Dodaj do ulubionych

Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie

16.05.02, 21:27
Z gory przepraszam, jesli juz wczesniej byl taki watek, moze to nieodpowiednie
miejsce zeby go zakladac, ale licze na to, ze znajdzie sie pare dziewczyn ,
ktore maja jakies doswiadczenia w tym temacie.
Otoz od dluzszego czasu zastanawiam sie nad operacja powiekszajaca biustu - w
moim przypadku tragicznie malego, szeroko rozstawionego i w ogole, tragedia.
Mojemu mezowi podoba sie taki jaki jest, ale nie zamierzam tego robic dla niego
(ani zadnego innego faceta) ale dla siebie samej. Mam juz serdecznie dosyc
stanikow - super wypychaczy, ekstremalnych push-upow (jakby bylo co
'puszapowac' :-)))
i unikania jak ogien plazy - kazda z was , ktorama podobny problem, wie jak
okropnie trudno jest dostac stroj kapielowy z takim biustem.
Byc moze ktoras z was moglaby mi polecic dobrego specjaliste i opisac swoje
wlasne dosiadczenia?
Ciekawa jestem, czy moze slyszalyscie o metodzie powiekszania biustu przez
pepek - mniej inwazyjnej, zero szwow, ale sporo drozszej. Z gory dziekuje za
wszystkie porady :-)


Obserwuj wątek
    • Gość: kora Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.acn.waw.pl 16.05.02, 22:21
      Był już taki wątek parę miesięcy temu na forum GW zdrowie, albo kobieta ale
      raczej zdrowie. Jak dobrz poszperasz to znajdziesz
      Powodzenia
      kora
      • Gość: A27 Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.proxy.aol.com 17.05.02, 00:13
        Ja akurat z perspektywy ogromnego biustu moge Ci powiedziec, ze maly biust
        przynajmniej nie ma negatywnego impaktu na Twoj kregoslup. Jako osoba, ktora
        ogromny biust zmniejszala chce Ci tez powiedziec, ze impalanty sa szkodliwe.
        Poza tym raz sobie sprawisz, co dziesiac lat musisz wymieniac. Poza tym osoby
        z malym biustem wygladaja szczuplej i maja mniejsze problemy z doborem
        odziezy. Gdybym miala do wyboru urodzic sie zupelnie plaska niz z za duzym
        biusciorem, to wolalabym byc plaska. Ale to oczywiscie Twoj biust i zrobisz co
        bedziesz chciala.
    • Gość: ania Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: 217.98.124.* 17.05.02, 09:06
      A ja Martuxa Cię rozumiem!,nie znaczy to wcale że mam mały biust,wręcz
      przeciwnie-75C, ale przez ciągłe zmiany wagi nie wygląda on za ciekawie,prawde
      mówiąc też myślę o opereacji ale straaaaaaaaaaaasznie się boję !Nie wiem czy
      warto cierpieć i ryzykować!?Odezwij się jak się zdecydujesz!
      • Gość: Helena Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: 213.134.140.* 17.05.02, 09:26
        Ja kiedys bylam na kosultacji u Sankowskiego w tajemnicy przed wszystkimi, sama
        nie wim dlaczego, moze to tylko ciekawosc. A jak sie przyznalam to mnie
        wysmialy wszystkie przyjaciolki i powiedzialy ze to one powinny pojsc sobie
        zrobic ze mna jako wzorcem :-))). Generalnie przerazil mnie mozliwymi
        komplikacjami, powiklaniami, bolem i rekonwalescencja. Pozatym ogladalam setki
        zdjec i na naprawde 150-170 kobiet u DWOCH reultat byl swietny, cala reszta bez
        rewelacji. Wszczepienie implantow nie spowoduje, ze nagle bedziesz miala piekny
        biust, bedziesz miala taki sam, tyle ze wiekszy. Poza tym implanty nie sa
        wieczne i po 10-15 latach bedziesz musiala sie poddac kolejnej operacji, zeby
        je wymienic i tak co 10 lat do konca zycia. Zastanow sie czy warto, bo bol i
        cierpienie sa koszmarne o kosztach nie spomne 6.000-8.000 PLN w zaleznosci od
        implantow a rezultat moze Cie bolesnie (doslownie) rozczarowac.
        Najwazniejsze, ze mezowi twoje piersi sie podobaja :-)))))
        Pozdrawiam
        H.
    • sisters Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie 17.05.02, 09:38
      Bardzo dobrze Cię rozumiem, bo sama przez to przeszłam ok. sześć lat temu.
      Operację robiłam w klinice przy ul. Wawelskiej (PFESO)-róg Wawelskiej i Żwirki.
      Klinika mieści się na ostanim piętrze szpitala onkologicznego, operował mnie dr
      Towpik.Na drugi dzień po operacji wypisano mnie do domu. Warunki super.
      Przez dwa tygodnie po zabiegu nacierpiałam się sporo, miałam problem z
      położeniem się na łóżku, bo szwy ciągnęły. Jeżeli się zdecydujesz na ten
      zabieg, to dobrze żeby ktoś przez kilka dni po siedział z Tobą w domu.
      Nie wiem ile teraz taki zabieg kosztuje,pewnie taniej niż sześć lat temu. Ja
      zapłaciłam ok. 4 tys. zł.
      Muszę Ci powiedzieć, że ja jestem bardzo zadowolona z podjętej decyzji i jak
      bym miała jeszcze raz podejmować decyzję, to też bym się zdecydowała na
      operację. Nie słuchaj tych co Cię będą krytykować, bo tacy ludzie zwykle nie
      mają podobnych problemów, a tylko gadają.
      Przede wszyskim porozmawiaj z lekarzem o wszystkich za i przeciw i sama
      podejmij decyzję.
      Ja teraz czuję się świetnie i pewnie. Polecam Ci operację, ale po
      wcześniejszych, szczegółowych konsultacjach z lekarzem.
      Pozdrawiam
      • Gość: Helena Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: 213.134.140.* 17.05.02, 09:51
        Ja odradzalam, bo sie nie zdecydowalam i mowilam o tym co mnie odrstraszylo.
        Jezeli faktycznie tak sie zle czujesz w swojej skorze, idz do lekarza,
        porozmawiaj, zapytaj o powiklania, rekonwalescencje, koszty, obejrzyj
        koniecznie zdjecia i sama zadecyduj.
        Pozdrawiam
        H
        • Gość: aneta Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 17.05.02, 13:01
          sama od kilku lat zmagam sie z tym czy powiekszyc sobie biust.ale najbardziej
          zniecheca mnie grozba ewentualnych powiklan i koniecznosc kilkakrotnej wymiany
          wkladek.a co bedzie jezeli juz w zaawansowanym wieku pojawia sie
          przeciwwskazania do zastosowania narkozy.gdyby nie to,ze ta operacja nie jest
          raz na cale zycie to prawdopodobnie zdecydowalabym sie.po dwoch ciazach ksztalt
          mojego biustu pozostawia wedlug mnie wiele do zyczenia,ale glosne pukanie w
          glowe mojego meza sprowadza mnie z krainy silikonu na ziemie.on po prostu nie
          wyobraza sobie,ze moglabym sie poddac cierpieniu tylko po to zeby mu sie
          bardziej podobac.czuje,ze w jego oczach jestem atrakcyjna i mam nadzieje,ze
          atrakcyjnosc naszego zwiazku nie zalezy od dwoch silikonowych wkladek.tak sobie
          to wszystko probuje tlumaczyc,ale marzenie o pieknnym biuscie pewnie bedzie mi
          towarzyszylo do konca zycia...eeeh,ze tez w przyrodzie nic nie mozna miec za
          darmo.zawsze musi byc jakies ale.
          • Gość: ana Re: Operacja biustu - do Heleny IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 15:25
            Witaj,
            Czy mogłabyś zdradzić w jakiej klinice byłaś na konsultacji. Widziałam Twoją
            wypowiedź na forum zdrowie na ten sam temat i ciekawi mnie gdzie byłaś, bo
            rzadko się zdarza, żeby lekarz odradził pacjentce taką operację.
            Pozdrawiam:)
            • Gość: Helena Re: Operacja biustu - do Heleny IP: 213.134.140.* 20.05.02, 13:37
              Gość portalu: ana napisał(a):

              > Witaj,
              > Czy mogłabyś zdradzić w jakiej klinice byłaś na konsultacji. Widziałam Twoją
              > wypowiedź na forum zdrowie na ten sam temat i ciekawi mnie gdzie byłaś, bo
              > rzadko się zdarza, żeby lekarz odradził pacjentce taką operację.
              > Pozdrawiam:)

              Bylam u Sankowskiego na al. Jerozolimskich (vis a vis dawnej Ikei), ale tam
              pieronsko dlugo czeka sie na wiztye - ok. 2-3 miesiecy.
              Pozdrawiam
              H.

    • martuxa Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie 17.05.02, 16:58
      Dzieki Dziewczyny :-)
      Tez boje sie bolu, powiklan, nie daj Boze ewentualnego zaniku czucia w
      piersiach , odrzutu implantu przez organizm, powstanie torbieli naokolo niego i
      calego mnostwa innych komplikacji, ale wizja skapego bikini i koronkowej
      bielizny jest naprawde baaaardzo kuszaca :-)))
      Czytalam gdzies, ze jezeli ktos ma male, brzydkie piersi i je powiekszy, to
      poprostu bedzie mial duze brzydkie piersi :-)) Tego akurat sie nie boje, bo sa
      calkiem niebrzydkie i ich ksztalt ma w sobie pewien potencjal ;-) - tylko ten
      mikroskopowy rozmiar....
      Sporo slyszalam tez o metodzie przez pepek, o ktorej wspomnialam wczesniej -
      podejrzewam jednak, ze w Polsce na razie malo kto o niej slyszal. Pusty implant
      wklada sie czyms w rodzaju przyrzadu do endoskopii przez pepek i potem w
      zaleznosci od potrzeb sie go wypelnia - zero szwow, mniej bolu, a do pracy
      mozna wracac juz po paru dniach. Jedyne ale - cena ok 7 - 8 tys $ .... :-(
      Hmmm, moze jeszcze wygram w totka ?:-)
      • Gość: Anka Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.proxy.aol.com 18.05.02, 03:04
        Jezus, czytam czytam i oczom nie wierze. Nie wiecie jak to zle miec duzy
        biust, gdy kazdy chce Cie za cycka zlapac albo pomacac. Gdy kazdy patrzy na
        Cibie z perspektywy Twojego biustu? Nie wiecie jak to jest, gdy w liceum
        chlopaki zakladaja sie o to, ktory wczesniej je zmaca, albo na imprezie ktos
        zastanawia sie jak taki biust utrzyma sie na takim watlym ciele. Bardzo
        nieprzyjemne doswiadczenia.
        Male piersi sa sliczne. Gdybym byla A lub B to wtedy bylabym taka delikatna
        dziewczeca kobitka, a z biusciskiem to zawsze kojarzylam sie z macierzynstwem.
        • Gość: kasica Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 14:38
          A mnie przede wszystkim wkurzaja problemy z doborem ciuchow i bielizny... W
          liceum (czyli dawno) mialam B, a teraz mam D. I nic nie moge dostac.
          Najsmieszniejsze sa te bluzki rozpinane, szyte zupelnie bez zaszewek, tak ze
          jak sie dopniesz na biuscie to ponizej masz odstajacy worek, jakbys byla w
          ciazowce. Podejrzewam, ze nie tylko D ale i B w takim czyms sie nie zmiesci.
          Ale na kompleksy z powodu duzego cycka jest najskuteczniejsza dobra bielizna,
          taka ktora go dobrze utrzyma, w ladnym ksztalcie. Nie jest o to latwo, ale jak
          juz sie dostanie, to nagle swiat robi sie przyjemniejszym miejscem :-)
          Duze biusty sa super, kiedy nie sa wstydliwie ukrywane tylko ladnie
          eksponowane. O malych zreszta to samo mozna powiedziec :-) Jestesmy juz
          dorosle, wiekszosc z nas liceum ma juz za soba i nie musimy obawiac sie glupich
          uwag. Cycek jest kobiecy i piekny i seksowny z natury swojej, czy to duzy, czy
          to maly. Taka mala autoterapia, moze i Wam sie przyda :-)
          Dla dziewczyn z malymi: naprawde czesto spotykam sie z twierdzeniem, ze polscy
          faceci wola male piersi, a duzych sie "boja". Male jest piekne.
          • Gość: ela Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 19:35
            sama mam male piersi 75A i mozna powiedziec , ze przyzwyczailam sie do nich
            jesli nosze staniki powiekszajace biust. jednak plaza, lato- sukienki z
            dekoltem wzmaga moj kompleks. najbardziej przejmuje sie reakcja chlopaka, ktory
            w koncu przekona sie ze moje piersi naprawde sa jeszcze mniejsze. zastanawiam
            sie jak nie kompromitujac sie rozebrac sie przed mim tak jakby " nic sie nie
            zmienilo". prosze o jakies sprytne rozwiaznia. dziekuje. tak a propos tez
            zastanawiam sie nad operacja biustu- mam 19 lat , wiec moze za kilka lat
            technika pojdzie naprzod.
            • Gość: mila Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 18:59
              ja tez mam podobny problem, wiec moze jakies weteranki zabiora glos
              dziewczyny poradzcie cos!!!!!!
            • Gość: muszla Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 10:44
              Cóż w ieku 19 lat moim rozmiarem było bardzo małe 75a, lub 70b. Z takimi
              piersiami poznałam tego kogoś ważnego, kiedyś jak trochę rozmawialiśmy o naszej
              budowie poprostu powiedziałam, że mam małe piersi (taki mały kompleks). Jakiś
              czas później zobaczył je po raz piewszy i uwierzcie mi to na pewno nie było
              rozczarowanie. Od tamtej pory minęło kilka lat, piersi mi jeszcze urosły -
              teraz mam rozmiar pełne 75b, pasuje on doskonale do mojej budowy, podoba mi
              się, podoba się też nadal mojemu facetowi. W wieku 19 lat nie wszystko jeszcze
              jest zupełnie wykształcoene, czasami tabletki antykoncepcyjne poprzez
              zatrzymywanie wody w organiźmie sprawiają przy okazji że piersi są pełniejsze.
              • martuxa Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie 20.05.02, 20:23
                Muszla, masz racje , zawsze dobrze jest zrobic badania i ewentualnie brac
                tabletki anty - moje problemy wlasnie wynikaja z problemow hormonalnych, tyle,
                z e w moimwypadku nie da sie tego naprawic hormonami, a tym bardziej na poprawe
                sytuacji z czasem nie ma szans...
                :-)
            • martuxa Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie 20.05.02, 20:21
              Ela, ja mam troche wiecej lat niz Ty :-))) ale dokladnie pamietam siebie w tym
              wieku i istna tragedie jaka byl dla mnie mikroskopijny (orawie zaden) biust -
              unikalam chlopakow z obawy, ze zorientuja sie, ze prawie nie mam piersi :-)))
              Jesli moge Ci cos doradzic to to, zeby nie uzywac za bardzo wypychajacych
              stanikow, tylko raczej takie delikatnie polwiekszajace - wtedy szok bedzie
              mniejszy :-)))) Ale wiesz co??? Z wlasnego doswiadczenia - jesli facet naprawde
              Cie kocha i akceptuje taka jaka jestes, to nie bedzie dla niego mialo znaczenia
              to jaki masz biust. A tacy faceci naprawde istnieja - powodzenia :-)
              Ps.: A badania hormonalne i tak warto zrobic, moze to cos pomoze.
              • Gość: ela Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 23:11
                chodzi tobie o to , ze moge miec niedobor jakiegos hormonu odpowiedzialnego za
                rozwoj piersi. sama sie nad tym zastanawialam. wiem , ze to moze byc takze
                spowodowane genetycznie- moja mama ma maly biust, ale znowu babcia calkiem duzy
                i sie zastanawiam jak to mozliwe ,ze moja mama ma taki maly- teraz ja po niej
                tez!!!!
                jeszcze 2-3 lata temu ludzilam sie ze mi urosnie, ale teraz musze sie raczej
                pogodzic z rzeczywistoscia czyli wlasnie 75A/70B. jedno co jeszcze mi nie daje
                spokoju to fakt, ze po kuracji hormonalnej facetom rosnie biust- jak zmieniaja
                plec. myslicie , ze mam jeszcze czas na to zeby przyjac jaks kuracje, czy wiek
                nie ma znaczenia.
                w gruncie rzeczy to nie chodzi mi tylko o facetow, bo wiem ,ze niektore
                dziewczyny maja piekne biusty, ale niestety nie maja tego "czegos" i trudno im
                znalezc chlopaka. ja nie moge narzekac na brak zainteresowania, choc od
                dluzszego czasu jestem sama i mialam tylko 2 powaznych chlopakow( co nie znaczy
                ze nie jestem dziewica!!!)nadal nie znalazlam tego wlasciwego. choc do jednego
                namietnie wzdycham- co ciekawe fizycznie nie jest zbyt atrakcyjny, ale pociaga
                mnie okropnie- jednak nic z tego nie bedzie , bo wiem co to jest za dupek. ale
                i tak po mimo wszystkiego nie moge sobie go wybic z glowy- to mnie jeszcze
                bardziej dobija niz ten biust!!!.... ale sie rozpisalam
                wracajac do watku, prosze napiszcie mi wszystko co wiecie o kuracji hormonalnej
                i wplywie na piersi. nie chodzi mi o jakies duze zmiany tak 75 B -koronkowy
                staniczek- to moje jedyne marzenie!!!!
                • martuxa Re: Operacja biustu - dziewczyny, pomozcie 20.05.02, 23:44
                  Hej Ela!

                  Jesli chodzi o hormony - w moim przypadku okazalo sie, ze moj mozg nie stymuluje
                  produkcji jakiegos tam hormonu (najprawdopodobniej blad genetyczny) - efekty -
                  malutka macica i ten glupi biust... przez jakis czas szprycowano mnie naprawde
                  silnymi hormonami , bez wiekszych, a szczerze mowiac zandych , pozytywnych
                  efektow - tyle tylko, ze znacznie przytylam. Nie wiem jak jest w Twoim przypadku,
                  za pozno na ewentualna terapie jeszcze nie jest, ale nie ma co czekac
                  Moja mama duzego biustu nie ma, ale troche ma, siostry jeszcze wiecej, tylko ja
                  taka nieudana :-)))) Trudno, co zrobic, ewentualnie tylko operacja :-))


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka