Dodaj do ulubionych

buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na nogach :(

30.06.04, 09:23
Kupiłam sandały Ryłko MIESIĄC temu, dzisiaj mam na nogach brzydkie chrząstki
na podbiciu od chodzenia. Szew w sandałach jest jakiś taki gruby, że mi się
odcisnął na amen, mam normalne guzy.Myślałam, że skóra, więc sie dopasuje do
nogi i raźno chodziłam, chociaż pobolewało.:(((( Buty nie są za ciasne, chodzi
o szycie skóry. Ostrzegam Was przed tymi sandałami. Symbol S2145D 04. Nie ma
sensu ich nikomu dawać, po co ktoś ma mieć to samo.
Firma może orzec, że kupiłam za ciasne buty co jest nieprawdą. Porównałam,
inne buty nie mają takiej grubizny na szwie.
Nie wiem, co mam teraz zrobić. W wątku o halluksie jest info, że moze pomóc
gorczyca, chyba spróbuję. Przecież dla kobiety to ważne mieć ładne zdrowe
stopy, a ja takie dotąd miałam, niestety już miałam. :(((((
Kupujcie tylko najlepsze buty skórkowe, nie żałujcie kasy, mierzcie dobrze i
oglądajcie je z 10 razy przed kupnem. Ja bym dała teraz 3 razy tyle, żeby mieć
normalne nogi.
A Ryłko - na pohybel.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zołza Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.telnet / *.stanet.pl 30.06.04, 10:11
      Ja też się sparzyłam na butach Ryłko. Nawet nie dlatego, że miały jakąś
      wyjątkową wadę, tylko dlatego, że są potwornie twarde - powodują pęcherze jak
      namioty cyrkowe. Buty powinny amortyzować chociaż trochę, a Ryłko są twarde i w
      dodatku zazwyczaj mają cieniutkie podeszwy, przez które czuć nawet ziarenko
      piasku :-(. Omijam tę firmę z daleka.
    • an_ni Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga 30.06.04, 10:29
      podpisze sie pod tym ze buty Rylko sa twarde, maja zle szycia i moze tylko
      wyjatkowo odpornym stopom nie zrobia krzywdy
    • Gość: katinka Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 30.06.04, 11:37
      oddaj te buty do sklepu, pokaz stopy i zloz reklamacje! rok temu moja kolezanka
      z pracy po dwoch miesiacach noszenia i ciaglego narzekania i ukradkowego
      sciagania sandalow pod biurkiem w koncu zdecydowala sie pojsc do sklepu...
      dostalam pieniadze bez szemrania, nie byla pierwsza! pozdrawiam :)
    • Gość: Jaguś Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.neutron-it.com 30.06.04, 11:38
      Potwierdzam, są twarde, trudno układają się do stopy i po jednym sezonie
      chodzenia w nich dorobiłam się nagniotków na palcach i tzw. "dzikiej kości" nad
      piętą. Orócz tego po całym dniu biegania w nich czuje jakbym miała spieczoną
      skórę na stopach,
      • Gość: mug Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: 195.117.171.* 30.06.04, 12:11
        a u mnie z kolei na odwrót:) gdy chce kupic buty szukam Ryłki... moje stopy sa
        takie ze anwet adidasy firmowe powoduja bable i pecherze antomiast ryłoko super
        wygodny, mogę biegac nawet:) no i gdy złamał mi sie obcas po dwóch sezonach
        nieustannego łazenia, po prostu wysałałam do firmy idostałam buty slicznie
        naprawione;) jak nowe:) taerz ktos moze mi zarzucic- co to za buty, w których
        łąmie sie obcas:) an to odpowiemwidocznie amm jakas skłonnosc do łamaia obcasów
        bo w NIEMAL każdych(nie tylko Rylki) ze szpilek robia mi sie płaskei buty:)
        współczuje tej neprzyjemnej przygody:( mam nadzieje ze nastepne buciki beda w
        porzadku:) masz racje szkoda stópek:) a co do felernych sandałków idz do slkepu
        w którym je kupiłąs a jesli beda robic problemy to wejdz na strone Ryłki i
        napisz do nich... na pewno coś poradza- przeciez jesli nie to wizerunek ich
        firmy ucierpi:) pozdrawiam
        • Gość: julita30 Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 13:07
          Mam sandały na szpilce niewysokiej Ryłko.Pierwszy dzien chodzenia to efekt
          kilku pęcherzy, które po peknieciu i zdarciu tego naskórka (do mięsa;-(( )
          goiłam 3 tygodnie. Teraz miejsca po pecherzach sa wygojone, pozostały
          niewielkie ciemniejsze przebarwienia w miejscu uszkodzenia
          naskórka .Buty "rozeszły się " i sa teraz bardzo wygodne.

          Miałam wiele par butów z firmy Ryłko i z kazdymi poczatki były takie tzn
          pecherze, obtarcia..Poźniej , po rozchodzeniu butów wszystko wracało do nowmy i
          chodziło mi sie b dobrze.Wyjątek to tegoroczne/ubiegłoroczne kozaki..od
          poczatku były bardzo wygodne. Minusem u Ryłko jest to, że buty szybko sie
          niszcza,rozczłappuja .U mnie jest tak że co sezon kupuje nowe buty-na lato, na
          zimę, okolicznosciowe..Po jednymn sezonie buty wywalam.
          • Gość: Micia Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.k.mcnet.pl 30.06.04, 14:31
            No, wreszcie ktoś mnie pocieszył. Myślałam, że ja tak cholernie niszczę buty,
            bo rzeczywiście Ryłko po kilku miesiącach wyglądają na bardzo zchodzone, ale
            widzę, że Wy też tak macie.
            Ja sobie co sezon obiecuję, że już więcej nie kupię tych butów, ale zawsze
            spodoba mi się jakiś model i daję się nabrać. W to lato zresztą też je
            kupiłam...
            Acha, a czy Wasze kryte buty Ryłko też farbują? Bo ja w sezonie jesienno-
            wiosennym mam zawsze zafarbowane na czarno rajstopki i paluchy u nóg.

            pozdrowienia
            Micia
            • Gość: madzioreczek Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 15:23
              niestety też zauważam farbowanie, pomimo że buty noszę już 3 sezony wiosenno-
              jezienne, ale to nic w porównaniu z wygodą jaką mam w noszeniu, ale niestety
              najczęściej dopiero po ich rozchodzeniu
            • Gość: julita30 Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 16:43
              Tak jest-kryte buty ferbują,odkryte sandały tez farbują mi stopy, bo
              oczywi.scie nosze na gołe stopy..
          • Gość: lulu dla mnie super IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 25.07.04, 22:52
            kupiłam trzy m-ce temu różowe, skórzane pantofle na wysokim obcasie.jest ok, b.
            wygodne, gdyby nie to, że jednak są RÓŻOWE, to chodziłabym cały czas ;-).
            Zasadzam się teraz na czarne. współczuję wpadek butowych-może zareklamuj czy
            coś. ogólnie firma jest w porządku-mają nawet specjalna rozmiarówkę (b. małe i
            b. duże numery) do zamówienia ze strony. ale kazdemu zdażają się niewypały.
    • Gość: Obiektywna Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.futuro.pl 30.06.04, 14:31
      Okazuje się po raz kolejny że reklama dzwignią handlu. Ryłko jest
      przereklamowany. A ceny też są niczego sobie.
    • Gość: gosia Dobre buty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 14:49
      To jakie - zdaniem Waszych nóg - są dobre buty? czy But-S ma lepsze, albo
      Sagan? Jestem na etapie wyboru, więc może mi pomożecie.
      • agnie_szka9 Re: Dobre buty 30.06.04, 15:41
        Ryłko farbuje i faktycznie się szybko defasonuje. tez ostatnio dałam sie nabrac
        na nastepny model... z But-S mam złe doświadczenia, sagan OK. ale pewnie tez
        trafiają sie buble.
    • Gość: ewa Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 15:50
      moje złe doświadczenia z tą firmą to przedwe wszystkim wypadanie fleczków z
      obcasów w pierwszym dniu chodzenia w nowych butach...:) Zmieniłam firmę.
      • Gość: Sandra Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: 195.26.24.* 30.06.04, 16:34
        Mam 2 pary kozaczków Ryłko (kupione rok tmu) - są super, nie cisną i trzymają
        fason:-)Natomiast wiosenne ecru buty typu mokasyn z dziurkami - tragedia!!!!
    • Gość: agata Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.znet.pl 30.06.04, 17:18
      Miałam co prawda tylko jedną parę butów Ryłko, ale to były najlepsze sandały
      jakie miałam w życiu . Kupiłam je jakieś osiem lat temu i musiałam wyrzucić
      dopiero po pięciu czy sześciu latach, mimo że przez ten cały czas były moimi
      głównymi letnimi butami - nie do zdarcia niemalże i bardzo wygodne.
      • reniaszka Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga 30.06.04, 17:38
        Mialam juz chyba z 6 par, wszystkie sa swietne i maja sie dobrze. Fakt, ze
        Rylko ma rozne modele w roznych rozmiarach (tegosciach) i fasonach. Ale to
        dobrze o nim swiadczy, prawda? To klient ma przeciez dopsaowac sobie to co chce
        nosic. Ja jestem jego fanka i tyle :-0
        • zuta może to nietrafiony model 30.06.04, 18:13
          Wiem, Ryłko to uznana firma i ma zwolenniczki. Ma też pewnie wygodne buty, chyba
          od nich zresztą mam półbuty, które noszę już kilka lat. Tyle że mnie te nowe
          sandały tak urządziły nogi, że się zraziłam. :((((
          Chodzi również o to, żeby w przypadku KAŻDEJ MARKI dokładnie popatrzeć, co się
          kupuje.
          Nie mogę sobie pozwolić na kupowanie butów co chwilę, dlatego chciałam je jakoś
          rozchodzić. Był to chyba mój pierwszy przypadek, kiedy buty NIE BYŁY ZA CIASNE,
          a mimo to zostawiły po sobie trwały ślad.
          Bo przecież o ile pęcherz, odcisk można wyleczyć, to taką narośl już gorzej. :(((
    • Gość: eve Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.06.04, 18:37
      Ja tez mialam buty Rylko i powiedzialam ze nigdy wiecej! Kupilam sobie kiedys
      czarne polbuty i to ze farbowaly to jeszcze pol biedy. Najgorsze bylo to ze nie
      dalo sie ich w ogole rozchodzic! W pierwszym sezonie mialam poobcierzne cale
      stopy i myslalam ze jak odstawie buty na jakis czas to pozniej juz bedzie
      wszystko w porzadku. Niestety mylilam sie. Mialam te buty jakies 3 sezony i
      byly to najgorsze buty jakie kiedykolwiek mialam. Nosilam je tylko czasami bo
      inaczej nie moglam. Zniszczyly sie rowniez bardzo szybko mimo ze malo w nich
      chodzilam. Firma BUBEL!!!
    • Gość: pinia Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.oskbraniewo.pl 30.06.04, 19:12
      TAK TO JUŻ JEST JAK BUT Z MIASTA A NOGA ZE WSI:)))))
      • Gość: Obiektywna Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.futuro.pl 30.06.04, 19:45
        Mówisz o swoich stopach?
    • Gość: Ilona Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.acn.pl 01.07.04, 00:41
      W pelni podzielam wasze niepochlebne opinie o tej firmie-ich buty to dyby, ktory nie daje sie
      rozchodzic, a ceny maja niczego sobie. Z polskich butow to chyba tylko S-but jest ok.
    • moboj Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga 01.07.04, 08:09
      zuta napisała:

      > Kupujcie tylko najlepsze buty skórkowe, nie żałujcie kasy, mierzcie dobrze i
      > oglądajcie je z 10 razy przed kupnem. Ja bym dała teraz 3 razy tyle, żeby mieć
      > normalne nogi.
      > A Ryłko - na pohybel.

      musiałaś mieć wyjątkowego pecha. sama noszę sandałki Ryłko, które kupiłam będąc
      jeszcze w pierwszej klasie liceum za górę pieniędzy. teraz mam 26 lat, buty
      nadal są śliczne, dobrze mi służą do tej pory, nie mam po nich żadnych odcisków.
      • Gość: Megi Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 21:05
        Od pierwszej klasy liceum jestem fanka butów RYŁKO! Obecnie mam 23 lata i nadal
        je kupuje i bede kupowac!!! Mam w swej kolekcji kilka par butów tej firmy i
        jestem z nich bardzo zadowolona. Na szczęście nie mialam z nimi zadnych
        przygod - zero odciskow, otarc, deformacji czy farbowań skóry!!! Dzieki rożnym
        tegosciom proponowanym przez firme zawsze moge znaleźć cos dla siebie!!! Gorąco
        polecam ich zakup, a wszystkim poszkodowanym wspólczuje ze nie mieli tyle
        szczescia co ja :))))))))
        Pozdrawiam!!!
    • Gość: agnieszka Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 21:17
      Ryłko maja tylko skórkowe buty, wiec musialas trafic na jakas podrobe.. ja
      jestem z Ryłki baaaaardzo zadowolona
    • coralin Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga 05.07.04, 21:49

      O butach Ryłko mam jak najlepsze zdanie. Kupuję buty Ryłki i ostatnio coraz
      częściej But -S. Mam też Exbut i Olip i również bardzo sobie chwalę. Jakościowo
      bubel nad bublami to tez polska firma ale z nadętą nazwą ("oszukująca" klienta,
      bo sugerująca pokrewieństwo z Sergio Rossi) -Gino Rossi. Owszem wzornicwo bywa
      niezłe, ale jakość fatalna.
    • Gość: kate_b Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 21:51
      Ja kupilam sandaly Rylko siedem lat temu i wspaniale mi sie w nich chodzi, ale
      z uplywem czasu przydaloby sie wymienic na nowe. Strasznie szkoda, bo takich
      samych juz nie trafie a kilka par, ktore mialy byc tymi "nastepnymi" wylądowalo
      w koszu, bo sie rozpadly...A te od Rylko trzymam "na czarna godzine", jak sie
      obecne rozpadna
      • Gość: Edyta Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.a.pppool.de 25.07.04, 18:34
        Od lat kupuje buty Rylko - jestem bardzo zadowolona, bo jest jednym z
        najwygodniejszych, jakie trafilam
        Pozdrowienia
        • Gość: weronika Re: buty Ryłko - bubeeel - co mi porobiły na noga IP: *.acn.pl 25.07.04, 23:23
          Pierwsze pantofle Ryłko kupiłam w 1996r. Od tamtej pory uzbierało mi się ze 20
          par. Z każdych jestem b. zadowolona. Część z nich jest już w tej chwili
          niemodna i to jest jedyny ich feler. Cenię Ryłko za wygodę, trwałość, dobrą
          skórę. Kiedyś narzekałam, że Ryłko robi tylko czarne buty. Na lato kupiłam
          sobie ładne pantofelki (kremowe) na niskim obcasie, gdyż wysokiego nie mogę,
          choć uwielbiam (jestem w ciąży i oszczędzam nogi i żyły).
          Nawet pantofle do ślubu miałam Ryłko. Trzymam je przez sentyment.
          nie wiem, gdzie dziewczyny kupujecie buty Ryłko. Może sklep, gdzie kupiłyście
          te, które Was obtarły, po prostu omijajcie z daleka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka