Dodaj do ulubionych

ja schudnąć??

06.08.04, 13:56
mam pytanie chciałabym schudną kilka kilo ale jakoś mi nie wychodzi:(ćwicze i
lubie sport, nigdy od niego nie stroniłam ale to nie daje żadnych efektów:(
czy oprócz ćwiczeń powinnam stosować jakąś diete a jeśli tak to jaką??
Obserwuj wątek
    • Gość: kiwi Re: ja schudnąć?? IP: *.neutron-it.com 06.08.04, 14:13
      Może obrażą się na mnie zwolennicy Montignaców, diet kosmonautów, hydronurków,
      włazoskoczków i nie wiadomo jeszcze czego, ale z moch wieloletnich obserwacji
      (także własnego ciała) wynika, że najskuteczniejszą metodą zrzucenia kilku
      kilogramów jest po prostu ograniczenie jedzenia. Do tego unikanie takich rzeczy
      jak: słodycze z kremem lub masami, czekolady i jej pochodnych, masła
      (margaryny), ziemniaków i tradycyjnego chleba. Ja kilka lat temu zastąpiłam
      pieczywo chlebem chrupkim (max. 2 kromki dziennie).
      Poza tym codziennie wato spożywac 2 łyżki oliwy extra Vergine (np. do surówek)
      i raz na tydzień trzeba zjadać kawałek tłustej ryby (makrela, węgorz, halibut).
      Nie bać się też np. paru sardynek z puszki.
      Nie spożywam natomiast produktów typu light (i słodzonych słodzikami) - wolę
      zjeść mały kubeczek naturalnego jogurtu bez cukru, ale nie light i kawałek
      półtłustego twarogu, a nie słodkie jogurty i serki light.
      Nie wiem, czy to, co sobie wyeliminowałam z diety i co do niej wprowadziłam,
      jest rodzajem jakiejś DIETY. Nie nazwałabym tego dietą. No bo np. jadam ciasta
      i ciastka tzw. biszkoptowe (od czasu do czasu), czasami lody albo jajka na
      boczku, a te potrawy razcej z żadnymi dietami się nie kojarzą, no, może z
      Kwaśniewskim :)
      Ważę 47 kg przy 166 cm.
      Życzę spokoju i osiągniecia zamierzonych efektów. Pozdrawiam.
      kiwi
    • Gość: Free najlepsza dieta - IP: *.tele2.pl 06.08.04, 15:15
      dieta MŻ - Mniej Żreć.
    • zuta Re: ja schudnąć?? 07.08.04, 08:21
      Tak...dieta jest na pewno ważna. Ale nie chodzi o cudowne tabletki itp. kupowane
      w sklepach. Są pewne zasady pozwalające troszkę schudnąć. Ruch też oczywiście
      pomaga.
      ŻM czyli w wolnym tłumaczeniu Ogranicz Jedzenie to jednak dobra metoda, ale nie
      znaczy, żeby jeść jak wróbelek i odmawiać sobie ciągle wszystkiego jak wariat.
      Trzeba unikać objadania się słodyczami,chrupkami, nie jeść sutej kolacji, trochę
      ograniczyć ziemniaki i chleb. Z doświadczenia wiem, że pomagają być przy kości
      sute obiadki codzienne - ziemniaki, sos,tłuste mięso, sałata ze śmietaną, słodki
      kompot. Takiego obiadu nakładam sobie mniej, wszystkiego tylko trochę. Teraz
      jest lato, więc można jeść warzywa i owoce. Owocami można zastąpić słodycze. Jak
      poczytasz na temat zdrowego żywienia, to będziesz wiedzieć więcej. Nie chodzi
      przecież o totalne ograniczanie się, podobnie jak niewskazane jest obżeranie się
      do bólu.
      Teorii jest dużo, np. taka że pomaga schudnąć jedzenie zimnych potraw - organizm
      traci energię na ich "ogrzanie", mówiąc trywialnie.
      Jeśli jesteś bardzo młoda, to jedz wartościowe rzeczy, dużo białka itp.
      Jak jesteś przed miesiączką, to może obserwujesz u siebie większy apetyt na
      wszystko. Ja tak mam. To naturalne dążenie organizmu, chce się zabezpieczyć.
      Bywało szczególnie na studiach, że późnym wieczorem wyżerałam całą np. kiełbasę
      itp. , jak zbliżał się termin okresu. :) Ale wtedy byłam i tak chuda. Teraz
      jestem jak myślę " w sam raz", przytycie niewskazane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka