jazz_ify
20.08.10, 22:23
jeśli powielam wątek (korzystałam z wyszukiwarki, ale na łapu capu) to z góry
przepraszam. zauważyłam, że duża część z was stosuje filtry do twarzy. ja od
tego roku też. niestety w związku z tym pojawił mi się problem z kolorówką w
makijażu. stosuję filtr z Pharmaceris i La Roche Posay. nie mam potrzeby
zmieniania ich bo obydwa dobrze mi służą póki co. mam natomiast potrzebę
malowania się. z listy dozwolonej kolorówki do twarzy przy filtrach (wizaż)
nie leżą mi żadne pudry i podkłady. do tej pory filtr matowiłam skrobią
ziemniaczaną, ale zaczęłam odczuwać dyskomfort na twarzy. chciałabym wrócić do
mojego fluidu i pudru sprzed "filtrów". no ale co wtedy z destabilizacją
filtra? jednym słowem chciałabym zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko.
jak wy sobie dziewczyny z tym radzicie?