Dodaj do ulubionych

Nie palę- nie śmierdzę

19.11.09, 12:32
Witam wszystkie forumowiczki. Jestem na tym forum pierwszy raz.
Śledzę wątki, a w między czasie rzucam palenie. Już po raz setny z
resztą. Nic nie pomaga.
Pomyślałam, że gdyby takich osób jak ja było więcej. Takich, które
chcą rzucić fajki- może wspólnie udałoby nam się odnieść sukces.
Co wy na to?
Może stworzymy grupę wsparcia?
W pojedynkę wszystko jest trudniejsze...
Obserwuj wątek
    • nomya Re: Nie palę- nie śmierdzę 20.11.09, 08:21
      Witaj. Mam ten sam problem, co Ty. Rzucenie palenia jest proste, robiłam to
      setki razy ;)
    • ala.l Nie palę- nie śmierdzę 20.11.09, 08:58
      Po co Ci wsparcie,
      masz racje,nie smierdzisz i jeszcze odkladaj te pieniadze ktore bys wydala na
      papierosy.
      Nic innego nie jest bardziej przekonujacego:)+
      trzymam kciuki
    • issey_miyake Re: Nie palę- nie śmierdzę 20.11.09, 12:44
      Załatw sobie
      Champix, 1 mg, tabletki powlekane, 56 szt.
    • maggi9 Re: Nie palę- nie śmierdzę 20.11.09, 13:32
      Ja właśnie parę dni temu rzuciłam.Paliłam kilka lat, niecała paczka
      dziennie.Niedawno wstałam i stwierdziłam, że od dziś nie palę.No i szczerze
      mówiąc jestem zdziwiona.Nie jestem ani zdenerwowana, ani nie chce mi się jeść,
      nie czuję żadnego "ssania".Jedynie czasem ręce swędzą i nie ma co z nimi
      zrobić:)Ale jakoś sobie radzę bez wspomagaczy.
      Czy to możliwe, że to takie łatwe?Czy najgorsze przyjdzie później?
      • nioma [...] 20.11.09, 13:39
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • zettrzy Re: Nie palę- nie śmierdzę 21.11.09, 12:40
      ja tez - nie pale i nie smierdze; co wiecej, palenie mi smierdzi, a dym z
      papierosa potrafie wywachac w mieszkaniu w ktorym ostatni palacz mieszkal 7 lat
      temu
      (dlatego wlasnie w hotelach oferuja specjalne pokoje dla palacych)

      rzuc te fajki, smierdza naprawde i sa wybitnie niekobiece
      • alkaza Re: Nie palę- nie śmierdzę 21.11.09, 12:50
        Witam
        Nie palę od 20.06:) paliłam ok paczki dziennie przez prawie 10 lat...(
        oczywiście na początku nie była to paczka, z czasem ilość się zwiększała).
        Próbowałam parę razy "siłą woli" i lipa...Parę osób poleciło mi Tabex-
        spróbowałam i jak na razie się trzymam. Nie przytyłam i nie cierpiałam za
        bardzo:)Nie każdemu pomaga-fakt-ale uważam że jest lepszy od tych wszystkich
        plastrów i myślę że warto spróbować. Oczywiście odrobina silnej woli jest
        niezbędna...no i nie muszę chyba mówić że warto było rzucić:)
        Powodzenia:)
        • liberatorka28 Re: Nie palę- nie śmierdzę 24.11.09, 08:58
          Kleję sobie te wstrętne plastry. Chyba wzięłam za mocne bo mi słabo
          po nich. Blada się robię.
          Ale faktycznie zużyję pudełko i coś innego wypróbuję, bo zauważyłam,
          ża sama siebie muszę przekonywać do tych plastrów. Robię wszystko
          żeby ich nie naklejać. Hahaha dziwne to jest, bo sobie uzmysłowiłam,
          że "ściemniam" sama przed sobą.
          Tylko, że jak nie ma plastra... marzy mi się wstręciuch -papieroch.
          • mania29-1 Re: Nie palę- nie śmierdzę 26.11.09, 18:10
            Od 3 tygodni walczę z nałogiem - z powodzeniem. Zuję gumę nicorette,
            pomaga. Mam nadzieję, że wytrwam. Paliłam 25 lat z kilkuletnią
            przerwą. Nigdy nie próbowałam rzucać, bo zawsze odkładałam na jutro,
            za tydzień itd. Pomogło przeziębienie. 4 dni leżałam w łóżku, a
            ponieważ paliłam zawsze na balkonie, głupio mi było latać w pidżamie
            po balkonach, tak własciwie to nie miałam nawet ochoty na wstrętnego
            papierocha. Wytrzymałam 4 dni i pomyslałam, ze szkoda to zmarnować,
            bo w rzucaniu palenia najtrudniej mi było podjąć decyzję. Mam
            nadzieję, że wytrwam. Na razie mnie nie ciagnie, a jak mi sie
            przypomni papierosek, to łapię za gumę.
            • minniemouse Re: Nie palę- nie śmierdzę 27.11.09, 07:10
              Za rzucanie palenia naleza wam sie wielkie brawa.
              to naprawde straszny nalog, szkodliwy i dla palacza i dla otoczenia,
              nie tylko ze smierdzacy to jeszcze trujacy.

              Ostrzegam tylko zeby palenia nie zastepowac jedzeniem a zwlaszcza
              cukierkami i gumami do zucia - bo od tego sie TYJE (od gum do zucia
              tez!) i to dlatego po rzuceniu palenia czesto nabiera sie wagi.

              jesli macie czyms zastapic nalog to raczej pijcie wode i jedzcie
              malo slodkie owoce i marchewki.
              robotki reczne tez sa znakomite bo zajmuja rece i umysl.

              Minnie
    • agnes315 Allen Carr - Łatwy sposób na rzucenie palenia 30.11.09, 10:45
      Paliłam ponad 25 lat, około paczki dziennie. Rzuciłam z dnia na
      dzień po przeczytaniu książki Allena Carra - Easy way - łatwy sposób
      na rzucenie palenia. Nie używałam żadnych wspomagaczy, nie
      przytyłam, jestem szczęśliwą niepalącą od ponad miesiąca i wiem, że
      już nigdy nie zapalę. Książkę serdecznie polecam. Więcej na jej
      temat na forum w wątku o uzależnieniach. To naprawdę działa!!!
    • pumpernikiel1610 Re: Nie palę- nie śmierdzę 01.12.09, 21:45
      Polecam książkę Allena Cara. Super. Najważniejsze że rzuciłam i nie
      liczyłam dni niepalenia tak jak to robiłam w poprzednich próbach. Po
      prostu nie chce mi się palić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka