bed.shosanna
01.09.10, 11:03
Tzn.bez szkody dla zdrowia i bez głodzenia?Mam niecałe 160cm wzrostu i
MYŚLAŁAM,że ważę 48 kilo(bo tyle pokazuje moja waga wskazówkowa),po wizycie u
lekarza i zakupie dobrej wagi elektronicznej,okazało się,że to 51,5kilo
aż:(Wiem,że to BMI jeszcze w normie,ale ja się źle czuję z taką wagą i
chciałabym zrzucić te 5 kilo.To są moje wymiary:
biust-87
talia-68
biodra-91
udo-55
łydka-33
biceps-24
nadgarstek-niecałe 14cm(jak widać jestem drobnej kości)
A to mój jadłospis:
śniadanie-2 kromki chleba razowego z masłem i wędliną lub serem,serem
kozim,szklanka maślanki/kefiru owocowego/kubek jogurtu owocowego,lub
owoc:banan,jabłko,nektarynka,kiwi,pół pomarańczy,zamiast kanapek jem też
płatki owsiane zwykłe lub górskie z orzechami i jogurtem/kefirem/maślanką
owocową, do picia-słaba kawa z małą ilością mleka lub zielona herbata
drugie śniadanie-owoc lub kilka orzechów i zielona herbata
obiad-na mieście lub w domu-kawałek mięsa duszonego lub smażonego(ze smażonego
to tylko ryba w cieście lub kotlet mielony),ryż brązowy lub biały/kasza
jęczmienna/sporadycznie ziemniaki i do tego surówka lub jakieś duszone warzywa
ewentualny podwieczorek(jeśli jestem już długo na nogach)-maślanka lub
owoc,czasem suszone owoce
kolacja(ok.19/20,chodzę spać zazwyczaj po 23)-różnie zazwyczaj maślanka jub
jogurt(1,5-2 szklanki),lub maślanka/jogurt(jedna szklanka,kubek)+surówka,lub
ze 2 kanapki na chlebie razowym,ewentualnie bułka grahamka lub razowa
Z grzeszków:raz na tydzień jem np.słodkie naleśniki lub omleta lub
czekoladę,gdzieś raz w miesiącu lub rzadziej pizzę.Przed okresem mam większy
apetyt na słodkie,ale zazwyczaj wychodzi tak,że jak już coś takiego zjem to
zamiast normalnego posiłku.
Ćwiczę w domu 2 razy w tygodniu przez około 30 minut jogę albo inną
gimnastykę,od czasu do czasu trochę pobiegam(potruchtam),jak mnie najdzie(ale
boli mnie kolano,więc odpuszczam),lubię chodzić i spacerować i dość często to
robię.
Co powinnam zmienić w swoim trybie życia,tak by schudnąć?
A dodam jeszcze,że w czasie roku akademickiego mam więcej pracy i ruchu(2
kierunki) a teraz przez wakacje trochę poleniuchowałam i przybył mi kilogram.