IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:49
ostatnimi czasy wdrożyłam, w związku z różnymi problemami, pewne procedury
oszczędnościowe, objęłam nimi także zakupy kosmetyczne, wcześniej kupowałam
kosmetyki ze środkowej półki, no ale postanowiłam w związku z powyższym
spróbować tanich kosmetyków i muszę się z Wami podzielić miłym zaskoczeniem:
w ramach eksperymentu kupiłam taniutkie kosmetyki WIBO - najpier jeden lakier
potem nstępne i podkład do twarzy - jestem mile zaskoczona ich jakością. Po
prawdzie podkład nie równa się mojemu ulubionemu L'oreal Translucent, ale
kosmetyki są naprawdę ok (przynajmniej te, które wypróbowałam) i naprawdę
warto kupić. Wibo sprzedaje też swoje kosmetyki pod marką lovely (w
rossmannach).

Czy zgadzacie się z moją opinią?
Obserwuj wątek
    • justa_79 Re: WIBO 06.01.05, 10:24
      ja miałam lakiery do paznokci i szminkę, była beznadziejna. nie spodziewam się
      zbyt wiele po takich cenach.
      • Gość: kosmisia Re: WIBO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:26
        mnie lakiery odpowiadają - jestem z nich zadowolona, a nad szminkami też się
        zastanawiałam bo jak sobie oglądałam w sklepie to szminki wyglądały mi trochę
        za bardzo "lepiąco się"
    • kotka_behemotka Re: WIBO 06.01.05, 13:49
      lakiery do paznokci są spoko.
      kupilam sobie kredkę do ust.
      beznadziejna, prawie w ogole nie maluje,
      a moglam dodać z jakies 3-4 zł i kupic
      kredkę (cos tam Clarie), która jest świetna.
      no coż, czlowiek uczy się na błędach.
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: WIBO IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 16:20
        Lakiery są okropne! Już świeżo kupiony lakier jest trudny do równomiernego
        nałożenia, a potem szybko zasycha - w buteleczce. Cień do powiek jest trwały -
        po całej nocy jeszcze się trzyma (oczywiście lekko starty, ale jest, inne
        znikają kompletnie), ale już z komfortem stosowania jest gorzej. Szminki na
        razie próbowałam na ręce :P i wydaje mi się, że będą mieć zbyt mało intensywne
        kolory i będą się nierównomirnie rozprowadzać. Kredki nie do zastrugania -łamią
        się. A fluidu to chyba bym się bała...
        • Gość: kosmisia Re: WIBO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:52
          > A fluidu to chyba bym się bała...
          a ja sobie kupiłam i stwierdzam, że jest ok
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: WIBO IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 17:20
            Nie chodzi o to, jaki jest, tylko z czego jest i jak to na cerę wpływa. A nie
            podejrzewam, żeby wpływało dobrze.
            • Gość: kosmisia Re: WIBO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:19
              > Nie chodzi o to, jaki jest, tylko z czego jest i jak to na cerę wpływa. A nie
              > podejrzewam, żeby wpływało dobrze.

              Hm, rozumiem o co Ci chodzi, przyznam, że akurat nie rozważam nigdy składników
              bo się na tym zwycajnie nie znam, natomiast kosmetyki odbieram i oceniam po tym
              jak zachowują się na mojej skórze i jak skóra na to reaguje, akurat w tym
              konkretnym przypaku jest ok, a co złego czy dobrego ten kosmetyk zwiera nie
              jestem w stanie stwierdzić :(

              a tak abstrahując od tego konkretnego tematu, to oprócz dobrego czy złego
              składu kosmetyków i tak każda osoba reagować może na kosmetyk inaczej, są
              kosmetyki polecane przez koleżanki, którym służą a okazuje się, że dla nas są
              beznadziejne i na odwrót, to dotyczy kosmetyków pielęgnajcyjnych i kolorowych

              pozdrawiam Cię aśku_asiekowaty
              :)
              • justa_79 Re: WIBO 07.01.05, 12:10
                to nie chodzi o to, żeby od razu znać się na składzie. po prostu zastanów się,
                co może zawierać podkład za kilka zł? odejmij od tego marżę sklepu i zarobek
                producenta, wyjdzie, że wartość tego podkładu to np. 3 zł :) i jak sądzisz,
                jakiej jakości są te składniki, którymi się smarujesz?
                • Gość: kosmisia Re: WIBO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:23
                  > to nie chodzi o to, żeby od razu znać się na składzie. po prostu zastanów
                  się,
                  > co może zawierać podkład za kilka zł? odejmij od tego marżę sklepu i zarobek
                  > producenta, wyjdzie, że wartość tego podkładu to np. 3 zł :) i jak sądzisz,
                  > jakiej jakości są te składniki, którymi się smarujesz?

                  justa - rozumiem co masz na myśli, ale tak generalnie - to czy rzeczywiście to
                  za co płacimy ciężkie pieniądze jest zawsze ich warte? a to co kosztuje mało
                  jest z góry be? nie generalizowałabym, to co droższe czy nawet drogie nie
                  zawsze może się wylegitymować lepszymi składnikami i jakością w ogóle
                  • justa_79 Re: WIBO 07.01.05, 13:36
                    nie zawsze to, co droższe, jest lepsze. w przypadku górnej półki w dużej mierze
                    płacimy za markę. ale mam zasadę, że unikam tych najtańszych rzeczy. jeszcze
                    nie spotkałam dobrego podkładu czy tuszu do rzęs za 10 zł. za każdym razem były
                    to obrzydliwe mazie, więc więcej wolę nie ryzykować.
                    • ashanti5 Re: WIBO 07.01.05, 14:29
                      Akurat tusz Lovely jest super. Używam tuszu od święta, dlatego nie chciałam
                      kupować czegoś drogiego. Kupiłam Lovely (to chyba też WIBO) za 10 zł (taki w
                      srebrnej tubce) i jestem zadowolna. Ma dobrą konsystencję, dobrze się nakłada,
                      ni skleja, nie rozmazuje się, dobrze się zmywa...
        • zanzare Re: WIBO 07.01.05, 10:49
          co do kredki do oczu to faktycznie beznadzieja, nie wiedzalam, ze moze byc
          kredka nie do zaostrzenia...wiec ja wyrzucilam bez zalu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka