Votre Beaute

IP: 217.153.81.* 30.04.02, 14:49
Czy wiecie może co się dalej dzieje z VB po zaprzestaniu wydawania? Czy ktoś
dostał już zwrot kasy albo choćby jakąś informację co zamierzają zrobić? Ja
wydzwaniam i piszę do redakcji ale cisza, nikt nie odpowiada, nie podnoszą
słuchawki. Zaczyna mnie to wkurzać. Raz dostąpiłam zaszczytu i jakaś pani
odebrała, przełączyła do działu prenumeraty czyli w kosmos, bo samo potem
przełączało 10 razy az się rozłączyło. Poradźcie co zrobić.
    • Gość: Lucilla Re: Votre Beaute IP: *.ken.stores.easyeverything.com 30.04.02, 20:21
      Zespol redakcyjny VB ma wydawac nowy magazyn,choc o tej samej tematyce. Jak
      wiadomo,zarowno TS jak i VB staly sie wlasnoscia H. Bauer i naleza do nowej
      spolki, ktora sie nazywa bodaj Media Styl. Radzilabym sprobowac tam.
      • Gość: gAndzia Re: Votre Beaute IP: *.se.com.pl 20.05.02, 14:35
        watpie czy bauer wyda drugi raz to gówno, bo prawie nikt tego nie kupował.
        • Gość: katrina Re: Votre Beaute IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 14:37
          Ja kupowałam to gówno i bardzo je lubiłam. Zauważyłam że lubisz kategoryczne
          oceny.
          • Gość: eli Re: Votre Beaute IP: 217.153.81.* 20.05.02, 15:19
            Ja też kupowałam i też lubiłam czytać, ale skoro juz tego nie ma to nich oddają
            kasę. Udało mi sie w końcu uzyskać jakąś odpowiedź, a mianowicie, że kasy mam
            szukać na poczcie u siebie a nie u nich, bo to była prenumerata pocztowa. Na
            moje stwierdzenie, że pieniądze były wpłacane na ich konto a nie poczty i kiedy
            w końcu je dostanę, odpowiedź taka sama: to zalezy od poczty, a nie od nas. Jak
            zwykle w Polsce: złodziejstwo, złodziejstwo i jeszcze raz złodziejstwo.
            • Gość: Xena Re: Votre Beaute IP: *.acn.waw.pl 20.05.02, 15:53
              Z takich właśnie powodów osobiście raczej nie decyduję się na prenumeratę -
              nigdy nie wiadomo, kiedy pismo przestanie istnieć, a ze zwrotami pieniędzy
              ZAWSZE są problemy. Pieniądze już dawno powinny Wam zostać zwrócone, jeśli
              reklamacje w redakcji nie przynoszą rezultatów, to moim zdaniem powinnyście się
              zgłosić do jakiejś federacji konsumeckiej (numery telefonów podawane są w
              lokalnych dodatkach do Wyborczej) z prośbą o pośrednictwo lub mediacje. I tyle.
              Swoją drogą nie dziwię się, że to pismo splajtowało. Ja je kupowałam trochę z
              przyzwyczajenia i sentymentu (bo lubię, oj lubię, poczytać sobie o
              kosmetykach), ale uczciwie przyznaję, ze jego poziom był dość mizerny -
              informacje o kosmetykach przepisywane z ulotek i materiałów reklamowych,
              okraszone tylko odrobiną pseudopoetyckiego bełkotu, płytkie teksty wysmażane
              przez jakieś dziennikarki, które może potrafią posługiwać się piórem, ale na
              kosmetologii za grosz się nie znają. Najbardziej irytowało mnie zbędne
              pustosłowie, np. "tusze _sygnowane_ przez Chanel", zamiast mniej
              pretensjonalnie "tusze Chanel". Takie kwiatki to zresztą zmora praktycznie
              wszystkich tekstów o kosmetykach z babskich gazet :((

              Pozdrawiam
              • Gość: coralin Re: Votre Beaute IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 20.05.02, 16:08
                Zgadzam się z Tobą Xena. Ja kupowałam Votre Beaute z podobnych powodów, ale
                kupując jakiś kosmetyk i czytając informacje na opakowaniu kojarzyłam,że
                identyczny tekst czytałam w VB. Jak na pismo o urodzie takie lakoniczne
                wzmianki o nowościach to jednak za mało.Etykiety to ja mogę postudiować sobie w
                sklepie.Ale szczególnie pierwsze numery miały przepiękne zdjęcia.
                • Gość: Aga Re: Votre Beaute IP: *.future-net.pl 20.05.02, 17:29
                  Jak już pisałam w drugim wątku o VB - zrobiono krzywdę temu (naprawdę fajnemu w
                  wersji francuskiej!) pismu. A przydałoby się na pewno na rynku coś tylko o
                  kosmetykach, bo "uroda" jest "urodą" tylko z nazwy. Opracowywanie artykułów
                  tylko na podstawie informacji od producenta jest, jak łatwo się domyślic,
                  niezbyt wiarygodne dla czytelniczek.
                  • Gość: figaro Re: Votre Beaute IP: *.srkch.prv / 10.10.12.* 21.05.02, 10:22
                    Kupowałam Votre Beaute od samego początku. Dla mnie była to podstawowa lektura
                    na temat kosmetyków, bo nie mam czasu biegać do sklepów i czytać opakowania,
                    przeglądać nowości, itp. Zaletą było też to, ze podawano ceny specyfików.
                    Drażniło tylko, że wszystkie preparaty były najlepsze i wspaniałe, nie było
                    uczciwych testów - typu to jest świetne, a tego nie polecamy, bo... Za to w
                    ostatnich numerach były wspaniałe "lekcje makijażu" z dobrymi fotografiami i
                    ja, stara baba, nauczyłam się wreszcie malować oczy. Więc generalnie też
                    żałuję.Z babskich pism czytam tylko Twój Styl, reszta jest za podobna, żeby
                    wydawać na to pieniądze, a poza tym - kiedy czytać ?
                    Podobno jeszcze w tym roku ma się ukazać pismo typu VB, ale nie wiem kto ma je
                    wydawać. Jeśli się pojawi, mam nadzieję dziewczyny, że to rozgłosicie na forum.
            • Gość: gonia Re: Votre Beaute IP: *.punkt.pl 21.05.02, 15:00
              Ja także od marca usiłowałam wyjaśnić sprawę prenumeraty VB. Do tej pory było
              echo, ale UWAGA!!! dziś nastąpiła zmiana - nawet rozmawiałam telefonicznie z
              redakcją i odeslano mnie na pocztę, którek pismo zleciło i opłaciło doręczanie
              VB. Zadzwoniłam na pocztę i od razu wszystko zostało załatwione - do końca
              miesiąca przyjdzie zwrot pieniędzy przekazem pocztowym (pomniejszony o numer
              styczniowy i lutowy). Pani na poczcie także mówiła, że dopiero niedawno dostali
              od VB pismo odwołujące prenumeraty. Redakcja miała długi przewód myślowy, ale
              liczy się efekt. Choć nasza polska rzeczywistość nauczyła już mnie, aby nie
              wpadać w euforię przed całkowitym zakończeniem sprawy. Tak, więc poczekam i
              zobaczę - o wyniku (jaki by on nie był) wszystkie zainteresowane byłe
              prenumeratorki VB oczywiście poinformuję na forum. Pozdrawiam i...dziewczyny do
              dzieła!!!
Pełna wersja