ametyst00
10.02.15, 13:11
Witam,
Mam 23lata, płeć męska :) Od ostatniego czasu mam straszne nerwy zwiazane ze zwiazkiem, z praca i ogolnie ze wszystkim... Na włosach zaczeło to sie chyba odbijać i strasznie mi sie przerzedziły :( Jest ich duzo mniej i wydac przeswity..
Miałbym do Was bardzo ważne pytania, dziekuje strasznie za odpowiedzi na nie.
Na obcą chwile oddziałuje na mnie stres --> włosy wypadaja.
Czy po unormowaniu tych wszystkich emocji, stresu kiedy juz juz wszystko bedzie dobrze włosy te odrosna i bedzie po staremu czy to juz droga w jedna strone??
Nie chce, zeby ten ciezki okres spowodował na stałe wyłysienie eh :( umre
Obecnie zakupiłem sobie witaminki bo strasznie mało ich dostarczałem, oprocz tego jem takie rzeczy jak groch, fasolka itp.. podobno bardzo przydatne, kupiłem tez szampon na wypadanie włosów dla mężczyzn, marchewek kilka jem w ciągu dnia.
Posiadam tez naturalny olejek nagietkowy ktorym smaruje przed snem skore głowy i robie masaz okolo 10minut, rano myje głowe ( takie zabiegi codzienie z olejkiem powoduja, ze musze codziennie myc glowe.... to chyba tez nie za dobrze )
Jak myslicie musze cos zmienic?
I powiedzcie mi czy stres i obecne wypadanie włosów spowoduja nieodwracalne skutki? nawet jak juz nie bedzie zmartwien to włosy nie powrócą ?
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc!!!!