Dodaj do ulubionych

Domowa kuracja retinoidami.

25.01.11, 16:49
Rozpoczęłam jako kurację typowo przeciwzmarszczkową. Zastosowałam Izotziaję O,5 mg.
Pierwsza aplikacja w piątek ( bo jakby mnie podrażniło albo coś to czas na regenerację). I nic . W poniedziałek zaaplikowałam na noc , bez nawilżaczy ,żeby zobaczyć czy coś "ruszy".
Czekać na łuszczenie około-środowe?
Ktoś coś potrafi doradzić?
Obserwuj wątek
    • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 25.01.11, 17:15
      duola77 napisała:

      > Rozpoczęłam jako kurację typowo przeciwzmarszczkową. Zastosowałam Izotziaję O,5
      > mg.
      > Pierwsza aplikacja w piątek ( bo jakby mnie podrażniło albo coś to czas na rege
      > nerację). I nic . W poniedziałek zaaplikowałam na noc , bez nawilżaczy ,żeby z
      > obaczyć czy coś "ruszy".
      > Czekać na łuszczenie około-środowe?
      > Ktoś coś potrafi doradzić?

      Izotretynoina jest łagodniejsza w stosowaniu niż tretynoina, dlatego nie daje takiego drażniącego efektu ubocznego. Może wystąpić łuszczenie, ale nie musi.
      • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 25.01.11, 17:23
        to z jaką częstotliwością używać? poradź :)
        • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 25.01.11, 21:43
          duola77 napisała:

          > to z jaką częstotliwością używać? poradź :)

          codziennie :)
          • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 26.01.11, 16:53
            no to - go ahead :)

            doczytałam ,że w moim przypadku izotretinoina nie jest najszczęśliwszym wyborem
            no , ale od czegoś trzeba zacząć

            nie wykluczam dalszych pytań , niestety ;)

            i dziękuję za odpowiedź
            • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 26.01.11, 22:11
              duola77 napisała:

              > nie wykluczam dalszych pytań , niestety ;)
              >
              > i dziękuję za odpowiedź

              powodzenia!
    • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 28.01.11, 17:24
      Naprawdę nikt nie stosuje retinoidów jako kuracji przeciwzmarszczkowej? :(

      kładę izotretinoinę już 7 -my dzień , bez podrażnień
      niby nic się nie dzieje ale test grawitacyjny jakby odrobinę in plus

      czekam i szykuję się na następną tubkę
      • tigrerra Re: Domowa kuracja retinoidami. 28.01.11, 21:20
        Ja od 10 miesięcy stosuję Locacid. Widzę wyraźną poprawę jeśli chodzi o pryszcze na brodzie oraz zmarszczki mimiczne na czole. Natomiast nadal łuszczy mi się skóra właśnie na brodzie oraz koło nosa. Dodam, że Locacid stosuję codziennie. Myślałam, że przez tak długi czas pozbędę się łuszczenia. Zastanawiałam się nad przejściem na izotretynoinę, bo jest lepiej tolerowana, ale podobno ma ona słabsze działanie przeciwzmarszczkowe. Dodam, że mam 38 lat. Co sądzicie?
        • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 29.01.11, 17:38
          Zastanawiałam się na
          > d przejściem na izotretynoinę, bo jest lepiej tolerowana, ale podobno ma ona sł
          > absze działanie przeciwzmarszczkowe.

          no ponoć własnie lepszy w działaniu na przebarwienia i zmarszczki jest tazaroten , tylko widmo nieustającej wylinki mnie trochę odstręcza
          • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 29.01.11, 23:23
            duola77 napisała:

            > no ponoć własnie lepszy w działaniu na przebarwienia i zmarszczki jest tazarote
            > n , tylko widmo nieustającej wylinki mnie trochę odstręcza

            dla mnie - równie dobre działanie na przebarwienia i zmarszczki ma tazaroten, tretynoina i izotretynoina

            tazarotenu i izotretynoiny nie można w ogólnej wiedzy porównywać do tretynoiny - jako że tylko ona ma przeprowadzone dokładne badania.
            • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 29.01.11, 23:32
              ale mądre sowy mówią ,że po atredermie to totalna wylinka :(
              a tu do pracy trzeba chodzić i makijażowo kłopotliwie

              Issey , co sądzisz o BB cream?
            • tigrerra Re: Domowa kuracja retinoidami. 31.01.11, 19:44
              To jeśli po ok. 9 miesiącach używania Locacidu cały czas się łuszczę, to lepiej stosować go co drugi dzień, czy przerzucić się na izotretynoinę, czy jeszcze poczekać?. Jako nawilżacza stosuję Cetaphil MD po posmarowaniu twarzy retinoidem. Codziennie w południe pojawia się "wylinka". Cerę mam raczej odporną, tłustą, bez podrażnień.
              • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 31.01.11, 20:25
                tigrerra napisała:

                > To jeśli po ok. 9 miesiącach używania Locacidu cały czas się łuszczę, to lepiej
                > stosować go co drugi dzień, czy przerzucić się na izotretynoinę, czy jeszcze p
                > oczekać?. Jako nawilżacza stosuję Cetaphil MD po posmarowaniu twarzy retinoidem
                > . Codziennie w południe pojawia się "wylinka". Cerę mam raczej odporną, tłustą,
                > bez podrażnień.

                a jaką masz pozostałą pielęgnację? Locacid w formie czego?
                • tigrerra Re: Domowa kuracja retinoidami. 01.02.11, 20:13
                  Mam Locacid krem 0,5%. Rano stosuję: Bioderma płyn micelarny + Hyseac UriageSPF 30
                  po południu: płyn jw + cetaphil
                  wieczorem: płyn jw + Locacid + Cetaphil, na okolicę brody stosuję jeszcze Dalacin T w emulsji- jako jedyny nie ma alkoholu. Bez niego mimo Locacidu wychodzą mi duże gule na brodzie i zastanawiam się, czy ten Dalacin nie jest przyczyną zaczerwienienia i podrażnienia okolic brody- bo reszta twarzy poza skrzydełkami nosa (które staram się omijać nakładając Locacid) jest ok. Proszę o radę- czy coś zmienić, odst. Dalacin, czy wtedy coś w zamian???
                  • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 01.02.11, 23:41
                    tigrerra napisała:

                    > Mam Locacid krem 0,5%. Rano stosuję: Bioderma płyn micelarny + Hyseac UriageSPF
                    > 30

                    wybierz ten płyn micelarny Biodermy wizaz.pl/kosmetyki/produkt-33111-opis-Bioderma-Hydrabio-H20-Solution-Micellaire-Nettoyante-Plyn-micelarny-do-oczyszczania-twarzy.htm

                    > po południu: płyn jw + cetaphil
                    > wieczorem: płyn jw + Locacid + Cetaphil, na okolicę brody stosuję jeszcze Dalac

                    Stosuj: płyn, Cetaphil i dopiero po ok. 30 minutach Locacid.

                    > in T w emulsji- jako jedyny nie ma alkoholu. Bez niego mimo Locacidu wychodzą m
                    > i duże gule na brodzie i zastanawiam się, czy ten Dalacin nie jest przyczyną za
                    > czerwienienia i podrażnienia okolic brody- bo reszta twarzy poza skrzydełkami n
                    > osa (które staram się omijać nakładając Locacid) jest ok. Proszę o radę- czy co
                    > ś zmienić, odst. Dalacin, czy wtedy coś w zamian???

                    Dalacin T jak najbardziej może powodować podrażnienie, odstaw go i zamień na Multibiotic (bez recepty) i Mupirox (maści). Dorzuć jeszcze jakieś maski do twarzy, np. AVENE maseczka kojąco-nawilżająca, Biomaris super rich mask maska nawilżajqco-odżywcza, Mediderma Rosa Mosqueta 5%.
                    • tigrerra Re: Domowa kuracja retinoidami. 02.02.11, 14:41
                      Dzięki, wypróbuję ww maści, poszukam maseczek.
    • coralin Re: Domowa kuracja retinoidami. 29.01.11, 14:25
      Retinoidy stosuję kilka lat, wcześniej były kwasy. Pierwszym retinoidem był Zorac w żelu, ale nie pamiętam stężenia. Teraz jest to Atrederm. Skóra dzień po użyciu wygląda jak po photoshopie, ale efekt przesuszenia w postaci złuszczania pojawia się 3 lub 4 dnia dlatego nie stosuję regularnie. Postanowiłam impregnować skórę przez aplikacją retinoidem Cetaphilem tak, żeby móc Atredermu poużywać częściej, bo przecież teraz to wymarzony czas na retinody. Zużyłam tez Differin, ale nie ma takiego efektu spektakularnego jak po Atrederm.
      Efekt długofalowy u mnie to: dobra struktura skóry, mniejsza wrażliwość (o dziwo), "czystość" skóry i świeżość, napięcie w pozytywnym znaczeniu , wygładzenie.
      W lecie odstawiam retinoidy i niestety brak mi ich. Co prawda nie mam żadnych wyprysków, ale skóra szarzeje wtedy.
      Jeśli ten retinoid działa słabo na Twoją skórę to możesz używać go codziennie, zużyć, a potem przestawić się na coś mocniejszego.
      • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 29.01.11, 17:43
        Jeśli ten retinoid działa słabo na Twoją skórę to możesz używać go codziennie,
        > zużyć, a potem przestawić się na coś mocniejszego.

        czy słabo działa to jeszcze nie wiem bo za krótko stosuję ale to ponoć mocno działająca rzecz tylko dobrze tolerowana (wg Issey :) i tu dzięki)

        smaruję się więc nadal Izotziają i obserwuję czy mnie za bardzo nie przesuszy
        i czytam opinie o innych retinoidach i kombinuję coby tu dalej ewentualnie zastosować

        wyszło ,że jeśli już to Zorac następny w kolejce

        ale nie uprzedzam faktów , troche spanikowałam na początku ale póki co jest dobrze :)
        • coralin Re: Domowa kuracja retinoidami. 29.01.11, 18:15
          Ta panika przed pierwszym użyciem retinoidu na receptę to chyba normalne. Ja przed pierwszym użyciem Zoracu zastanawiałam się jakiś czas studiując ulotkę.
          Po jakimś czasie przestaną Cię interesować jakiekolwiek kremy drogeryjno-perfumeryjne czy reklamowane apteczne, bo skupisz się na najprostszych nawilżaczach, natłuszczaczach i filtrach.
          Mnie jeszcze czasem skusi jakiś drogeryjno-perfumeryjny krem, ale moja mama, którą zachęciłam do retinoidów jest nimi oczarowana i zastrzega, że nie chce prezentów w postaci kremów (dawniej robiłam jej właśnie takie prezenty).
          • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 29.01.11, 23:27
            > Po jakimś czasie przestaną Cię interesować jakiekolwiek kremy drogeryjno-perfum
            > eryjne czy reklamowane apteczne, bo skupisz się na najprostszych nawilżaczach,
            > natłuszczaczach i filtrach.

            :) już od jakiegoś czasu przestały mnie interesować , robię zakupy w sieci prostych składników typu skwalan czy masło karite

            widać dróżka jest jedna i dobrze wydeptana ;) chodzi mi o to jak zmienia się pojęcie o pielęgnacji

            stosowałaś BB cream może ?
            • coralin Re: Domowa kuracja retinoidami. 30.01.11, 12:33
              BB cream nie miałam. Uwielbiam za to czyste masło karite i olejki (ostatnio arganowy). Przed ostatnią aplikacją Atredermu zaimpregnowałam skórę Cetaphilem i nie obłaziłam.
              • salem24 Re: Domowa kuracja retinoidami. 30.01.11, 13:11
                Stosuję domowo retinoidy (tretinoina), codziennie, od dwóch miesięcy. Łuszczenie i obłażenie ze skóry ustąpiło po ok. dwóch tygodniach. i podobnie jak większość z Was szerokim łukiem obchodzę naciągaczy w drogeriach. Stosuje kremy apteczne nawilżające + żel hialuronowy i filtry. Mam 37 lat, skóre tzw. po byku, wiec mogę eksperymentować.
                • agas301 małe pytanko 31.01.11, 16:55
                  Czy i w jakim stopniu tretinoina jest skuteczniejsza od ogólnodostępnego triacnealu?
                  • issey_miyake Re: małe pytanko 31.01.11, 19:40
                    agas301 napisała:

                    > Czy i w jakim stopniu tretinoina jest skuteczniejsza od ogólnodostępnego triacn
                    > ealu?

                    Jest lepsza i działa mocniej jak retinal+kwas glikol. zawarty w Triacnealu.
    • fuks-09 Re: Domowa kuracja retinoidami. 02.02.11, 06:41
      Dziewczyny, a gdzie Wy kupujecie te retinoidy? Ja jestem kompletnie zielona w temacie mimo prawie 40 na karku. Chetnie bym wyprobowala, tylko nie wiem co i jak. No i jak retinoidy maja sie do kwasow. Domyslam sie, ze temat byl walkowany milion razy, wiec nie gromcie od razu tylko przekierujcie we wlasciwe miejsce bardzo prosze
      • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 02.02.11, 17:32
        fuks-09 napisała:

        > Dziewczyny, a gdzie Wy kupujecie te retinoidy?

        W aptece.

        > Ja jestem kompletnie zielona w t
        > emacie mimo prawie 40 na karku. Chetnie bym wyprobowala, tylko nie wiem co i ja
        > k.

        Idź do lekarza i poproś o receptę.

        > No i jak retinoidy maja sie do kwasow. Domyslam sie, ze temat byl walkowany
        > milion razy, wiec nie gromcie od razu tylko przekierujcie we wlasciwe miejsce b
        > ardzo prosze

        forum.gazeta.pl/forum/w,211,117688747,118614295,Retinoidy_i_kwasy_sposob_dzialania_.html
    • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 07.02.11, 16:56
      Mam suchą skórę , nigdy się nadmiernie nie przetłuszczała , nie wiem co to trądzik , jakieś niespodzianki , strefa T :(
      Nie nadążam po tej kuracji z nawilżaniem i odżywianiem .
      Przechodze na system 2 x w tygodniu , dobrze to sobie wykombinowałam?
    • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 16.02.11, 23:28
      Nie będzie to blog z wynurzeniami i codziennym sprawozdaniem ;)
      Ale uprzejmie donoszę ,że pomysł z retinoidami był całkiem udatny :)

      Jest dobrze , yupi :))
      Do rozważenia przez kobiety 40+
      • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 16.02.11, 23:32
        duola77 napisała:

        > Nie będzie to blog z wynurzeniami i codziennym sprawozdaniem ;)
        > Ale uprzejmie donoszę ,że pomysł z retinoidami był całkiem udatny :)

        A szkoda :).


        > Jest dobrze , yupi :))
        > Do rozważenia przez kobiety 40+

        Stosujemy :), ściągamy, łuszczymy się, żyjemy :)
        • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 16.02.11, 23:37
          Nie chciałabym przynudzać , dlatego :)

          Nie łuszczę się tylko musiałam z przesuszem powalczyć.
          No i dochodzi korekcja pozostałej pielęgnacji , dobór filtrów (tu jeszcze szukam :( )
          i modyfikacja produktów do makijażu - zeszłam do jaśniejszego odcienia podkładu , ha :)

          Ale jak ktoś chciałby skorzystać z moich ubogich doświadczeń to chętnie odpowiem.
          • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 17.02.11, 00:07
            duola77 napisała:

            > Nie chciałabym przynudzać , dlatego :)

            To bajkowy temat :).

            > Nie łuszczę się tylko musiałam z przesuszem powalczyć.

            Ja się niestety łuszczę, o zgrozo :). Efekt pseudo liftingu jest cały czas :).

            > No i dochodzi korekcja pozostałej pielęgnacji , dobór filtrów (tu jeszcze szuka
            > m :( )
            > i modyfikacja produktów do makijażu - zeszłam do jaśniejszego odcienia podkładu
            > , ha :)

            Często te które stosuje się poza retinoidami, muszą odejść w odstawkę podczas.
            Czyli Cię rozjaśniło :).

            > Ale jak ktoś chciałby skorzystać z moich ubogich doświadczeń to chętnie odpowie
            > m.

            Ubogie też dużo warte :)
        • duola77 Re: Domowa kuracja retinoidami. 16.02.11, 23:39
          I dzięki Issey za inspirację :) i wsparcie i rady , dziękować .
          Watek przyszpilony przeczytany , choć on coraz mniej czytelny się robi ale każdy dla siebie cos tam znajdzie :)
          • issey_miyake Re: Domowa kuracja retinoidami. 17.02.11, 00:09
            duola77 napisała:

            > I dzięki Issey za inspirację :) i wsparcie i rady , dziękować .

            Odpłacisz w naturze :).

            > Watek przyszpilony przeczytany , choć on coraz mniej czytelny się robi ale każd
            > y dla siebie cos tam znajdzie :)

            Ten, w ilości 500... jest strasznie nieczytelny :). Można by te notatki gdzieś umiejscowić :)
            • nessie-jp Re: Domowa kuracja retinoidami. 17.02.11, 00:24
              > Ten, w ilości 500... jest strasznie nieczytelny :). Można by te notatki gdzieś
              > umiejscowić :)

              Spiszcie zbiorczo porady i wstawcie wątek, to przypnę świeży :)
    • duola77 Re: oj, będzie blogowanie ;) 22.02.11, 16:26
      Kuracja retinoidami w toku , jest good :) , very very

      no ale (zawsze jakieś ale bywa)
      zjaśniała mi skóra , tak pi razy drzwi o ton a może i półtora - i przebarwienia się odcięły od reszty , zwłaszcza cienie pigmentacyjne pod oczami , buuuu :(

      mam specyfik z arbutyna i kwasem kojowym
      kiedy kłaść? po retinoidach ? czy rano pod makijaż i filtry?

      i a propos filtrów - który lepszy - Bioderma Spot 50+ czy Anty-Age 50+ ?

      ktokolwiek widział lub wie , napiszcie coś :)
      • issey_miyake Re: oj, będzie blogowanie ;) 22.02.11, 23:37
        duola77 napisała:

        > no ale (zawsze jakieś ale bywa)
        > zjaśniała mi skóra , tak pi razy drzwi o ton a może i półtora - i przebarwienia
        > się odcięły od reszty , zwłaszcza cienie pigmentacyjne pod oczami , buuuu :(

        to czas się wziąć i za to :)

        > mam specyfik z arbutyna i kwasem kojowym
        > kiedy kłaść? po retinoidach ? czy rano pod makijaż i filtry?

        jak najbardziej rano, jako antyoksydant - świetny zresztą

        > i a propos filtrów - który lepszy - Bioderma Spot 50+ czy Anty-Age 50+ ?

        nie wiedziałam, że Bioderma ma Anty Age spf 50+ :)

        na przebarwienia lepszy spot
        > ktokolwiek widział lub wie , napiszcie coś :)
        • duola77 Re: oj, będzie blogowanie ;) 23.02.11, 14:18
          > nie wiedziałam, że Bioderma ma Anty Age spf 50+ :)

          bo nie ma :( 35 najwyżej :)
          czasem się z rozpędu pierdułki pisze , znaczy ja piszę
          sorki :)

          a za całą resztę dzięki , uff
          nowe, to i wątpliwości mnóstwo :)
      • tigrerra Re: oj, będzie blogowanie ;) 23.02.11, 17:39
        duola77 napisała:


        > mam specyfik z arbutyna i kwasem kojowym
        > kiedy kłaść? po retinoidach ? czy rano pod makijaż i filtry?

        A jaki masz ten kosmetyk?

        • duola77 Re: oj, będzie blogowanie ;) 23.02.11, 23:34
          Nic specjalnie wyszukanego bo i niczego wymyślnego nie szukałam :)

          Wymyśliłam sobie ,że ma być w składzie arbutyna (celowo pominęłam hydrochinon)
          a ,że ten kwas kojowy dodali to i lepiej

          Nie oczekuję spektakularnych efektów , głównie rozjaśniać ma mnie izotretinoina - tak , kładę na powieki :O
          Arbutyna to tak przypadkiem dodana po tym jak w autobusie zobaczyłam kobietę z mega cieniami pigmentacyjnymi pod oczami i zobaczyłam jak to kosmicznie postarza.
          Nie mam ciśnienia ,żeby z tym walczyć wytaczając mocne działa (zakupiłabym wtedy Neostratę HQ ) chociaż taka sobie raczej panda jestem :) póki co .

          Po tym przydługim wstępie konkret - Farmona , krem na przebarwienia i piegi , ot , takie kuki :))
          • nessie-jp Re: oj, będzie blogowanie ;) 24.02.11, 03:59
            > Po tym przydługim wstępie konkret - Farmona , krem na przebarwienia i piegi , o
            > t , takie kuki :))

            To ciekawe, zainteresowałaś mnie. Muszę się za tym rozejrzeć. Też mam nieszczęście cierpieć na pandowatość
            • duola77 Re: oj, będzie blogowanie ;) 24.02.11, 13:42
              Nessie , takich specyfików jest multum , nie wiem jak zadziała , raczej nie nastawiam się na fajerwerki :(
              Farmona w swojej nowej serii ma coś drugiego o innym składzie , może też wypróbuję .
              I Ziaja -med ma serię z wyciągiem z mandarynki japońskiej .
              Ja włączę tego typu kremy do stałej pielęgnacji bo widzę ,że z wiekiem ta skłonność do wadliwej melanogenezy się pogłębia a ja chyba skłonności mam. To okrutnie postarza , spojrzenie jest takie "zmęczone".
              Największe nadzieje jednak pokładam w izotretinoinie , jednak :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka