Dodaj do ulubionych

citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trądzik?

IP: 80.53.167.* 13.01.05, 13:26
Mam pytanie odnosnie dzialania citroseptu. Cierpie na tradzik od wielu lat,
do tej pory tylko antybiotyk pomagal mi go zwalczyc, wiec wniosek z tego ze
ma to u mnie podłoze nie hormonalne a bakteryjne. Wiadomo ze antybiotyku nie
mozna brac wiecznie, bo oslabia organizm i wybija bakterie zarowno zle jak i
dobre. Czy w takim razie citrosept, ktory wybija tylko te zle bakterie a
dobrych nie, da mi podobny skutek przeciwtradzikowy jak antybiotyk?
Amtybiotyk po kolkumiesiecznej kuracji przestal na mnie dzialac. Czy ktos
z was majac tradzik stosowal citrosept i tradzik mu przeszedl albo sie
chociaz zmniejszyl? Jakie dawki citroseptu WEWNETRZNIE (smarowanie na
zewnatrz nic mi nie da bo to jest sprawa organizmu wewnatrz - stosowalam
rozne kremy i bezskutecznie) trzeba stosowac i ile
razy na dzien aby osiagnac efekt przeciwtradzikowy? Czy mi citrosepr
stosowany przez długi okres czasu nie zaszkodzi i czy efekt przeciwtradzikowy
bedzie juz na stale nawet po odstawieniu specyfiku? Czy to jest w ogole
realne?
Obserwuj wątek
    • Gość: Taki jeden Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 13:52
      Ja ci polecam antybiotyk "Tetracyclinum" w tabletkach i antybiotyk do
      smarowania "Isotrexin" mi pomogło w 100%. Wszystko to na recepte. Życze poprawy
      w zdrowiu :)
      • Gość: elissa Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą IP: 80.53.167.* 13.01.05, 13:57
        Dzieki. Przeszlam przez wszystkie tetracykliny, doxycykliny, bactrimy, na
        pocztatku owszem poprawa niesamowita ale po kilku miesiacach stosowania
        antybiotyk nie dawal sobie rady i mimo ze go bralam to tradzik sie znowu
        pojawil jeszcze gorszy. Smarowidla tez juz chyba wszystkie przerobilam,
        wlacznie z isotrexinem po ktorym bylo fatalnie, tak podraznial i wysuszal skore
        ze bylo jeszcze gorzej. Jesli juz cos do smarowania to bardzo delikatnego, zeby
        nie podraznialo. Bo gdy mnie kosmetyk podraznia to wtedy mam jeszcze wiekszy
        tradzik.
        • Gość: hmmmmm Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:57
          no tak nie wszystkim to moze pomóc... d mycia twarzy uzywaj njalepiej pianki...
          bo ni podraznia skory i dzaiala dobrze, i kup perłe inków-okolo 70 zł. pomaga i
          na blizny po tradziku i na tradzik
          • pannaamelka Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą 14.01.05, 22:40
            a co to jest i gdzie mozna kupic?pozdrawiam
    • Gość: Ewa cudo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.05, 13:59
      www.greposept.pl/ na tej stronie jest napisane jak stosowac greposept
      zamienik citro..poczytaj o nim a jak masz jakies pytania zawsze mozesz wyslac e-
      maila ze stronki...wbrew zazadzie ze jak cos jest do wszystkiego to jest do
      niczego on zaspokaja kazdy wymog...osobiscie stosuje go od miesiaca i przez
      przypadek sprobowalam jego, bylam przeziebiona powaznie nie chcialam isc do
      lekarza ani brak ochydnego antybiotyku na ktore zreszta jestem
      uczulona...wyleczylam sie sama w niecaly tydzien stosuyjac greposept.. dodam ze
      twarz mam jak pupcia niemowlaka, wiecej energi piekne wlosy i
      paznokcie...pozdrawiam
    • Gość: jagapie Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą IP: *.stacje.agora.pl 13.01.05, 17:18
      cintamani manufacturing (szwecja) - producent citroseptu - w ulotce preparatu
      podaje, ze jest ona pomocny w leczeniu tradziku. poleca jednak stosowac go
      ZEWNETRZNIE (bodajze 5 kropli na lyzke wody; stosowanie nierozcienczonego jest
      niedopuszczalne). ja jednak jestem przekonana o koniecznosci leczenia tradziku
      tez od wewnatrz, bo do tej pory wszystkie smarowidla zwiodly, poza tym mam
      wrazliwa cere i balabym sie o skutki tego silnego preparatu. na stronce
      poswieconej leczeniu tradziku:
      www.parazyt.gower.pl/acneexpress2003.htm
      piszą:
      ”Citrosept – uzupełnienie i ważne uwagi.
      Powstają liczne przekłamania na temat ekstraktu z grejpfruta.
      Na stronie głównej o trądziku opisano w przeglądzie preparatów
      rzecitrądzikowych Citrosept. Użyto dość często terminu fitoncyd. Cóż to takiego?

      Fitoncydy są to związki chemiczne wytwarzane przez rośliny wyższe (nasienne),
      które mają właściwości antybiotyczne, czyli niszczą i hamują rozwój
      mikroorganizmów chorobotwórczych. Fitoncydy były intensywnie badane przez
      radzieckich uczonych – Tokin’a i Niłow’a w latach 40 i 50 XX wieku. Dawniej
      wiązano z nimi wielkie nadzieje, bowiem wierzono, że mogą zastąpić antybiotyki
      uzyskiwane z bakterii i grzybów. Obecnie fitoncydy określane są mianem
      fitoaleksyn. Fitoaleksyny, czyli fitoncydy hamują rozwój patogenów. Są bronią
      chemiczną roślin przed wirusami, bakteriami i grzybami chorobotwórczymi. Teoria
      fitoaleksyn została ogłoszona przez Müllera i Börgera w 1941 roku. Są to
      związki niespecyficzne, czyli nie niszczą ściśle określonego rodzaju patogena,
      lecz każdy który wniknie do rośliny. W miejscu zakażenia roślina wydziela duże
      ilości fitoaleksyn, które hamują aktywność i rozwój pasożytów.

      Do fitoncydów, czyli fitoaleksyn należą rozmaite związki: fenolowe, terpenowe,
      flawonoidowe, indolowe, siarkowe, cyjanogenne, pochodne kwasów tłuszczowych i
      sterydów. W tkankach roślinnych zdrowych istnieje zawsze pewne stężenie
      fitoaleksyn, które znacznie wzrasta w razie infekcji. Poprzez sekrecję
      fitoncydów do powietrza i gleby rośliny znacznie wpływają na skład jakościowy i
      ilościowy mikroorganizmów.

      Preparat Citrosept zawiera głównie flawonoidy, które śmiało można zaliczyć do
      bakteriobójczych i bakteriostatycznych fitoncydów.

      Po naszych publikacjach nastąpił w internecie i w prasie wysyp informacji na
      temat zastosowania preparatu Citrosept i jemu podobnych (np. Greposept)
      wyciągów z grejpfruta w leczeniu chorób skóry i błon śluzowych. Autorzy
      niektórych witryn i publikacji klasycznych stworzyli poważne zagrożenie dla
      zdrowia ludzi podając dziwne i wyjątkowo niebezpieczne metody zastosowania
      Citrosept’u w leczeniu chorób skóry oraz błon śluzowych. Wszystko to robią
      wyłącznie w celu zwiększenia sprzedaży nie zwracając uwagi na zdrowie ludzi.
      Pogląd, że jakoby wyciąg z grejpfruta jest całkowicie bezpieczny nawet po 100-
      krotnym przedawkowaniu świadczy oczywiście o szaleństwie autora tego
      twierdzenia.

      Przede wszystkim trądzik nie jest wypryskiem, jak niektórzy autorzy podają. Nie
      wolno zakrapiać mokrych dłoni ekstraktem Citrosept czy Greposept i smarować
      nimi mokrej, czy suchej skóry, np. twarzy. Takie postępowanie spowoduje
      przedostanie się citroseptu do oczu, silne oparzenie skóry i błon śluzowych,
      podrażnienie i wysuszenie skóry. Citrosept i jemu podobne jest preparatem
      bardzo skoncentrowanym (stężonym) w glicerynie. Kilkukrotny taki zabieg objawia
      się pieczeniem oczu, łzawieniem, opuchnięciem powiek, zapaleniem spojówek i
      białkówki; spierzchnięciem skóry, a następnie bolesnym pękaniem i złuszczaniem
      skóry z równoczesnym stanem zapalnym. Citrosept wcierany w ten sposób spowoduje
      zawsze bolesne pęknięcie kącików warg i spuchnięcie oraz oparzenie warg, w tym
      także małżowin usznych. Skóra trądzikowa smarowana nierozcieńczonym wyciągiem z
      grejpfruta stanie się zaczerwieniona, pojawią się na niej bolesne guzki zapalne
      i nacieki ropne. Podobnie stanie się, jeśli nierozcieńczony Citrosept
      zastosujemy przy łuszczycy – objawy nasilą się, tworzenie łusek zwiększy się,
      stan zapalny nasili się, pojawi się krwawe pękanie skóry łuszczycowej.

      Citrosept nie leczy każdego rodzaju łupieżu. Wyciąg z grejpfruta nadaje się
      wyłącznie do leczenia łupieżu tłustego i łojotoku skóry owłosionej. Działa
      bowiem przeciwłojotokowo, ściągająco i osuszająco. Jeżeli zostanie zastosowany
      w łupieżu suchym i przy suchych włosach spowoduje nasilenie się objawów,
      wypadanie włosów, a nawet stan zapalny skóry owłosionej (przesuszenie skóry).
      Citrosept nie wolno łączyć z szamponem bo to powoduje wytrącanie się niektórych
      stabilizatorów i konserwantów szamponu. Szampon taki nie będzie się już pienił
      i może nabierać toksyczne właściwości, tracąc równocześnie swoje należyte
      działanie. Są to reakcje nieprzewidzialne. Stężenie 30 kropli ekstraktu
      grejpfrutowego na 100 ml wody jest stanowczo zbyt wysokie. W żadnym wypadku nie
      wolno takiego roztworu stosować do okładów. Grozi to ciężkim oparzeniem skóry i
      martwicą. Nie wolno wprowadzać Citroseptu pod żadną postacią do ucha i jamy
      nosowej. Jest to niedopuszczalne. Nie rozumiemy kto mógł wpaść na tak szalony
      pomysł. Spowoduje to zapalenie błony bębenkowej i nabłonka jamy nosowej.
      Citrosept w stężeniu 3 − 15 kropli dziennie na szklankę wody nie zwalczy
      pasożyty przewodu pokarmowego. Jest to zbyt słaby środek, aby spowodował śmierć
      obleńców lub płazińców, wyższe stężenia natomiast powodują objawy uboczne
      (nudności i wymioty). Oczywiście zwalczanie wszawicy Citroseptem jest również
      wierutną bzdurą. Oczywiście szczotkowanie zębów nierozcieńczonym citroseptem
      (niby na zwilżonej szczoteczce) spowoduje oparzenie dziąseł i języka. Niektórym
      autorom wydaje się, że wyciąg z grejpfruta zawiera magiczne kwasy,
      które „likwidują płytkę nazębną”. Naszym zdaniem osad nazębny powinien usunąć
      dentysta. W dodatku ciekawa hipoteza, czyżby ... flawonoidy usuwały osad
      nazębny, a może gliceryna w której są rozpuszczone??? Jesteśmy zszokowani
      pomysłami niektórych ludzi. Przecież to bzdura.


      Pamiętajcie, że w leczeniu trądziku i łojotokowego zapalenia skóry jest
      skuteczny także olejek grejpfrutowy, kilka razy tańszy. O zastosowaniu
      leczniczym olejku grejpfrutowego Oleum Grapefruit dowiecie się na stronie:
      www2.pwsz.krosno.pl/~henroz/oleum2003.htm”
      na tej stronie poleca sie stosowanie citroseptu (i np. wit. e, trany,
      sylimarolu, tranu) jako uzupełnienia podanych kuracji antybiotykowych.
      zaczela go stosowac od 3 dni. niczym nie smaruje twarzy. poprawy chocby o 20%
      nie zauwazyłam.

      • evel_b Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą 16.01.05, 03:37
        Nie
        >
        > wolno zakrapiać mokrych dłoni ekstraktem Citrosept czy Greposept i smarować
        > nimi mokrej, czy suchej skóry, np. twarzy. Takie postępowanie spowoduje
        > przedostanie się citroseptu do oczu, silne oparzenie skóry i błon śluzowych,
        > podrażnienie i wysuszenie skóry.

        ja już nic tego wszystkiego nie rozumiem- to co ty napisales/as ze jest
        absolutnie niedozwolone to akurat na tej oficjalnej stronce greposeptu wlasnie
        jest zalecane przy problemie trądziku
        no to co to ma oznaczac? producent wypisuje bzdury nie zwazajac na zdrowie
        swoich klientow? czy moze oni sie nie znaja pomimo tego ze sami to produkuja?
        a skad ty tyle na ten temat wiesz? przeciez jesli prawda jest ot co ty piszesz
        to oni powinni siedziec za to co sami wypisuja na stronach i w ulotkach
        dołączpnych do produktu
        odpiszz prosze bo sama mam takie krople i chcialabym w koncu jakos ich zaczac
        uzywac tylko teraz to juz nie wiem jak??
        poza tym przez jakies 5 dni juz stosowalam wlasnie w taki sposob j.w. i nic mi
        sie nie stalo, na poczatku troszke swedzialo ale o tym uprzedzili w ulotce
        juz nic nie wiem...
        • evel_b Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą 16.01.05, 03:48
          dobra juz teraz troszke rozumiem ze to nie ty pisalas tylko to byl cytat ze
          strony o leczeniu tradziku -moj błąd- nieuważnie czytam;) sorki
          ale naprawde ja nie wiem o co w tym wszystkim chodzi
          moze ktos to potrafi wyjasnic?
          • Gość: jagapie Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą IP: *.stacje.agora.pl 21.01.05, 21:05
            dokładnie. dlatego przekleiłam tę informację, bo sama się w tym wszystkim
            pogubiłam. pproducent citroseptu (to inna firma niz ta od griposeptu-czy ja mu
            tam) podaje w swej ulotce, żeby nie stosować mijscowo na skórę nierozcieńczony
            preparat. do przemywania skóry: k kropel ekstraktu rozpuszczonych w 10 ml wody.
            druga sprawa_ to chyba nic dziwnego, że każda rzecz, która ma być ”cudownym
            środkiem” na dana przypadłość producent reklamuje samymi ”ochami”, często
            mijając się z prawdą bądź ją naginając. niestety.
    • Gość: kk u mnie skutkuje IP: *.jci.com 13.01.05, 18:51
      co prawda niegdy nie mialam az takiego tradziku zeby brac antybiotyk doustnie,
      ale nastepujace srodki bardzo pomajaja miejscowo:

      citrosept
      tea tree oil

      tylko jedno na raz, nie oba. i uwaga bo mocne cholerstwa, tea tree oil chyba
      nawet mocniejszy
      • justa_79 Re: u mnie skutkuje 14.01.05, 10:05
        olejek herbaciany powinno się raczej rozcieńczać olejem bazowym albo kremem,
        stężony tylko na opryszczkę.
        • Gość: kk Re: u mnie skutkuje IP: *.lb-cres.charterpipeline.net 16.01.05, 02:55
          stosuje 2 krople na zwilzony wacik :)
    • Gość: ali Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą IP: *.chello.pl 14.01.05, 10:51
      skąd wniosek że skoro pomaga ci antybiotyk to trądzik musi mieć podłoże
      bakteryjne? to nieprawda, skutki trądziku czy hormonalnego czy innego są takie
      same więc doraźnie antybiotyk pomoże na każdy jego rodzaj, dla mnie informacja
      że długotrwałe leczenie antybiotykowe nie przyniosło poprawy byłoby raczej
      powodem żeby skłonić się własnie w stronę hormonów, a jeśli bakterie to robi
      się wymazy i wiadomo jaka bakteria i czym ją leczyć, ja na twoim miejscu
      zrobiłabym szybciutko hormony własnie, bo citrosept stosowany systematycznie
      zewnętrznie i wewnetrznie na pewno załagodzi objawy, ale nie spodziewajmy się
      cudów po tygodniu!
      • Gość: elissa Re: citrosept=antybiotyk?podobnie skutkuje na trą IP: 80.53.167.* 14.01.05, 18:20
        Bralam tez diane 35 , skutek marny przez poltora roku stosowanie, czyli to
        chyba nie hormony.
    • Gość: raena Skinoren - szczerze polecam! IP: *.chem.kent.edu 15.01.05, 12:38
      Szczegolnie polecam masc SKINOREN. Mialam duze problemy, a po miesiecznym
      stosowaniu praktycznie wiekszosc znikla, a po dwoch miesiacach nie bylo sladu.
      Stosowalam go rok temu i do tej pory nie mam nawrotow. Poza tym bralam
      dodatkowo cynk w tabletkach. Szczerze polecam
      • Gość: elissa Re: Skinoren - szczerze polecam! IP: 80.53.167.* 15.01.05, 23:11
        Skinoren też stosowałam, owszempomagał, ale tylko na poczatku, przez jakieś 2
        miesiące. Mam własnie taki problem ze wszystkie kremy na mnie działają przez
        pare miesięcy a potem chyba sie skora uodparnia bo ja smaruje i smaruje a nie
        widac zadnej poprawy. Cynk też jadlam, ale nie bylo zadnych skutkow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka