Dodaj do ulubionych

Owłosiona twarz - co robić?

04.02.04, 12:14
Czy któraś z Was ma taki problem jak ja? Na twarzy wyrosły mi włoski. Są
jasne, ale na tyle długie, że widoczne. Gdy spojrzę na twarz pod określonym
kątem, twarz jest dosłownie włochata. Widzę, że mąż to zauważył, ale
oczywiście udaje że nie widzi. Te włosy czuć w dotyku, czy ktoś tak ma? Co ja
mam z tym zrobić? Niedawno nałożyłam na twarz krem depilujący i jakiś czas
czułam się jak normalna kobieta, ale włoski szybko odrosły. Przyglądam się
ostatnio kobietom i nikt tego nie ma.
Błagam o pomoc, gdyż jestem już w dużej depresji. Właśnie mam zamiar kupić
zaraz krem depilujący Sally Hansen bo już tego nie mogę znieść. Wstydzę się
swojej twarzy i nie chce mi się żyć.
Dodam że tak w ogóle to mam hirsutyzm, przyczyny jeszcze nie znam, mam już
skierowanie na badanie hormonalne i czekam na odpowiednie dni.
Błagam o radę.
Obserwuj wątek
    • Gość: YETI:) Re: Owłosiona twarz - co robić? IP: *.optimus.pl / 195.205.35.* 04.02.04, 15:14
      HEJ!
      Tak się składa że mam to samo,nie wiem czy w az takiej skali,ale napiszę jak
      sobie radzę. Ogólnie nie boję się drastycznych byle skutecznych
      rozwiązań.Wyrośnięte pewnie z powodu zmian hormonalnych atawistyczne lanugo
      najlepiej zwalczyć depilatorem.Drastik:)AKe ja zaciskam zęby i ledwo dotykajac
      skóry wyrywam wloski które mnie wkurzaja. Co wieksze i ciemniejsze najlepiej
      zwalczyć pęsetą przy dobrym oświetleniu. Po depilacji buzię trzeba rozmasowac i
      przez pół wieczoru schować się przed światem. Pono skutkuje woda utleniona ale
      wysokoprocentowa,co najmnie 5%, niestety trudno dostepna.pomysłem moim nie
      sprawdzonym jest po prsotu zakup utleniacza do włosów. Wiemy doskonale ze po
      nim włosom może być tylko gorzej) A zatem powodzenia:) Mary Jane
      • kaladia Re: Owłosiona twarz - co robić? 04.02.04, 16:08
        Cześć Yeti.
        Twój pseudonim bardzo pasuje do mnie. Dziękuję za radę, ale Twoja metoda jest
        baaardzo drastyczna. Naprawdę używasz depilatora do włosków na twarzy? Ja
        czasem traktuję tym okrutnym urządzeniem podbródek, brodę ale wyżej na twarzy
        nie odważyłabym się. Mam zamiar znów użyć kremu depilującego. Boję się tylko,
        żeby potem nie wyrosły grubsze i ciemniejsze.
        Pozdrawiam
    • Gość: amorek Re: Owłosiona twarz - co robić? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.04, 16:20
      nie wiesz co robić ?
      po pierwsze przestać się odchudzać .
      meszek na twarzy pojawia się u bardzo szczupłych , wręcz głodujących dziewczyn .
      • Gość: Ola Re: Owłosiona twarz - co robić? IP: 83.27.20.* 04.02.04, 16:22
        Nie wyrywajcie!
        Pobudzacie cebulki - z każdej wyrosną 3-4 nowe włosy :((
      • kaladia Re: Owłosiona twarz - co robić? 04.02.04, 16:28
        Amorek, niestety nie trafiłaś w sedno. Tak się składa że ostatnio nawet
        troszeczkę przytyłam. Słyszałam, że u anorektyczek pojawia się meszek na
        twarzy, ale u mnie to jest raczej z innego powodu.
        • groszek19 Re: Owłosiona twarz - co robić? 04.02.04, 16:49
          No to witam w klubie. Meszek (tzw. brzoskwinka) pojawił się u mnie trzy-cztery
          lata temu.Nie jestem anorektyczką. Kosmetyczka powiedziała "hormony". Zrobiłam
          wszystkie badania i nic. Zmieniłam kosmetyczkę i ta powiedziała, że:
          - to naturalna ochrona skóry
          - nie depilować!! chyba, że chcemy mieć prawdziwe problemy ze skórą (ja mam do
          tego rogowacenie okołomieszkowe), w niektórych miejscach zaczną (u mnie już
          się pojawiły) kępki czarnych, grubych włosków
          - podobno taka cera (może uroku nie dodaje, ja nie mogę używać pudrów w
          kamieniu i sypkich) jest lepsze niż gładka

          Tylko ja sama jeszcze w to nie uwierzyłam:))Czasami, gdy nie mogę pokazać się
          z taką twarzą, zamykam oczy i depiluję.
    • oleee Re: Owłosiona twarz - co robić? 04.02.04, 19:11
      A może wydaje Ci się? Ja kiedyś wmówiłam sobie, że mam za dużo włosów na twarzy
      (tzn. z natury włoski mam dłuższe na całym ciele, tak jest od dziecka i może od
      tego też, jak już ktoś tu napisał, że w trakcie choroby schudłam strasznie),
      bardzo się z tą świadomością męczyłam, tak jak Ty porównywałam z innymi
      kobietami, na ulicy, w telewizji, w gazetach( a to może zamienić się niemal w
      obsesję). I jeszcze im bardziej (bliżej) przeglądałam się w lustrze to te włosy
      były czarniejsze, dłuższe..Wreszcie przyznałam się chłopakowi, że mnie to tak
      dręczy. No i wyśmiał mnie, że sobie to wmówiłam, może ktoś napisać, że tylko
      chciał mnie pocieszyć, no i że miłość jest ślepa itd.. (różne złośliwości
      trafiają się na forum) ale jak się z tym uspokoiłam, to sama zauważyłam, że
      włoski na twarzy mam mniejsze niż na brzuchu, a tych na brzuchu nawet nie
      widać. Poza tym u siebie zawsze na jakieś małe mankamenty zwracamy uwage
      bardziej (np. pryszcz na czole u siebie a u kogoś innego zawsze jest mniejszy!)
      Rozpisałam się, ale może trochę Cię pocieszyłam i może naprawdę u Ciebie nie
      jest tak źle jak myślisz :-) pozdrawiam.
      • Gość: Queer ode mnie IP: *.tele2.pl 04.02.04, 21:18
        ja nie uzywam depilatora Salyy Hansen ale rozjasniacza, wiem ze niedokladnie o
        to chodzi ale potem zawsze są słabsze. ciagle polecam ten rozjasniacz ;) Creme
        Hair Bleach bodajże. no i moze rzeczywiscie troszke wmawiasz sobie jak to
        sugeruje kolezanka. ode mnie - pocieszenia. i pozdro. i sie trzym.
        • Gość: kaladia Re: ode mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 12:56
          Ja sobie nie wmawiam, bo te moje włoski czuć w dotyku, kiedy przejadę dłonią
          pod włos, to twarz jest szorstka .
          Wierzę, że rozjaśniacz Sally Hansen może osłabić włoski, rozjaśniam na brzuchu.
          Ale na twarzy się boję, bo moje włoski są jasne, nie mam potrzeby rozjaśniania,
          a po rozjaśnieniu Sally Hansenem mogą się zrobić błyszczące.
          Czy kremem depilującym Sally Hansen też mogę osłabić włoski? A może przecierać
          codziennie wodą utlenionią?

          Bardzo dziękuję za próby pocieszenia.
          • misia_pysia1 Re: ode mnie 05.02.04, 13:56
            Ale niewiem czy wiesz, że istnieje preparat Sally Hansen do rozjaśniania włosów
            na twarzy - wyspecjalizowany. Wg mnie lepsze to niż woda utleniona, a kosztuje
            ok 30 zł.
            • Gość: haga Re: ode mnie IP: 212.14.48.* 05.02.04, 16:47
              a gdzie ten rozjasniacz kupic w aptece czy drogerii, bo własnie pomyslałam, ze
              po co tymi woskami sie katować;0
              • Gość: Gloria (ja) znów ode mnie (odpowiedzi) IP: *.tele2.pl 05.02.04, 23:13
                1. slonko, rozjasniacz do wlosow na twarzy sally hansen kupisz tam gdzie
                sprzedaja te marke, razem z preparatami do paznokci jest, raczej w wiekszych
                drogeriach ale chyba nie natura czy rosmann, w warszawie w galerii centrum w
                czesci z kosmetykami do ciala jest
                2. nie sugeruje ze wmawiasz ze masz wlosy bo sama tez mam tylko ze moze nie są
                tak widoczne. ale wiadomo ze kazdy ma wiec ja sie nie przejmuje ze są jasne a
                nie ze ich nie ma.
                krem do depilacji wlosków to je raczej usuwa jak nazwa wskazuje ale czy oslabia
                odrastajace to nie wiem. no ale jak takiego uzyjesz to problem z glowy na jakis
                czas.
                3. wodą utlenioną smarowalam rączki ale mi cierpliwosci nie starczylo bo nie
                widzialam efektów tak wiec znów polecam kosmetyki stricte przeznaczone do
                takich problemów - sally hansen
                :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka