ceres9
28.06.11, 13:34
bo takowe zboczenie mam-otoz codziennie rano MUSZE umyc wlosy.jak nie umyje to czuje sie brudno;p i w ogole nieladnie nieatrakcyjnie itp.
bylo ok dopoki mialam wlosy krotkie.rach ciach umyte, wysuszone, podcinane czesto wiec szkod zadnych tez nie zaobserwowalam.
ale teraz zaczelam zapuszczac.sa juz takie prawie do ramion i powiem szczerze to myce ranne glowy zaczelo byc uciazliwe. bo raz-ze dluzej schodzi,dwa-trzeba suszyc a jak nie podcinam to sa zniszczone przy koncach.ale rozchodzi mi sie o to ze to po prostu meczace takie dzien w dzien mycie.zaczelam myc odzywka myslalam ze beda jakos lepiej wygladac ale to samo(albo mnie sie zdaje:P) jak umyje na wieczor to rano mam powyginane i nieladne(normalnie mam wlosy proste jak od linijki)
zaleccie mi cos,jakis szampon co dziala cuda,jakas odzywka,nie wiem,szampon suchy?(ale to podobno tylko wyjscie awaryjne,nie moglabym tak 2 dni z rzedu rano aplikowac?) albo psychoterapie;p kiedys sie zawzielam i nie mylam przez 3 dni i mi dziewczyny mowily ze roznicy nie widza.ja widzialam-OGROMNA.
poradzcie cos:D