Dodaj do ulubionych

Co powiecie...

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 22:51
Co powiecie o facecie, z którym rozmawialibyscie 7 godzin, wszystko jest ok.
wszystko pasuje, wszystko po prostu wow ,wspólny wniosek że musicie się
spotkać/jego propozycja i naleganie/ a następnego dnia się odzdzywa i,że
przemyslał sprawę i cytuję: "zapomnij o spotkaniu!" ?????????????
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: Co powiecie... 29.01.02, 22:58
      Ze sam nie wie, czego chce.
      • Gość: Wredna Re: Co powiecie... IP: *.proxy.aol.com 29.01.02, 23:32
        Ze mu nie zalezy.
    • Gość: Miki Re: Co powiecie... IP: *.chello.pl 29.01.02, 23:59
      Lepiej teraz niż za parę miesięcy, A tak poza tym niech sie pocałuje w d ...
      Tak mu powiedz.
      • alina1 Re: Co powiecie... 30.01.02, 00:04
        Popieram. Niezły dupek.
    • Gość: Ari Re: Co powiecie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 00:28
      Może przypomniał sobie, że ma żonę i dzieci...
      • ja_nek Re: Co powiecie... 30.01.02, 00:41
        Co za kupa wyzwisk. Taki, owaki.
        Chyba lepiej, że zrezygnował wcześniej i nie przeżyłaś później żadnego
        rozczarowania. Dostrzeż pozytywne strony calego zdarzenia. Później bardziej by
        bolało.

        Pozdrowienia
    • Gość: fnoll Re: Co powiecie... IP: 195.150.224.* 30.01.02, 01:21
      wytrzezwial???

      albo pogodzil sie z aktualna partnerka ;)
      • Gość: Renka Re: Co powiecie... IP: *.home.cgocable.net 30.01.02, 03:57
        Pomyslalabym, ze jest do bolu przewrotny.I moze lepiej, ze sie odkryl tak
        wczesnie.
    • Gość: charlie Re: Co powiecie... IP: 217.11.133.* 30.01.02, 07:52
      Bardzo dobrze że się rozmyslił na samym początku. Pomysl co by było gdyby cos
      takiego stało sie za pewien czas. Właśnie przez takich "gosci" My facecie mamy
      u kobiet opinię.....wiadomo jaką....
      Jednym słowem : zapomnij o nim bez względu na to jak dobrze się wam rozmawiało

      pozdrawiam :-))
    • angieblue Re: Cóż... 30.01.02, 08:55
      choć to prawda przykra- nadejdzie taki moment kiedy takim historiom
      przestaniesz się dziwić...Najlepiej działać według zasady"nic na siłę"..Jeżeli
      juz na poczatku mu nie zależy, z czasem oddalał by się jeszcze bardziej. Nie
      można zmusić nikogo do lubienia nas, a tym bardziej kochania..
      Pozdr
    • Gość: fantasia Re: Co powiecie... IP: 62.233.138.* 30.01.02, 23:03
      Nic nie powiemy. Kompletny brak danych.
    • masaker Re: Co powiecie... 31.01.02, 15:30
      O rany, ludzie! Ale jesteście ostrzy - żona, dzieci, dupek, wytrzeźwiał, niech się pocałuje, itd. Pewnie
      tak jest, ale może po prostu on odebrał te 7 godzin inaczej. Może dla niego to była normalna
      rozmowa, bo on zawsze jako tzw. człowiek czynu najpierw robi (tzn. obiecuje i nalega), a potem -
      myśli.
      Hmm, no tak - wychodzi mi jednak, że to dupek.
    • Gość: agaa Re: Co powiecie... IP: 10.10.25.* 31.01.02, 16:05
      nie warto sobie takim kimśgłowy zawracać i już
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka