to Polska właśnie.
    • dixxi tak jestes biedna, bo jestes wyzyskiwana 09.06.09, 08:40
      ma racje kretynoifil. Jedynym wyjsciem jest polaczenie sie w silna
      organizacje razem innymi wyzyskiwanymi i zrobienie kuku
      wyzyskiwaczom, ktorzy za twoja kase jezdza sobie na wakacje i zyja
      jak ksiazeta.
      • shachar Re: tak jestes biedna, bo jestes wyzyskiwana 09.06.09, 12:54
        jeszcze dopisze, a co.Wasze bolaczki to efekt napromieniowania
        telewizorem ot co. Kto ruszyl sie w swiat troszke ,ten wie, jakie
        sa poklady ubostwa tu i tam.Ale nie, trzeba miec na kino teatr
        zbalansowany obiad, 2 ksiazki i, haha, 2x po dwa tygodnie wakacji, i
        zeby jeszcze zostalo na dom i samochod.Wszystko w dwa lata po
        studiach. Kompletny brak proporcji i balansu, mozgi zlasowane
        Zlotopolskimi
        A Ty pacomierz to badz madry czlowiek, wiesz przeciez ze samochod
        czesto gesto nie odzwierciedla stanu zamoznosci delikwenta, jeno
        jego aspiracje do owej zamoznosci, dlatego ludzie kupuja wozy na
        wyrost i na potege. Haha, ja sama jak bylam mala, niczym innym sie
        nie zajmowalam tylko zmienianiem samochodu co 2 lata, bo mi sie cos
        tam wydawalo, ze tak bedzie dobrze i z fasonem ;))tak wlasnie
        biedota robi
        • paco_lopez Re: tak jestes biedna, bo jestes wyzyskiwana 09.06.09, 14:47
          no cóż. mój tata przez 17 lat syreną jeździł od roku 72 do
          pamietnego 89 i nigdy za biednego sie nie miał, tudzież oboje
          starych od pierwszego do pierwszego sie musieli obliczać a imieniny
          były a co. matka sobie kiecki sama szyła a co, garaz żeśmy zbudowali
          z tego co zostało sąsiadce z budowy domu, a co, boisko szkolne kosą
          zwykłą jako nastoletni kosiłem i takich było miliony ino internetu
          nie było zeby wystukać " ludzie jaki ja biedny - te fszystkie banany
          z podkowy leśnej z peweksu maja ciuchy a ja z polsportu trampkokorki"
    • tapatik Re: pojęcie: biedota 09.06.09, 21:59
      Biedota to stan umysłu.
      Zamiast zastanawiać się czy jesteś biedna czy nie, lepiej pokombinuj jak zostać
      bogatą. Może jakieś dodatkowe zajęcie, MLM, program partnerski, zmiana pracy na
      lepiej płatną.
      • mathias_sammer Re: pojęcie: biedota 15.06.09, 22:29
        Biedota to stan umysłu. "

        ladne i madre.
        m.s.
        • komandos_seal Re: pojęcie: biedota 17.06.09, 04:17
          mathias_sammer napisał:

          > Biedota to stan
          > m.s.

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          kitek, zajmij sie nia...taka ladna i biedna...przyjm ja pod
          koldre...kup jej 8 kwiatow i bzykaj jak truten krolowa
    • magda-magda25 Re: pojęcie: biedota 10.06.09, 15:48
      chyba mozesz, niestety, to przerazajace ze majac prace w tym kraju zyje sie jak
      nędzarz. Moj chlopak pracuje, praca w zachodniej korporacji za smieszne
      pieniadze, ja szukam pracy nie efektow. Za wynajem pokoju(!) placimy horrendalne
      ( aczkolwiek normalne jak na duze miasto) pieniadze, reszta idzie na
      najpotrzebniejsze wydatki, a i tak od polowy miesiaca jade codziennie na zupie
      marchewkowej i slodzonej herbacie:)( doslownie) o zakupach typu ubrania czy
      kosmetyki nawet nie mysle, ew.pieniadze ida na szkla kontaktowe czy jakies leki.
      Jezeli cos wypadnie, co wymaga nakladow finansowych ( wesele przyjaciol itp) to
      lezymy....nigdy nie sadzilam zetak nisko upadne, nic na to nie wskazywalo, a
      teraz moge myslec jedynie o tym czy na jaw wyszla moja skrzetnie ukrywana przez
      lata glupota, ktora nie pozwala mi na znalezienie pracy czy chodzi o cos innego....

      ciagle wierze ze jeszcze troche i to sie zmieni,gdyby tak nie bylo juz jakis
      czas temu skonczylabym z tym wszystkim, najgorsze jak czlowiek moze oswoic sie z
      taka mysla i ja zaakceptowc.
      • tapatik Re: pojęcie: biedota 11.06.09, 10:38
        Tak, pisz tak o sobie więcej: czy na jaw wyszla moja skrzetnie ukrywana przez
        lata glupota, ktora nie pozwala mi na znalezienie pracy.

        W ten sposób utrwalasz w sobie negatywny wzorzec. Po co Ci to?
        Nawet jeśli wreszcie znajdziesz pracę to w Twoim umyśle będzie kołatało, że
        przecież nie jesteś mądra i inteligentna.....

        Jakiej pracy szukasz i jak jej szukasz?
        Czy myślałaś o pracy przez Internet?
        Co lubisz robić?

        Przeczytaj moją odpowiedź dla Nouvy. Może znajdziesz coś dla siebie.
        • magda-magda25 Re: pojęcie: biedota 11.06.09, 15:46
          tapatik napisał:

          > Tak, pisz tak o sobie więcej: czy na jaw wyszla moja skrzetnie ukrywana prze
          > z
          > lata glupota, ktora nie pozwala mi na znalezienie pracy.

          > W ten sposób utrwalasz w sobie negatywny wzorzec. Po co Ci to?
          > Nawet jeśli wreszcie znajdziesz pracę to w Twoim umyśle będzie kołatało, że
          > przecież nie jesteś mądra i inteligentna.....
          >
          > Jakiej pracy szukasz i jak jej szukasz?
          > Czy myślałaś o pracy przez Internet?
          > Co lubisz robić?
          >
          > Przeczytaj moją odpowiedź dla Nouvy. Może znajdziesz coś dla siebie.


          w tym stwierdzeniu o glupocie bylo nie tyle moje o niej przekonanie(
          bynajmniej;) ale ironia i zgorzknienie...bo jak mam tlumaczyc taka ewidentna
          porazke?
          • tapatik Re: pojęcie: biedota 13.06.09, 21:58
            magda-magda25 napisała:


            > w tym stwierdzeniu o glupocie bylo nie tyle moje o niej
            > przekonanie(bynajmniej;) ale ironia i zgorzknienie...bo jak mam
            > tlumaczyc taka ewidentna porazke?

            To nie jest porażka. To sygnał, że powinnaś zmienić metodę szukania pracy, tak
            aby odnieść sukces.
      • bszalacha Re: pojęcie: biedota 13.06.09, 16:03
        Nic się samo nie zmieni,bo nikt Ci nie obiecywał życia królowej.
        Nie jęcz,tylko sama zmieniaj swoje życie.
    • panirogalik Re: pojęcie: biedota 11.06.09, 12:36
      tak, to jest bieda. Gdy ja tak kiedyś żyłam nie miałam wątpliwości że jestem
      biedna i muszę coś z tym zrobić.
    • gdsta Re: pojęcie: biedota 12.06.09, 15:34
      Idzie facet po schodach a za nim taszczą olbrzymi telewizor;
      nikt jeszcze takiego nie ma! ani w klatce ani w bloku ani w robocie! facet jest
      w siódmym niebie!
      jest najlepszy! dokopie wszystkim;
      w życiu nie był taki szczęśliwy!
      ...
      do dupy! znowu bieda - zadzwonił kolega ma taki sam !
      To 100% przepis na czucie się biednym!
      - - -
      Większość ludzi daje się wkręcić w zabawę, która polega na porównywaniu się z
      sąsiadem - zaczyna się np od lalki Barbi - kupujemy córeczce bo inne dziewczynki
      mają i następna i następną; córeczka jest tyle warta na ile pozwala jej zbiór
      sexownych laleczek; potem tornister do szkoły- nasze dziecko nie będzie
      wygladało gorzej od ... i już mamy zapewnione do końca życia dołowanko.
      Obserwowałam kiedyś jak powstawało zamknięte osiedle domków mocno wypasionych;
      każdy natępny wyrastał ciut chciaż wyzszy albo szerszy albo błyszczacy i każdy
      po kilku miesiącach stawał się marniejszy od nowego. Śmialiśmy sie jak Ci ludzie
      sami sobie za ogromna kasę robią kuku; wiadomo było że tylko jeden będzie naj a
      reszta ma przerąbane. Jesli chcecie się pośmiać to dodam, że na tym zamkniętym
      terenie są szerokie jezdnie i chodniki i ludziska z ogrodzonych posesji wychodzą
      spacerować po tym dodatkowo ogrodzonym obozie. My wpadaliśmy spojrzeć na to z
      pobliskiej górki zalesionej - pięknej i całej naszej bez płotu i chodników.
      ---
      pewnie że cięzko jest żyć kiedy ma się mało pieniędzy i nie ma co do garnka
      wrzucic ale nie nalezy przejmować się tą biedotą - bo bogaci sa ci kórzy nie
      musza pilnoać tego ogrodzonego mini obozu a biedni ci którzy się bez przerwy
      porównują
    • komandos_seal Re: pojęcie: biedota 16.06.09, 03:51
      nuova napisała:

      > Czy mam uważać się za osobę biedną?
      > nie stac mnie na wakacje [na razie nawet polskie] i wynajęcie
      mieszkania,
      > starcza mi słabo od wypłaty do wypłaty, kupuję jedzenie w
      dyskontach a po
      > tanie kosmetyki [głównie polskie] jeżdżę do hipermarketu, jak
      wypadnie mi
      > niespodziewany wydatek typu lekarz to muszę przyciągnąc pasa. Czy
      to już biedot
      > a?
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      czytam Cie i....milkne.....przykro sie czyta takie posty....

      pozdrawiam
    • samsterujswoimzyciem Re: pojęcie: biedota 16.06.09, 14:03
      Pamiętaj że,bieda to stan umysłu nie konta.Bogatym może być każdy przy odrobinie
      inwencji ,zaangażowania,determinacji.Nikt nie rodzi się bogaty ale od bogaczy
      warto się uczyć jak byc bogatym bo to jest klucz.Najśmieszniejsze że, my ludzie
      biadolimy i nic z tym nie robimy.A trzeba dosłownie przestrzegać kilku zasad aby
      nasze pieniądze które już teraz mamy chodz małe płodziły dzieci, a ich dzieci
      dzieci to jest podobne do pączkowania w drożdżach .Pozdrawiam
      • nuova Re: pojęcie: biedota 16.06.09, 14:48
        Biadolenie biadoleniem, ale ja mam wrażenie, ze za mną ubogi styl życia ciągnie
        się ode zawsze.
        Nie jest tak, że narzekam i leżę do góry brzuchem. Staram się być dobrą
        pracownicą i zostaję za to wynagradzana. Tylko, że moi znajomi juz kilka lat
        temu osiągnęli to, co ja mam dopiero dziś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka