qrczybyk
10.10.04, 16:51
Odezwe sie kobitki do was, gdyz lepszego forum nie znalazlem :)
Uzywam markowych zapachow (calvin klein) i mam pewien problem ze te zapachy
sie mnie nie imaja, mam wrazenie ze po 3h to juz nic nie czuc, jak to jest,
mowi sie ze nos sie przyzwczaja, dobrze, ale ja sie pytam swojej kobiety czy
cos czuc, no to mowi ze nie. wiem ze nie nalezy sie pachnic tak zeby bylo
czuc ze nadchodzisz, tylko tak aby bylo czuc ze sie bylo, ale ja nie widze
sensu wtedy uzywania perfum, ktore paruja po 2-3h. czy ja mam moze jakies
omamy. podobnie bylo z zapachem happy-man. nie rozumiem...