Gość: sight
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
20.11.04, 21:12
Bez przerwy wyciskam sobie krostki. Robię to bardzo nerwowo. Czasami jak już
zacznę to nie mogę się opanować. Przez to mam bardzo poranioną twarz. Czy to
duża krostka, mała krostka, czy to mały zaskórnik - muszę się tego pozbyć
natychmiast jak mi sie to pojawi. Czasami udaje mi się opamiętać i przerwać,
ale czasem wychodze z łą\azienki cała poharatana. Dodam, że czasem zamiast
drapać się po twarzy, robię to samo z ramionami dekoltem i plecami -
przynajmniej mniej widać. Ale częściej zdarza mi się to robić z twarzą. Co
robić? Czy znacie na to jakieś rady? Proszę o pomoc.