Gość: charissa
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
12.07.04, 10:52
pewnie temat sie przewinal milion razy, ale ja mam problem.
dobrze, ze lato takie kiepskie i dla mnie niewyjazdowe, ale...
moja depilacja zaczela sie juz sporo lat temu od zwyklego golenia, potem byly
plastry (ze sklepu) na zmiane z depilatorem. Po tym depilatorze zaczely mi
wrastac wloski i robic sie takie krostki z jakby ropka i wloskami. Oczywiscie
rece mnie zawsze do takich rzeczy swedza i zaczelam to wyciskac i wloski spod
skory wyciagac. Teraz mam nie za ladne jakby blizny.
w zeszlym roku (akurat latem !! :( ) po depilacji dostawalam zapalenia
mieszkow wlosowych, przerzucilam sie na maszynki - to samo. Dopiero
woskowanie u kosmetyczki pomoglo. Ale tam, zeby efekt byl dobry to musze
czekac jakies 4 tygodnie, niby ok, ale po tygodniu nie ma mowy o spodnicy
(chyba ze w zimie, bo ma sie grube rajstopy) - wloski sa juz widoczne (mam
czarne), ale za krotkie na wosk.
teraz znow zaczelam depilowac depilatorem, ale znow mi wloski wrastaja, robia
sie takie krostki z poskrecanymi wloskami. peeling nic nie daje, jak
rozdrapie grudke paznokciem np (przy zwyklym drapaniu) to mam strupka i to
wszystko zle wyglada. Zeby nie miec wloskow musze uzywac depilatora co jakies
4-5 dni. Po depilatorze mam krosty - takie czerwone dziurki, ktore znikaja po
kilu dniach. ale jak znikaja kropy to sie pojawiaja wloski. Niby nie dlugie,
ale sa czarne - po takim czasie depilowania ciagle sa mocne (drapiace) i
widoczne.
No i co ja mam robic????????? POMOCY!!!!!!!!!!