Dodaj do ulubionych

jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry

IP: 194.63.132.* 13.10.04, 17:40
Mam juz te chorobe od okolo 2 lat(albo nawet wiecej).Na poczatku byly to
zmiany na granicy linii wlosow, za uszami oraz na klatce piersiowej.Z
szmponow na poczatku pomagal Saliker,po skonczeniu dwoch opakowan przestal
byc skuteczny, stosowalam rowniez inne szmpony przeciwlupiezowe-pomagaly na
poczatku, pozniej jakbym sie uodparniala.Teraz stosuje Vichy z zielona
nakretka-na razie pomaga.Łzs ok rok temu mam rowniez na twarzy-platki
nosa,przy uszach,okolice brwi.Dermatolog przepisal mi Clotrimazolum na klatke
piersiowa i Elocom na twarz,Dermovate plyn na skore glowy.Dodal tez,ze jesli
skoncza mi sie te leki,powinnam przyjsc po recepte na nie.Stosowalam wiec w/w
leki ponad rok-szczegolnie Elocom,ktory pomaga doraznie w przypadku
pojawienia sie czerwonych plam.Nie mialam pojecia,ze to sterydy i ze nie
powinno sie ich stosowac zbyt czesto.Efektem sa popekane,bardzo widoczne
naczynka na platkach nosa.Ale co robic,gdy pojawia sie plamy łzs,jesli nie
sterydy w postaci elocomu?Poradzcie prosze,bo wydaje mi sie bezsensem wracac
do tego samego dermatologa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ness Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.acn.waw.pl 13.10.04, 17:57
      Ja właśnie na skrzydełka nosa stosuję Clotrimazol... całkiem pomaga - jak na
      razie. Sterydów staram się unikać na twarzy w ogóle. Na noc smaruję łuszczące
      się miejsca maścią Dermosan (niebieska tubka).
      • sigrun Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry 13.10.04, 20:29
        Borykam się z ŁZS od ponad dziesięciu lat. Kurację powtarzam co dwa-trzy lata.
        Kuracja trwa góra miesiąc z czego sterydy aplikuję wyłącznie przez kilka dni
        stopniowo zmniejszając dawkę. Bardzo dobre efekty przynosi krem Cutivate, ale
        (uwaga!) jest to dość silne stężenie sterydów, więc nie należy przesadzać. Jako
        kontynuacja kuracji doskonale sprawdzają się różne kombinacje kremów Rozex,
        Acnefug i Skinoren w połączeniu z dobrym kremem nawilżającym. Można się nawet
        połaszczyć na Effaclar K. Koszmarny w nakładaniu (zbyt woskowata konsystencja),
        za to jaka cera:-) Ponadto należy pamiętać o należytej pielęgnacji. Tzn. po
        starannym demakijażu przemywamy twarz delikatnym detergentem jak np. Physiogel
        (nigdy mydłem) i dopiero potem przystępujemy do aplikacji specyfików.
        Pamiętajmy również o regularnych pilingach. To 50% sukcesu:-)
        Autorce wątku radzę bezwzględnie zmienić dermatologa. Pozdrawiam.
        • Gość: triss Sigrun! IP: *.markom.krakow.pl / *.crowley.pl 13.10.04, 22:04
          dzięki, bardzo cenne uwagi!
          zdradz cos wiecej- jak powinna wygladac "normalna" pielęgnacja skóry 27 letniej
          przy łzs??- nie bardzo wiem jak sie wieczorem posmarowac remem jakims podczas
          gdy zwykle miewam rozne placki/podraznienia itp :(
          zalecono mi pimafucort ktorym od czasu do czasu smaruje gdy podraznienie sie
          nasili, ale poza tym nie wiem :(
          jakie peelingi?-enzymatyczne?
          czy effaclar nie jest glownie na tradzik i czy Cie nie podraznil?
          • sigrun Re: Sigrun! 14.10.04, 08:32
            Co do pielęgnacji skóry 27-latki jak i "ryczącej" trzydziestki z ŁZS trzeba
            pamiętać o składzie i konsystencji preparatów nawilżających. Wskazane są
            wszelkie fluidy (np. Shiseido The Skincare Light czy emulsja Clinique do cery
            typu 3), które podczas kuracji należy nakładać dopiero po uprzednim wklepaniu
            leków. Moja dermatolog poleca stosowanie do maksimum czterech preparatów na
            raz. Zwykle aplikuję Locoid Crelo wzdłuż linii włosów, potem Rozex na nos,
            zwykły krem pod oczy i na całość emulsję nawilżającą. Następnie przystępuję do
            makijażu. Niestety Acnefug nadaje się wyłącznie na noc, ponieważ ma dość
            intensywy brązowy kolor (w celu uniemożliwienia aplikacji na zbyt duże
            obszary), co odbija się również na pościeli;-P W każdym razie to lekarz
            powinien dobrać odpowiedni zestaw leków. Może teraz wyszło na rynek coś
            lepszego?
            Jeśli chodzi o pilingi, miałam na myśli klasyczne żele z mikrodrobinkami.
            Wcześniej bałam się panicznie tego typu kosmetyków, bo uważałam że dodatkowo
            podrażnią moją delikatną cerę. Jedak bardzo szybko przekonałam się o ich
            skuteczności:-D Obecnie stosuję nawet dwa razy dziennie (np. Dax Cosmetics
            Minerały lub St. Ives piling morelowy, czy Yves Rocher w zielonej buteleczce).
            Jednak zauważyłam że St. Ives, nawet dokładnie spłukany, wchodzi w reakcję z
            Rozexem (silne pieczenie skóry). Na początek można przemywać twarz Physiogelem,
            a pilingu używać co dwa-trzy dni.
            Co do Effaclar K, fakt, jest to kosmetyk przede wszystkim przeznaczony do
            tłustej, trądzikowej cery. Jednak należy pamiętać o jego niezastąpionej mocy
            złuszczającej. To taki delikatny piling przez całą dobę;-P Ach, te kwasy
            potrafią zdziałać cuda:-D Osobiście nie mam i nie miałam problemów ani z
            zaskórnikami, ani tym bardziej z wypryskami, jednak bardzo sobie chwalę
            Effaclar K, nawet - jak wcześniej wspominałam - nie lubię jego konsystencji,
            gdyż utrudnia mi prawidłowy masaż twarzy (opuszki palców zamiast delikatnie
            ślizgać się po skórze zachowują się jak na macie antypoślizgowej). Cóż, nie ma
            kosmetyków idealnych;-P
            • Gość: triss Sigrun! IP: *.markom.krakow.pl / *.crowley.pl 14.10.04, 10:35
              Po raz kolejny dziękuję za odpowiedzi, będę Cie meczyc dalej!! Moge? :)
              czytajac, upewniam się, że niesttey zbyt lekką ręką sięgam/łam po sterydy :(
              Widze tego efekty głównie na głowie- włosy zdecydowanie się przerzedziły, i
              wypadają-okresowo bardziej, czasem jest całkiem OK. No ale na skóre głowy
              niewieli mi pomaga - Nizoral np nie działa zupełnie. Myje Polytarem brązowym,
              ale nie wiem- czy za bardzo nie wysusza.. :( Bo objawy są takie, że
              miewam "tony" suchej, łuszczącej się skóry.
              Wracając do twarzy okołotrzydziestkowej ;) z ŁZS
              - czy mam rozumieć, że kuracje czyli rozex, skinoren itp stosujesz na codzien,
              a sterydy raz na 2-3 lata?
              - czy konsystencja i skład preparatów -emulsje i fluidy - chodzi o konsystencje
              glownie czy o to, aby były przeznaczone do skóry tłustej? [tak zwykle jest] - z
              Clinique mam problemy- ich kosmetyki sa zwykle do skóry suchej + normalnej lub
              wersja do tłustej - ja mam normalna/mieszana, wiec ni tak ni siak, mam troche
              obawy, czy ich preparaty w formie fluidow nie wysusza mojej skory.
              co sadzisz o total turnaround?-złuszcza podobno... Ja myslalam o Repairwear na
              noc?
              - czy physiogel plukujesz wodą? ja mysje twarz physiogelem wlasnie lub sensibio
              H2O ale mam jakies poczucie czasem, ze bez wody, to nie to :( z koleji kupiłam
              sobie gel sensibio D.S. do skóry z ŁZS i w poączeniu z wodą wysusza bardzo :(
              -używasz toników? - chodzi mi tez o waciki kosmetyczne- gdzieś czytałam, że nie
              wolno??
              -obecnie używam kuracji pharmaceris z Octopiroxem - na czoło, teraz zaczełam
              tez na noc, takze na policzki- niestety widze nowe zmiany w okolicach pod
              oczami-z boku nosa :(( a na dzien na reszte twarzy krem oceanic oligovital.
              ale musze pomyslec o nowym - bedzie coraz zimniej, nie wiem jaki wybrac :( No i
              powinnam miec cos p/starzeniu sie skory!!
              • sigrun Re: Sigrun! 14.10.04, 11:32
                No i znów zmuszasz mnie do napisania kolejnej epistoły:-P. Zacznę po kolei.
                O owłosionej skórze głowy pisałam już w poprzednim wątku. Żaden szampon nie
                daje długotrwałych efektów. Ponadto niektóre szampony innym służą, a innym nie.
                Dla mnie Nizoral również okazał się zbyt agresywny. ŁZS niekoniecznie oznacza
                przetłuszczających się strąków i góry łupieżu, prawda? Osobiście znalazłam mój
                złoty środek. Używam delikatnych produktów Te Tao lub Farmona seria Farmed
                (octopirox) i przestawiłam się z chemicznego farbowania włosów na hennę
                (Lawsonia inermis), czy jak to się w Polsce przyjęło - Hnę, która między innymi
                ma właściwości przeciwłojotokowe. Z szamponów aptecznych polecam Saliker La
                Roche-Possey.
                Kwestia numer dwa: Rozex, Acnefug i Skinoren. Używam ich wyłącznie przez okres
                max. 3 miesięcy jako kontynuacja kuracji sterydowej oraz doraźnie (pomocniczo)
                przy nawrotach. Jako ekstremalne S.O.S. stosuję Cutivate (cienką warstewką
                przez pół tygodnia) oraz Locoid Crelo (tydzień lub dwa zmniejszając o połowę
                kolejne dawki). Kiedy naprawdę już nic nie pomaga, wracam do lekarza po nową
                rozpiskę.
                Kwestia numer trzy: emulsje nawilżające. Wybieram wyłącznie te przeznaczone do
                skóry normalnej i mieszanej. Wariant do cery tłustej za bardzo mi wysusza
                skórę. Przez kilka lat stosowałam preparaty Clinique do cery nr. 2 (w tym krem
                na noc z serii Turnaround) i było OK. Najlepiej preferować emulsje zamiast
                kremów i uważać by nie występowały w nich składniki typowo odżywcze jak masło
                shea, jojoba, karite', etc. Obecnie używam dermika Variete' i nie jest
                najgorzej. Niestety obecna grubość (a własciwie chroniczna cienkość) portfela
                nie pozwala mi na zakup ulubionego fluidu Shiseido. Na pewno na okres zimowy
                przejdę z powrotem na Effaclar K (sprawdził się nawet jako baza pod makijaż).
                Co do jego właściwości przeciwzmarszczkowych powiem, że nadal w kiosku pytają
                mnie czy chcę bilet ulgowy, a na 65 lat bynajmniej nie wyglądam, więc chyba im
                chodzi o zniżki dla studentów;-P To nawet miłe, szczególnie gdy obroniłam się
                dziesięć lat temu:-D
                Czwarta kwestia: Physiogel. Można go spokojnie spłukać letnią wodą (jak podaje
                producent), a nawet usunąć nim makijaż. Ja zawsze przemywam twarz wodą, inaczej
                czuję się brudna. Toników nie stosuję, za to co jakiś czas używam wody różanej
                (też działa przeciwzmarszczkowo) lub spryskuję skórę wodą termalną Vichy:-) Co
                do stosowania toników podczas ŁZS, nie słyszałam o żadnych przeciwskazaniach,
                tym bardziej, że nawet moja dermatolog się zdziwiła, że nie stosuję ich na
                codzień. Zdecydowanie wolę wariant żel + woda:-) a dokładniej mleczko
                kosmetyczne, płyn do demakijażu oczu i potem żel z pilingiem przemyty wodą.
                • Gość: triss Sigrun - dzięki po stokroć!! :o) IP: *.markom.krakow.pl / *.crowley.pl 14.10.04, 11:37
                  właśnie drukuje Twoje "epistoły" ;)
                  Pozdrawiam!!!!!
                  • sigrun Re: Sigrun - dzięki po stokroć!! :o) 14.10.04, 12:05
                    Cieszę się, że moje doświadczenie pacjentki może być dla kogoś przydatne. Tylko
                    najpierw odwiedź tego dermatologa, na Boga:-D, a potem dziękuj, bo jeszcze nie
                    jest powiedziane, że to co mi pomogło, może się sprawdzić również w Twoim
                    przypadku! W każdym razie życzę powodzenia w walce z tym podstępnym gadem ŁZS:-)
                  • stephanie_s Re: Sigrun - dzięki po stokroć!! :o) 02.11.04, 19:24
                    ja równiez moze nie drukuje ale z checią czytam epistoły i w pewnym sensie
                    pocieszam sie ze ppóki co w moim przypadku jeden szampon przynosi dobre
                    efekty..choc ostatnio pokierowałam sie zasadą jest dobrze moze byc lepiej i go
                    zmieniłam ...i to był bład...o ile te stany zapalne mam w jakichs 3 miejscach i
                    sa malutkie włosy mi sie nie przetłuszczają ...czy cos w tym stylu o tyle po
                    moim chwilowym nowym jakze specjalistycznym szamp[onie juz po1 myciu to była
                    masakra wrociłam do T_GEL NEUTROGENA i jest ok.w Kazdym razie ciesze sie ze
                    taki temat jest poruszany bo szczerze powiedziawszy nie miałam okazji
                    powymieniac z kims doswiadczen czy opinii na temat tego problemu.
              • Gość: Ness Triss - spłukiwanie wodą IP: *.acn.waw.pl 14.10.04, 12:15
                To może dla Ciebie nie nowość, ale... pamiętaj o spłukiwaniu twarzy tylko
                przegotowaną wodą! Broń Boże nie prosto z kranu, żadne tam źródlane, mineralne i
                termalne. U mnie to podrażnienia i ściąganie na bank, a po przegotowanej wodzie
                twarz jest w porządku. Zawsze mam w kuchni dzbanek, do którego odlewam
                przegotowaną wodę. Już mi się odruch zrobił :)

                Nie wiem, ile kosztuje Physiogel, ja z wrodzonego skąpstwa ;) używam
                'bezmydłowego' żelu Erisa z arniką i lipą - doskonale się sprawdza.
                • Gość: triss Re: Triss - spłukiwanie wodą IP: *.markom.krakow.pl / *.crowley.pl 14.10.04, 12:33
                  dziekuję, racja, ja z lenistwa jak juz sie kąpie to spłukuję wodą z kranu i
                  efekty są koszmarne.

                  physiogel tani nie jest , niepamietam , chyba ok 27 zł?, poki co moja skora nie
                  toleruje nic innego- takiego mniej aptecznego :(
        • stephanie_s Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry 02.11.04, 19:17
          cholera tez mam to cholerstwo od ok.3 lat wprawdzie w bardzo małym stopniu
          tylko troszke na skórze głowy.uzywam szamponu T-Gel Neutrogeny i jest
          niezle...wiem ze i tak nie mam na co narzekac,ale chciałabym wiedziec czy jest
          ogólnie szansa na całkowite wyleczenie tego czy nalezy to po prostu
          minimalizowac i sie z tym pogodzic...jak pisałam mój problem jest minimalny
          aczkolwiek boje sie ze kiedys moze sie to zaostrzyc..Czy któras z was wyleczyła
          sie z tego kompletnie?
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.132.* 13.10.04, 21:03
      Ktore wlasciwie leki na łzs zawieraja sterydy i czy clotrimazolum je zawiera?
      Dzieki za podpowiedzi-dermatologa chce zmienic,szukam dobrego.Pozdrawiam
      serdecznie.
      • Gość: justy Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 14.10.04, 12:30
        sterydy w ŁZS stosuje się raczej tylko przodczas zaostrzeń i zwykle są to słabe
        sterydy typu hydrokortyzon 1%, a nie dużo, dużo mocniejsze jak cutivate czy
        elocom.
        clotrimazolum nie zawiera sterydu.
        • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.132.* 14.10.04, 13:42
          Czy wobec tego w przypadku zaostrzen-czerwonych plam i wyzartej skory jest
          dobrym sposobem stosowanie clotrimazolum na platki nosa zamiast elocomu?
          • Gość: justy Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 16.10.04, 10:00
            ja bym w przypadku zaostrzeń stosowała nizoral w kremie (lub clotrimazolum) z
            0,5% hydrokortyzonem. wszystko bez recepty.
      • Gość: amo Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.10.04, 13:38
        Clotrimazol to lek przeciwgrzybiczy i sterydów nie zawiera. Dwóch dermatologów
        poleciło mi właśnie tego rodzaju maśc. Jeden clotrimazol a drugi batrafen (jest
        bdb, tylko na receptę) i powiedziano mi, że sterydy na twarz baaaardzo
        ostrożnie.
    • Gość: asds Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 14.10.04, 11:22
      Witam!Zapytajcie dermatologa o ELIDEL!!!! to masc bez sterydow....
      • Gość: gg Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 195.117.25.* 14.10.04, 12:29
        Na ŁZS najlepszy tzn najbardziej skuteczny, przynajmniej w moim przypadku,
        okazał się krem Nizoral do nabycia w każdej aptece bez recepty z akwotę około
        30 zł.
        Do mycia twarzy używam mleczka Avonu z olejkiem z drzewa herbacianego ( mleczka
        używam tak jak mydła i spłukuję letnią wodą), a głowę myję w szamponie Timotei
        z olejkiem z drzewa herbacianego dodając do niego jescze kilka kropli tego
        olejku. (Olejek cena około 8 zł).Nie chodzę do żadnych dermatologów bo to i tak
        nic nie daje.
        Spróbujcie naprawdę warto.
        Pozdrawiam
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.132.* 14.10.04, 13:45
      A moze ktos ma namiar na dobrego dermatologa w Łodzi?
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.132.* 15.10.04, 11:44
      Czytajac Wasze listy o łzs troche gubie sie w nazwach tych wszystkich
      specyfikow do pielegnacji.Tak jak pisalam-do tej pory moje "zabiegi"
      ograniczaly sie do stosowania elocomu przypadku zaostrzenia.Ale rozumiem,ze
      dobrą metodą jest pielęgnowanie skóry tak, aby nie dopuscic do powstania
      czerwonych plam? I stad np kremy Erisa ktore wymieniacie?
    • Gość: triss JAKI KREM NA ZIMĘ ??? IP: *.markom.krakow.pl / *.crowley.pl 16.10.04, 09:56
      OK, juz rozumiem, ze nawilżanie x 100 a nalezy unikać kremów o bardziej
      odżywczej, tłustej konsystencji- moga zatykać pory.

      Jaki krem mam kupić na dzień, na zimę? Coś co by chroniło podczas mrozów,
      wiatru i było jednoczesnie "zgodne" z ŁZS? Pomóżcie!!
      • Gość: Mags Re: JAKI KREM NA ZIMĘ ??? IP: *.tele2.pl 18.10.04, 11:17
        kurcze ale to nie jest prawda. Trzeba unikac kremow silnie nawilzajacych. Daja
        uczucie ulgi przez pierwsza chwilke i ponziej robia duzo szkod- swedzenia,
        komplikacja leczenie itp. Polecam emolienty. O AZS mozna poczytac na ich
        stronie www.emolienty.pl/index.php?ps=slownik
        Ja uzywam emolientow na AZS i pomagaja. Przez AZS interesowalam sie roznymi
        problemami dermatologicznymi i z tego co wiem przy AZS mozna stosowac Humektan
        ale tylko na suche zew czescie twarzy, nie na te bardzo chore. Mozna przy
        powazniejszych zmainach stosowac ambilan. To bardzo tlusty krem i taki ma byc.
        Dziewczyny nigdy nie wyleczycie AZS bez przesuszenia skory na jakis czas.
        Przeczytajcie tez zapis czatu na stronie www.emolienty.pl "glebokie nawilzanie
        czy opcja minimum". Prawda jest taka, ze wiekszosc firm kosmetycznych robi nam
        sieczke w glow przez co mamy czesto problemy z cera :/ LZS jest choroba
        cywilizacyjna, sprawia wrazenie suchosci ale suchoscia nie jest dlatego nie
        nawilzac skory!
        • kjkk TO JA JUZ ZGŁUPIAŁAM :( 18.10.04, 11:49
          To jak w końcu? bo po ostatnich watkach na temat łzs przeinstalowałam swoje
          myslenie na tryby: cos lekkiego, nawilzajacego, lekka konsystencja itp. A teraz
          okazuje sie, ze nie??

          to ja juz nic nie rozumiem :(
      • Gość: justy Re: JAKI KREM NA ZIMĘ ??? IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 18.10.04, 12:36
        > Jaki krem mam kupić na dzień, na zimę? Coś co by chroniło podczas mrozów,
        > wiatru i było jednoczesnie "zgodne" z ŁZS?

        mozesz uzywać kremu Ocerin PTZ czy kremu Eris z Octopiroxem.
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.132.* 17.10.04, 23:56
      Dziewczyny pomozcie, bo nie moge sobie poradzic z tymi plamami!Mam je od 3 dni
      na platkach nosa,czole i przy uszach.Stosowalam clotrimazolum,ale nie
      pomaga.Kusi mnie siegnac po elocom(dotad to robilam..)Wizyta u dermatologa
      dopiero w przyszlym tygodniu, a i tak przez nikogo nie zostal mi polecony,wiec
      moze nic nie pomoc.Co robic?
      • Gość: justy Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 18.10.04, 00:30
        użyj nizoralu
      • agabor1 [...] 18.10.04, 01:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kjkk nizoral / krem na zime?? 18.10.04, 11:05
          a na mnie nizoral i szampony przeciwlupiezowe "zwykle" w ogole nie dzialaja -
          powoduje [nizoral] wrecz nasilenie podraznien :(

          szukam kremu na teraz i zime - rozumiem, ze ma miec lekka konsystencje. co
          sadzicie o hydraphase -ta wersja light?
    • Gość: Kasica Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.tele2.pl 18.10.04, 11:33
      ja tak jak Mags polecam humektan. Preparat
      ten zawiera glikol butylenowy, ktory hamuje rozwoj drobnoustroju
      Pityrosporum, jednego z czynnikow odpowiedzialnych za wystapienie choroby.
      Naprawde dziala i jest tani. Ja za 100 gr dalam 23 zl, 30 gr kupilam jakis czas
      temu za 13 :)
      • Gość: wawa Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.04, 11:40
        A czy ten Humektan jest bez recepty?
        • Gość: justy Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 18.10.04, 11:46
          tak, bez recepty
          • Gość: wawa Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.04, 11:54
            Kupiłam własnie Elidel zachwalany dość często i jestem strasznie ciekawa jakie
            będą efekty. Musze przyznać, że od marca miałam spokuj ale stosowałam co pare
            dni Nizoral i Metronidazol. Dopiero teraz pojawiły mi się czerwone plamki na
            policzku. Dzięki za ten Humektan. A jesli chodzi o kremy to najlepszy efekt
            miałam po zwykłym Alantanie plus i tylko na wyjscie Fluid 60 LRP
      • Gość: lisa Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 07:54
        choruję na ŁZS od dwóch lat pierwszy rok był stracony przez fatalnego
        dermatologa. Teraz zaczęłam kurację pod okiem (myślę) fachowca po dawce leków
        przeciwgrzybicznych stosuję niesterydowy krem ELIDEL można stosować b.długo
        jedyny minus 15 ml kosztuje 112 zł
        • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.132.* 02.11.04, 18:24
          Mi tez zostaly przepisane tabletki przeciwgrzybiczne Flumycon.Nie kupilam ich
          jeszcze,bo pomyslalam,ze to niepotrzebna byc moze chemia w organizmie i
          postanowilam sprobowac stosowac tylko krem Ocerin PTZ,ale niestety nie pomaga
          za wiele-czerwone plamy zaraz po zastosowaniu kremu uspokajaja sie,ale skora i
          tak sie luszczy.Takze chyba zakupie te tabletki.Pozdrawiam.
    • Gość: marika4 Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 12:27
      Cześć dziewczyny. Ja też cierpie na ŁZS,przez pewien czas po leczeniu miałam
      spokój. A teraz znów wraca,wyżarta skóra koło włosów,nosa i pękająca skóra za
      uchem. W domu mam tylko Clotrimazolum,ale jakos mi nie pomaga, Dziś zamówiłam w
      aptece krem Nizoral.Mój dermatolog w tym tygodniu nie przyjmuję,wyjechał-muszę
      poczekać do następnego tygodania z wizytą. Polecie mi coś na tą pekającą skórę.
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.132.* 18.10.04, 22:53
      Nizoral stosuje sie tylko na czerwone miejsca(o wyzarta skore), czy na cala
      twarz?Czy jest bez recepty?I czym w skladzie rozni sie od Clotrimazolum?
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.132.* 18.10.04, 23:06
      No i wlasciwie co stosuje sie w przypadkach czerwonych plam-miejscowo, a co na
      cala skore-profilaktycznie? Bo juz sie pogubilam. Moge Was prosic o liste
      preparatow(rozumiem,ze nie wszystkie beda mi odpowiadac,ale zebym wiedziala
      czego szukac i o co pytac w aptece, co stosowac zamiast np. zwyklego kremu)?
    • Gość: marika4 Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 12:55
      Ja uzywam kremu Nizoral na zmienione chorobowo miejsca.
      • Gość: lisa Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 08:04
        ELIDEL stosuję tylko na noc a na dzień zwykły krem lekarz mówił , że kuracja
        jest długotrwała,ale podobno skuteczna.Do zmywania twarzy stosuję wodę borową o
        niskim stężeniu (na receptę). Objawy są najgorsze wiosną i jesienią. To
        uporczywa choroba szczególnie dla kobiet, które nie mogą sobie pozwolić na
        wszystkie kosmetyki. Nienawidzę jej, ale trzeba z nią jakoś walczyć.
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.134.* 19.10.04, 19:37
      Bylam dzis u dermatologa.Zostalo mi przepisane: Flumycan doustnie w tabletkach
      przez 28 dni(jak to dziala??), Laticort, Clotrimazolum oraz Ocerin PTZ krem i
      ewentualnie-w razie braku poprawy po ww srodkach Pevaryl.Co o tym myslicie?
      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: amo Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.10.04, 19:45
        Szczegolnie podoba mi sie pevaryl, bo to jest zgodne z tym, co mi poradzilo
        dwoch dermatologow. A nie powiedzial, ze sterydy na twarz to trzeba bardzo
        ostroznie?
        • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.134.* 19.10.04, 20:55
          Tak,powiedzial,ze ze sterydami na twarz ostroznie-ale i ich nie przepisal.
          • Gość: Ness Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.acn.waw.pl 19.10.04, 21:13
            > Tak,powiedzial,ze ze sterydami na twarz ostroznie-ale i ich nie przepisal.

            Piszesz, że dostałaś Laticort - a to jest właśnie maść ze sterydem (hydrokortyzon).
            • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.tpnets.com 20.10.04, 14:51
              Nie wiedzialam,ze laticort zawiera sterydy.Ale rozumiem,ze to w malym stezeniu?
              • Gość: b. Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.ug.gdow.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:56
                mozna zorientowac sie po członie nazwy - wszelkie "cort" zwykle pochodzi od
                kortykosterydow
    • dzika_roza Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry 20.10.04, 13:12
      a jaki szampon polecacie przy zapaleniu lojotokowym skory? moja mama ma.. wlosy
      jej wypadaja, skora glowy swedzi i sie przetluszcza, a nie ma zadnych plam ani
      łuszczenia. dermatolog nie pomogl...
      pozdrawiam
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.tpnets.com 20.10.04, 14:58
      A co myslicie o taletkach Flumycon? Jakie jest ich dzialanie i czy warto je
      brac? Czy stosuje sie je rzeczywiscie przy łzs?
      • Gość: Ness Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.acn.waw.pl 20.10.04, 16:47
        To jest środek grzybobójczy, fluconazon. Stosuje się w różnych infekcjach
        powodowanych grzybami chorobotwórczymi. W ŁZS dochodzi bodajże do nadmiernego
        rozmnażania się grzybów normalnie bytujących na naszej skórze, na co reagujemy
        alergią (stąd stosuje się połączenie środków grzybobójczych ze sterydami).

        Jeżeli dermatolog tak zalecił, to na pewno warto brać - może stwierdził u Ciebie
        też inne infekcje.
        • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.134.* 20.10.04, 18:26
          Innych infekcji nie stwierdzil,ale lek na wszelki wypadek wezme.Pozdrawiam.
    • Gość: katia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: 194.63.134.* 21.10.04, 12:07
      Czy krem Ocerin PTZ stosuje sie tylko na zmienione chorobowo miejsca i tylko w
      okresie zaostrzen?
      • Gość: justy Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 21.10.04, 20:59
        Ocerin PTZ można stosować do codziennej pielęgnacji skóry całej twarzy (no, z
        wyjątkiem okolic oczu), szczególnie w okresie remisji.
        • Gość: lisa Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 10:52
          • Gość: tom Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.zetosa.com.pl 01.11.04, 16:01
            czy wiecie cos o kremie Hascofungin i lekach Amertil oraz Fluconazole..nie wiem
            jak leki ale krem to prawdziwa porazka w moim przypadku...skutek jej stosowania
            jest wrecz odwrotny..moja twarz wyglada jak po oparzeniu..tragedia wiec
            uwazajcie na nia..borykam sie z ŁZS od ponad 6-ciu lat..dotychczas
            bagatelizowalem te chorobe ale widze ze nie powinienem
            • Gość: tom Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.zetosa.com.pl 01.11.04, 16:04
              zycze Wam wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia..
              • kat_ja1 Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry 02.11.04, 15:07
                Jeżeli jeszcze masz problem z ŁZS na głowie, polecam Ci Politar AF ( właśnie
                AF, ponieważ jest jeszcze wersja słabsza) Ja miałam ten problem od paru lat,
                wcierałam już w głowę wszystko co się dało i co przepisywali mi kolejni
                dermatolodzy, efektem była coraz większa liczba recept i coraz większe koszty,
                a po jakimś czasie problem wracał. Dopiero sama zaaplikowałam sobie ów
                preparat, za całe 25 zł. i po jednej butelce zapomniałam o problemie. Teraz
                wystarcxza mi zapobiegawczo aplikacja 1x na tydzień.
    • Gość: krysia Re: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry IP: *.oceanic.domain / 195.117.155.* 04.11.04, 11:59
      miałam podobny problem. Na poczatku myslałam, że to łupież, ale jak Nizoral nie
      poamgał na włosy i "łupież" pojawił się na twarzy to poszłam do dermatologa. No
      i ten polecił Salicylol na włosy i szampon Ocerin OPX do zmywania salicylolu.
      Kupiłam wszystko w aptece. Salicylol miałam stosować codziennie - nakładać na
      głowę i zostawiać na 20 min i potem zmywać Ocerinem OPX. Pomogło, a po Ocerinie
      włosy dodatkowo przestały się tak bardzo przetłuszczać. Na twarz dostałam też
      Elocom, ale lekarka p[owiedziała mi, że to steryd i że muszę oprócz tego coś
      stosoawać dla ochrony skóry. Aptekarka dała mi krem Ocerin PTZ - z tej samej
      serii co szampon - no i jest lepiej. Co prawda na twarzy jeszcze trochę mam,
      ale smaruję dopiero tydzień.Powodzenia. Z tego można wyjść. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka