Dodaj do ulubionych

Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac

IP: *.cable.mindspring.com 18.05.04, 06:12
Po ostatnim porodzie pozostalo mi "kilka" zbednych kilogramow. Od pewnego
czasu probuje je zrzucic....i jestem zalamana :( Im bardziej probuje (np:
przyrzekam sobie, ze bede jadla rozsadnie, czesto, ale w malych ilosciach itp
itd, probowalam nawet unikac weglowodanow, itd) tym gorzej. Doslownie dopada
mnie niepohamowany wilczy apetyt a wtedy jem co popadnie. Nie musze
nadmieniac, ze potem czuje sie wstretnie i beznadziejnie. No i skutek jest
odwrotny od zamierzonego, ze zgroza patrze na siebie w lustrze (w ciagu
ostatnich tylko dwu miesiecy przybylo mi co najmniej 3kg - to skutek
odchudzania). Myslalam juz zeby sprobowac jakichs tabletek, wiec zwracam
sie z uprzejma prosba do Was, czy ktoras z Was probowala juz czegos. Moze
wiecie, ktore tabletki, a moze diety sa skuteczne (jesli chodzi o diety, to
raczej potrzebuje czegos latwego, bo silna wola nie grzesze!).
Ostatnio czytalam gdzies o Extra Fit (polecany przez Joanne Kurowska), czy
ktoras z Was tego probowala. Czy to bezpieczne i skuteczne?

Z gory dziekuje!
(Sorki za brak polskich czcionek)
Obserwuj wątek
    • Gość: ewe Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 18.05.04, 08:14
      Jest jedna stara,dobra rada: ruszać się!!! Nawet gdy będziesz jadła tyle samo,
      to uprawiając sport schudniesz.Oczywiście może nie tak szybko, gdybyś połączyła
      wysiłek fizyczny z dietą, ale zawsze. No i jeszcze wymodelujesz sobie
      sylwetkę.Zresztą, co ja ci będę pisać, sama wiesz najlepiej.Ja mam ten problem
      co ty - niepochamowany apetyt, ale dzięki ćwiczeniom (zwykła gimnastyka i
      rowerek)udaje mi się utrzymać niezłą sylwetkę.
      A te wszystkie cudowne preparaty, no nie wiem, nie byłabym przekonana.Może dają
      i jakiś efekt, ale później trzeba go przecież utrzymać.
      W kazdym razie życze Ci powodzenia!Nie jesteś sama!
    • Gość: mea Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: 80.48.229.* 18.05.04, 08:56
      najpierw-wykluczyć tłuszcze (to chyba najmniej boli jeśli lubi się słodkie).
    • margolka123 Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 18.05.04, 09:28
      Nie wiem ile chcesz schudnac, przy nieduzej nadwadze rada "ruszaj sie" jest
      najlepsza, przy czym nie jest to niestety tak, ze mozesz wtedy jesc bez
      ograniczen. Kobieta ok. 65 kg spala podczas sredniointensywnych cwiczen cardio
      ok. 450-500 kcal na godzine. A kilogram tluszczu to 7 tysiecy kcal - tyle
      trzeba "wycwiczyc" albo zjesc mniej.
      Druga porada - odchudzanie zaczyna sie od silnej woli i systematycznosci,
      niestety. Dopoki lekarze nie wynajda preparatu, ktory bedzie usuwal genetyczne
      predyspozycje do gromadzenia tluszczu w komorkach, wszystkie inne srodki to
      tylko mniej lub bardziej przydatne wspomagacze odchudzania.
      A ten preoarat polecany przez Kurowska to najzwyklejsze oszustwo, nie dziala
      (byly na ten temat teksty w gazetach, nie jest to pierwsza aktorka ktora dala
      twarz - hm, moze nie tylko - do reklamy czegos, co sluzy tylko wyciaganiu kasy.
    • nuskinix Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 18.05.04, 09:46
      Gość portalu: Toya napisał(a):

      > Po ostatnim porodzie pozostalo mi "kilka" zbednych kilogramow. Od pewnego
      > czasu probuje je zrzucic....i jestem zalamana :( Im bardziej probuje (np:
      > przyrzekam sobie, ze bede jadla rozsadnie, czesto, ale w malych ilosciach itp
      > itd, probowalam nawet unikac weglowodanow, itd) tym gorzej. Doslownie dopada
      > mnie niepohamowany wilczy apetyt a wtedy jem co popadnie. Nie musze
      > nadmieniac, ze potem czuje sie wstretnie i beznadziejnie. No i skutek jest
      > odwrotny od zamierzonego, ze zgroza patrze na siebie w lustrze (w ciagu
      > ostatnich tylko dwu miesiecy przybylo mi co najmniej 3kg - to skutek
      > odchudzania). Myslalam juz zeby sprobowac jakichs tabletek, wiec zwracam
      > sie z uprzejma prosba do Was, czy ktoras z Was probowala juz czegos. Moze
      > wiecie, ktore tabletki, a moze diety sa skuteczne (jesli chodzi o diety, to
      > raczej potrzebuje czegos latwego, bo silna wola nie grzesze!).
      > Ostatnio czytalam gdzies o Extra Fit (polecany przez Joanne Kurowska), czy
      > ktoras z Was tego probowala. Czy to bezpieczne i skuteczne?
      >
      > Z gory dziekuje!
      > (Sorki za brak polskich czcionek)

      Ostatnio na forum zdrowie aż huczało od tego specyfiku P.Kurowskiej to firma
      krzak....nie próbuj nawet!!!! albo poszukaj sobie...tytuł wątku kogo oszukała
      firma,,,,dalej nie pamiętam....
    • madzia773 Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 18.05.04, 10:34
      nie martw się, ja też mam niepohamowany apetyt na słodysze, głównie na cisto.
      Zaczęłam jeździć na rowerze w celach antycellulitowych, zachęciły mnie
      dziewczyny na forum ale niechcący schudłam 2 kg. Moze to jest metoda bo wuzetki
      jem nadal.
    • lola211 Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 18.05.04, 13:21
      Zajrzyj do linków z mojej sygnaturki, moze Ci sie spodoba.Na MM sie chudnie i
      nie głodzi, co najwazniejsze.
    • Gość: Mol Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 18.05.04, 14:18
      Nikt Ci nie pomoże jeśli ty sama czegoś z tym nie zrobisz. W necie możesz
      znależć 1000 różnych diet, tyle samo a może nawet więcej preparatów na
      odchudzanie.Musisz wziąć się w garśc i sama znależć sposób na schudnięcie.
      Zacznij ćwiczyć, może wolisz basen zamiast aerobicu, no i mniej jeść na
      początku powoli zacznij zastępować chleb biały razowym, potem zrezygnuj z
      ziemniaków do obiadu, potem dziel na połowę to co jesz na co dzień. No i bądź
      konsekwentna w tym co robisz, a na pewno Ci się uda.
    • Gość: fiolka Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 14:32
      ja też bardzo chciałam schudnąć i im bardziej się starałam tym bardziej tyłam.
      stosowałam różne głupie diety , ale to na nic. w końcu przestałam na siłe się
      odchudzać i.... schudłam. zaczęłam mniej jeść , o stałych porach , nie
      objadałam się i nawet specjalnie nie rezygnowałam ze słodyczy. najpóżniej
      staram się jeść o 18. to naprawde pomaga. trzeba tylko przestać obsesyjnie
      myśleć o odchudzaniu. po prostu jeść rozsądnie! i polubić siebie :-)
      • ppatka Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 18.05.04, 15:25
        - dużooo wody (3litry dziennie),
        - unikać soków bo są dosyć kaloryczne, nie odczuwamy tego i często zapominamy o
        tej drobnostce :)
        - herbatka słaba bez cukru, jeżeli jeszcze takiej nie pijesz to po tygodniu
        męki naprawde polubisz :) a poza tym może Cię to po części zniechęcić do dużej
        ilości cukru w innych napojach czy potrawach
        - jedzenie w małych porcjach - 5 mniejszych posiłków na dzień,
        - najlepiej zero słodyczy, ale jeżeli je lubisz to nie warto się katować, a po
        prostu je ograniczyć
        - warto np. zrezygnować z wędliny na kanapeczkach na rzecz pomidorka :)
        - ograniczyć tłusteee potrawy
        - również popieram jedzenie do 18, choć nie każdy ma taką możliwość czy też
        silną wolę lub po prostu kolacja w domu zawsze bywa później... no ale chodzi
        głównie o to by wieczorami się nie objadać :)
        - oczywiście "jakiś" ruch :)

        to takie standardy, bez konkretnej diety i jakiś niemożliwych wymagań,
        warto od tego zacząć, może waga ruszy, a jak rezultaty będą
        niesatysfakcjonujące to z pewnością będzie to dobre przygotowanie organizmu na
        coś konkretniejszego

        życze powodzenia :)
        pozdrawiam :)
        • ppatka Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 18.05.04, 15:28
          zapomniałam o najważniejszym :)
          nie warto uzależniać się od leków, poważnie

          polecam za to herbatki ziołowe, albo takie typowo odchudzające albo po prostu
          poprawiające przemianę materii :)
    • Gość: Toya Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.cable.mindspring.com 18.05.04, 16:05
      Dzieki serdeczne za wszystkie rady, no i informacje o specyfiku p. Kurowskiej.
      Przynajmniej jednego zludzenia mniej (i oszustwa).
      Czuje sie troche razniej wiedzac, ze nie jestem sama z takim problemem (jak na
      zlosc wszystkie moje kolezanki maja nieskazitelna figure!).
      Zastosuje sie do Waszych wskazowek i chyba naprawde zaczne w koncu cwiczyc.
      Moze w koncu to polubie. A co do diety, to ja juz teraz unikam bialego
      pieczywa, staram sie jesc malo, nietlusto itd., ale jak juz pisalam, po jakims
      czasie mam napad wilczego glodu i wszystko bierze w leb. No ale, mam nadzieje,
      ze to minie. No i te cwiczenia - sprobuje.
      Dzieki raz jeszcze, no i czekam na inne ciekawe rady.
      • ppatka Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 18.05.04, 18:06
        napady jedzenia to najgorsza zmora - i dla ciała i dla naszej psychiki :|
        wiem, że ciężko nad tym zapanować... jeżeli wogóle to możliwe
        no, ale cóż w takich momentach polecam zrobienie sobie gorącej herbatki, jeżeli
        jest to już wieczór to można się skusić na wcześniejsze spanie :), a najlepiej
        jak będziesz mieć jakąś taką przekąske na ciężkie chwile np. marcheweczka,
        jakaś lekka sałatka, płatki śniadaniowe na sucho, groszek z puszki ;)

      • Gość: Lili Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.ls.net.pl 19.05.04, 08:38
        hejka ja tez zawsze mialam problem z odchudzeniem sie poniewaz mam w miare
        stabilna wage.Ale ostatnio wlasnie duzo czytalm o metodzie Montignac i uwazam
        ze jest najlepsza z wszystkich.Warto przekonac sie do niejedzenia ziemniakow
        gdyz one faktycznie w polaczeniu z bialkami powoduja tycie a przeciez rownie
        dobrze zamiast nich mozna polozyc na talerzyku brokuly(zawieraja chrom dzieki
        ktoremu hamuja apetyt na slodycze!!!!!!)i duzo surowek.najlepiej tez jesc chleb
        pelnoziarnisty gotowane chude mieso na obiad lub ryby duzo serka i jogurtow
        (jesli naturalny to bez cukru a jesli owocowy to bez tluszczu).A jesli masz
        napad na slodycze to goraco polecam czekolade gorzka o zawartosci kakaa okolo
        90% jest niedobra i dlatego po 2-och kostkach sie juz w ogole odechciewa jesc
        czegokolowiek.Ja do tego jeszcze duzo cwicze i zazywam L-karnityne w plynie .
        Wydaje mi sie ze nie jest ona szkodliwa ani uzalezniajaca ale wrecz pomaga mi w
        niemysleniu o slodyczach.Powiem jeszcze jedno moja zmora zawsze byly uda gdzie
        zawsze podczas miesiecznej kuracji chudlam maxymalnie 1 cm .w tej chwili
        odchudzam sie 3 tygodnie bez wielkich wyzeczen i juz schudlam 3,5 cm:) dlatego
        polecam MM i cwiczenia!
        • lola211 Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 19.05.04, 10:01
          Lili, swieta racja.MM jest receptą na gubienie kilogramów bez glodówek, napadów
          wilczego głodu, apetyt na słodycze sam ulega wyhamowaniu, co sama
          przecwiczyłam.Nie zgadzam sie tylko, ze czekolada gorzka jest niesmaczna, po
          przestawieniu sie na mm zaczyna smakowac.Nie ma nic gorszego niz katowanie sie
          malutkimi porcjami jedzenia- owszem chudnie sie , ale jo- jo ma sie jak w
          banku.Na mm to nie grozi.
          Trzeba przestawic sie na zdrowy sposób odzywiania na dłuzej niz miesiac czy
          dwa, bo inaczej cały wysilek idzie na marne.
    • Gość: Pauka Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.coco.pl 18.05.04, 22:46
      Wiesz Toja, ja też miałam z tym problem! Im bardziej starałam sie ograniczać
      jedzenie , tym więcej jadłam. Wszystkie diety tego typu, ze trzeba coś tam
      sobie specjalnego przygotować nie zdawały egzaminu, bo czasu na to nigdy nie
      miałam.A jak starałam sie jeść bez tłuszczowo np. same sałatki, to jadłam tego
      tyle , ze i tak nie chudłam. Ale znalazłam złoty środek - dieta cambridge ,
      kupuje się ją u konsultantów, je sie trzy posiłki dzienie ( zupkę , albo
      koktaile w proszku)szybka w przygotowaniu.Najlepiej zeby trwała 3 tygodnie- nie
      wolno podjadać i efekt murowany! ja schudłam w 3 tygodnie 11 kg i nie ma efektu
      jojo. Poleciłam już ją paru osobom i też schudły. Trzeba być wytrwałym (a to
      wcale nie takie trudne przy tej diecie). dieta nie jest taka tania i jak wydasz
      pare zł na nią , to też mobilizacja , ze nie zaprzepaścisz jej dojadaniem.
      spróbuj! Ja jak tylko przestanę karmić piersią ,to zafunduje sobie cambridge!
    • Gość: Lili Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.ls.net.pl 19.05.04, 10:18
      Dzieki Lola ze mnie poparlas ja tylko chcialam Wam podac przepis na pyszniutka
      rybke ktora nie wiem czy w 100% odpowiada MM ale moim efektom dietowym jeszcze
      nie zaszkodzila.Przyrzadza sie to z ryb morskich.Taka rybke najpierw trzeba
      obtoczyc w jajku z przyprawami(curry wegeta i oregano) a nastepnie w mące
      razowej! i usmazyc na oliwie z oliwek.Musze przyznac ze jest to pyszne ale
      wlasnie chcialabym zeby jakis specjalista wyliczyl jaki to ma IG.Oczywiscie
      taka rybke spozywamy bez ziemniakow ale z duza iloscia warzyw.Jedno jest pewne
      taki posilek na pewno ma malo kalorii i duzo bialka i jedzac go wcale nie czuje
      sie jakby sie bylo na diecie:)
      • ppatka Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 19.05.04, 10:22
        hmm w sumie nigdy nie próbowałam jakiś konkretnych diet, ale zachęciłaś mnie do
        MM :) może znasz jeszcze jakieś ciekawe stronki na ten temat?

        pozdrawiam :)
        • lola211 Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 19.05.04, 10:46
          Kliknij w linki z mojej sygnaturki.
        • Gość: Lili Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.ls.net.pl 19.05.04, 16:46
          Prosze bardzo oto pare stronek:
          misiczka.com/monti/monti.html
          przegladdiet.w.interia.pl/diety3.html
          www.geocities.com/artvitae1/recepty.html
      • lola211 Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 19.05.04, 10:48
        IMHO do II fazy ta rybka sie nadaje,bo MM dopuszcza wtedy laczenie dobrych
        wegli z tłuszczami, natomiast w I fazie zastapiłabym te make, nawet razowa,
        parmezanem lub płatkami migdałow.Wtedy bedzie to na pewno mm.
        • Gość: Lili Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.ls.net.pl 20.05.04, 15:09
          Dzieki Lola za informacje to ja w takim razie przechodze do II fazy:PPP Nie ale
          tak powaznie ja tam w 100% nie przestrzegalam i nie przestrzegam Montignaca bo
          to by bylo bardzo uciazliwe ja na razie po prostu staram sie nabierac pewnych
          nawykow i poki co to nie jem slodyczy poza gorzka czekolada nie jem ziemniakow
          i jasnego chleba i unikam bialej maki ale 2 razy podczas diety zdarzylo mi sie
          ja gdzies tam przemycic bo przeciez jak mama zrobila pierogi to jak mozna sobie
          odmowic.Oprocz tego uznalam ze warto tez liczyc kalorie wiec dostarczam
          organizmowi nie wiecej jak 1200 dziennie pije duzo wody lub herbaty z cytryna
          bez cukru(a jeszcze miesiac temu slodzilam 2 lyzeczki:DD)i to wystarczylo zeby
          schudnac.Nie nalezy za bardzo wszystkiego liczyc wystarczy sie ruszac i zdrowo
          odzywiac a naprawde efekty moga byc zadziwiajace.Slyszalam tez od znajomej ze
          wystarczy w jadlospisie ograniczyc slodycze jesc chleb chrupki lub ryzowy i
          zrezygnowac z ziemniakow i naprawde mozna sporo schudnac tym sposobem.Zatem
          wszystkim odchudzajacym sie zycze powodzenia!!
    • pl_cebo Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 19.05.04, 14:09
      ja schudłam od kiedy pije wodę mineralna 2.5 litra dziennie, mam wtedy mniejszy
      apetyt
      to działa, spróbuj
    • ula_s Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 19.05.04, 14:14
      Jesli mimo diety nie mozesz schudnac to zbadaj hormony tarczycy TSH, FT3, FT4 i
      przeciwciala tarczycowe. Czasami podobno po porodzie tarczyca "siada".
      • micia Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac 19.05.04, 14:54
        Od grudnia schudłam 14 kg
        Też po porodzie zostało mi ponad 10 kg i czułam się z tym fatalnie.
        Moja metoda jest następująca:
        1. Nie wierzę w żadne diety-cud. Nigdy się u mnie nie sprawdziły.
        2. Pierwszy posiłek (jabłko) jem ok. 10.30-11.00. Rano piję tylko kawę
        3. Ok. południa jem pieczywo chrupkie - 2 kromki
        4. Cały czas piję dużo wody
        5. ok. 15.00 jem jakiegoś owoca + ew. jak mnie ssie jeszcze jedną "tekturkę"
        6. Po powrocie do domu (ok. 18.30) jem normalny obiad, niezaleznie od tego co
        to jest (moga być bardzo pyszne i tłuste nalesniki, które uwielbiam)
        Do wieczora coś tam z reguły jeszcze pochrupię, np. paluszki lub jogurt
        7. 2 razy w tygodniu aerobik
        Dodam, że mam duże skłonności do tycia i nigdy nie byłam chudzielcem. Uwielbiam
        też słodycze, więc od czasu do czasu pozwolę sobie na ciacho. Rzadko natomiast
        jem białe pieczywo i prawie nie używam masła/margaryny
        Naprawdę to działa. Jeszcze w listopadzie ważyłam 80 kg (przy wzroście 177 cm)
        a teraz ważę 66 kg.
        Inna sprawa, że wszystkie ubrania mam do poprawki, bo po ciąży wymieniłam
        garderobę na większą (roz. 44!)
        pozdrawiam i życzę wytrwałości
        Micia
        PS I do odchudzania najlepiej zmotywowały mnie moje zdjęcia z ostatnich
        wakacji - te w stroju kąpielowym...
    • Gość: pink Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 15:04
      cwiczenia + L-karnityna
      mozna zazywac chrom, ale lepiej skonsultowac sie z lekarzem,
      • Gość: Lili Re: Prosze pomozcie, chce w koncu schudnac IP: *.ls.net.pl 19.05.04, 16:52
        A mozna tez kupic L-karnityne z chromem sa takie tabletki:]kosztuja 20 zl
        (kuracja na 10 dni)
        • horlaa napady głodu 19.05.04, 18:31
          Toya, pisałaś o napadach wilczego głosu, warto się temu przyjrzeć, bo często to najbardziej przecież przeszkadza w schudnięciu: może objadasz się jak przeżywasz stres, jesteś smutna, albo nudzisz się? w każdym razie można to zanalizować, i zastanowić się nad tym. często takie objadanie "napadowe" jest na tle psychicznym, na zasadzie jedzenia jako recepty na problemy.
          można wtedy znaleźć sobie coś innego do roboty, co oderwie uwagę od jedzenia, a najlepiej zająć się "dopieszczeniem" psychiki, np. pogadaniem z kimś bliskim itp.

          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka