malgosia403
27.06.09, 08:41
Może wiecie,proszę,bo opadam z sił.Syn mój-zespół autystyczny Aspergera ma też
koszmarną fobię społeczną,psychozę końca świata.Zaczął zażywac Pernazynę,bo
miał koszmarne ataki agresji...po zażywaniu pernazyny dostał totalną,nasiloną
depresję i straszny niepokój ruchowy a z racji autyzmu nie potrafi powiedziec
jak się czuje,Po zwiększonych dawkach pernazyny jego agresja zamiast słabnąc
wzrasta do codziennych szałów...nie daje sobie już rady,lekarz wypisał
skierowanie do szpitala a ja wiem ,że tam mój syn kompletnie oszaleje.Jest
wściekły,że przytył,że ciągle mu się chce spac,ja jestem załamana bo powoli
robi się z niego wrak człowieka a był tylko Aspergerowcem.....Pomóżcie
proszę.Myślę o zmniejszeniu dawki pernazyny a lekarz każe ją zwiększac i nie
obchodzą go skutki uboczne.