misia_rysia
09.11.09, 18:34
wiem, że ten temat był poruszany milion razy i możliwe, że wszystko juz zostało powiedziane, ale ta kwestia doprowadza mnie do kresu wytrzymalosci i zastanawiam się, czy tylko ja tak mam.
otóż, mam jasną cerę, ale włoski ciemne. depilacja pach to pikuś, co drugi dzien rano przejezdzam maszynką i jest spokój. natomiast nogi i bikini to jak karczowanie dzungli.
wloski są ciemne i rosną długie, wiec wygladam jak yeti kiedy sie choć przez 2 dni zaniedbam.
depilacja woskiem i depilatorem odpada, bo wystarcza na niecały tydzien, w trakcie ktorego nie ma dnia bez koniecznosci poprawek. próbowałam wosku z drogerii - tanita, veet, ale są do bani. byłam tez na woskowaniu u kosmetyczki. wyrywanie konczy sie tragedia z odrastaniem - wrastanie, bąble, pryszcze, a skóra nóg wygląda jak z horroru - co z tego, że przez tydzien mam względnie gładkie nogi, skoro potem przez 2 tygodnie musze chodzic w długich spodniach i spedzac godziny w lazience na doprowadzaniu sie do porzadku. zwykle tak to wyglada w wakacje. gdyby jeszcze włoski wyrastały bez dodatkowych atrakcji, to mogłabym poswiecic godzine tygodniowo na depilacje i juz. ale one sie do kolejnej depilacji nadaja po kilku tygodniach, a w miedzyczasie chodze włochata i pryszczata.
kremy do depilacji typu veet, w tym te pod prysznic tez nie zdaja egzaminu, bo polowa włosow zostaje i sa rozmiekczone, wiec nie da sie tego nawet poprawic maszynką.
uzywam wiec maszynki, ale to tez mi na dłuższą metę nie sluzy, bo nastepnego dnia jestem kłująca i nie moge tak od razu znowu ogolic nóg, musze odczekac aż troche odrosną i wtedy. no i znowu chodze włochata parę dni...
bikini mnie dobija, bo do tych wszystkich atrakcji dochodzą tez okropne pryszcze w miejscach ocierania sie o spodnie, no i oczywiscie odrastanie jest błyskawiczne.
w dalszych planach mam laser, ale na razie brak funduszy...
gdybyscie mogły, moje drogie, napisac cos o waszych sposobach, jakis specjalnych kosmetykach przeciw odrastaniu. kiedys ktos poradzil mi preparat o nazwie folisan, ze niby zapobiega wrastaniu wlosow i wydobywa te juz wrosniete. jak dla mnie cudo, ale to chyba tylko legendy, bo w zadnej aptece o tym nie slyszeli.
dodam jeszcze, ze uzywalam balsamow spowalniających odrastanie z avonu i jeszcze jakiś z drogerii, ale nic mi to nie pomaga. robie peelingi przed i po depilacji, szoruje sie ostra rękawicą zeby przestały mi wrastac, ale to i tak na nic. nie chce spedzic zycia w lazience na czynnosciach ktorych efekty znikają nastepnego dnia, nie mam na to czasu ani ochoty.
macie jakies sprawdzone kosmetyki?