bes
21.05.02, 12:25
Jestem naturalną blondynką. W zasadzie to włosy okreslane jako ciemny blond.
Początkowo rozjaśniałam je szamponami i farbami, ale od kilku dobrych lat
farbowałam je różnymi odcieniami mahoniu, oberżyny, czerwieni. Z reguły
stosowałam farby L'oreala, a ostatnio Natei.
Traz mam już troszkę siwych włosów, i zaczęła mnie wkurzać cała ta procedura
farbowania co kilka tygodni, gdy zaczynają się pojawiać odrosty. Mam dość
gęste, ładne włosy, choć niezbyt chetnie się układają.
Postanowiłam powrócić do swojego koloru i ewentualnie stosować szampony
koloryzujące, aby lekko rozjaśnić włosy.
Ścięłam włosy na króciutko, z tyłu to praktycznie jeż, na czubku odrobinkę
dłuższe. Teraz chcę je rozjaśnić. Wiem, że są specjalne dekoloranty.
Poradźcie, który wybrać? Czy nie zrobi mi się "marchewa" na głowie? Czy
zdecydować się na balejaż na rozjaśnionych już włosach, żeby łatwiej doczekać
do odrostu swojego kolorku?
bes