Dodaj do ulubionych

Astor = Rimmel??!!!!

03.03.02, 14:16
Właśnie użyłam podkładu Magic Skin Astora z próbki (chyba z TS).Jest identyczny
jak Natural Sensation Rimmela! Identyczna konsysytencja (a dość niespotykana,
piankowa) i do tego identyczny zapach! Ma tylko zdecydowanie słabsze
właściwości kryjące, a właściwie nie ma ich wcale...
Czy ktoś potrafi wytłumaczyć to dziwne podobieństwo???
Obserwuj wątek
    • Gość: Ptasia Re: Astor = Rimmel??!!!! IP: *.wcp.pl 03.03.02, 14:23
      Obie firmy są oferowane przez Coty, przyn. w Polsce, ale w ogóle Rimmel jest
      brytyjską firmą a Astor niemiecką...
    • Gość: Ptasia Re: Astor = Rimmel??!!!! IP: *.wcp.pl 03.03.02, 14:26
      ooo, właśnie wyczytałam ze strony www.coty.com, że to jest jedna grupa, tak jak
      L'oreal i Garnier.
      • Gość: dafne Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dami-rz.pl 03.03.02, 15:28
        Dziewczyny dostałam podkład firmy Ellen Betrix i z tego co pamiętam pod taką
        nazwą sprzedaje się produkty w Niemczech,a w Polsce to Maybelline albo Max
        Factor albo...Nie pamiętam.Biorąc pod uwagę mizerną jakość tego produktu coś mi
        się wydaje ,że jednak Maybelline,ale proszę o odpowiedz.
        • Gość: VirtuEla Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 16:45
          Gość portalu: dafne napisał(a):

          > Dziewczyny dostałam podkład firmy Ellen Betrix i z tego co pamiętam pod taką
          > nazwą sprzedaje się produkty w Niemczech,a w Polsce to Maybelline albo Max
          > Factor albo...Nie pamiętam.Biorąc pod uwagę mizerną jakość tego produktu coś mi
          >
          > się wydaje ,że jednak Maybelline,ale proszę o odpowiedz.


          Ellen Betrix nalezy do Max Factora, ten z kolei do Procter&Gamble. Max Factor
          zaczal swoja kariere w 1920 roku a jego kosmetyki nalezaly wowczas do elitarnych
          ze wzgledu na to ze byly uzywane tylko i wylacznie przez bogatych i znanych w
          szczegolnosci przez aktorow. Przecietny czlowiek mogl o nich tylko pomarzyc. Z
          biegiem lat wszystko sie zmienilo. Konkurencja robi swoje.

          www.virtuela.de

          • Gość: dafne Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dami-rz.pl 03.03.02, 17:09
            Czyli jednak Ellen Betrix to w Polsce Max Factor.A to w takim razie Maybelline
            sprzedawane jest podobno w Niemczech jako Jade.
            Piszesz o tej niegdysiejszej ekskluzywności M.Factora.Teraz podobnie jest z
            Lancome,którego wiele produktów sprzedaje się pod nazwą L'Oreala.
            • Gość: VirtuEla Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 18:55
              Gość portalu: dafne napisał(a):

              > Czyli jednak Ellen Betrix to w Polsce Max Factor.A to w takim razie Maybelline
              > sprzedawane jest podobno w Niemczech jako Jade.

              Maybelline zalozona w 1915 r przez T.L. Wilsona nazwa pochodzi od imienia jego
              siostry Mabel, wlasnosc L'Oreal od 1996 roku. Jade nalezy do klanu:-)

              > Piszesz o tej niegdysiejszej ekskluzywności M.Factora.Teraz podobnie jest z
              > Lancome,którego wiele produktów sprzedaje się pod nazwą L'Oreala.

              L'Oreal jest "matka" Lancome czy moze jego Wlascicielem jak kto woli. Z reszta
              kiedys juz pisalam na ten temat, zanim Lancome wystartuje z jakims nowym
              ekskluzywnym produktem ten sam mniej efektownie opakowany i o 50% tanszy zaczyna
              swoja kariere na polkach drogerii pod nazwa L'Oreal.

              Wszystko ma swoj poczatek i koniec, jak na razie Lancome jest w pierwszej 5-ce
              najlepszych producentow w swiecie.

              Cos jeszcze??
              • Gość: dafne Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dami-rz.pl 03.03.02, 19:31
                Dzięki za te informacje.Wiedziałam,że Lancome należy do koncernu L'Oreal(jak
                zresztą sporo znanych marek perfumeryjnych:).Intryguje mnie jednak dlaczego
                TAKI SAM produkt występuje w jednym kraju pod nazwą Maybelline,a w innym Jade
                lub w jednym Max Factor a w innym Ellen Betrix.Bo jeśli chodzi o L'Oreal i
                jego "podopiecznych" to chyba wszędzie nazywają się tak samo.Czyli kupując
                Vinefit Lancome'a i Active -Futur L'oreala(kolejność w wypuszczeniu na rynek
                była akurat odwrotna niż piszesz) wiem,że są to podobne(takie same) produkty i
                do kupienia pod taką samą NAZWĄ przynajmniej w całej Europie.Ale będąc np. w
                Niemczech i kupując nieznane w Polsce produkty E.Betrix i Jade jakież może być
                zdziwienie,że to "nasz" Max Factor i Maybelline?Czyż nie.W dobie otwartych
                granic i podróżowania dobrze o tym wiedzieć(i np.w moim przypadku nie skusić
                się na jakiś produkt Jade, bo to identyczny bubel ja produkty Maybelline).
                • Gość: VirtuEla Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 19:44
                  Prawda jest taka, ze nie wszystkie produkty sa jednakowe. Nie daj sie zwiezc z
                  tropu i nie zacznij porownywac maskary za 4 dolary do Lancome Extencils za 19, ta
                  z kolei jest identyczna jak Le Grand Curl z L'Orela za $6. Za duzy jest rynek
                  zbytu, a my i tak wszystkiego nie jestesmy w stanie opanowac. Najlepiej trzymac
                  sie sprawdzonych juz produktow, ktore daja satysfakcje.

                  Pozdraiam.
                  • Gość: dafne Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dami-rz.pl 03.03.02, 20:19
                    Oj,chyba się nie bardzo rozumiemy.To Ty pierwsza zasugerowałaś podobieństwo
                    produktów L'Oreala i Lancome'a i ja zgodziłam się z Tobą.Czy napisałam,że
                    wszystkie?Elu,nie rób ze mnie naiwniutkiej. Prepataty wymagające
                    najnowocześniejszej technologii(jest coś takiego Lancome'a-preparat MOCNO
                    liftujący)nie mają swoich odpowiedników.Tusze do rzęs(których nota bene w ogóle
                    rzadko używam)to nie tylko skład,ale i specjalna szczoteczka ,której tańsza
                    wersja może nie mieć więc jakość i skuteczność finalnego produktu jest
                    mniejsza.Podobnie jest z żelem do strefy T Lancome'a(żel do mycia,krem matująco-
                    nawilżający są praktycznie takie same jak L'Oreala,ale tego hitu serii-żelu
                    Control T Lancome'a L'Oreal nie wypuścił).

                    PS.W sumie moje pierwsze pytanie i kolejne wypowiedzi dotyczyły czegoś
                    innego.Produkty Maxa Factora sprzedawane w Niemczech pod nazwą E.Betrix i
                    Maybelline(w Niemczech nazwa Jade)niczym się nie różnią.I w Polsce i w
                    Niemczech są to produkty ze średniej półki za średnie pieniądze.Faktycznie nie
                    rozumiesz mnie.Wyobraz sobie sytuację,że zagorzała zwolenniczka np.tuszu do
                    rzęs Maybelline (to tylko przykład,ja nie używam nic tej firmy!)wyjeżdża na
                    parę tygodni,tusz kończy się,wysycha lub gubi go.Chcąc kupić swój ulubiony
                    produkt okazuje się,że produkty Maybelline nie są dostępne w Niemczech.Tzn
                    są,ale skąd ona ma wiedzieć,że nazywają się tam Jade???A Ty napisałaś"lepiej
                    trzymać się sprawdzonych produktów,które dają satysfakcję".Uff...Jaśniej???
                    • Gość: VirtuEla Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 20:56
                      to jeszcze raz ja mam nadzieje ze tym razem nie wprowadze Cie w blad

                      Rzeczywiscie masz calkowita racje Ellen Betrix to odpowiednik Max Factora w
                      Niemczech i Szwajcarii

                      pozdrawiam
                      • Gość: dafne Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dami-rz.pl 03.03.02, 21:17
                        Właśnie o to mi chodziło w pierwszym pytaniu.Dzięki za odpowiedz(ja sądziłam,że
                        to jednak Maybelline).Czy dobrze mi świta w głowie,że Maybelline to w Niemczech
                        Jade?
                        • Gość: VirtuEla Re: Ellen Betrix=??? IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 22:30
                          dobrze
    • Gość: Xena Re: Astor = Rimmel??!!!! IP: *.acn.waw.pl 03.03.02, 15:44
      Moje wrażenia są podobne - formuła obu podkładów jest w zasadzie identyczna, z
      tym, że Rimmel jakoś ładniej wtapia się w skórę i lepiej tuszuje
      niedoskonałości cery (choć może to kwestia niezbyt dopasowanego do mojej
      karnacji odcienia próbki Astora, którą dysponowałam). Musze przyznać, że ten
      podkładzik Rimmela baaaardzo, ale to bardzo mi podpasował - chyba wreszcie
      znalazłam podkład, który doskonale współgra z potrzebami mojej skóry - tuszuje
      to, co powinien zatuszować, daje gładkie, satynowe wykończenie (a nie taki
      płaski mat, jak większość znanych mi podkładów matujących), trzyma się długo.
      No i cena jest więcej niż zachęcająca - tylko 30 zł. Naprawdę polecam.
      • Gość: yagna do Xeny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 17:27
        Xeno, a czy nie masz wrazenie, ze ten podklad Rimmela bardzo brudzi ubrania,
        szczegolnie kolnierzyki koszul?
    • Gość: VirtuEla Do Dafne IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.02, 09:26
      czesc

      prawde mowiac, to rzeczywiscie bylam troche zaskoczona Twoja dluga odpowiedzia.
      Musze sie przyznac, ze jestem zodiakalnym Blizniakiem a te z kolei do czego sie
      nie wezma to robia kilka czynnosci naraz. Tak tez bylo wczoraj, kiedy
      probowalam odpowiedziec na Twoje pytanie i jednoczesnie odpisywalam na inne.
      Efekt wyszedl jaki wyszedl. Pomylily mi sie pytania - przepraszam Cie, ze
      niepotrzebnie musialas sie pocic przy klawiaturze z mojego powodu.
      Pozdrawiam
      • Gość: dafne Re: Do Virtuela IP: *.dami-rz.pl 04.03.02, 13:26
        Ela,no co Ty.Świetnie mi się z Tobą rozmawiało,a przecież i tak w końcu
        uzyskałam właśnie od Ciebie odpowiedz na moje pytanie.Pozdrawiam serdecznie:)
        dafne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka