Dodaj do ulubionych

Inglot i Pierre Rene

IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:48
Dziewczyny, polecacie?
Z Inglota mam cienie i lakier, są fajne; nie miałam nic z P.R. a kusi mnie róż.
Pomimo że są to tanie kosmetyki, to wolę się upewnić, bo potem mam całą
łazienkę zawaloną rzeczami, których nie używam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mała Re: Inglot i Pierre Rene IP: 195.117.18.* 24.04.02, 15:01
      Miałam kiedyś tusz do rzęs PRene i jak go robili w zielonym opakowaniu to go
      lubiłam i był dla moich prostych rzęs rewelacyjny , a potem zmienili opakowanie
      na srebrne i nie wiem czy skład też bo juz nie był taki dobry jak ten zielony.
      Ale teraz znowu mam ochote spróbować zacząć używać tuszu Pierre Rene. A teraz
      już od roku używam ciągle tego samego błyszczka do ust Pierre Rene nr 5 -
      jestem z niego b. zadowolona - troche narzeka tylko mój chłopak jak jestem
      pomalowana i on chce mnie pocałować - bo lepi siętrochę ten błyszczek.Ale go
      lubię.
    • Gość: aga Re: Inglot i Pierre Rene IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 24.04.02, 22:04
      Tusz do rzes Pierre Rene, ten w zielonym opakowaniu byl do niczego. Kiedys
      podarowala mi go kolezanka. Sklejal rzesy, zostawial jakies grudki i efekt byl
      okropny! Po paru probach zmagan wyladowal w smietniku. Calkiem niedawno
      skusilam sie na podklad Pierre Rene. Wiecej go nie kupie. Na opakowaniu
      wymieniaja same zalety, ktore w ogole nie maja odzwierciedlenia w
      rzeczywistosci. Po 2 h twarz sie zaczyna swiecic. Przy wyzszej temperaturze
      mialam wrazenie, jakby podklad sie "warzyl". Poza tym podkresla pory, nie
      wyrownuje kolorytu. Aha! Trzeba dlugo czekac po nalozeniu kremu na twarz, by
      sie wchlonal, gdyz czasem nawet po 10 min podklad sie z nim mieszal (choc krem
      byl przeznaczony pod makijaz), robily sie jakies grudki i nie dawal sie dobrze
      rozprowadzic. Uzywalam tego samego kremu pod inne podklady i nigdy nie bylo
      takich problemow, wiec to na pewno nie wina kremu. Wiecej tych kosmetykow na
      pewno nie kupie!
      • Gość: mysia200 Re: Inglot i Pierre Rene IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.04.02, 21:57
        ja natomiast ma podklad w kamieniuu i jestem zadowolona.duzym plusem jest
        bardzo duzy wybor odcieni.i wygodne pudeleczko do wiecia ze soba(tzn z takim
        klikiem a nie wsuwane jak Constance Caroll)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka