Gość: justa
IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl
24.06.04, 10:19
Justy, wczoraj poprosiłam lekarza o przepisanie mi tej maści ma rozstępy:
urea 40,0 lekobaza 200,0. na jakimś forum sportowym pisali, że na receptę
kupowali za 5 zł, a bez recepty za 10. tymczasem wczoraj w aptece pani
wyceniła mi tą maść na.... 49 zł :( i to podobno najtańsza apteka w mieście,
wiec nie wiem, skąd ten problem? pani powiedziała mi, że lekobaza nie jest
refundowana, dlatego tak drogo. dlaczego więc na forum pisali, że kupowali po
5 zł? może wkradły się jakieś błędy do tej receptury? czy lekobazę można
zastąpić czymś innym, refundowanym? ja też chcę to kupić za 5 zł :)
druga sprawa, w tej recepturze nie ma napisane, czy tej lekobazy ma być równo
200,0 czy do 200 (czyli 160 lekobazy, a w sumie 200 całej maści). jakby
lekobazy było równo 200, to maść silniejsza, ale jeszcze droższa. jakie
stężenie radzisz?