warunki namiotowe

23.05.10, 21:10
Planujemy wyjazd pod namioty na 10 dni.Warunki surowe :) ciągle w
drodze, spanie w aucie lub pod namiotem, pólnocna Norwegia.W związku
z tym ograniczyć muszę pełny makijaż.Czy znacie i możecie polecić
fajny krem na taki wyjazd i podsunąć jakie rzeczy z kosmetyków(
oprócz mydła,szczoteczki i pasty oczywiście) można wziąć,aby potem w
niedługim czasie dojść do stanu startowego skóry?
    • jagoda_pl Re: warunki namiotowe 23.05.10, 21:26
      Czy ilość miejsca na kosmetyki też jest ograniczona? Chyba najlepiej wziąć coś w
      miarę uniwersalnego (typu Nivea Soft), co użyjesz i do twarzy i do ciała. Np.
      też płynem do higieny intymnej umyjesz też twarz. Makijaż ograniczony (puder
      plus tusz?), a do zmywania płyn micelarny.
      • ding_yun Re: warunki namiotowe 23.05.10, 21:34
        Płyn do higieny intymnej jako uniwersalny środek myjący do ciała i
        twarzy, a także do przeprania czegoś w razie potrzeby.

        Mydło + szampon w jednym

        Uniwersalny krem taki jak Nivea Soft rzeczywiście jest praktyczny, o
        ile nie masz kłopotów z cerą, mnie na przykład zawsze po nim obsypuje
        więc zostałabym przy jakimś kremie nawilżająco-matującym z filtrem

        Naprawdę dobry krem z fltrem, szybko się wchłaniający i nie
        zostawiający tłustej warstwy.

        Makijaż to rzeczywiście puder+tusz+błyszczyk ochronny, ewentualnie
        krem tonujący.

        I chyba tyle. Ja przed wyjazdem skoczyłabym na depilację woskiem i
        zrobiła sobie pedicure. Może jakiś zabieg na włosy, żeby się lepeij
        układały? ale ja nic nie polecę, bo mam długie i wystarczy je
        rozczesać i związać, nie musze układac.
        • pretensjaa Re: warunki namiotowe 24.05.10, 19:34
          Co Wy z tuszem? Rzeczywiście namiotowy niezbędnik.
          • pretensjaa Re: warunki namiotowe 24.05.10, 19:35
            z TYM tuszem miało być.

            Ja na co dzień nie używam, a co dopiero pod namiot.
            • ding_yun Re: warunki namiotowe 24.05.10, 19:46
              pretensjaa napisała:

              > z TYM tuszem miało być.
              >
              > Ja na co dzień nie używam, a co dopiero pod namiot.

              Uwielbiam, jak ktoś wchodzi na forum uroda z takimi tesktami :) Ja
              osobiście na co dzień też nie używam bo mam bardzo ciemne rzęsy, ale
              wiem, że dla wielu kobiet to jest podstawa makijażu. Równie dobrze
              można zapytać po co makijaż pod namiotem - no po nic, ale jak ktoś
              już mówi, że chce się malować to podaję standardowy makijaż minimum,
              a mascara wchodzi w jego skład zazwyczaj
              • sundry Re: warunki namiotowe 24.05.10, 19:59
                Pytanie,czy pod namiotem nawet podstawa makijażu jest potrzebna:P Zaraz pewnie
                mi napiszesz,że dla wielu kobiet namiotowa eskapada bez korektora pod oczy,
                konturówki i bazy pod podkład nie ma najmniejszego sensu;)
    • orange_tail Re: warunki namiotowe 23.05.10, 21:58
      ja trochę w innej sprawie.
      przygotujcie sobie sporo drobnych monet, bo na campingach w Norwegii ciepła woda
      jest właśnie na monety... 5 minut kosztuje mniej więcej ile bochenek chleba.
      • mechantloup Re: warunki namiotowe 24.05.10, 09:33
        Jeśli na polu namiotowym jest jakiś pracownik, papierek na monety wymieni,
        ewentualnie sprzeda specjalny żeton.

        Nie lepiej zakręcić się koło hytte? To ichnie domki kempingowe ( o ile
        podgrzewana podłoga, zmywarka, tv satelitarna to standard domu kempingowego :)),
        wynajęcie kosztuje grosze. Myśmy płacili ok. 200 koron za noc (przełom
        lipca/sierpnia)niezależnie od ilości osób. Było nas 9 sztuk. 200/9 = 22
        korony/osoba.
        Zdarzał się też droższy nocleg, ale generalnie tanio. Najdroższe były promy
        (musieliśmy się przeprawiać kilka razy), 450 koron od samochodu i żarcie.
    • iluminacja256 Re: warunki namiotowe 24.05.10, 10:33
      Generalnie radzę ci wtedy zupełnie odpocząć kompletnie od
      jakiegokolwiek makijazu - wziać jednak ze sobą krem do twarzy i
      jakis dobry filtr do ciała. Zamiast mydła - zel pod prysznic z
      szamponem w jednym. Beziesz zadiwiona jak doskonała cerę będziesz
      mieć po tym wyjezdzie - nic tak nie działa dobrze na skórę, jak
      plener w czystym powietrzu.
      • lonely.stoner Re: warunki namiotowe 24.05.10, 11:55
        ja pod namioty bralam standard- do mycia ciala i wlosow jakis
        szampon, odzwyke tez staralam sie jakas miec - najlepiej taka w
        spray bez splukiwania, do zmywania makijazu (o ile byl) najlepiej
        wlasnie mala butelke plynu micelarnego, ale tez ogolnie do zmywania
        twarzy. Poza tym krem z filtrem, do twarzy zwykly krem nawilzajacy,
        do ciala oliwke, do makijazu tusz do rzes, zalotke, puder prasowany,
        i kredke do brwi/oczu, jakis anytperspirant, perfumy, jak dlugo
        jedziecie samochodem to przydadza sie tez takie chusteczki do
        higieny intymnej lub ja po prostu kupowalam takei co sie dziecia nim
        pupke po zmianie pieluchy przemywa heh - tez sa dobre, i teraz
        ostatnio wszedzie - taki zel antybakteryjny do rak ktory mozna uzyc
        jak nie ma akurat jak przemyc rak.
        • anula36 Re: warunki namiotowe 24.05.10, 12:56
          tez zawsze biore te chusteczki do higieny intymnej, zel 2w1, krem z filrem na dzien i dobrze nawizajacy do twarzy i ciala na noc, makijaz olewam.
          Przydaje sie taka kosmetyczka ktora mozna powiesic pod prysznicem za taki przyszyty haczyk - czasami na campie nie ma polki ani haczyka w pod prysznicem, unika sie w ten sposob stawiania na ziemi.
    • aeromonas Re: warunki namiotowe 24.05.10, 13:21
      Nivea soft do twarzy i zewłoka to dobry wybór. Może być też krem
      Ziaja w dużym słoiku (blubel). Żel i szampon w jednym, ew. sam
      szampon używany też jako żel, płyn do prania i zmywania. Do tego
      gąbka, bo do zimnej rzeki czasem trudno wskoczyć. Z makijażem w
      ogóle daj sobie spokój. Trochę filtra na nos może się przydać.
      Myślę, że OFF od komarów i meszek. Nasączany papier toaletowy dla
      dzieciaczków (Rossmann) przyda się zarówno do twarzy, rąk, jak i do
      d... Mały dezodorant. Pasta, szczoteczka i nitka. Pilnik + obcinak.
      Tarka do pięt. Malutka szczoteczka. O skórę się nie martw. Świeże
      powietrze dobrze jej zrobi.
      • dhirkae Re: warunki namiotowe 24.05.10, 14:22
        Na temat makijażu dziewczyny sporo już powiedziały. Od siebie mogę dodać, że do
        Norwegii koniecznie trzeba wziąć jakiś dobry środek odstraszający komary i
        muszki. Moi znajomi po wyjeździe opowiadali, że tamtejsze muszki wszędzie
        wchodzą (nawet przez moskitierę w namiocie) i są strasznie trudne do wytępienia.
        • lonely.stoner Re: warunki namiotowe 24.05.10, 21:05
          i pilniczek do paznokci - nie ma nic bardziej wkrw niz taki cholerny zadzior na
          paznokciu...
    • mysiulek08 Re: warunki namiotowe 25.05.10, 07:21
      Zjezdzajac autem kraj, ktory ma kilka klimatow nauczylam sie, ze nie warto brac kosmetykow do makijazu bo i tak z nich sie nie korzysta.

      Na brwi i rzesy zrob sobie henne.
      Wilgotne chusteczki, fakt w aucie niezbedne, podobnie jak butelka z woda.

      Zabieram krem, ktory normalnie uzywam na dzien plus z filtrem (na pustynie) i moj ukochany olejek rosa mosqueta na noc, ktory zreszta sluzy mi rowniez do oczyszczenia twarzy, do ciala, do stop.

      Pewnie mozesz kupic jednorazowe saszetki szamponu i odzywki, choc plyn do higieny intymnej wystarczy tez i jako szampon plus do mycia twarzy i ciala.

      Zareczam Ci, ze po powrocie skora wcale nie bedzie potrzebowala regeneracji, wrecz przeciwnie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja