Dodaj do ulubionych

balsamowanie ciala

11.03.10, 23:17
zastanawiam sie dzisiaj czy tylko geny decyduja o tym jak wygladamy... czy
wogole kosmetyki maja sens...
od 2 lat (co najmniej, juz stracilam rachube) smaruje cale cialo przynajmniej
raz dziennie balsamem nawilzajacym, natluszczajacym, regenerujacym, maslem,
oliwka - co aktualnie mam. wcieram juz te mazidla z przyzwyczajenia po kazdej
porannej kapieli, cala zabawa nie zajmuje mi dluzej niz 2 miniuty, nie sprawia
mi to zadnego problemu... ale zdalam sobie dzisiaj sprawe ze w zasadzie nie
widze roznicy w mojej skorze. mam 25 lat, wiem ze nie bylaby jeszcze
zwiodoczala, wiem ze moze dobre nawilzenie zaprocentuje pozniej... ale... no
taka refleksja. zastanawiam sie czy ktos jeszcze ma takiego bzika zeby
codziennie rano mazdac sie balsamem :)
Obserwuj wątek
    • pochodnia_nerona Re: balsamowanie ciala 11.03.10, 23:53
      No oczywiście, ciągłe smarowanie jest podstawą dobrej konserwacji ;-)
      Ja, kiedy się nie posmaruję, mam swędząca skórę, więc smaruję, żeby jej nie mieć.
    • jagoda_pl Re: balsamowanie ciala 12.03.10, 00:03
      Bzika!? Ja od dwunastego roku życia balsamuję się po każdym kontakcie z wodą - chyba już się nadaje do leczenia;)
    • nessie-jp Re: balsamowanie ciala 12.03.10, 00:16
      Bo to trochę błędne koło
      • lemon55 nessie-jp 13.03.10, 15:30
        Czy możesz napisać, gdzie można kupić takie mydła?
        • nessie-jp Re: nessie-jp 13.03.10, 16:22
          lemon55 napisała:

          > Czy możesz napisać, gdzie można kupić takie mydła?

          W każdym hipermarkecie :) Na dziale z produktami dla niemowląt. Trzeba szukać
          mydeł, które mają w składzie sodium palm kernelate (czyli są z oleju palmowego)
          i glicerynę, unikając intensywnie barwionych i aromatyzowanych.

          Polecam polskie mydełko BeBe, moim zdaniem jest idealne do mycia wrażliwej
          skóry. Ale równie dobry jest np. Biały Wielbłąd (ten akurat nie na dziale
          niemowlęcym, tylko zwyczajnym
        • yagnik lemon55 15.03.10, 15:36
          np to mydło można dostać w rossmanie jest śmiesznie tanie a po umyciu się nim
          zostawia lekki tłusty film na skórze.

          www.rossnet.pl/oferta/?cId=24544&lId=6692&prId=7313#4
      • znana.jako.ggigus a ja używam mydeł dla dzieci 13.03.10, 16:01
        nie pienią się jak te żele pod prysznic i nie biorę prysznica codziennie. Latem
        tak, ale zimą nie.
        To jest obłęd z potrzebą codziennego mycia się w całości, wmówiony i
        niepotrzebny. Jeszcze nikt się nie usuwał ode mnie, czyli nie jest źle.
        Wolę oszczędzać skórę, czas i wodę. Używam też od lat najtańszych balsamów dla
        dzieci i mam skórę bezprbolemową.
    • croyance Re: balsamowanie ciala 12.03.10, 15:50
      Odkad nie uzywam zadnych balsamow, a myje sie tylko mydlem z oliwy z
      oliwek bez zadnych dodatkow, mam super skore, nawilzona, zdrowa. Kiedy
      uzywalam balsamow, skora byla przesuszona i musialam sie wciaz
      smarowac. Myje sie jedynie mydlem od okolo 7 lat, i nie mialam w tym
      czasie nigdy zadnych problemow z przesuszajaca sie skora.
      • gabrielafrancuz Re: balsamowanie ciala 13.03.10, 01:02
        Co to za cudowne mydło?
        • hermina5 Re: balsamowanie ciala 13.03.10, 16:01
          Ale to chyba kazde mydło glicerynowe, nieperfumowane tak przecież
          działa. Chocby Persavon czy jak to się tam nazywa, tak samo Ziaja
          oliwkowa. Paradoksalnie to sporo balsamów ja dodatkowo wyszusza.
          • croyance Re: balsamowanie ciala 15.03.10, 12:37
            Nie znam sie na mydlach, kupuje to z oliwy (uzywalam tez swojego czasu
            takiego z henna) bo akurat tam nie ma zadnych innych srodkow
            chemicznych. Kazde inne pewnie dziala tak samo.
    • maggi9 Re: balsamowanie ciala 12.03.10, 20:10
      Ja widzę różnicę.no może nie taką, żeby mi się coś ujędrniło czy uniosło ale
      jednak skóra jest mniej sucha.Jak nie stosuje balsamu w ogóle albo sporadycznie
      np raz na tydzień to skóra jest sucha, swędzi i mam wrażenie, że nieco przymała
      jest dla mnie(szczególnie zimą).Jak stosuje balsam raz dziennie ew. co drugi
      dzień to skóra jest miękka i gładka.Nie wiem czy to zaprocentuje na przyszłośc,
      w ogóle się nad tym nie zastanawiałam.Balsam ma mi pomóc teraz a nie za x lat.
      • rannie.kirsted Re: balsamowanie ciala 12.03.10, 22:19
        ja mam taka skore ze tylko łydki sa "suchawe" reszta calkowicie ok,
        i zadnych baksamow nie potrzebuje(no chyba ze antycellulitowych..).
        łydki sa wysuszone od golenia przy uzyciu roznych zeli pod prysznic.
        jak probowalam smarowac reszte cialka balsamami to konczylo sie na
        tlustej warstwie, ktorej skora nie wchlaniala. wiec darowalam sobie
        balsamy - skoro nie sa mojej skorze potrzebne. lydki czasami
        traktuje jakims oleistym mazidlem, ale tylko wtedy jak mi sie
        przypomni;)
    • hermina5 Re: balsamowanie ciala 13.03.10, 16:11
      Mam w domu chyba z 10 balsamów - kazdy otwarty i stoja tak
      nieuzywane. Moim problemem jest to, ze zimą nie chce mi się ich
      uzywać, bo trzeba czekać na wsiąkniecie - wiec uzywam ich zazwyczaj
      wiosną / jesienia - bo latem to juz wszytko co ma filtr 30, 45 +
      idzie na tapetę, a tradycyjne balsamy są za tłuste.

      Jesli ma sie tak zastanowić czy jakiś naprawdę działał to chyba
      opuncja figowa Ziai ( dodatkowo cudowny zapach) i masło kakaowe
      Oceanic. Reszta jest uzywana raczej zapachowo :) Do tego mam swoje
      asy, po których skora w zasadzie nie potrzebuje nawilżania -
      własnie zel oliwkowy Ziai, masło kakaowe Ziai, Lirene nowy. W sumei
      teraz dopiero zauwazyłam, ze używam samych polskich zeli/mydeł

      Nigdy nie uzywam żeli w bardzo dziwnych kolorach i obardzo mocnych
      zapachach - takich jak produkcje Palmolive, zwłaszcza
      Aromatherapy, Dove czy Joanna - one zawsze przesuszają, a do tego
      podrażaniają

      • agas301 Re: balsamowanie ciala 14.03.10, 21:50
        Też lubię masło kakaowe Oceanica, ostatnio wiedziona pobudzającym zapachem kawy
        kupiłam AA expresso slim trochę ciężko się wchłania ale lubię go i często wracam
        do niego
        • lonely.stoner Re: balsamowanie ciala 15.03.10, 15:21
          popieram - tez uzywam tylko mydla, takiego bez zadnych dodatkow,
          robionego z oleju palmowego lub olivy i ew. z jakimis natyuralnymi
          olejkami eterycznymi.
          Do smarowania ciala (nie musze co dziennie odkad uzywam mydel)
          uzywam taka naturlana oliwke (nie Johnson ktory sklada sie z samej
          prafiny) lub oleju kokosowego. Nie uzywam balsamow ani nic takiego.
          Kiedys lubilam Palmers'a - teraz ma jak dla mnei za duzo syfu w
          sobie. Byc moze jak bede starsza bede musiala jakso skore wzmocnic
          jeszcze - ale narazie poki co przed 30tka jestem i wygladam dobrze
          po samej olivce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka