Dodaj do ulubionych

Kult eucharystyczny

02.06.13, 10:44
Bardzo zaciekawił mnie temat związany z sposobem udzielania Komunii św. - z zwłaszcza z tym, dlaczego w Kościele katolickim praktykowany jest najczęściej zwyczaj udzielania Komunii św. pod jedną postacią.


Chyba warto podac kilka faktów związanych z rozwojem kultu eucharystycznego gdyż ma to znaczenie dlaczego taka a nie inna forma istnieje w KRK.
W pierwotnym chrześcijaństwie kult eucharystyczny opierał się na dwojakim charakterze posiłku eucharystycznego, o ktorym mówi NT. Pierwsza tradycja wywodząca się od św. Pawła i nawiązująca do Ostatniej Wieczerzy, w każdej uczcie eucharystyczneh widziała aktualizację tajemnicy meki i smierci Jezusa. Chrześcijanie zbierali się na Eucharystii by "opowiadać śmierć Pańską". Tradycja zwana apostolską odwoływała się natomoast do posiłków spozywanych przez Jezusa po zmartwychwstaniu z uczniami, stąd wspólnotowa wieczerza była przeżywaniem obecności zmartwychwstałego Jezusa wśród wiernych i oczekiwaniem na paruzję - powtórne przyjście. W III wieku z połączenia tych 2 nurtów powstał podstawowy kanon liturgiczny ze słowami ustanowienia - I tradycja i epiklezą - modlitwą o zeslanie Ducha Świętego na dary ofiarne i zgromadzenie wiernych w celu przemienienia chleba i wina w ciało i krew Chrystusa - 2 tradycja.
Od początku Eucharystia stanowiła centrum życia religijnego i miała charakter wspólnotowy - eklezjalny - wspólne spożywanie chleba-ciała Pańskiego było źródłem jedności Kościoła. Udział w niedzielnej Eucharystii - gdyz tylko w niedzielę była sprawowana - stał się podstawowym znakiem przynależności do wspólnoty, a z upływem czasu nabrał charakteru obowiązku potwierdzonego przez synody w Elwirze - 306 r. i Sardyce - 393 r.
Nie będę omawiał niezwykle bogatych w treści kanonów oraz modlitw eucharystycznych, tych których są zainteresowani szerszym poznaniem tej epoki pod kątem kultu eucharystycznego odsyłam do ksiązki - "Eucharystia pierwszych chrześcijan" - pod red. M. Starowieyskiego - kilka wydań..

Dlaczego natomiast nastąpiła zmiana w tym sposobnie sprawoania Eucharystii. Jest to pochodna rozwoju religijności jaka nastąpiła w wszesnym okresie średniowiecza. Wraz z gwałtownymi procesami chrystianizacyjnymi zaczyna szerzyć się wśród wiernych ignorancja religijna z jednocześnie narastającą czcią wobec sacrum , liturgia staje się dla nowo przyjętych w krąg chrześcijanski narodów obrządkiem niezrozumiałym i poniekąd magicznym. Powyższe zjawisko świetnie uchwycił w swojej monumentalnej powieści "Bolesław Chrobry" A. Gołubiew. Począwszy od przełomu tysiącleci kaplani odprawiają liturgię odwróceni tyłem do wiernych - inaczej niż w epoce patrystycznej, zaslaniając jednocześnie postacie eucharystyczne, a słowa kanonu a także konsekracji wypowiadali szeptem w języku łacińskim. Najprawdopodobniej wtedy powstała sformulowanie hokus-pokus pochodzące prawdopodobnie od pierwszych słów konsekracji - hoc est corpus.
Począwszy od XIII w. powstaje zwyczaj przechowywania postaci eucharystycznych do adoracji oraz jak wiatyku. Zaczynają się wykształcac specyficzne formy kultu eucharystycznego w związku ze spotami teologicznymi lub herezjami dotyczącymi tajemnicy Eucharystii. Nakłada się na to dominująca rola KOścioła ktory zaczyna pelnić role polityczną , co powoduje także i to że w przeciwieństwie do epoki starożytnej wiara jest przyjmowana bardzo często nie na podstawie osobistej decyzji, lecz moca decyzji władców. Chrześcijaństwo straciło więc walor świadomego społecznego przeżycia, w konsekwencji czego Eucharystia stała się sprawą indywidualną, wskutek czego zanikł jej charakter wspólnotowy - eklezjalny. Nie praktykowano już częstego i wspolnego posiłku eucharystycznego, komunię przyjmowano coraz rzadziej, dlatego Sobór Laterański IV w 1215 r. zobowiązał wiernych do pełnego udziału w Eucharystii przynajmniej raz w roku.
Eucharystia stała się sacrum co spowodowało niesłychanie emocjonalny stosunek do niej. Rozbudowana została niesłychanie liturgia adoracji czego efektme jest uroczystość Bożego Ciała.
Ostatecznie Eucharystia straciła charakter ofiary i posiłku. Poczynając od XII w. w liturgii nie używano już chleba, lecz uroczyście wypiekanych komunikantów, zanikł tez gest łamania chleba, zaprzestano także podawnia wiernym komunii pod postacią wina. Kult eucharystyczny stał się bardzo jednostronny i przesadny , powstały także nadużycia. Zanikła świadomość że Eucharystia jest tożsama z mszą, która stała się tylko elementem kultu eucharystycznego, komunia sakramentalna stała się rzadkością.
Pomimo protestów legatów papieskich m. in. Mikołaja z Kuzy doszło na skutek przypadków profanacji hostii do wytworzenia kultu tzw. hostii cudownej. Chleb eucharystyczny bywał traktowany jak amulet - nad czym ubolewał Erazm z Rotterdamu..
Wszystkie te oraz inne deformacje znalazły swoje odbicie w postulatach Reformacji. Pominę tutaj wszelkie dywagacje w łonie samego ruchu reformaterskiego i różnice w pojmowaniu Eucharystii pomiędzy Lutrem a innymi reformatorami jak Zwingli, Kalwin i inni.
Postulat dotyczący Komunii pod dwiema postaciami wywołał bardzo burzliwą dyskusję na Soborze w Trydencie opis tych dyskusji można znaleźć w wydanych przez WAM tekstach tego Soboru.
Trzeba podkreslić że niebagatelne znaczenie miała kilkuwiekowa już tradycja udzielana jej tylko pod postacią chleba i tutaj pozwolę sobie na przytoczenie tekstu kanonów soborowych w celu uzmysłowienia iż decyzja powyższa nie wzieła się z powietrza.

Nawiązuje tutaj do kuriozalnego sformułowania które znalazlem w jednym z postów:

"Ideologia krk stojąca za jednopostaciowością była taka, że ciało i krew oznaczają tu to samo. ale, czemu miałaby oznaczać to sama, już nie powiedziano. A praktycznie to było określenie tożsamości: MY tak robimy, i TYM się odróżniamy od reszty niegodziwców chcących nas poprawić. "

Otóż zostało powiedziane dlaczego tak robimy. Trzeba miec naprawdę dużo złej woli aby formulować takie osądy - nie wiem czego tutaj więcej arogancji czy też ignorancji. Dlatego też przytoczę w pelnym brzmieniu powyzsze kanony uchwalone w trakcie XXI sesji w 1562 r.

"Choć Chrystus Pan podczas Ostatniej Wieczerzy ustanowił czcigodny ten Sakrament pod postacią chleba i wina i podał Apostołom (por. Mt 26,26n, Mk 14,22) jednak taki sposob ustanowienia i podanie nie zmierza do tego, by z ustanowienia Pańskiego wszyscy wierni byli obowiązani do przyjmowania obu postaci. Również i z mowy podanej w rodz. VI św. Jana nie mozna słusznie wnioskować, że nakazana jest przez Pana Komunia pod dwiema postaciami, jakkolwiek by ją rozumiano wedlug różnych interpretacji świętych Ojców i Doktorów. Bo ten sam ktory powiedział: "Jeslibyście nie pożywali ciała Syna Człowieczego i nie pili krwi Jego, nie będziecie mieć życia w sobie" - J 6,53, powiedział też: "Kto spożywa ten chleb, żyć będzie na wieki" - J 6,51. I Ten, co powiedział: "Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, posiada życie wieczne" - J 6,54, powiedział także: "Chleb, który ja dam, jest ciało moje za życie świata" - J 6.51. Wreszcie Ten, ktory powiedział: "Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, przebywa we mnie, a ja w nim" - J 6,56, powiedział również: "Kto pożywa ten chleb, żyć bedzie na wieki".
Nadto Sobór oświadcza, że Kościół od wieków posiadał tę władzą, żeby w udzielaniu sakramentów, z zachowaniem ich istoty, mogł zawsze wprowadzać lub zmieniać to, co wedlug różnorodności rzeczy, czasów i miejsc uzna za odpowiedniejsze czy dla pożytku przyjmujących czy też dla uczczenia samych sakramentów. To juz dość jasno, jak się zdaje, zaznaczyl Apostoł, mowiąc: "Niech o nas każdy człowiek myśli jak o sługach Chrystusa i szafarzach tajemnic Bożych" - 1 Kor 4,1.. ..
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: Kult eucharystyczny 02.06.13, 10:50
      Nie zmieściło mi się, więc dokończę:

      "Stąd też święta Matka nasza Kościół, uznając tę swoją władzę w sprawie udzielania sakramentów, chociaż w początkach chrześcijaństwa dość często komunikowano pod obiema postaciami, jednak gdy z biegiem czasu zwyczaj ten w wielu miejscach uległ zmianie, pochwala zwyczaj komunikowania pod jedna postacią i nadaje mu charakter prawa, ktorego nie wolno ganić ani bez powagi Kościoła dowolnie zmieniać.

      Nadto Sobór oświadcza, że chociaż, jak powiedzieliśmy wyżej, nasz Zbawiciel przy Ostatniej Wieczerzy ustanowił i podał Apostołom ten Sakrament pod dwiema postaciami, niemniej jednak trzeba uznać, że i pod jedną postacią przyjmuje sie w pełni całego Chrystusa i prawdziwy sakrament. Dlatego, jesli chodzi o owoc, przyjmujący tylko jedna postać nie są pozbawieni żadnej łaski koniecznej im do zbawienia".



      Tak więc jak widać Sobór podał uzasadnienie swojego nauczania, w nauce o transsubstancjacji, o prawdziwej, rzeczywistej i substancjalnej obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina - tutaj rzeba byłoby cytowac pozostałe kanony ale to zbyt wiele miejsca zajmie, tak więc odsyłam to tych tekstów.
      Być może błędem było tak kategoryczny zakaz udzielania komunii kielicha, niestety na decyzje teologiczne miała wpływ także skomplikowana sytuacja polityczna.
      Zakaz ten obowiązywał do Vaticanum II który w Konstytucji o liturgii zmienil dotychczas bardzo surowe przepisy .
      Nastąpil powrót do tradycji patrystycznej kiedy to centrum mszy była liturgia eucharystyczna a nie adoracja . Ponownie także zezwolono na komunię z kielicha - pod pewnymi warunkami.

      Reasumując - oderwanie Eucharystii od mszy i przesadne podkreslanie sacrum doprowadziło w średniowieczu do zaniku prawdziwej pobożności eucharystycznej , religijność ceremonialna zastąpiła poczucie wspólnoty. Reformacja na pewno przyniosła nowe spojrzenie na tajmenice Eucharystii. Niestety na skutek nieporozumien oraz usztywnienia stanowisk nastąpił regres, hostia zaczęto utożsamiać z Chrystusem, co spowodowało ograniczenie pełni rzeczywistości Eucharystii do jednego tylko wymiaru, zapomnieniu uległ jej sens jako wieczerzy i wspolnoty uczniów.
      Na szczęście w XIX w. we Francji rozpoczęła się odnowa kultu eucharystycznego oparta na powrocie do źródeł biblijnych i patrytycznych, co zaowocowało uchwałami Vaticanum II.
      Tym niemniej ciągle jest bardzo żywe poczucie Tajemnicy jeżeli chodzi o Eucharystię. Bardzo znamienna jest wypowiedź Benedykta XVI który tak mówi:

      "Nie jestem z zasady przeciwko komunii na rękę, sam tak jej udzielałem i tak ja przyjmowałem. Przez to, że teraz prosze o przyjmowanie komunii na kolanach i udzielam jej do ust, chcialem podkreslić cześć należną realnej obecności Chrystusa w Eucharystii... Chce mocno zaakcentować, że powinno być oczywiste: Tu dzieje się cos szczególnego! Tutaj jest obecny Ten , przed ktorym pada się na kolana. Uważajcie na to! To nie tylko społeczny ryt, w który moglibyśmy wszyscy uczestniczyć bądż też powstrzymać się od uczestnictwa"

      I te słowa papieża są czymś bardzo ważnym i istotnym - tutaj mamy do czynienia z Tajemnicą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka