Gość: ona19
IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl
07.09.04, 15:31
Wczoraj skuszona pozytywnymi opiniami poszlam do sklepu w poszukiwaniu wyzej
wymienionego blyszczyku. Po dlugich i ciezkich znazlalam...uf. Ucieszona
zapytalam sprzedawczyni czy owe blyszyki sa zupelelnie przezroczyste.
Odparla, ze tak wiec wzielam "gume balonowa", co by moc powrocic do lubianego
w dziecinnstwie zapachu. Ku mojemu rozczarowaniu blyszyk barwi usta na lekka
czerwien:/ Mam je z natury nie sa jasne, wiec nie uzywam zadnych szminek,
ktore moglby je jeszcze bardziej przyciemnic. Lubie, gdy moje wargi maja
odcien rozowy...a po posmarowaniu tym ''cudem'' sa troche czerwone. Pomijajac
fakt, ze wyrzucilam w bloto 9 zl, co na kieszen nastolatki nie jest mala
suma, to nie jestem ogolnie zadowlona. Nastepnym razem kupie blyszczyk z
nivei, ktory jest mniej trwaly, ale bardziej naturalny.