Dodaj do ulubionych

Solarium kontra Samoopalacz

IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 13.09.04, 17:50
Witam
S kontra S co wybrałyście? i dlaczego?
Ja byłam parę razy w solarium ale chyba nie mam cierpliwosci:( ostatnio znów
wróciłam do samoopalacza. Jeśli używacie samopalaczy to napiszcie jakich ja
uzywam kolastyny i jestem średnio zadowolona
Pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa17 Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.09.04, 19:22
      ja jednak polecan solarium!skoro nie widzisz po nim efektów idz w inne miejsce!
    • Gość: naina Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 14.09.04, 00:27
      Ja uważam,że solarium niszczy skórę,efekty będą widoczne za parę lat.Znajoma
      mojej mamy jest uzależniona od solarium i wygląda jak babcia(ma 40 lat).
      Polecam samoopalacz Garniera Express Bronzeur,jest super.Szybko się wchłania i
      co najważniejsze nie widać jak zchodzi bo mam wrażenie,że blaknie i nie
      zostawia białych placków.Pozdrawiam!
    • justa_79 Re: Solarium kontra Samoopalacz 14.09.04, 10:03
      oczywiście samoopalacz. szkoda skóry dla solarium, chyba, że w wyjątkowych
      sytuacjach. ostatnio miałam samoopalacze z Avonu, nie sprawdziły się u mnie.
      chyba się przerzucę na balsamy brązujące.
      • Gość: reggie Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 10:07
        ja jestem jednak za solarium,jak sie nie przesadzi to skora wcale sie nie
        zniszczy,a samoopalacz wyglada strasznie nienaturalnie i od razu widac ze ktos
        jest nim wypackany:)
        • justa_79 Re: Solarium kontra Samoopalacz 14.09.04, 10:35
          to nieprawda, że skóra po solarium wcale się nie niszczy! nie znasz siły
          promieni UV. wyobraź sobie, że kobieta, która w pracy siedzi jedną stroną
          twarzy do okna, po kilku latach będzie miała na tej stronie więcej zmarszczek.
          i to od zwykłego światła słonecznego przez okno! a teraz porównaj do tego
          solarium.

          a dobry samoopalacz nie daje efektu wypaćkania, tylko opalenizny.
          • Gość: agnieszka Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.04, 10:39
            Polecam samoopalacz Yves Rocher - rewelacja.
            • Gość: reggie Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 11:05
              ja nie mowie,ze wcale sie nie niszczy!!!!!!! Poprostu jesli opala sie z rozwaga
              to mozna uniknac szybkiemu starzeniu sie,tak samo niszczy sie poprzez
              samoopalacze i inne specyfiki ktore niepozwalaja skorze oddychac,wiec co bysmy
              nie robily i tak jakostam skore pokrzywdzimy!!!!
              • Gość: go Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 12:56
                z autopsji:
                - solarium niszczy skórę, kiedyś opalałam się co tydzień i co z tego, skoro byułam ładnie opalona, kiedy skóra na twarzy zrobiła się grubsza i taka jakaś "gorsza" - szorstwka itd., od solartium zaczęły mi się robić pajączki, gdyby nie solarium, pewnie do dzisiaj nie miałabym ich, porobiło mi się trochę nowych pieprzyków (brązowych kropek). jak przestałam chodzić na solarium moja skóra zrobiła się po prostu ładniejsza i zdrowsza. poza tym naczytałam się o raku skóry i powiem Wam - NIGDY WIĘCEJ SOLARIUM!!!!
                - samoopalacz daje ładny delikatny kolorek, ale niestety każdy samoopalacz na mojej skórze okrutnie śmierdzi. mimo tego jednak wybieram stanowczo samoopalacz!
              • Gość: Ness Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.acn.waw.pl 14.09.04, 21:10
                > ja nie mowie,ze wcale sie nie niszczy!!!!!!! Poprostu jesli opala sie z rozwaga
                >
                > to mozna uniknac szybkiemu starzeniu sie,tak samo niszczy sie poprzez
                > samoopalacze i inne specyfiki ktore niepozwalaja skorze oddychac,wiec co bysmy
                > nie robily i tak jakostam skore pokrzywdzimy!!!!

                Jednak faktem jest, że brązowienie skóry pod wpływem promieni UV to jej reakcja
                OBRONNA na coś niezwykle dla niej szkodliwego, wręcz zabójczego dla żywych
                organizmów! I nie ma co się łudzić, że jak mało, to nie zaszkodzi. W głowie mi
                się nie mieści, że ktoś może z własnej woli chodzić specjalnie na sesje
                intensywnego napromieniowywania... no ale kiedyś panie piły arszenik, żeby mieć
                ładną cerę, więc wszystko jest możliwe ;)

                Więc zdecydowanie samoopalacz, jeżeli ktoś koniecznie lubi być brązowy. Ja mam
                Bielendy z serii Bikini, bardzo sympatyczny, ładny kolor. Do ramion i nóg -
                balsam Kolastyny z wyciągiem z kakao, bardzo lubię ten zapach.
                • Gość: reggie Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:51
                  Aha czyli rozumiem,ze kolezanka Ness nie wychodzi na slonce bo ja to zabija
                  tak??? ale za to packa sie chemia bo to jest zdrowe?????
                  • Gość: Ness Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.acn.waw.pl 14.09.04, 23:13
                    Koleżanka Ness używa na dzień kremu z filtrem i nie świruje. :) A jakby ołów
                    pięknie działał na cerę, to byś latała dwa razy w tygodniu na stację benzynową
                    pooddychać sobie prosto z rury wydechowej za grube pieniądze? No bo przecież i
                    tak jest tego pełno w powietrzu, więc trzebaby w ogóle z domu nie wychodzić,
                    żeby uniknąć...

                    Kilka lat temu w "Wiedzy i Życiu" był artykuł szczegółowo opisujący, w jaki
                    sposób organizm rozpoznaje opaloną skórę jako tkankę obcą, niepożądaną. Spróbuję
                    go poszukać.

                    Zresztą, szczerze powiedziawszy, dla mnie przepalona skóra moich znajomych
                    solariofilów jest równie atrakcyjna, co kurczaki z KFC, więc może jestem
                    uprzedzona :)

                    > ale za to packa sie chemia bo to jest zdrowe?????

                    Jak wiadomo, nasz organizm składa się w 100% z chemii, więc nie bardzo rozumiem,
                    w czym problem ;)

    • Gość: justy Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 14.09.04, 14:48
      nie ma czegoś takiego ja bezpieczne opalanie w przypadku promieni UV (słońce,
      solarium)
      zdecydowanie samoopalacz.
    • Gość: kasia _solar Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.pcplus.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:33
      A ja jestem za solarium! W dzisiejszych czasach wszystko jest szkodliwe, nawet
      wyjście na dwór, na zanieczyszczone powietrze.Samoopalacz dla mnie to jak farba
      nałożona na skórę i raczej nikt nie jest tak doskonały aby rozprowadzić go
      równomiernie. Jeśli ktoś tak broni się przed szkodliwością solarium to nie
      powinien wychodzić na słońce bez kremu z faktorami a takich którzy nawet w
      zimie używają tych kremów jest niewiele :( To,że pojawiają się za kilka
      dziesiąt lat zmarszczki to fakt ale niezależnie od tego czy chodziło się na
      solarium czy nie. Aby zapobiec powstawania zmarszczek potrzebne są dobre kremy,
      nawet jeśli kobieta nie chodziła do solarium i nie używała porzadnych kremów to
      i tak zmarszczki będzie miała.
      • Gość: Kate Re: Solarium kontra Samoopalacz IP: *.motor.taninet.pl / *.motor.taninet.pl 14.09.04, 23:29
        Ness i justy: Zgadzam sie z wami w 200% i odpisuje sie pod wszystkim co
        napisalyscie,

        reggie i kasia_solar: zgadzam sie z tym, ze zmarszczki tak czy inaczej pojawia
        sie u kazdej z nas, ale po co fundowac sobie je wczesniej, jak chcecie to sie
        opalajcie w solarium, ale za kilka lat zobaczycie jak za to zaplaci wasza cera,
        mam kolezanke: 22 lata, chodzi do solarium, twierdzi ze korzysta z umiarem, i
        niby wszystko ladnie i pieknie, ale skora na twarzy zrobila jej sie cieniutka
        jak pergamin, poglebily jej sie zmarszczki mimiczne, pojawily liczne
        przebarwienia, pomimo, ze uzywa kremow i balsamow nawilzajacych.

        A co do samoopalaczy to trzeba znalezc po prostu dla siebie odpowiedni(czesto
        metoda licznych prob i bledow, ale warto dla wlasnego dobra) i nauczyc sie
        dokladnie go rozprowadzac.

        Pozdrawiam!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka