Dodaj do ulubionych

JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR

IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 12:40
moje życie jest pasmem niepowodzeń. nie mam znajomych, faceta, ani pracy. Nie
chce mi sie momentami zyc. MOj wyglad doprowadza mnie do rozpaczy i nie pozwala
spac czasami.. nie dosc ze mam piegi, mocno rozszerzone naczynka pod nosem
wogolo plus na policzkach to ostanio powieka sie cholernie łuszczy, a po kremie
cepan mam cos w dwu mioejscach zaczerwnienie na twarzy. Wydalam jak na mnie to
kupa forsy na kilka zabiegow zamykania naczynke- pradem , potem laserem-
barwnikowym a potem laserem jakims jescze innym. Dalo to wsumie ponad 1500zl -
pienidzae ktorych zdobycie duzo oszczedznia mnie kosztowalo. Jaka szkoda ze w
tych pozal sie Boze gabientach biora od ludzi kase nie dajac ani gwaracji ani
nie ma reklamacji!! znalazm -podobno b.dobry gabient we wrocławiu gdzie maja
najnowoeczesniejszy laser photoderm - i usuwja piegi tam i naczynka podobno tez-
b. skutecznie. ale jeden zabieg kosztuje ok 700 zl (piegi + nacz) a trzeba ich
ok . 3 nie stac mnie. nie mam skad wziasc tyle pienidzy. Czasm mi sie nawet
nie cche zyc.
Obserwuj wątek
    • Gość: silie Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.jmk.lodz.pl 31.05.02, 13:01
      Plum, jest wiele innych powodów do zmartwień niż piegi!!!
      Dziewczyno- piegi są urocze! Popękane naczynka też mam, do tego rumień...
      A dwa nawet pod nosem i wyglądam jakby mi coś z tego nosa leciało...Do tego mam
      nadwagę z którą walczę od zawsze.
      Nie wolno pozwolić, żeby jakieś tam wyolbrzymione wady urody doprowadzały nas
      do takiego stanu...Mogłabym napisać o prawdziwych problemach, ale po co?
      Z takim podejściem na pewno pracy nie znajdziesz!
      Weź się w garść; wydawanie takich kwot jak 700 zł na jeden zabieg to absurd.
      Pewnie Cię nie przekonam, ale piegi są bardzo ładne, można je polubić i próby
      zbierania kasy na takie rzeczy, w przypadku kiedy nie masz pracy, to kiepski
      pomysł.
      Przemyśl, co jest naprawdę Twoim problemem, bo nie wydaje mi się, żeby
      mankamenty urody były warte aż takiego cierpienia, jakie przebija z Twoich słów.

      No i nie myśl, że jestem pieknością; nie jestem i nie stać mnie na jakiekolwiek
      drogie zabiegi.

      Pozdrawiam Cię ciepło, trzymaj się,poszukaj w sobie rzeczy które Ci się
      podobają,bo na pewno takie są, podkreślaj je, a ukrywaj to, co jest naprawdę
      do ukrycia.Byle nie piegi!:)))))))))))))
      pzdr, s.
    • Gość: just. Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: 212.160.236.* 31.05.02, 13:10
      Pluuuuuuuuuuum!!!!! Ja wiem, że czasem trzeba sobie pomarudzić, bo ile można
      uśmiechać się do wszystkiego wokół? Ale pamiętaj, że potem - głowa do góry! Nie
      załamuj się tak do końca. Ja jeszcze do niedawna byłam w podobnej sytuacji
      sytuacji (życiowej, nie "cerowej"). Marudziłam, załamywałam się, nic mi się nie
      chciało, całymi dniami nie wychodziłam z domu. Moje nieliczne koleżanki
      pocieszały mnie jak mogły i ile mogły, ale najwytrwalszy przyjaciel zwątpi w
      końcu, bo oczywiścia ja zawsze wszystko wiedziałam lepiej (czyli - że nic się
      nie zmieni). Wszyscy sobie w końcu dali spokój.
      I powiem Ci, że w najmniej oczekiwanym momencie, wszytsko odwróciło się o 180
      stopni! Poznałam super faceta (a raczej on mnie poznał), który teraz jest moim
      mężem. Znalazłam super-hiper-ekstarlną pracę, a tam poznałam świetnych ludzi, z
      których kilku mogę z całą śwaidomością nazwać przyjaciółmi.
      Z wyglądem też wcześniej były problemy, ale w/w wydarzenia zmieniły mnie "od
      środka" i to było widać na zewnątrz. Z resztą inni widzą cię inaczej niż ty
      sama. Ja swego czasu ciągle narzekałam i powtarzałam przy każdej okazji, że mam
      za duży nos. I w końcu mój mąż mnie ochrzanił i powiedział, że: po pierwsze -
      jak dalej będę tak gadać to w końcu uwierzy, a po drugie - 9 z 10 osób nawet by
      tego nie zauważyło gdybym swoim gadaniem nie zwracała im ciągle na to uwagi.
      Głowa do góry! Zobaczysz, że pewnego dnia, w najmniej oczekiwanym momencie i
      miejscu spotka Cię coś fajnego, co odmieni Twoje życie i spojrzenie na wiele
      rzeczy!
      I jeszcze jedno!!!! Bardzo ważne! NIC NIE RÓB Z PIEGAMI!!!! Nawet nie wiesz jak
      bardzo bardzo bardzo chciałabym mieć piegi!!!!!!!!
      Powodzenia
    • Gość: Twiggy Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.kielce.com.pl 31.05.02, 13:14
      Hey Plum,
      Nie przejmuj sie. Na pewno bedzie lepiej.
      Moze masz zly dzien i tak wszystko czarno widzisz?
      Pozdrawiam i zycze Ci powodzenia
    • Gość: ewelina Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: 2.2.STABLE* / *.bmj.net.pl 31.05.02, 13:30
      Wiesz co Plum ja też mam popękane naczynka, do tego obtłuszczone biodra (co
      sprawia, że mój tyłek wygląda gigantycznie), do tego rozstępy na pośladkach,
      ślady po trądziku, pryszcze, małe piersi, trochę garbaty nos, beznadziejny
      profil, brzydkie "kwitnące" i nierówne paznokcie, sianowate i przetłuszczające
      się włosy, strasznie zarastam po depilacji jakiejkolwiek części ciała, jestem
      leniwa, nie mam pracy i pieniędzy, gust mi się zeszmacił i mam również wiele
      innych wad i tzw. defektów kosmetycznych. I wiesz co? Mam to gdzieś bo przez 25
      lat życia nauczyłam sie, że nie warto się przejmować wszystkim, bo dołowaniem
      się niczego nie zmienisz a tylko pogorszysz swój stan nie tylko psychiczny, ale
      również fizyczny. Nie można mieć wszystkiego. Nikt nie jest idealny, nawet te
      piękności z gazet mają problemy i rano nieświeży oddech, a wyglądają tak na
      zdjęciach dzięki odpowiedniemu makijażowi i oświetleniu. Po prostu zastanów się
      czy chcesz tak dalej funkcjonować z tymi dołami, czy może lepiej jest
      zaakceptować niektóre rzeczy i cieszyć się światem. Ja wybrałam to drugie
      wyjście i od kiedy zmieniłam sposób postrzegania siebie i innych jest mi
      lepiej. Nabierz dystansu do wszystkiego. Jeżeli masz jakiś problem do
      rozwiązania to nie załamuj się od razu tylko pomyśl na spokojnie co możesz z
      tym zrobić, a jeżeli nic nie możesz to żyj z tym dalej nie myśląc o tym jak o
      jakimś strasznym nieszczęściu. To dotyczy wszystkiego, zarówno spraw
      zawodowych, jak i wyglądu.

      Powtarzam: jeżeli załamywanie się niczego na lepsze nie zmienia tylko sprawia
      że źle się czujesz to lepiej się nie załamywać. Bo tylko głupiec robi coś co mu
      nie pomaga a tylko szkodzi. Powiedz sobie "dosyć tego, jeżeli mogę coś dla
      siebie zrobić to zrobię to, jeżeli nie mogę to nie będę z tego powodu płakać,
      bo i tak mi nic to nie da". I żyj dalej. Trochę to skomplikowane i nie do końca
      umiem to słownie przekazać, ale może coś zrozumiałaś i coś ci to da. Albo
      znajdź swój własny sposób na życie w harmonii. Powodzenia!!!!!
      • Gość: silie Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.jmk.lodz.pl 31.05.02, 13:45
        Hmmm, wynurzenia Eweliny mnie "natchnęły" i może jak wyliczymy nasze
        niedoskonałości, to Plum się poprawi?

        Bo ja mam wspomnianą już nadwagę, rumień, odwodnioną skórę, grube, krótkie
        palce u rąk, rozdwajające się paznokcie, słabe zęby, garbaty nos, mysi kolor
        włosów,włosy po wosku odrastają mi po tygodniu (depilacja permamentna to jedyny
        zabieg na który mogę oszczędzac ile wlezie, ale takowej jeszcze chyba nie
        wymyślono :) ),rogowaciejące pięty, zwisający biust (a bym chciała taki, jak
        mają niektóre laski, nawet w moim rozmiarze C: z sutkami na samym szczycie
        piersi, tak wysooooko:))) ),wągry na nosie, duży brzuch, zero talii, męski
        kark, itd, itp.
        No i też chciałabym mieć piegi!!!!!!!

        Tak więc widzisz; tak naprawdę tylko ja o tym wszystkim wiem i widzę to.
        Nie sądzę , żeby ktokolwiek zwracał na to uwagę.Staram się tak ubierac, żeby
        wad nie uwypulkać i tyle.Nie noszę spódnic przed kolano, bo moje nogi do kolan
        sa bardzo zgrabne, ale powyżej-tragedia! Włosy farbuję, staram się regularnie
        odwiedzać dentystę,naczynka maskuję zielonym korektorem, nie czeszę się do
        góry, żeby nie uwidaczniać potężnego karku,dbam o paznokcie, żeby choć trochę
        urody z tych nieciekawych dłoni wydobyć, podkreślam oczy i usta-żeby moja twarz
        miała choć trochę wyrazu...

        To naprawdę my same stwarzamy sobie te wszystkie problemy; nie warto.
        No i Plum, odezwji się!!!
        pzdr raz jeszcze, s.
        • Gość: damona Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: 62.233.167.* 31.05.02, 14:20
          tez mam duzo wad i na twarzy blizny, ktore moglyby zniknac dopiero po operacji
          plastycznej. Byl ( i jest ale gleboko schowany) to moj najwiekszy kompleks ale
          trzeba nauczyc sie z tym zyc i udawac ze tego nie ma. Bo wtedy inni tego nie
          widza. Dopiero jak sie przyjrza. Patrzac na kogos postrzegamy go jako calosc, a
          nie wybiorczo. To ze ma sie brzydka cere (np. ja mam przebarwienia)mozna
          skorygowac za pomoca makijazu (takiego naturalnego), sylwetke - za pomoca
          ubioru, odpowiednio dobranych kolorow. Nikt nie bedzie patrzyl na twoje
          naczynka, jesli bedziesz miala np. zadbane wlosy i porzadnie obciete. A co do
          piegow, to uwazam ze sa urocze (moj facet jest piegowaty).
          Idz do dermatologa jesli masz uczulenie, lepiej nie eksperymentuj na wlasna
          reke bo moze byc gorzej (oby nie).
          Przez kilka miesiecy tez bylam bez pracy, a do tego zblizal sie termin zaplaty
          czesnego za studia i myslalam, ze bede musiala z nich zrezygnowac, bo nie
          mialam kasy, i tez siedzialam z depresja w domu, nawet uczyc mi sie odechcialo
          i malo nie zawalilam roku, ale telefon w koncu zadzwonil....
          Trzeba szukac, np. w internecie jest mnostwo miejsc gdzie mozna zglosic swoja
          kandydature i szukac, szukac, szukac. wiem, ze to moze doprowadzac do szalu ale
          takie czasy, ze kiepsko z praca.
          I trzeba wyjsc do ludzi, najgorzej to zakopac sie w domu i sie zadreczac.
          Sama cos o tym wiem.
          Zycze powodzenia i uwierz, ze wyglad nie jest czyms najwazniejszym, wazne jest
          to jaka Ty jestes, bo osoby radosne, pogodne przyciagaja ludzi do siebie...
          • Gość: kejt Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.chello.pl 31.05.02, 15:00
            Pewnie sie naraze ale powiem tak!
            zrob cos ze woja psychika! bo takie podejscie do siebie swiadczy o
            zaawansowanej glupocie!!

            i pomysl o ludziach ktorzy maja naprawde powazne problemy ( np chore na raka
            dziecko, albo niepelnosparwne) moze powinnas sie zaczac od nich uczyc!
            podejscia do siebie do swiata i do naprawde waznych sparw!

            ja jestem piekna zdrowa zgrabna i bogata i bardzo szczesliwa - wszystko jest
            wspaniale bo mam poukladane w glowie!
            powodzenia
    • Gość: plum1000 Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 15:30
      dzieki ze znalazlbyscie czas by pare zdan napisac...
      • Gość: Aga Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.future-net.pl 31.05.02, 15:53
        Heh, dziewczyny, poprawiłyście mi humor:)))) Plum, tzrymaj się, powiedz sobie,
        że teraz może być już tylko lepiej. I pociesz się, że (prawie) każda z nas
        przezyła w zyciu taki dołek - to tylko wzmacnia i sprawia, że później bardziej
        cieszysz się tym, co przynosi życie, bo już wiesz, że nic nie jest pewne i "na
        zawsze"... Na początek olej piegi, naczynka zostaw do jesieni, bo wtedy lepiej
        je zamykać (mam w okolicach Wrocka przyjaciółkę, która bedzie je sobie zamykała
        laserowo, jak będzie zadowolona, to dam ci znać, gdzie to robiła, żebyś znów
        nie wywaliła kaski w błoto). Facet na pewno się pojawi - nie ma inengo wyjścia.
        Zajmij się na razie szukaniem pracy!

        PS. "piekna, zgrabna i bogata" kejt, nie pisujesz aby równiez pod
        nickiem "krasnal"? Skąd w was ta zgryźliwość?
      • Gość: Vera Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 16:02
        Właśnie ja trochę z opóźnieniem ale też się dołączam, do pocieszenia. Plum nikt
        nie jest doskonały, a mężczyźni też przecież na sam wygląd nie patrzą. Ważne
        jaką jesteś osobą to przede wszystkim, a urodę zawsze można poprawić. Ja też
        bym Ci odradzała usuwanie piegów, mojego męża strasznie naprzykład "kręcą"
        właśnie piegi. Też mam problem z naczynkami, ale u mnie nie są jeszcze takie
        widoczne, bo to nie żylne tylko tętnicze mi się poserzyły. Ja zamykałam na
        chyba 3 i nie trzeba było poprawiać, ale te naczynka koło nosa kosztują
        jednorazowo zamykane ok.100 zł, na Jaracza i faktycznie trzeba ponoć 3 razy to
        powtarzać. A czy sprawdzałaś może na ceny na Piwnej bo tam jest chyba jeszcze
        taniej. Ja też mam nadzieję, że to wszystko trochę stanieje i wtedy bardziej
        będzie dostępne dla nas.
        Głowa do góry i trzymaj się cieplutko, a swoją drogą czy tych refleksji nie
        masz aby po wczorajszych wyborach miss, bo mnie (kawałek tylko oglądałam) i
        trochę zdołowały.
        pzdr.
        Vera
        • Gość: Vera Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 11:55
          Ja zamykałam na chyba 3 i nie trzeba było poprawiać,- miało być trzy naczynka a
          wyszło chyba na 3razy. Zdarza mi się to ostatnio coraz częściej:)
          Vera
    • Gość: VirtuEla Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.02, 18:45

      a czy piegi to cos zlego? Slyszalam, ze piegowate dziewczyny sa bardziej
      zalotne:-)Z reszta powiedz, ktora kobieta jest perfect? Proponuje Ci kupic dobry
      korektor i podklad np. Estee Lauder Double Wear, ktory doskonale pokrywa
      wszystkie niedociagniecia skory i przestac sie zamartwiac.

      • Gość: VirtuEla Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.02, 18:51
        jezeli masz potrzebe zmiany swojego wygladu przyslij mi swoje zdjecie. Z
        checia dobiore ci jakies fajne, nowoczesne fryzurki. Moj e-mail znajdziesz pod
        adresem www.virtuela.de NO!
    • Gość: plum1000 Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 09:54
      ja nie przesadzam z piegami. Naprawdw wygladam koszmarnie. PAtrze na siebie z
      wyrozyumialoscia ale nie moge. Płakac mi sie cche. Z wlosami nie mam problemu
      wiec nie wysylam foto. A naczynka zamykalam laseremw sumiem mialam 7 zabiegow i
      nie ma efektu.!!
    • Gość: Aga Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.future-net.pl 01.06.02, 10:34
      Ale faceci wariują na punkcie piegów, ja mam zawsze latem na nosie i mój
      ukochany jest zachwycony!
      • Gość: plum1000 Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 21:16
        Gość portalu: Aga napisał(a):

        > Ale faceci wariują na punkcie piegów, ja mam zawsze latem na nosie i mój
        > ukochany jest zachwycony!
        Agusiu piegi a piegi to duzza roznica. wierz mi nawet nie wiesz jak moje zycie
        jest poprapane i zle przez ten wrredne piegi

        • Gość: fanny Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.chello.pl 01.06.02, 22:46
          Hej Plum, kiedys w Agencie byla taka babeczka piegowata jak indycze jajo. Miala
          piegi na buzi, rekach, na ramionach. OGROMNE.
          Chuda tez nie byla.
          Strasznie mi sie podobala!
          Piegi sa super!
          • Gość: plum1000 Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 22:54
            Gość portalu: fanny napisał(a):

            > Hej Plum, kiedys w Agencie byla taka babeczka piegowata jak indycze jajo. Miala
            >
            > piegi na buzi, rekach, na ramionach. OGROMNE.
            > Chuda tez nie byla.
            > Strasznie mi sie podobala!
            > Piegi sa super!
            fanny nie przesadzaj! ja toleruje u kogos ale nienawidze usbiebie

            • Gość: just. Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: 212.160.236.* 03.06.02, 08:39
              Widzisz, plum!? Właśnie o tym pisałam wcześniej - wszystkie laski próbują Cię
              pocieszyć jak mogą, ale Ty i tak wiesz swoje. Dlatego chyba nikt Ci nie zdoła
              pomóc "słowem" ani nawet "czynem". To TY musisz zmienić SIEBIE od środka -
              podejście do paru rzeczy, może przewartościować troszeczkę niektóre wartości -
              odróżnić rzeczy naprawdę ważne od tych w gruncie rzeczy nieistotnych...
              Wiesz, czasem dopiero jak przechodzisz PRAWDZIWY kryzys i pojawiają się
              PRAWDZIWE problemy i tragedie - dostrzega się te swoje poprzednie "małe"
              problemiki i się wtedy do nich nawet tęskni...
              • Gość: plum1000 Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 12:30
                Gość portalu: just. napisał(a):

                > Widzisz, plum!? Właśnie o tym pisałam wcześniej - wszystkie laski próbują Cię
                > pocieszyć jak mogą, ale Ty i tak wiesz swoje. Dlatego chyba nikt Ci nie zdoła
                > pomóc "słowem" ani nawet "czynem". To TY musisz zmienić SIEBIE od środka -
                > podejście do paru rzeczy, może przewartościować troszeczkę niektóre wartości -
                > odróżnić rzeczy naprawdę ważne od tych w gruncie rzeczy nieistotnych...
                > Wiesz, czasem dopiero jak przechodzisz PRAWDZIWY kryzys i pojawiają się
                > PRAWDZIWE problemy i tragedie - dostrzega się te swoje poprzednie "małe"
                > problemiki i się wtedy do nich nawet tęskni...

                wiem , masz racje, prawie sie z Toba zgadzam. ale zawsze jest ale..
                • Gość: just. Re: JESTEM TAK ZAŁAMANA, ROZKLEJONA ZE KOSZMAR IP: 212.160.236.* 03.06.02, 12:56
                  Kurcze, no. Ja też wiem - jak mało kto, że zawsze to "ale...".
                  Łatwo pocieszać, nie? Nie martw się! Może to tylko taka chandra - mam nadzieję,
                  że krótkotrwała. Mnie swego czasu też tak pocieszano... i żebym wtedy wiedziała
                  to, co wiem teraz... Ech...
                  pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka