chocklit
28.07.10, 15:35
Hej!
Ostatnio bylam u poleconego fryzjera-stylisty i jestem nieco
zawiedziona. Oczywiscie nie oczekiwalam jakichs cudow ale...
Facet lekko wycieniowal mi wlosy z boku i jest ok - tu pracowal
nozyczkami. Natomiast z tylu po prostu skrocil mi wlosy maszynka
(mialam prawie do pasa), taka jak sie uzywa do strzyzenia u mezczyzn
no i te wlosy z tylu jakos tak sie "nie ukladaja" - jakos tak no, ze
tak powiem, smetnie zwisaja.
Czy moze mnie ktos uswiadomic, czy mozna dlugie wlosy na koncach tak
przyciac, zeby "ladnie lezaly" tzn np. podwijaly sie lekko pod spod?