Dodaj do ulubionych

Ratunku!-odwodniona skóra.

IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.04.02, 17:16
Proszę Was o pomoc:
Na badaniu skóry okazało się, że jest bardzo odwodniona
i do tego wrazliwa.Badanie przeprowadzała konsultantka
Dermiki, więc naturalnie poleciła mi ich produkty,
a konkretnie serię "Inspiracja".Jednak na www. wizaz.pl
przeczytałam raczej niepochlebne opinie na jej temat.

Ale do rzeczy:
tkwiłam w błędzie i myślałam, że moja skóra jest mieszana
no i zafundowałam sobie Effaclar K.Owszem doskonale poradził
sobie z rozszerzonymi porami, ale potwornie przesuszył moją skórę.
W rezultacie moja twarz jest od dawna odwodniona, a po miesięcznym
używaniu tego cudu LRP (na pewno daje spektakularne efekty na bardziej
tłustych cerach)cała się łuszczy: czoło,nos (!!!), generalnie cała buzia,
oprócz polików(na których z kolei od zawsze widnieje rumień).

Potrzebuję więc natychmiast wyleczyć buzię i z tego co
piszecie wynika, że w tym stadium jedynym ratunkiem będzie Avene???
Na pewno woda termalna, ale jakie ich kremy i czy są jakieś maseczki?

Będę wdzięczna za każda radę: wyobraźcie sobie jak wygląda
moja twarz po nałożeniu podkładu...Smętnie zwisające strzępki
skóry, DOSKONALE widoczne.Eeech, szkoda słów.

Serdecznie pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • moni_citroni Re: Ratunku!-odwodniona skóra. 01.04.02, 21:52
      Ja mam podobny problem z cera. Zadalam pytanie w watku
      "co pomoże mojej głupiej skórze ? ;-)"(strona 2.)
      i dziewczyny daly mi wiele pomocnych rad :-)
      Maseczka nawilzajaco-kojaca z Avene to podobno
      sensacja, juz niedlugo ja sobie kupie. Swietny jest tez
      krem Hydrance Legere, chociaz na partie luszczacej sie
      skory moze lepszy bylby Cold Cream.
      Uzywaj tylko delikatnych mleczek i tonikow, a na noc
      nakladaj maseczki nawilzajace.
      Pod krem lub podklad polecam Szybki Nawilzacz IF, jest
      naprawde super i kosztuje ok 10 zl.

      pozdrawiam
      moni_cit
      • Gość: silie Re: Ratunku!-odwodniona skóra. IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.04.02, 22:15
        Dzięki za poradę:)
        No właśnie: słyszałam wiele dobrego o tym nawilżaczu,
        ale szczerze mówiąc nigdzie go w sklepach
        nie widziałam.Czy InterFragrance ma może swoja stronę?
        • moni_citroni Re: Ratunku!-odwodniona skóra. 01.04.02, 22:48
          www.i-f.com.pl
          • Gość: silie Re: Ratunku!-odwodniona skóra. IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.04.02, 23:30
            Bardzo dziękuję:)))
    • Gość: silie Re: Jeszcze jedno pytanie: IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 01.04.02, 23:47
      W mnogości produktów IF chyba udało mi się
      odnaleźć wlaściwy produkt?: "Szybki nawilżacz pod krem",
      z serii OligoAquaVita.Czy to ten?

      Nie sądziłam, że IF ma tak duży asortyment.Okazuje sie, że firma istnieje
      już długo, tworzą ją profesjonaliści, tak jak np. firma Norel.
      Chyba czas skończyć marzenia o rewelacjach zagranicznych koncernów i
      zaufać rodzimym firmom z tradycjami:)

      To była mała dygresja; ale czy ktoś stosował inne kosmetyki IF
      i może coś polecić?

      Pzdr.
      • Gość: basia Re: Jeszcze jedno pytanie: IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 02.04.02, 00:01
        Gość portalu: silie napisał(a):

        > W mnogości produktów IF chyba udało mi się
        > odnaleźć wlaściwy produkt?: "Szybki nawilżacz pod krem",
        > z serii OligoAquaVita.Czy to ten?
        >
        > Nie sądziłam, że IF ma tak duży asortyment.Okazuje sie, że firma istnieje
        > już długo, tworzą ją profesjonaliści, tak jak np. firma Norel.
        > Chyba czas skończyć marzenia o rewelacjach zagranicznych koncernów i
        > zaufać rodzimym firmom z tradycjami:)
        >
        > To była mała dygresja; ale czy ktoś stosował inne kosmetyki IF
        > i może coś polecić?
        >
        > Pzdr.

        Tak, to jest właśnie nazwa tego nawilżacza. a jesli chodzi o polskie kosmetyki
        to ja ciebie popieram w 100%, zawsze mnei dziwi dlaczego my Polki nei doceniamy
        swoich rodzimych kosmetyków, a kobiety z innych krajów już dawno to zrobiły.
        Z firmy I-F bardzo ci polecam:
        -z serii Algavit Q10 maseczkę oraz koncentrat pod oczy
        - całą serię program hypoalergiczny a zwłaszcza delikatny tonik i krem pod oczy
        - czytałam również wiele pochlebnych opinii na temat pienki myjącej z serii
        koenzymy Q10+ R
        - Seria Seboradin do włosów, a zwłaszcza lotion i ampułki do wcierania w skórę
        głowy
        Pozdrawiam:)
        • Gość: silie Re: Jeszcze jedno pytanie: IP: *.jmk.lodz.pl 02.04.02, 10:10
          Dziękuję bardzo za wszystkie rady; mam nadzieję, że uda
          mi się doprowadzić moją twarz do porządku:)

          Pozdrawiam wiosennie!
          • Gość: Mała Re: Jeszcze jedno pytanie: IP: *.bremultibank.com.pl 02.04.02, 12:31
            Nie jestem przeciwniczką stosowania polskich kosmetyków, ale uważam, że nie
            wszystko co jest doskonałe dla jednej buzi musi dawać ten sam efekt na innej -
            jedyne wyjście to sprawdzić na własnej skórze (szczególnie przy wrażliwej
            cerze). Moja dygresja dotyczy kosmetyków IF. Używałam nawilżacza tej firmy i
            oprócz tego, że szybko się wchłonął nie odczuwałam podczas dnia jakiegoś
            specjalnego komfortu na skórze (również mam wrażliwą i odwodnioną ale bez
            widocznych strzępków). Pod koniec dnia po zmyciu makijażu cera wydawała mi się
            nieco podrażniona. Obecnie używam kremu do cery wrażliwej Toleriane firmy LRP w
            celu uspokojenia skóry po nieudanym testowaniu różnych specyfików, potem
            zamierzam kupić maseczkę nawilżającą (Avene) wówczas będę miała porównanie.
            Myślę, że dla uzupełnienia braków wody w skórze najważniejsza jest
            systematyczność. Obecnie staram się codziennie po pracy nakładać maseczkę
            nawilżającą (firmy AA - kolor serii zielony) i wydaje mi się, że to pomaga. Na
            noc możnaby w Twoim przypadku zastosować jakiś specyfik (odżywczo,
            natłuszczający), który pomógłby zlikwidować to łuszczenie skóry. Życzę
            powodzenia. Pocieszę się, że ja borykam się jescze z problemem zlikwidowania
            przebarwień posłonecznych na buzi (kupiłam krem likwidujący przebarwienia firmy
            Floslek jeśli po 4 tygodniach zobaczę jakiś efekt - tak jak piszą na ulotcę -
            dam znać osobom zainteresowanym) i prawdę mówiąc zaczyna mi już brakowac dnia
            na zastosowanie wszystkich niezbędnych kosmetyków - staram się nie nakładać
            jednego na drugi bo nie mam pewności czy można łączyć różne preparaty. W każdym
            razie jak tylko jestem w domu ciągle się czymś smaruję -czasem już mam dość.
            • Gość: silie Re: Jeszcze jedno pytanie: IP: *.jmk.lodz.pl 02.04.02, 13:32
              no własnie; tez mam momentami dość, ale kiedy rano smaruję się podkładem
              to mówiąc delikatnie szlag mnie trafia:)))
              Kupiłam wychwalany tu AirWear i niestety na mojej twarzy się nie sprawdza.
              Wałkuje się, mimo równomiernego rozprowadzania w jednym miejscu
              jest go za dużo, a w drugim wcale.Jakby nie zostaje tam gdzie go kładę,
              tylko wystarczu ruch palca i ląduje w innym miejscu.Trudno to wytłumaczyć,
              ale generalnie jest do kitu.
              To na pewno wina mojej cery, więc nie będę na niego bardzo psioczyć...:)
              Dziękuję za rady i proszę o jeszcze!:)))
              • agus7 Re: Jeszcze jedno pytanie: 02.04.02, 14:16
                Hej! Przyznam że trochę mnie przestraszyłaś, bo ja też od jakiegoś miesiąca
                stosuję raz dziennie Effaclar K i jestem dość zadowolona. Tylko ciekawe co by
                mi wyszło podczas profesjonalnje diagnozy skóry? Gdzie można taki zabieg
                wykonać i czy efekty są miarodajne? A może pani próbowała po prostu "wcisnąć"
                Ci kremy Derrmiki? :) - ta nowa seria jest faktycznie do kitu, sądząc po
                próbkach.

                A teraz trochę o tym co stosuję oprócz Effaklara K. Otóż cała reszta moich
                kosmetyków to produkty do cery suchej. Może dzięki temu moja skóra się nie
                łuszczy, nie ściąga itp.? Mam krem na buzie i pod oczy Active C LRP w wersji do
                cery suchej (jestem średnio zadowolona, bo krem jest ciut za mało nawilżający,
                a ten pod oczy nie działa na zmarszczki ani na cienie), krem Toleriane Riche
                też LRP na dni kiedy moja skóra jest nieco podrażniona, tonik w żelu Vichy
                Purete Thermale do cery suchej. Plus woda termalna. Plus od czasu do czasu
                zachwalana przez Was (i faktycznie świetna) maseczka kojąco-nawilżająca Avene
                poprzedzona gommage'm tejże firmy. Ogólnie żadnego z tych kosmetyków nie uważam
                za absolutną rewelację (no może oprócz maseczki Avene), ale jakoś razem dość
                dobrze mi służą. Dodatkowo zaczęłam łykać Oeparol - olejek z wiesiołka. Pod
                wpływem Waszych zachwytów firmą IF chyba wybiorę się w tym tygodniu do ich
                sklepu firmowego na Pięknej :))

                A czy któraś z Was stosowała może coś z Yves Rocher Pro Retinol 100% Vegetal
                (czy jakoś tak) w takich ciemnozielonych opakowaniach - chodzi mi zwłaszcza o
                krem pod oczy (czy działa???).

                Pozdrawiam!
                Aguś.
                • agus7 Re: Jeszcze jedno pytanie: 02.04.02, 14:17
                  A, jeszcze jedno: używam fluidu Max Factor Lasting Performance, który bardzo
                  dobrze rozprowadza się na mojej raczej suchej skórze, traktowanej Effaclarem
                  K :)))
                • Gość: Mała Re: Jeszcze jedno pytanie: IP: *.bremultibank.com.pl 03.04.02, 10:02
                  Mam pytanko dotyczące Effaclara K. Czy on nadaje się do wrażliwej i mieszanej
                  cery do tego odwodnionej. Wszędzie w opisach tego produktu podają, że jest
                  zalecany do cery tłustej ze skłonnością do trądzika. Zależy mi na efekcie
                  odświeżenia naskórka ale nie mam cery tłustej. Poznieważ piszesz tyle o
                  kosmetykach LRP i Avene chciałabym Cię spytać czy używałaś kiedyś kremu
                  nawilżającego Avene (Hydrance rich lub leger), jeśli tak to jakie masz zdanie
                  czy są równie skuteczne w nawilżaniu co maseczka Avene?
                  • agus7 Re: Jeszcze jedno pytanie: 03.04.02, 11:34
                    Niestety nie używałam kremów Avene, a tylko maseczki kojąco-nawilżającej i
                    gommage'u. Właściwie to kosmetyki apteczne odkryłam dopiero niedawno, jakieś 2
                    m0ce temu, po lekturze tego forum. Co do Effaclaru K to nie powoduje on u mnie
                    wysuszenia, a raczej wygładza skórę. Też długo zastanawiałam się nad jego
                    zakupem, bo cerę mam raczej suchą, a na opakowaniu faktycznie jest wyraźnie
                    napisane że on jest do cery tłustej, mi jednak jak na razie służy. Zawsze
                    możesz nałożyć na niego coś nawilżającego i to powinno działać - jednocześnie
                    złuszczać, ujednolicać, rozjaśniać i nawilżać. Może w Twoim przypadku, skoro
                    zależy Ci na wrażeniu nawilżenia w ciągu dnia dobry byłby krem Synergie Fresh
                    albo L'Oreal Hydrafresh? Bo moje dotychczasowe doświadczenia z LRP, podobnie
                    jak Twoje jest takie, że te kremy jednak nie dają wystarczająco skórze pić.
        • Gość: Xena Re: Jeszcze jedno pytanie: IP: *.acn.waw.pl 03.04.02, 16:09
          Ja również bardzo polecam piankę do demakijażu z linii Q10+R. Działa bardzo
          delikatnie, nie wysusza, nie podrażnia, a przy okazji naprawdę skutecznie usuwa
          makijaż, więc jest idealnym rozwiązaniem dla kogoś, kto nie czuje się zbyt
          świeżo czy komfortowo po przetraciu skóry samym mleczkiem (ja własnie do takich
          osób należę).
          Ampułki wmacnijące do włosów są także godne polecenia, chociaż mnie osobiście
          trochę drażni ich zapach - na szczęście nie jest zbyt trwały i szybko się
          ulatnia, więc da się przeżyć.

          Pozdrawiam poświętecznie (mocno przejedzona)
    • Gość: Konwalia Re: Ratunku!-odwodniona skóra. IP: 192.168.0.* 03.04.02, 09:51
      Kilka lat temu brałam leczniczo hormony. Kuracja ta koszmarnie przesuszyła mi
      cerę (wtedy raczej tłustą ze skłonnościami do wyprysków). Na twarzy zrobiły mi
      się placki pomarszczonej skóry, wyglądały prawie jak jakiś liszaj, coś
      koszmarnego. Uratował mnie wtedy Termal S2 Vichy stosowany na noc oraz
      nakładany 2 razy dziennie pod krem nawilżacz Dermiki SOS (szklana buteleczka z
      pompką - nie mam pojęcia czy to jeszcze istnieje, ale używałam dwa razy w życiu
      i za każdym razem mi pomógł).

      Przy Twoich kłopotach radziłabym uważać na Hydrance Legere Avene. Teraz mam
      cerę wrażliwą, lekko suchawą ze skłonnością do świecenia środkowej części i do
      zanieczyszceń. Właśnie skończyłam ten krem i te świecące partie rzeczywiście mi
      się zmatowiły, ale te suchsze wysuszyły się, chociaż miałam je dość dobrze
      nawilżone. Uważam, że jest to krem bardzo dobry dla osób ze zdecydowanie tłustą
      cerą. Teraz kupiłam sobie zwykły krem Erisa dla wrażliwej cery "Intensywnie
      nawilżający z podwójną witaminą C - duo C" i już po kilku dniach czuję jak
      policzki znowu są nawilżone i miękkie.

      Jak ktoś już wyżej napisał, dla Ciebie dobry byłby na noc jakiś tłusty krem
      typu cold cream. Ponad rok temu też przesuszyłam sobie skórę, bo ją podobnie
      jak Ty zbyt intensywnie matowiłam i kosmetyczka namówiła mnie na tłusty krem z
      mocznikiem z SVR (używałam na noc kiedy mogłam sobie spokojnie świecić:)),
      który bardzo szybko poradził sobie z problemem. Nie pamiętam nazwy, ale gdyby
      Cię interesowała mogę sprawdzić.

      Jeszcze chciałabym podzielić się moimi doświadczeniami z kwasami, które na Twój
      problem mogły by być idealne. Od dwóch lat przez zimę smaruję się na noc
      mleczkiem Neo Strata (w tamtym roku 10%, w tym 15%) i nie wiem już co to jest
      łuszcząca się i ziemista cera w zimie. Kupiłam w listopadzie butlę 100 ml za
      120 zł. i używam codziennie na twarz i dekolt, czasem na plecy i starczy mi
      jeszcze chyba do końca kwietnia. Naprawdę widać efekty - dobrze nawilżona,
      gładka, jasna cera i mniej syfków. To są inne kwasy niż salicylowy w Effeclar -
      Neo Strata jest przede wszystkim do suchej skóry z różnymi problememi, też
      alergicznymi (wzmacnia odporność). Ale uwaga, taka kuracja musi się odbywać pod
      okiem kosmetyczki!! To co dobre dla mnie nie musi być dobre dla innej osoby. To
      są dość silne stężenia kwasów i lepiej niech wypowie się fachowiec w każdym
      indywidualnym przypadku. Zresztą nie widziałam tych emulsji w aptekach - są
      tylko o mniejszych stężeniach.

      To tyle o moich doświadczeniach - może coś z niego zaczerpniesz:)
      Pozdr.
      • Gość: silie Re: Ratunku!- do Konwalii IP: *.jmk.lodz.pl 03.04.02, 13:17
        Dziekuję Ci za wyczerpującą wypowiedź, a teraz pytania: :)

        -czy Avene nie posiada innych kremów silnie nawilżających
        niż H.Legere? (to pewnie mogę sama sprawdzić, ale może ktoś coś wie?)
        -SVR-tak naprawdę nie wiem co to jest za firma; czy jest dostępna w
        drogeriach czy tylko w aptekach? Jeżeli możesz sprawdzić nazwę kremu
        o którym wspominasz, będę wdzięczna:)
        -NEO STRATA-o tym produkcie też nie słyszałam; czy jest to wyrób "normalnej"
        firmy kosmetycznej, czy specjalistycznej, zaopatrującej salony kosm.?
        I czy można kupić ją tylko u kosmetyczki?
        -Czy używałaś w czasie tych kłopotów podkładu? Jeśli tak, to jakiego?
        A jakiego podkładu używasz teraz, aby nie przesuszał cery?

        Mam nadzieję, że tak wzbogacona w wiedzę, coś wskóram na mojej skórze:)))
        Pozdrawiam serdecznie:)
        • Gość: daggy Re: Ratunku!- do Konwalii IP: 192.168.0.* 03.04.02, 13:34
          Ja na bardzo przesuszoną skórę, taką łuszczącą się, stosuję krem, który
          dermatolog polecił mojemu alergicznemu dziecku - Lipobase. Stosuję go na noc,
          bo jest niestety tłusty. Poniżej wrzucam opis kremu (ze strony www.zu.com.pl).
          ja uważam Lipobase za wynalazek genialny, już kiedyś pisałam tu, że leczę się
          nim zawsze po nieudanych eksperymentach kosmetycznych. Tubka kosztuje 6 czy 8
          zł. (sorki za brak polskich czcionek, nie mam czasu tego poprawiać).

          Lipobase stanowi zawiesinÍ typu olej/woda o dużej zawartoúci cieczy oleistych
          (70%) zawieszonych w małej ilości wody (30%).
          Krem Lipobase posiada następujące cechy:
          - fizjologiczne
          - nawilżające i natłuszczające - poprzez właúciwości przywracające właściwe
          uwodnienie naskůrka Lipobase zmniejsza jego suchoúś i z?uszczanie, redukuj?c w
          ten sposůb nara?enie skůry na szkodliwe dzia?anie czynnikůw zewnÍtrznych,
          ? jest dobrze znoszony, nie zawiera substancji zapachowych, a dziÍki swemu sk?
          adowi ogranicza do minimum mo?liwoúś wyst?pienia reakcji uczuleniowych,
          ? nie ma dzia?ania komedogennego (powstawanie zaskůrnikůw) i mo?e byś stosowany
          na twarz.
          ? jest przyjemny w stosowaniu: ?atwo siÍ rozsmarowuje, jest zmywalny woda i nie
          brudzi ubrania.
          DZIA?ANIE:
          Lipobase jest obojÍtnym farmakologicznie, t?ustym kremem ??cz?cym zalety maúci
          (nat?uszczanie) z zaletami kosmetycznymi kremu (patrz wy?ej).
          WSKAZANIA:
          ? Krem nawil?aj?cy i nat?uszczaj?cy do codziennej pielÍgnacji i ochrony suchej,
          podatnej na podra?nienia skůry.
          ? Leczenie przerywane zewnÍtrznymi preparatami kortykosteroidowymi (jako
          obojÍtny farmakologicznie úrodek nawil?aj?cy i nat?uszczaj?cy).
          ? Przywracanie w?aúciwego uwodnienia i nat?uszczenia skůry we wszystkich
          stanach chorobowych prowadz?cych do zaburzenia jej w?aúciwoúci ochronnych, a
          zw?aszcza w zmienionej chorobowo skůrze cechuj?cej siÍ wysuszeniem, nadmiernym
          z?uszczaniem, úwi?dem.
          • Gość: Mała Re: Ratunku!- do Konwalii IP: *.bremultibank.com.pl 03.04.02, 13:40
            Czy możesz nakierować mnie gdzie na stronie zu znajduje się opis tego preparatu.
            • Gość: daggy Re: Ratunku!- do Konwalii IP: 192.168.0.* 03.04.02, 13:51
              Wrzuć po prostu do wyszukiwarki zu hasło "Lipobase", pojawi się krótki opis,
              jak klikniesz jeszcze raz na stronie, wejdziesz do opisu szczegółowego.
        • Gość: Konwalia Re: Ratunku!- do silie IP: 192.168.0.* 03.04.02, 15:01
          Pogrzebię w domu w reklamówkach i jutro napiszę Ci dokładne nazwy. I odpowiem
          na wszystkie pytania.
          Na razie!
          • Gość: silie Re: Ratunku!- do konwalii IP: *.jmk.lodz.pl 03.04.02, 15:10
            Bardzo dziękuję, czekam i pozdrawiam:)))
        • Gość: justy Re: Ratunku!- do Konwalii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.02, 21:47
          Wprawdzie pytania nie były skierowane bezpośrednio do mnie, ale znam odpowiedź
          na kilka z nich.
          Avene ma jeszcze:
          * Hydrance Riche- krem nawilżający do skóry suchej i wrażliwej
          * Creme nutritive compensatrice- krem odżywczy z wit.C do skóry suchej,
          nieodżywionej i zmęczonej (podobno świetny)
          * Cold cream- krem na bazie Cold Cream do skóry suchej i bardzo suchej,
          atopowej, stosowany też wspomagająco w chorobach dermatologicznych.

          SVR to firma apteczna, nie dostępna w drogeriach. Do skóry suchej i wrażliwej
          mają dwa preparaty:
          * Emulsja SVR- zawiera 60% fazy tłustej, 1% alantoiny; łagodzi podrażnienia,
          chroni przed trudnymi warunkami atmosferycznymi
          * Krem nawilżający SVR- zawiera 30% fazy tłustej i 2% mocznika; dla skóry
          normalnej z tendencją do przesuszania.
          Pozdrawiam :)
          • Gość: silie Re: Ratunku! IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 03.04.02, 22:11
            Justy, dziękuję bardzo za podpowiedź; wszelkie
            rady są cenne w mojej sytuacji:)))
            Dziękuję i pozdrawiam.
            • agus7 Re: Ratunku! 04.04.02, 09:31
              Wczoraj wybrałam się na Piękną do sklepu firmowego Inter Fragrance. Kupiłam
              polecany przez Was nawilżacz pod krem oraz koncentrat stymulujący pod oczy i...
              testuję :) Skusiłam się też na krem do twarzy i ciała z drobinkami złota.

              Moją uwagę zwróciły dostępne w tym sklepie kosmetyki GALENIC (IF jest wyłącznym
              dystrybutorem na Polskę). Czy któraś z Was je stosowała? Szczególnie
              zainteresował mnie (w świetle naszych rozważań o czymś "naprawdę nawilżającym")
              krem nawilżający Galenic z rukwią wodną (czy jakoś tak). Ulotka głosi, że krem
              ten utrzymuje nawilżenie skóry przez 24 godziny! Niestety nie było próbek ani
              innej możliwości wypróbowania go, więc od razu nie kupiłam, bo mam sporo
              ponapoczynanych kremów w domu :) A i cena nie jest bardzo wygórowana - okolice
              50 zł, myślałam że te kosmetyki są droższe, wyglądaja na "wysoką półkę".
    • Gość: Konwalia Re: do silie-odpowiedzi IP: 192.168.0.* 04.04.02, 13:37
      Witam ponownie!
      Porządnie odrobiłam zadanie domowe i czeka mnie chyba długa przemowa:))
      Po kolei:
      O Avene napisała już justy, nie będę dublować.
      Laboratorium SVR też jest francuską firmą zajmującą się kosmetologią medyczną.
      Też czerpie z różnych dobrodziejstw naturalnych, ale już nie tak
      spektakularnych jak np. źródła w Avene. Jest dzięki temu tańsze, ale uważam że
      też dobre. Moja kosmetyczka jest gorącą zwolenniczką SVR a Avene nie darzy
      zaufaniem. Jej syn ma atopowe zapalenie skóry i SVR bardzo dobrze mu służy, a
      Avene nie może używać, choć oni tak się chwalą, że są do takiej skóry.
      Krem SVR, o którym pisałam wczoraj to krem nawilżający (Creme Hydratante -
      poniżej 30 zł.)Dobry jest też Xerial 3 - troszkę mniej tłusty. Jego można by
      było spróbować używać nawet na dzień.
      W większości aptek, które mają Avene i LRP jest też SVR. Naprawdę polecam.

      Tak na marginesie - SVR ma rewelacyjny krem Spirial na nadmierne pocenie
      dowolnej części ciała - sprawdzony przeze mnie i kilka znanych mi osób.

      O Lipobase, o którym pisała daggy też słyszałam, że jest bardzo dobry do suchej
      skóry, jednak trzeba uważać gdy ma się skłonności do wyprysków - jest tak
      tłusty, że może zatykać pory i zwiększać ich wysyp (tak słyszałam - nie
      sprawdzałam).

      Zdaje się, że masz też problem z pękającymi naczynkami. W Avene jest specjalnie
      na nie krem Diroseal. Cytat z gazety: "Kremem wzbogacać wieczorną pielęgnację
      przynajmniej przez 3 m-ce. Szczególnie jeśli cierpisz na intensywne wysuszenie,
      zaczerwienienie, nadwrażliwość na podrażnienia".
      Chyba gdy skończę kwasy i zacznę używać normalnego kremu na noc kupię sobie
      Dirosel - pod krem na "pajączkowe" miejsca.

      A teraz o Neo Strata. To nazwa firmy. W tej emulsji (Mleczko AHA 15%), którą ja
      używam działa przede wszystkim kwas glikolowy.
      Cytat z ulotki:
      "Zastosowanie kwasu glikolowego
      -przyspieszenie odnowy komórkowej
      -zmiękczenie i wygładzenie skóry
      -nawilżenie skóry suchej i atopowej
      -zmniejszenie zmarszczek i spłycenie blizn
      -zapobieganie starzeniu się skóry
      -rozjaśnienie plam pigmentacyjnych i przebarwień
      -oczyszczenie skóry (trądzik grudkowo-krostkowy, zaskórniki)
      -regulacja i leczenie zaburzeń rogowacenia
      -suchość skóry w przebiegu zmian chorobowych"

      Widziałam w aptece Neo Stratę, ale nie tę emulsję, której używam - ją kupiłam u
      kosmetyczki.
      Na kwasy najlepsza jest jesień i zima - trzeba uważać na słońce.

      No i na koniec podkłady. Przetestowałam na sobie mnóstwo podkładów matujących
      (tańszych i droższych) i wiem jedno - wszystko co matuje (czy kremy czy
      podkłady) prędzej czy później wysusza. Nie wierzę już w ich "inteligencję".
      Amen:)
      Teraz uzywam Superfit Clinique. Świetnie się rozprowadza, długo utrzymuje na
      twarzy i chociaż nie jest inteligentny nie świeci mi się na czole i nie wysusza.
      Myślę, że dopóki nie podleczysz sobie tego łuszczenia, żaden podkład nie będzie
      dobrze wyglądał.
      Już nie pamiętam co uzywałam przy moim przesuszeniu (chyba coś Max Faktora) ale
      też nie wyglądałam dobrze.
      Niestety podkłady to sprawa chyba jeszcze bardziej indywidualna niż kremy.

      Wzięłam sobie wczoraj w Sephorze próbkę Gentle Light Clinique. Jeszcze go nie
      użyłam, ale już w buteleczce widać jak cudownie się mieni! Niestety podobno
      niezbyt nadaje się dla osób ze skłonnością do świecenia się strefy T:((
      Szkoda, bo na wiosnę taki rozświetlający podkład byłby super. Ale spróbuje, a
      nóż moja skóra go polubi.

      Ufff! Skończyłam:))
      Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to śmiało!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Aaaa, no i pij duzo, nawet jak nie jesteś spragniona - wodę niegazowaną i
      zieloną herbatę.

      • Gość: silie Re: do konwalii-odpowiedzi IP: *.jmk.lodz.pl 04.04.02, 15:53
        Porządnie odrobiona praca domowa to mało powiedziane!!!!
        Bardzo Ci dziękuję:))) Ja swoją też odrobiłam, wypisałam rzeczy do nabycia;
        teraz jestem juz "oświecona" i wiem od czego zacząć.

        To ciekawe, ale kilkakrotnie pytałam tu właśnie o podkład GentleLight,
        ale nikt nie używał; a Ty oczywiście potrafiłaś odpowiedzieć:)))
        Gdy oglądałam go w słoiczku, też wyglądał przepięknie! Tak cudnie się mieni.
        Zastanawiałam się tylko, czy nadaje się na dzień,czyli czy nie jest zbyt
        "wyjściowy"? Jak myślisz?
        Co do strefy T, to myślę, że powinny tu poradzic sobie absorbentki J&J;ponoć
        rewelacja.
        Po przetestowaniu AirWear raczej nie kupię go drugi raz,a z kolei ColorStay
        Revlonu (dla wielu osób rewelacja- za bardzo przystępną cenę) jest na lato
        chyba zbyt ciężki.Doskonale pokrywa,wyrównuje; ale raczej na chłodniejszą porę.
        Ale na pewno masz rację; żaden podkład nie będzie wyglądał dobrze na cerze
        w kiepskiej kondycji.

        W każdym razie jeszcze raz dziękuję za pomoc.
        A do Ciebie, Konwalio, na pewno jeszcze się zwrócę z rożnymi wątpliwościami
        na ten lub inny temat...:)))
        Pozdrawiam ciepło.
        • Gość: Konwalia Re: do konwalii-odpowiedzi IP: 192.168.0.* 05.04.02, 13:37
          Nie ma za co, na zdrowie:)) Miło mi, że coś z tego co napisałam Ci się przydało.
          Gentle Light to przypadek, nie natknęłam się na Twoje pytania. Wypróbuję moją
          próbkę po niedzieli, starczy mi na 3 dni - to potem napiszę Ci jak się zachowuje
          na mojej twarzy. Nie sądzę, żeby błyszczał aż tak, żeby był zbyt wyjściowy:)
          Air Wear nawet mi się podobał na mojej gębie:), dobrze się rozsmarowywał, ale
          jednak był trochę za mało trwały, no i świeciłam się dość porządnie po kilku
          godzinach.
          Z ColorStay uważaj - dość mocno wysusza. Nawet panie w perfumerii mi odradzały -
          to nie dla kogoś kto ma wrażliwą, skłonną do odwodnienia skórę.

          Jak już się obsmarujesz różnymi mazidłami, to napisz czy coś się zmienia:) Bardzo
          jestem ciekawa.
          Trzymam kciuki i wszystkiego dobrego.



          • Gość: silie Re: do konwalii-c.d. IP: *.jmk.lodz.pl 05.04.02, 15:21
            Witaj; miło Cię znowu "słyszeć":)
            Mazidłami wysmaruję się dopiero za około tydzień, po ewentualnym dopływie
            gotówki...
            Dzięki za ostrzeżenie o Revlonie.Skoro się dla mnie nie nadaje-odpuszczam.

            Ale: wczoraj kupiłam polecany w tym wątku krem Lipobase(5 zł), wysmarowałam się
            zaraz po pracy no i dziś jest duuużo lepiej.Tak skutecznie natłuścił mi buzię,
            że praktycznie większość smętnych strzępków zniknęła.Dziś podkład (AirW)wygląda
            znacznie lepiej:)
            Mimo, że na ulotce piszą, że krem nie przyczynia się do powstawania zaskórników,
            to trochę temu nie wierzę...Jednak jako szybki ratunek jest świetny.

            Ty natomiast napisz jak sprawdził się GentleLight, bardzo jestem ciekawa:)
            Pozdrawiam, miłego weekendu!

            ps.Wprawdzie nigdy nie używałam Vichy,ale wydawała mi się to naprawdę dobra
            marka.Natomiast tu na Forum (gdzieś w okolicy jest wątek)raczej przegrywa z
            innym firmami i to raczej zdecydowanie.
            A co Ty o tym myślisz? Masz jakieś doświadczenia?
            Pzdr. raz jeszcze:)))
            • moni_citroni Clinique 05.04.02, 18:26
              Moze wejdzcie na strone www.clinique.com ,wybierzcie kraj, zalogujcie sie i
              poddajcie testowi na typ cery:-) Wtedy oni podadza Wam jakie podklady z tej
              firmy beda dla Was najlepsze.

              pozdrawiam
              moni_cit
            • Gość: Konwalia Re: do konwalii-c.d. IP: 192.168.0.* 09.04.02, 13:14
              Witam!
              Wyobraź sobie, że zainspirowana Twoim sukcesem poleciłam Lipobase mojej
              przyjaciółce, której nagle pojawiły się łuszczące suche placki spowodowane chyba
              alergią. I ona teraz bije pokłony przede mną:))) To chyba jest rzeczywiście
              bardzo dobra kuracja w nagłej potrzebie. Muszę o tym pamiętać na przyszłość. Ja
              mam dużą skłonność do zanieczyszczeń cery i trochę bym się bała, ale może
              rzeczywiście nie zatkałoby mi porów. Napisz jak Ci po kilku dniach kuracji?

              Z tym Revlonem to nie chciałam być wyrocznią. Ale kilka osób znających się na
              rzeczy ostrzegły mnie, że Revlon, tak jak wiele innych fluidów beztłuszczowych
              (ale nie wszystkie) zawiera silikony, które po dłuższym stosowaniu wysuszają
              skórę, zwłaszcza wrażliwą, skłonną do odwodnienia.

              A teraz uprzejmie donoszę o zachowaniu się Gentle L. na mojej skórze po trzech
              dniach eksperymentu:)
              Ma płynną konsystencję, wspaniale, równo się rozsmarowuje, nie maże. Wtapia się w
              skórę i ...znika:) No właśnie, bałaś się, że jest zbyt "wyjściowy", a ja wczoraj
              z koleżanką w pracy oglądałam przy oknie bardzo dokładnie moją twarz i nie bardzo
              mogłyśmy się dopatrzeć tych połyskujących drobinek.
              Nie tłuści mi się środek twarzy aż tak jak ostrzegała mnie pani w perfumerii, ale
              na pewno bardziej niż po Superfit.
              Już wiem, że to na pewno nie jest podkład dla mnie. Przede wszystkim dlatego, że
              prawie wcale nie kryje. Ja mam widoczne naczynka i zawsze jakiegoś dyżurnego
              pryszczyka albo chociaż strupka po pryszczyku i to wszystko muszę trochę
              kamuflować. Może właśnie przez to, że przebija mi zaróżowienie naczynek, nie
              widziałam za bardzo efektu rozświetlającego.
              Doszłam do wniosku, że jest to rewelacyjny lekki podkład dla kogoś o normalnej
              lub suchej cerze, kto nie ma nic do ukrycia - dla wyrównania kolorytu no i chyba
              tego rozświetlenia.
              To tyle. Podkreślam, że to moje odczucia. Ktoś inny może mieć inne.

              No i jeszcze pytałaś o Vichy. Cieszy się mniejszym poważniem być może dlatego, że
              woda ze źródła w Vichy jest znacznie mniej bogata w różne pierwiastki niż ta w
              Avene czy RP. Tak jak pisałam poprzednio używałam kiedyś Termal S1 i S2 i
              uważałam, że to są bardzo dobre nawilżające kremy.
              Dostałam kiedyś dość dużą ilość próbek kremu koloryzującego Lumineuse (czy jakoś
              tak:)) i jako podkład nawet mi się podobał.
              Natomiast podkłady Aera - i do suchej i do tłustej cery- po wypróbowaniu
              odrzuciłam ze wstrętem:)
              To tyle moich doświadczeń z Vichy. A tak w ogóle to chciałabym zaznaczyć, że ja
              nie jestem maniaczką kosmetyków aptecznych i uważam, że w normalnych perfumeriach
              jest dużo równie dobrych kosmetyków.

              Pozdrawiam Cię ciepło i daj znać jak po tym Lipobase.
              A teraz idę się wymądrzać na Twój wątek o kwasach:))) Zajrzyj więc również tam.

              • Gość: basia Re: do konwalii-c.d. IP: *.rasserver.net 09.04.02, 20:53
                Konwalio jeśli nie masz nic przeciwko to ja dodam swoje trzy grosze:))

                Silikony nie działają niekorzystnie, nie są to jakieś aktywne składniki, które
                mogą w jakiś sposób wpłynąć na stan i poprawę cery, są to tylko substancje,
                które dodawane są po to by ułatwiać nakładanie i rozsmarowywanie kosmetyku czy
                podkładu, aby preparaty te miały lepszy "poślizg" , powodują, że konsystencja
                kosmetyku jest tak jakby miękka, a poza tym pozostwiają uczucie gładkości
                cery, czyli sprawiają, że aplikacja kosmetyku jest przyjemna, poza tym
                pomagają też utrzymać wilgoć w naskórku. Rodzaji substancji silikonowych jest
                wiele, to czy dany preparat pozostawia uczucie bardziej czy mniej jedwabistej
                cery zalezy już od technologii produkcji.
                • Gość: silie Re: do konwalii-c.d. IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 09.04.02, 22:25
                  Witaj,
                  szerzej o Lipobase i innych nowinkach napiszę jutro
                  po południu;nawał pracy, nawał pracy!!!
                  Dziś udało mi się tylko zadać Basi w moim drugim wątku
                  dość "zamotane" pytanie:)

                  Pozdrawiam wszystkich, s.
              • Gość: silie Re: do konwalii-c.d., c.d. IP: *.jmk.lodz.pl 10.04.02, 12:18
                Hej;wreszcie mam chwilkę czasu:)

                -Lipobase smaruję sią nadal.Efekt wielce zdowalający, niwelujący dyskomfort
                używania-to sie prawie nie wchłania.Ale nic to, ważne jest, że już nie mam
                strzępków...
                -Nic więcej na razie nie nabyłam; kasa pusta coraz bardziej:(
                -Zasmuciłas mnie wielce naszym podkładem "świecącym"; jeżeli nie tuszuje
                różnych paskudztw, to dla mnie też się nie nadaje.Karmin przebija mi i tak spod
                każdego kryjącego podkładu, więc nie będę ryzykować...Wynika z tego, że
                najlepszy będzie dla nas Superfit? Słyszałam, że Superbalanced tez jest dobry;
                masz doświadczenia?
                Generalnie z podkładami mam duży problem;na takie po 150 nie mogę sobie
                pozwolić,Revlon wysusza,AirW. u mnie sie nie sprawdza.Już nie wiem czego szukać.
                Ale chyba nie powinnam się łudzic, że cokolwiek pokryje różne pozostałości
                po niespodziankach na brodzie, zwłaszcza, że są w różnej fazie zanikania, czyli
                dwukolorowe-czerwone i sine.Rewelacja.
                To jest moja najwieksza bolączka, bo z rumieniem już się pogodziłam.Wyjścia nie
                ma.Gdybyś miała jakąś radę na powyższy dylemat, będę jak zwykle wdzięczna:)

                No i to by było na tyle nowości.Poki co wydrukowałam sobie artykuł Basi i
                dokształcam się:)))

                Pozdrawiam ciepło!

                ps.: zapomniałam; zaskoczyłaś mnie też dobrą opinią o balsamach SwissFormula;
                wprawdzie nigdy ich nie używałam, ale jakoś nie miałam przekonania.
                Ale skoro tak zachwalasz, to zakupię (nie wiem kiedy,ale się postaram...)
                Cena chyba nie jest zbyt wygórowana?
                pzdr.


                • Gość: Konwalia Re: do konwalii-c.d., c.d. IP: 192.168.0.* 10.04.02, 12:58
                  To dobrze, że chociaż jeden problem udaje Ci się trochę rozwiązać.
                  Ja postanowiłam powalczyć z naczynkami! Przyjrzę się dobrze mojemu budżetowi i
                  może zakupię ten Diroseal Avene, no i większą wagę zacznę przykładać do filtrów.
                  Może chociaż zapobiegnę rozszerzaniu się tego paskudztwa.
                  Na wypryski na brodzie nie znam cudownych metod. Trzeba jakoś leczyć. Nic tego
                  nie zkamufluje porządnie, tak żeby jednocześnie wyglądać w miarę naturalnie.
                  Też się z tym męczę bo jak juz pisałam zawsze coś mi dyżuruje na twarzy:) Ale
                  nie można z tego powodu rozpaczać, ludzie maja większe nieszczęścia niż parę
                  pryszczyków.
                  Życzę więc optymizmu i dystansu do problemów skórnych:)))
                  A o podkładach napiszę za jakiś czas bo znowu coś testuję i nasuwają mi się
                  różne spostrzeżenia. Robię z siebie ostatnio królika doświadczalnego:))
                  Miłego dnia.

                  • Gość: silie Re: do konwalii-c.d., c.d. IP: *.jmk.lodz.pl 10.04.02, 15:24
                    Chyba dla mnie też jesteś królikiem doświadczalnym...:)))
                    Ostatnio nie mam zupełnie czasu ani kasy na te rzeczy, więc na razie
                    zaopatrzam się w teorię, żeby za jakiś czas wprowadzić ją praktycznie:)

                    Czekam więc na wyniki Twoich nowych testów!!!
                    pzdr i miłej reszty dnia:)
                    S.
                    • Gość: Xena Re: do konwalii-c.d., c.d. IP: *.acn.waw.pl 10.04.02, 15:42
                      Wtrącę się do dyskusji, bo padło pytanie o SuperBalnaced, którego używałam. Nie
                      kryje jakoś BARDZO spektakularnie, ale dość dobrze sprawdził się na mojej
                      mieszanej i lubiącej płatać figle (czyt. zaskórniki i pryszczyki) skórze.
                      Przede wszystkim nie tworzy efektu maski i ma bardzo fajną, taką jakby
                      jedwabistą, konsystnecję, więc sam moment rozprowadzania na twarzy jest
                      przyjemny i nieuciążliwy. No i jest ogrmony wybór odcieni, więc naprawdę można
                      znaleźć taki, który IDEALNIE pasuje do karnacji. To jeden z moich ulubionych
                      podkładów, choć ostatnio go nie używam, bo bawię się nowymi (z różnym
                      powodzeniem).
                      Pa!
                      • Gość: silie Re: tym razem do Xeny:) IP: *.jmk.lodz.pl 10.04.02, 15:50
                        Jeżeli możesz, to pisz o efektach prób z podkładami.
                        Niestety to "najtrudniejszy kosmetyk":)
                        Moja buzia jest chyba podobna; na nosie trochę zaskórników, na brodzie
                        częste "diody", trochę rumienia.Podkład więc koniecznie ma kryć,
                        ale maski nie chcę:)))
                        pzdr,s.
                • agus7 Re: do konwalii-c.d., c.d. 10.04.02, 15:55
                  Pozwolę sobie wtrącić swoje "trzy grosze" do rozważania nt. podkładów.
                  Osobiście używam Max Factor Lasting Performance i sobie go chwalę, tak że co
                  jakiś czas pomiędzy próbami do niego wracam. I tak właśnie jest teraz. Nie jest
                  to może rewelacja, ale całkiem porządny podkład. Kosztuje ok. 50 zł. Ja używam
                  dosyć naturalnego odcienia 105, ale sa też np. bardzo ładne jaśniutkie
                  (używałam kiedyś), a i ciemniejsze od mojego obecnego też. Jest dosyć kryjący i
                  ładnie się rozprowadza.

                  Nie używałam, ale zamierzam kupić coś co być może u Ciebie by się sprawdziło, a
                  mianowicie Unifiance La Roche Posay. Niestety zobaczyłam go w aptece dopiero po
                  zakupieniu MF. Możesz wypróbowac go na sobie w jakiejś aptece - ostatnio LRP
                  często "wstawia" swoje konsultantki, które doradzają i prezentują ich kosmetyki
                  kolorowe. Widziałam ich malunki na przypadkowych paniach i musze powiedzieć -
                  efekt był dość spektakularny.

                  Pozdrawiam!
                  • eremka A propos Unifiance LRP 10.04.02, 16:29
                    Skorzystałam właśnie niedawno z mozliwości przetestowania tego podkładu. W
                    mojej ulubionej aptece była konsultantka LRP i pomalowała mnie tym podkładem.
                    Powiem Wam, że kiedy spojrzałam w lusterko, efekt mnie powalił ;))) Miałam
                    prawie jednolitą karnację buźki. Mam nieładne przebarwienia i troche aktywnych
                    naczynek, zwyczajne podkłady nie kryją ich wcale. Dotychczas jedynym, ktory
                    tuszował to w wystarczający sposób, była Divinora Guerlaina. Ale ta cena!
                    Unifiance b. dobrze kryje, nie ma efektu maski. Natomiast jego wadą dla mnie
                    jest uboga kolorystyka - nie ma w czym wybierac; i jego konsystencja -
                    minimalny poslizg. Zaletą jest cena - 69 zł.
                    • Gość: justy Re: A propos Unifiance LRP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 20:02
                      Tak, Unifiance jest bardzo kryjący, bo zawiera aż 25% pigmentów (w innych
                      podkładach jest ich zwykle 8-10%). Poza tym cała seria do makijażu LRP to tzw.
                      makijaż kamuflujący- do skóry problemowej,np. z chorobami, więc musi dobrze
                      maskować.
                      Pozdrawiam
    • Gość: majulek Re: Ratunku!-odwodniona skóra. IP: 213.17.165.* 12.04.02, 15:40
      Miałam podobny problem.
      Wyleczyła mnie seria firmy INTERFRAGRANCES pt. Oligoaquavita - szybki nawilżacz
      pod krem + krem nawilżający - SUPER! Nie mogę się bez nich teraz obejść! To
      najlepsze kosmetyki jakie kiedykolwiek miałam!!
    • Gość: Konwalia Re: Ratunku!-odwodniona skóra. IP: 192.168.0.* 18.04.02, 12:10
      Silie, witam Cię ponownie!
      Mam chwilę czasu, więc przekażę Ci moje ostatnie doświadczenia z podkładami, bo
      wiem, ze Cie to ciekawi.
      Otóż ostatnio pani w Sephorze zaproponowała do mojej skóry podkład Estee Lauder
      Double Wear (kończy mi sie mój Superfit, więc tak sobie sprawdzam różne inne).
      No i naprawdę jest całkiem niezły! Niesamowicie wydajny, łatwo sie rozprowadza,
      w miarę dobrze kryje, a nie robi za bardzo maski, nie świeci się na czole, no i
      jest trwały (ja jak zrobię makijaż rano to potem nie chce mi się i nie mam
      czasu go poprawiać, więc mam dość duże wymagania jeśli chodzi o twałóść - i ten
      podkład wieczorem jest jeszcze na mojej twarzy). Jedna wada - przez pół godziny
      po nałożeniu strasznie śmierdzi paloną gumą:) fuj! Ale potem wietrzeje i już
      nic nie czuć. A może to jest tylko moje subiektywne uczucie? (mojej koleżance
      krem Dax Cosmetics z minerałami śmierdzi, jak to określiła trupem, a dla mnie
      pięknie pachnie morzem:))
      Superfit jest w porównaniu z nim lżejszy, mniej kryjący, ale co za tym idzie w
      ogóle nie robi nawet najmniejszego efektu maski.
      Ale tak to jest - coś za coś: jeśli chce sie dobre krycie, to ten podkład musi
      być choć trochę widoczny na twarzy. Jeśli podkład jest lekki, zlewa się ze
      skórą, to nie kryje zbyt dużo.
      Uważam, że i Superfit i Double W. są fajnie wypośrodkowane. Ja wolę, żeby było
      mi widać parę pryszczyków, niż żeby wszyscy z daleka widzieli, że mam podkład
      na twarzy:)
      A różnica w cenie - Sup. 105 zł., Double 130 zł.
      I tak sobię myślę, że na lato znowu kupię sobie Superfit, a na zimę na pewno
      Double Wear. Aaaaa, zapomniałabym - on ma wysoki filtr 15 SPF!!! To powoduje,
      że ciągle się waham co teraz kupię, bo Clinique chyba nie ma filtrów (a
      przynajmniej nie umieszcza takiego napisu).

      Pamiętam, że jak kiedyś testowałam Superfit przed zakupem, to sprawdzałam też
      Superbalanced, o którym była tu mowa. Ale już nie pamiętam co spowodowało, że
      wybrałam właśnie Superfit:))

      A z tanich kiedyś sobie chwaliłam Lasting Performance Max Factor (o nim ktoś
      pisał wyżej). Myślę, że on byłby dobry dla Ciebie. Nieźle kryje, choć nie jest
      jakoś specjalnie trwały.
      Jeśli macie w Łodzi Sephorę, to poproś o poradę i próbki (mają specjalne
      pudełeczka, do których przekładają całkiem solidne porcje), mi jeszcze nigdy
      nie odmówiono. Max Faktora i Loreala też mają. Ja juz nigdy nie kupię podkładu
      bez spróbowania na całej twarzy przynajmniej przez jeden-dwa dni.

      To chyba na razie tyle moich eksperymentów, bo zdecyduję się na któryś z tych
      dwóch. Poeksperymentuj teraz sama - całkiem niezła zabawa:))
      A jak Twoja buzia, już lepiej?

      Pozdrawiam gorąco.

      • agus7 Re: Ratunku!-odwodniona skóra. 18.04.02, 12:29
        Już się wypowiadałam o podkładach, ale jeszcze raz nie zaszkodzi...
        Estee Lauder Double Wear jest dla mnie dobry, ale zdecydowanie nie na lato!!!
        Ja go kupiłam na swój ślub, a teraz stosuję na większe wyjścia, raczej nie do
        pracy, a na codzien trzymam w lodówce. Efekt maski jednak trochę jest, trzeba
        go bardzo oszczędnie nakładać, a to nie takie proste, bo jest dosyć gęsty,
        kremowy, no i minus za niepraktyczne opakowanie (buteleczka szklana bez
        pompki). Co do zapachu - to mi osobiście "jedzie" jakimś alkoholem :)))

        Teraz używam MF Lasting Performance i faktycznie kiedyś wydawał mi się bardziej
        trwały, a teraz znika z mojej skóry podczas dnia pracy. Następny podkład jaki
        kupię (ale to będzie dopiero po lecie) to Unifiance La Roche Posay. Koleżanka w
        pracy wygląda z nim na twarzy jakby wspaniale jej sie poprawiła cera, ale to
        tylko (aż) wrażenie uzyskane dzięki temu podkładowi...

        Szykuje sie też do wypróbowania podkładów Clinique - mam w domu próbkę
        Superbalanced.
        • Gość: Konwalia Re: Double Wear IP: 192.168.0.* 18.04.02, 13:14
          Efekt maski zrobił mi się za pierwszym razem, jak po nałożeniu jednej warstwy
          nałozyłam jeszcze obficie na różne strategiczne punkty. Teraz maczam palec w tej
          mojej próbce i bez żadnego problemu smaruję tym całą twarz poniżej oczu. Potem
          nabieram jeszcze mniej i nakładam na czoło. I ta pojedyncza warstwa trzyma mi się
          cały dzień. Te moje eksperymenty konsultuje z koleżankami i one w miarę
          obiektywnym okiem stwierdziły, że nie widać maski:) A dla mnie nie jest on za
          gęsty i rozsmarowuje sie bardzo łatwo i równomiernie. Ale rzeczywiście, gdy
          nałożyła go sobie moja koleżanka z mocno przesuszoną skórą, uwidocznił jej te
          suche miejsca i rozszerzone pory. Dlatego cały czas podkreślam, że podkłady to
          bardzo indywidualna sprawa i na każdej skórze mogą wyglądać inaczej. Ale jeśli
          ktoś ma coś do ukrycia, to warto, żeby wypróbował na sobie ten podkład (ale
          rzeczywiście - nie kupował na ślepo).
          Na szklany słoiczek sposobem jest chyba jakaś plastikowa wąska szpatułka. Pod tym
          kątem Superfit jest idealny - jest w plastikowym, miękkim pojemniczku z
          wąskim "dziubkiem" i nabiera się go komfortowo.

          A co do Unifiance LRP, dałam się kiedyś wysmarować nim w aptece i dostałam
          jeszcze próbkę i na mnie wyglądał jak maska karnawałowa, strasznie nienaturalnie.
          Podziękowałam więc za współpracę:)))

          Pzdr.

        • Gość: silie Re: Ratunku!-odwodniona skóra. IP: *.jmk.lodz.pl 18.04.02, 13:47
          Hej Konwalio! ( I nie tylko:))) )
          Moja skóra, o ile codziennie kładę na nią solidną porcję Lipobase,
          sprawuje się w miarę dobrze. Niestety Avene jeszcze nie kupiłam...:(

          Mój AirWear, niestety,jednak nie bardzo się sprawdza.Jakoś "warzy" mi się
          na buzi i jednak kiepsko kryje.
          Ale macie rację: najlepiej faktycznie udać się do Sephory, wziąć próbki,
          i potestować co najmniej dwa dni.

          Swoją drogą, to Forum ciągle mnie zadziwia... W życiu bym się pewnie nie
          dowiedziała, że w Sephorze ( na szczęście jest w Łodzi)można tak dobrze
          sie zaopatrzyć w różne próbki.
          A co ważniejsze,przed trafieniem na Forum,nigdy nie wchodziłam do ekskluzywnych
          perfumerii;
          powód wiadomy:i tak na nic stamtąd mnie nie stać, do tego ekspedientki patrzą
          wzrokiem pt.:"i tak nic tu nie kupisz".Fakt, że mojego makijażu nie widać na
          kilometr, nie ciągnie się za mną na podobną odległość zapach supereksluzywnych
          perfum i nie jestem,wchodząc tam, obładowana stertami innych firmowych toreb z
          zakupami-takie klientki traktowane są zupełnie inaczej...:(

          Jednak pod wpływem Forum przełamałam się i zaczęłam wchodzić do tych przybytków.
          Na razie mile się rozczarowałam:) Wprawdzie próbek nie dostałam, ale pooglądałam
          sobie wszystko dość długo, wypytałam dokładnie o interesujące mnie rzeczy,
          i nawet doszłam do wniosku, że warto sobie na coś odłożyć pieniądze i trochę w
          siebie zainwestować.No i nie czułam się jak trędowata...Jednak czasy się
          zmieniają.Także Forum wpływa nie tylko na stan mojej urody, ale i psychikę!!!
          Trochę odbiegłam od tematu...:)

          Także u mnie bez zmian, na razie;ale proszę o nowe "doniesienia", uwagi,
          doświadczenia,testy itd.:)))
          Co do tego, Konwalio, że lepiej,żeby było widać jakiś pryszczyk niż maskę na
          twarzy, w zupełności sie zgadzam:) Chyba w końcu, jak stanę na nogi, kupię coś
          z Clinique-największy wybór kolorów.

          Na razie pozdrawiam serdecznie; i piszcie o nowościach koniecznie:)))
          S.

          • Gość: basia Re: Ratunku!-odwodniona skóra. IP: *.rasserver.net 18.04.02, 20:45
            Hej Silie jak tam twoje doświadczenia z kwasami??
            • Gość: silie Re: Ratunku!-odwodniona skóra;do Basi:) IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 18.04.02, 22:36
              Haj Basiu!
              Niestety jeszcze nie kupiłam nic z kwasami; powód wiadomy...:(
              Na razie mam wszystko wynotowane,upatrzone,ułozone w logiczną
              całość,czekam tylko na przypływ funduszy:)
              Wydrukowałam sobie nawet Twój artykuł z wizażu.
              Jak tylko coś zacznę stosować,doniosę niezwłocznie!

              Pozdrawiam ciepło,dziękując za pamięć:)))

              ps.: czy masz w planie jakiś nowy atrykuł?
              • Gość: basia Re: Ratunku!-odwodniona skóra;do Basi:) IP: *.rasserver.net 18.04.02, 23:35
                Już się nawet jeden pojawił:)))
              • Gość: basia Re: Ratunku!-odwodniona skóra;do Basi:) IP: *.rasserver.net 19.04.02, 00:21
                Mam nadzieję, że odnalazłaś moją odpowiedź na forum na twoje zapytania co do
                Effaclar K. Opisz swe wrażenia jeśli wyprubujesz coś nowego!!
                Pozdrawiam cię serdecznie:)))
                • Gość: silie Re: Ratunku!-odwodniona skóra;do Basi:) IP: *.jmk.lodz.pl 19.04.02, 11:02
                  Tak, tak; najnowszy artykuł juz czytałam:))))
                  Porady dot. Effaclara K znalazłam, dziękuję bardzo.
                  Jak tylko zastosuję coś nowego-dam znać!

                  Pozdrawiam Cię serdecznie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka