Gość: Monika
IP: *.biaman.pl
22.02.04, 23:06
W połowie stycznia wykonałam zabieg laserowego usuwania naczynek (IPL). Po 2 -
3 tygodniach od wykonania zabiegu zauważyłam, że część naczynek zniknęła, a
niektóre stały się cieńsze i mniej wyraźne. Ogólnie byłam zadowolona. Na
początku lutego miałam sesję na studiach z którą wiązał się stres. Wzrastało
mi
ciśnienie i tętno. Stałam się strzępkiem nerwów. Zauważyłam, że na jasnych
juz
miejscach na twarzy zaczęły sie pojawiać nowe naczynka. Fakt ten wywoływał u
mnie jeszcze większy stres, zaczęłam dostawać wypieki i każdą wolną chwilę
przeznaczałam na patrzeniu w lusterko i analizowaniu stanu cery. Zauważam
coraz to nowe naczynka w wyniku czego czuję lęk, zdenerwowanie i przymus
ciągłej obserwacji. Doszło do jakiegoś obłędu. Nie wiem jak sobie z tym
poradzić. Na dobrą sprawę nie mam z kim o tym porozmawiać gdyż nikt z mojego
pobliskiego otoczenia nie ma takich problemów. Znowu prawie całe policzki mam
czerwone. Myślę o kolejnym zabiegu, ale nie wiem czy to ma sens. Zastanawiam
się nad przyczyna powstawania nowych naczynek (czy może mieć na to wpływ mój
stan psychiczny)? Jak wcześniej napisałam nie mam z kim o tym porozmawiać
dlatego zwracam się z prośbą do Was. Napiszcie proszę jak Wy sobie z tym
radzicie? Czy u Was te zmiany tez są dość rozległe? Czy Wy również dostajecie
wypieków? Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.