Dodaj do ulubionych

Czy Bronislaw Wildstein ....

08.02.05, 12:14
jest Waszym zdaniem przystojny ? Moim zdaniem, cos w sobie ma .....
Obserwuj wątek
    • greta.greta Chyba żartujesz 08.02.05, 12:21
      Przepraszam bardzo, ale w porównaniu z Wildsteinem to już chyba Rokita jest
      przystojniejszy he he... Te wystające, żółte górne jedynki, te liskowate,
      cwaniakowate oczka, szczęka szympansa...proszę cie... A jak dołożysz do tego
      całą resztę to obraz biedy z nędzą.
      To moje zdanie. Ktoś może mieć odmienne.
      Pozdrawiam
      • veea Re: Chyba żartujesz 08.02.05, 20:32
        no ma facet ani chybi silikon w warach, bo usta wydyma jak Anja Orthodox po
        wypełnieniu se ust:)
        Hehe, Veea
        • Gość: tralala Re: Chyba żartujesz IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.02.05, 21:04
          haha malo nie bryzgnelam herbata w ekran jak to przeczytalam, haha na szczescie
          sie nie zakrztusilam hehe

          ale numer hehe
          to ma byc zart nie?
          • Gość: laskaBronka Chyba nie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.05, 19:32
            ej nie no, Bronek jest zajefajny. nie wjezdzajcie na niego, moze nie wyglada jak
            Justin Timberlake, ale przynajmniej nie goli sobie klaty tak jak on i ma
            poczucie humoru.
    • Gość: imoe Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.aster.pl 08.02.05, 21:09
      łomatko, to żart jakiś??? ja wiem o gustach się nie dyskutuje, ale on jest,
      jakby to delikatnie ująć urody nienachalnej... jedym słowem fujjj...
    • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 09.02.05, 01:11
      No prosze, a ja juz mialam pytac po forumach, czy ma zone :-))
      Mnie sie bardzo podoba. Cos ma w sobie, to fakt. Moze klasycznie przystojny nie
      jest, ale primo poeta, secundo bohater.
      Zreszta mnie sie podobal juz wczesniej. Taki mam gust.
      • Gość: Anka Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 17:59
        Musi być kobita wyposzczona, żeby taki obleśniak o wyglądzie arabo-żyda sie
        podobał...!
    • 1szylider Bronek Wildstein jest przystojniakiem... 09.02.05, 04:06
      fikus_beniamina napisała:

      > jest Waszym zdaniem przystojny ? Moim zdaniem, cos w sobie ma .....

      Witam!

      .. a kto twierdzi inaczej jest antysemita!
      :)))

      A ktos go do szympansa porównywał...

      Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
      Pozdrawiam i zapraszam!
      gg 172 85 85
      • kingakunowska Re: Bronek Wildstein jest przystojniakiem... 09.02.05, 13:43
        Do szympansa! No wiecie :-O Zupelnie Was nie rozumiem. Facet jest kapitalny.
        Poszlabym z nim na randke np. jutro.
        • fikus_beniamina Re: Bronek Wildstein jest przystojniakiem... 09.02.05, 14:53
          kingakunowska napisała:

          Do szympansa! No wiecie :-O Zupelnie Was nie rozumiem. Facet jest kapitalny.
          Poszlabym z nim na randke np. jutro.

          >>>>>>>>>>>>
          A ja chetnie dzisiaj. Dzieki, Kinga, widze, ze tylko TY mnie rozumiesz ;)
          Bronek W. wyglada na faceta, ktory dobrze spisuje sie w lozku .... hmmm....
          Ciekawe, gdzie mieszka. Rozmarzylam sie ...
          • Gość: Kinga K. Re: Bronek Wildstein jest przystojniakiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 15:20
            Ale on pewnie teraz niestety jest zajety i nie ma czasu na randki :-( Ale moze
            pozniej?
            Jest piekne jego zdjecie w najnowszym Wprost na 100 str., duze. Wyglada cudnie,
            te ciemne oczy i usmiech tajemniczy ...och. Obejrzyj sobie.
            A mieszka pewnie w Warszawie. Moze by gdzies go spotkac, tak przypadkiem ...
            • fikus_beniamina Re: Bronek Wildstein jest przystojniakiem... 09.02.05, 15:40
              Mam nadzieje, ze mieszka na Mokotowie .... Od jutra zaczynam krazyc po
              ulicach ... Moze przypadkiem ...
              A po pracy kupuje "Wprost" i wieczorem JEGO zdjecie zawisnie nad moim lozkiem ;)
              • Gość: Kinga K. Bronek Wildstein jest przystojniakiem...!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:10
                Jest mi bardzo wstyd, ze w tych waznych dla Polski chwilach rozmyslam o tak
                niepowaznych sprawach, ale zaiste zdjecia juz wycielam i tez sobie planowalam
                wywiesic.
                Ach, szkoda, ze nie pojechalam na te pikiete!
                • fikus_beniamina Re: Bronek Wildstein jest przystojniakiem...!!! 09.02.05, 19:48
                  Nie rob sobie wyrzutow ;) Mnie tez bylo wstyd, ale tylko przez chwile. Teraz,
                  jak patrze na Bronka, to NAJPIERW mysle o natychmiastowej, powszechnej
                  lustracji, a dopiero POZNIEJ o sprawach bardziej, hmmm, intymnych. Zdjecie jest
                  cudowne, chociaz idealny obraz psuja nieco te serdelkowate palce na pierwszym
                  tle.
                  Nie zaluj, ze nie poszlas na pikiete. Byl ubrany w te ohydna, zajebiscie
                  niebieska kurtke (wiem z telewizora, nie z autopsji).Doprawdy, jakas kobieta
                  powinna zajac sie jego image ;) Moglabym sprobowac, tylko ADRES, ADRES !!!!!!
                  Ja go widze w czerni.
                  A czytalas "Mistrza"?
                  • kingakunowska Bronek, zlustruj nas! 10.02.05, 00:48
                    Ja bym sie chetnie dala zlustrowac - chyba sie do niego zglosze :-))))
                    W niebieskiej, mowisz? U mnie na jednym zdjeciu wygladal jak w czarnej, ale
                    moze obraz byl przyciemniony. Zdecydowanie powinien ubierac sie w czern, masz
                    racje. "Mistrza" nie czytalam jeszcze, ale kupie! Juz sie czuje jak Malgorzata
                    prawie ...ach.
                    • Gość: Kinga K. Re: Bronek, zlustruj nas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:22
                      A zobacz tutaj: www.przekroj.pl/

                      Na strone tytulowa.
                      • fikus_beniamina Re: Bronek, zlustruj nas! 11.02.05, 09:40
                        Boszszsz, zaraz zemdleje. Nastepne zdjecia do kolekcji na sciane ! A widzialas
                        go wczoraj w TVN24 ? Uwielbiam te nadasana mine obrazonego dziecka, te wydete
                        usta. Caly jest piekny !
                        Myslisz, ze zlustrowalby nas, gdybysmy sie zglosily na ochotnika ?
                        • Gość: Kinga K. Re: Bronek, zlustruj nas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:58
                          W Przekroju wyglada cudnie, w czerni, i chyba dobry fotograf mu zdjecia robil.
                          Chetnie wrzucilabym tutaj, zeby sie watpiace przekonaly, JAK ten czlowiek moze
                          wygladac! Ooo! Na okladce chociaz niechby go zobaczyly, wyglada oszalamiajaco.
                          W srodku zreszta tez, w tych czarnych ciuszkach ... takie ma przedramionka, ze
                          ho ho ... Ale wiesz co, w sumie dobrze, ze on taki niepopularny, bedzie mniej
                          konkurentek!!! :-))))))) Trzeba by sie wiecej wywiedziec o nim ...
                  • gosia_chello Re: Bronek Wildstein jest przystojniakiem...!!! 11.02.05, 20:40
                    Moze byscie zapodaly skan ;)
                    Moim zdaniem cos faktycznie w sobie ma. Choc mnie imponuje tu bardziej intelekt.
                    Ale musze przyznac, ze jakos tak ostatnio spojrzalam na niego nie jak na
                    dziennikarza, tylko jak na mezczyzne :)
                    Taki elegancki zawsze w mediach ostatnio ...
    • greta.greta Bez przesady 11.02.05, 09:56
      Babeczki, prosze was...wiem, że czasami osoby mało urodziwe mają w sobie cos
      pociągającego, ale uroda tego quasi-szympansa nawet do tej kategorii się nie
      zalicza.
      Mimo tego, pozdrawiam.
      • greta.greta Re: Bez przesady 11.02.05, 09:57
        Jeszcze raz przeczytałam wasze komentarze...ale sie dałam nabrać :)))
        • fikus_beniamina Re: Bez przesady 11.02.05, 10:35
          Oj, Greta, Greta, nigdy sie nie dowiesz, czy my NAPRAWDE tylko zartujemy ;-)

          pozdrawiam,
          • Gość: Kinga K. Re: Bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:55
            Ja nie zartuje. On mi sie BARDZO podoba. W "Przekroju" zas wyglada super, kup
            sobie (to do poprzedniczki) i obejrzyj. O matko, no rozne sa gusta!
        • Gość: Kinga K. Re: Bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:55
          Ja mowilam serio :-((((
          • fikus_beniamina Re: Bez przesady 11.02.05, 11:53
            Ja tez mowilam serio !!!! Chcialam tylko potrzymac Grete w niepewnosci ;)
            Greta, spojrz na niego "calosciowo", nie tylko na zolte jedynki .....(ktore
            zreszta WCALE NIE SA AZ TAK ZOLTE !!!)
            • Gość: Kinga K. Re: Bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 11:56
              Co tam jedynki! On ma w sobie cos demonicznego. Powiesilam go sobie za szybka
              wraz z zapowiedzia jego ksiazki i udaje intelektualistke, ale ksiazka
              interesuje mnie tylko jako rzecz z NIEGO wysnuta ... kurcze, moze wysle
              opowiadania do tego samego wydawnictwa, co on? Moze ten sam redaktor by je
              dotykal ... co jego rekopis ...ach!
              • greta.greta Re: Bez przesady 11.02.05, 15:29
                :)))
    • elguapo gościnnie 11.02.05, 11:04
      wszedłem tu bo ktoś mi wysłał link do tej czarownej dyskusji,
      więc tylko chciał tylko Paniom powiedzieć, że widziałem gdzieś zdjęcie młodego
      Bronka z czasów krakowskich i miał prawdziwe afro.
      • fikus_beniamina Re: Jestesmy slawne !!!! 11.02.05, 11:50
        Kinga, jestesmy slawne ! A powiedz, Elguapo, z jakim komentarzem dostales link
        do naszej dyskusji ?....
        Zburzyles mi troche obraz Bronka tym afro ;(((
        • Gość: Kinga K. Re: Jestesmy slawne !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 11:53
          Spoko, afro to przeszlosc, teraz Bronek sie wyrobil i jest klasyczny.
          Ale ale, taka slawa to dobra rzecz, moze i do Bronka sluchy o nas dojda? Moze
          sie zgodzi z nami spotkac ... w kawiarni ... albo tego ...jakos bysmy sie
          dogadaly, nie?
          • fikus_beniamina Re: Jestesmy slawne !!!! 11.02.05, 11:57
            Wolalabym "albo tego...."... hmmm, znowu sie rozmarzylam.... Mysle, ze sie
            dogadamy, z tym ze JA bede miala pierwszenstwo, OK ?
            • Gość: Kinga K. Re: Jestesmy slawne !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:05
              Ja czuje te jego feromony az z gazety! Cholera, pewnie bym glowe stracila na
              miejscu, jakbym go zywego zobaczyla.
              No moglabys byc pierwsza, ewentualnie, ale ja bym wtedy byla dluzej ... Szkoda,
              ze jestem za mloda na TW, moglabym mu proces wytoczyc albo co i spotkalabym go
              na sali rozpraw ...
              • fikus_beniamina Re: Jestesmy slawne !!!! 11.02.05, 12:22
                A sprawdz, moze ktos z rodziny jest na liscie TW, moglabys byc wtedy
                oskarzycielem posilkowym ;)
                Nie bardzo mi sie podoba pomysl, ze bylabys dluzej. A moze - po spotkaniu ZE
                MNA - z nikim juz nie bedzie chcial ... (sie spotykac, oczywiscie). Ewentualnie
                moglybysmy rozpisac grafik tygodniowy.
                Koniecznie musze przeczytac jakas jego ksiazke, chyba zaczne od
                opowiadan "Przyszlosc z o.o.". Wiesz, zebysmy mieli o czym rozmawiac, jak GO
                spotkam przypadkiem na ulicy.
                • Gość: Kinga K. Re: Jestesmy slawne !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:28
                  No nie wiem, nie wiem, ale jestem przekonana, ze doszlybysmy do porozumienia. W
                  koncu szkoda takiego mezczyzny dla jednej kobiety :-)))
                  Ale dostalam motywacji do pracy, jakbym z tym wydawnictwem sie spiknela, to kto
                  wie, moze na jakims wieczorku literackim bysmy sie spotkali? Albo i kolacyjce?
                  Ze niby "my, poeci" ...?
                  O, zebym ja tam byla! Ale moze i do Gdanska Bronek zawita ... na jakies
                  kameralne spotkanie, moglabym z nim podyskutowac, czytalam wszystkie jego
                  wypowiedzi!
                  • Gość: Kinga K. Re: Jestesmy slawne !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:29
                    ... i ze wszystkimi sie zgadzam!
                  • henryk.log Jesteście slawne !!!!na FK-uwaga na zazdrośnice:) 12.02.05, 16:15
                    -"W koncu szkoda takiego mezczyzny dla jednej kobiety :-))" :):):):)
              • gosia_chello Re: Jestesmy slawne !!!! 11.02.05, 20:44
                Nie no, boki zrywac :)
    • veea Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 11:57
      mowie Wam on na pewno am ślinotok i zgrzyta zębami przez sen, widze to w jego
      ślipiach:)
      Veea
      • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 11:59
        A ja w jego slipiach widze, ze ma bosko owlosiona klatke, mmmmmm .....
    • Gość: basia.... jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:19
      każdy mężczyzna o ponadprzeciętnej inteligencji jest pociągający :))
      dla prawdziwych kobiet...
      nastolatki na tym forum wybrzydzają , bo są jeszcze na etapie ochów i achów na
      widok panów z wybiegów ( ew. tokszołów)..
      • Gość: Kinga K. Re: jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:23
        Bravo! Tak! Jest, jak mowisz. Gdyby Bronek byl palaczem w kotlowni, raczej by
        mi sie nie podobal: ale on jest nadziany czyms takim ... ze ho ho ho. Jest
        piekielnie pociagajacy!
      • fikus_beniamina Re: jest! 11.02.05, 12:23
        MADRZE MOWISZ, Basiu !!!!
        Serdecznie Cie pozdrawiam, chociaz widze, ze tlok kolo Bronka sie robi.
        • Gość: Kinga K. Re: jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:28
          Niedobrze. Ale my bylysmy pierwsze. Niech sie kolejka za nami ustawia ;-)
      • gosia_chello Re: jest! 11.02.05, 20:48
        Ktos juz powiedzial, ze najbardziej seksowny jest intelekt.
        i cos w tym jest. Ja sie zgadzam.
        W koncu Marylin Monroe kochala Arthura Millera, choc piekny niewatpliwie nie
        byl. To ja juz wole sto razy Wildsteina od niego.
    • Gość: basia... Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:33
      urodowe standardy nijak się mają do tego co nas naprawdę kręci..
      nawet "karakan" o posturze danego de vito będzie powodował nasze miłosne
      omdlenia, pod warunkiem(!!) że bedzie miał silny charakter, wybitną
      inteligencję i charyzmę...
      innymi kategoriami oceniamy atrakcyjność mężczyzny i kobiety :))
      • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:42
        Podobno nie ma brzydkich mezczyzn, tylko sa biedni ... a to, o czym piszesz, to
        wszak najwieksze bogactwo. Nie ma nic cenniejszego, niz inteligencja,
        wrazliwosc, gotowosc do wielkich gestow, blyskotliwosc.
        Mnie by sie Bronek podobal, gdybym tylko jego zyciorys przeczytala, nie
        musialabym go widziec nawet, i tak by byl w moim typie :-)
        • greta.greta Moje zdanie 11.02.05, 15:37
          Kochana może on inteligencje ma, ale lekko cwaniakowatą. Dla mnie jest po
          prostu nadętym bufonem, który stracił pracę i musiał jakoś się wybić- w bardzo
          brzydki zresztą sposób. A do tego jakie on ma mniemanie o sobie... Zamykajcie
          okna!
          Przepraszam, ale mam określone zdanie na temat jego poczynan... Nie mam zamiaru
          tym samym wywoływać dyskusji bo to nie to forum.
          Jeżeli on jest pociągający ze względu na swój "silny charakter" to mi się nie
          podoba.
          Pozdrawiam zagorzałe zwolenniczki.
          • Gość: Kinga K. Re: Moje zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:40
            Kazdy ma prawo do swojego zdania! Tak musi byc! My jestesmy akurat "pro", coz
            zrobic, taka konstrukcja.
            A ja zawsze mialam slabosc do egocentrykow ...
          • Gość: zniesmaczona mucta Wildstein stracił pracę po opublikowaniu listy!!! IP: 195.136.186.* 11.02.05, 16:27
            Więc pisanie, że jest "nadętym bufonem, który stracił pracę i musiał jakoś się
            wybić - w bardzo brzydki zresztą sposób" jest nadużyciem i wręcz insynuacją.
            • greta.greta Oj jaka to jest insynuacja! 11.02.05, 17:58
              Nie chce mi sę już na ten temat pisac, ale nie zostawię tego bez komentarza.
              Tak, pewnie jest to takie naduzycie, a jaka insynuacja! Powinnam się chyba
              wstydzić...
              Rybeczko, jest to nie mniejsza insynuacja i nadużycie niz ta opłakana lista.
              A poza tym. Jeżeli to były rzeczywiście wyniesione dane to nie planuje sie tego
              z godziny na godzine tylko "załatwia" w odpowiedni czas wcześniej.I o tym pewne
              grupy osób wiedziały. Dalej idąc, zwolnienie pracownika- dziennikarza, który
              nie wie co to jest etyka zawodowa jest oczywiste.
              Oj teraz to sie posypią komentarze...he he he
            • fikus_beniamina Re: Wildstein stracił pracę po opublikowaniu list 11.02.05, 21:52
              Juz Cie lubie !!!!!! Ale jestes piata w kolejce !
              To prawda = wyrzucili go po ukazaniu sie listy !
              • Gość: Kinga K. Re: Wildstein stracił pracę po opublikowaniu list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:12
                Ja tez lubie :-) Pierwsza dziesiatka sie nam formuje!
    • Gość: basia... Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:45
      no dokładnie...;))
      ale ja nie robię Ci konkurencji, nie ustawiam sie w kolejce, już
      takiego "Bronka" mam ;)))
      • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:00
        Bardzo sie ciesze :-) Ale jestes sympatyczna, wiec bysmy Cie i tak przepuscily
        po znajomosci :-)
        • Gość: basia... Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:05
          no dziewczyny, doceniam waszą szlachetność:))
          ale wszystko zależy jeszcze od tego jakie preferencje ma pan Wildstein <lol>
          • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:19
            My sie dostosujemy do kazdych :-)
            • fikus_beniamina Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... 11.02.05, 13:43
              Godzine mnie tu nie bylo i jakie zmiany !!! Mam nadzieje, ze uwaga o
              preferencjach dotyczy kwestii "brunetka czy blondynka", a nie czegos innego, bo
              wtedy mialybysmy szanse zerowe (az sie boje o tym myslec ;(
              Kinga, doskonaly pomysl z zaniesieniem czegos do wydawnictwa. Postanowilam, ze
              dzisiaj wieczorem napisze wiersz. Wino chyba jakies w domu mam, JEGO zdjecia
              beda dla mnie natchnieniem i inspiracja, czego wiecej potrzeba. Na pewno sie
              uda. A pozniej poprosze GO o recenzje (jeszcze nie wiem, jak, ale moze ktos w
              koncu podrzuci JEGO adres).
              Acha, moze by tak zalozyc forum JEGO imienia ?..............
              • Gość: Kinga K. Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:49
                Ha, to ja Cie ubiegne, bo mam przygotowane do wydania wiersze i opowiadania,
                tylko wydawcy szukalam. Ale niech Bronek bedzie mi gwiazda przewodnia! Tam sie
                zwroce! Po jego sladach pojde ...na ten tam Panteon ...
                A o recenzje mozesz go poprosic, pewnie, tylko trzeba by sie na niego zaczaic i
                najlepszym swym wydaniu wzgledem stroju i fryzury. Ach, zeby ON tu zajrzal.
                Moze ktos powinien go powiadomic? Moze ma jakas stronke w necie? Nam nie
                wypada, ale ktos moglby nas polecic ...
                • fikus_beniamina Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... 11.02.05, 14:01
                  O NIEEEE ! To niesprawiedliwe !!! Wstrzymaj się i daj mi szanse, niech ja tez
                  cos napisze !!!
                  Chetnie sie na niego zaczaje, tylko gdzie ? Stronki w necie nie ma, myslisz, ze
                  nie szukalam ?? Od tego zaczelam. Elguapo (ciekawy nick) juz sie nie odzywa,
                  moze on by nas polansowal na innych forach i w koncu do Bronka by dotarlo.
                  On mi sie naprawde podoba (to do niedowiarkow).
                  • Gość: Kinga K. Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:06
                    No ale tak bym zostala awangarda naszego ruchu, a w razie czego na mnie
                    spadlyby ciosy krytyki! Bardzo jestem madra, ale nie wiadomo nigdy.
                    Wlasnie, mogliby nas lansowac, na pewno szpiony buszuja po forach, ale komuz
                    przyjdzie na mysl "Uroda"???
                    • fikus_beniamina Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... 11.02.05, 14:42
                      No fajny pretekst sobie znalazlas. "Awangarda naszego ruchu", "ciosy wezme na
                      siebie", ha ha. Akurat. Albo spotykamy GO razem (we dwie, together,
                      zusammen ? - hm nie znam niemieckiego), albo WCALE.
                      A taki Elguapo trafil jednak na forum "Uroda", szkoda tylko, ze sie nie odzywa.
                      Ciekawa jestem, gdzie nasz link powedrowal. Moze "Wydarzenia z ostatniej
                      chwili", moze "Bronek W. a kobiety" ?
                      Moze bedzie cos o nas w TV dzisiaj ?.....
                      Acha, do Bronka pasuje fajka. Co o tym sadzisz ? Z takim cudownym zapachem
                      tytoniu ....
                      • Gość: Kinga K. Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 14:52
                        No dobra, bedzie jak chcesz :-))) Mozemy go razem spotkac, tylko pytanie,
                        gdzie? A moze same sie poreklamujemy na innych forach? Moze sie wyloguje i
                        wrzuce to na Kraj? Bedzie to samo IP, ale moze sie nie zorientuja? Co Ty na to?
                        A moze on tam zaglada, w koncu to portal konkurencji! Ja bym na jego miejscu
                        usadzila ludzi do obserwacji na takich forach.
                        Fajke, ooo, i czarny, dlugi plaszcz ...i kapelusz moze?

                        • fikus_beniamina Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... 11.02.05, 15:03
                          To dobry pomysl, moze wrzuc link na "Kraj" i "Aktualnosci" ? Troche sie tylko
                          boje, ze zostaniemy uznane za idiotki i zmieszane z blotem, bo tam od razu
                          poglady polityczne sie wlacza. My jestesmy od tego daleko, prawda ?
                          Czarny, dluuuugi, luuuuzny plaszcz jest super. Fajka. Kapelusz z duzym rondem.
                          Sztruks. Luzne, bawelniane koszule. Rozpiete pod szyja. Bez krawata. Czarne,
                          szare, ewentualnie zgnila zielen. Ma sztruksowa marynarke, rudobrazowa, tez
                          moze byc. Z krawatem wyglada tak sobie.
                          Boze, co ja napisalam !!!!!!!!!! On nawet w krawacie jest boski !!!!!!!!!!!!!!!
                          • Gość: Kinga K. Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:11
                            Zagryza nas tam i wysmieja, to pewne, ale moze uzyskamy wtedy status
                            poszkodowanych? :-)))
                            Wedlug mnie tylko zimne kolory; czern, moze szarosci, troche w przedwojennym
                            stylu. Te kurtke z pikiety musi wyrzucic, niestety (och, juz samo mi sie
                            rymuje). Koszule z podwinietymi mankietami i poluzowanym kolnierzykiem. Moze
                            zamiast krawata jakas luzno zawiazana szmata pod szyja, dajmy na,to czerwona?
                            Ze taka bohema, wiesz. Papierosnica elegancka, nie musi palic, ale moze
                            czestowac kolegow. Na niej wygrawerowane: BW. Zadnych strojow nowoczesnych i
                            sportowych, nie daj Boze adidasow. Tylko styl klasyczny, zadrapany nieco rysa
                            ekstrawagancji. Nie wiem, jakie nosi spodnie, bo zawsze tylko popiersie
                            pokazuja w TV, nie czuje sie wiec kompetentna do porad.
                            • Gość: Kinga K. Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:12
                              krawatu, nie krawata ... juz rozum trace ...
                              • Gość: Kinga K. Re: Czlowiek wyjdzie na chwile.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:15
                                Na Kraju nie przejdzie, musialabym sie zalogowac. Ale jest juz na Prasa i
                                media ;-)
              • Gość: Ona Re: Bardzo proszę... IP: *.crowley.pl 11.02.05, 15:46
                b.wildstein@rzeczpospolita.pl

                Ucałujcie go też ode mnie ;)
                • Gość: Kinga K. Re: Bardzo proszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:10
                  Nie mow! Ale czy to adres wciaz aktualny???? Musimy wyslac! Tylko jak, zeby
                  myslal, ze to obce osoby wysylaja, a nie my? Nie moze sie mu wszak
                  wyswietlic "Kunowska" tak od razu. Niech ktos nas wspomoze! Ktos z neutralnym
                  kontem, ale jakims przyzwoitym, zeby nie skasowal od razu.
                  • Gość: Kinga K. Re: Bardzo proszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:20
                    No i prosze, ze tez ja wszystko sama musze zawsze robic! Moze fikcyjne konto
                    zaloze? On teraz dostaje pewnie stosy maili ... Najbardziej skuteczny bylby
                    wspolny znajomy. Wtedy, skuszony nazwiskiem, B. by zajrzal. I wtedy moglby do
                    nas napisac, umowic sie, takie tam formalnosci.
    • Gość: basia... Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:18
      coś widzę, że jesteście naprawdę "zakochane" ;))
      • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:26
        Bo my jestesmy prawdziwe patriotki! :-)))))))))))))))
        • Gość: Ona Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.crowley.pl 11.02.05, 15:43
          Dziki kamień... i taki nieogolony... ;)
          • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:46
            Nieoswojony jak lew, twardy jak glaz, niezlomny ... O, Bronek, napisz do
            mnie ...
          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 21:49
            To tak dla zobrazowania tematu naszej dyskusji :
            www.wszins.tychy.pl/img/konferencje/23-03-2003-Wildstein2.jpg
            Mesko tu wyglada :o)
            I ta ksiazka - prawdziwy intelektualista.
        • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 15:46
          Basiu, NAPRAWDE jestesmy zakochane !!!!!
          Weszlam na "Prasa i Media" i parsknelam piwem (bezalkoholowym .........)na
          monitor ! Kinga, jestesmy slawne ! I moze w koncu ktos ten link podesle
          Bronkowi !
          Jesli chodzi o dolna czesc jego sylwetki, to widze go w wytartych sztruksach,
          kolor jak zwykle czern lub zgnila zielen. I NIE MOW MI PROSZE O ADIDASACH !!!
          Zrobilo mi sie troche niedobrze. Buty zamszowe widze na nogach, czarne chyba,
          co o tym sadzisz ?
          Wlasciwie to nie wiem, czy powinnysmy tak sie do konca odkrywac. W koncu, gdyby
          poszedl do tzw. wizazystki to za takie porady dot. stroju musialby sporo
          zaplacic, a tu ma wszystko za darmo !!!
          • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 15:47
            Sorry, zapomnialam o szmacie na szyi. Jestem przeciwna !!!! Szyja odslonieta,
            lekko widoczne owlosienie na klatce !
            • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 15:52
              I masz racje - kurta z pikiety na smietnik !
              Chyba wpadlam w trans, a troche roboty czeka ;(
              • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:00
                Tez sie dzis zdekoncentrowalam i rozproszylam, ach jaki to dystraktor!
                Kurtka ta powinna zniknac w pustce dziejowej, proponuje dac ja do muzeum
                Solidarnosci albo cos w tym stylu. Skoro ramoneska, pozal sie Boze, Skiby, wisi
                w Rock Cafe, to tym bardziej rzecz tak doswiadczona przez przemiany. Ale nosic
                jej nie moze! Bedzie musial wybierac, kochana, albo my, albo ta kurtka. Wiem,
                ze kurtke zna lepiej, ma wiec ona przewage, ale my jestesmy dwie sztuki.
            • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:56
              Szmata nie, mowisz? A jakby wialo? Jakis jedwabny szalik moglby miec. Tylko nie
              polar, na Jowisza.
          • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:55
            No pewnie, ze jestesmy slawne, toz pracuje nad tym ;-) Jak czlowiek sam sie nie
            wypromuje, to nic z tego, moja droga.
            Dolna. Czesc. Aha. Ma sie nie rzucac w oczy! Masz racje, zamsz nienachalny,
            matowy i zamglony (zamsz mowie, nie nubuk), moze grafitowy? Mnie nie przekonuje
            ta zgnila zielen, wszak Bronek typ jest zimowy, moze od tej zieleni mylne
            wrazenie, ze ma jedynki zolte? Nie polecalabym jej nosic przy twarzy, chociaz
            na dole, ewentualnie ... ale musialaby to byc naprawde czysta barwa i material
            najlepszego gatunku. Wezowa skorka by sie nadala.
            Uwaga co do dykcji, powinien gardlowo mowic "r", to by pasowalo do niego.
            On ma znajomych w roznych redakcjach, w koncu ktos nas zauwazy, nie martw sie.
            Bede sprawdzac maila, moze sie zglosi? Ja bym na jego miejscu sie zglosila. Bo,
            kochana, porady darmowe, adoracje jak u Towianskiego, gdzie teraz taki serwis
            sie dostanie? Badzmy dobrej mysli.
            • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 16:26
              OK, zgnila zielen na spodniach, moze byc ? Niekoniecznie na koszuli. Szalik
              jedwabny odpada, brrrr, Mickiewiczem mi pachnie, Mickiewicz jako poeta w
              porzadku, jako mezczyzna nie bardzo. Zakochalabys sie w Mickiewiczu ? I don't
              think so. Moze taki dluuuugi, CZARNY, welniany, waski szal ? Ale nie jestem do
              konca przekonana. Juz wole, zeby dostal zapalenia gardla. Wezowa skorka tez mi
              pachnie tandeta i jakims, pozal sie Boze, Michaelem Jacksonem. Prawdziwy,
              lekko znoszony zamsz,to jest to. Na gardlowe "r" sie zgadzam. Boszsz, ile ON
              sie bedzie musial napracowac, zeby sprostac naszym oczekiwaniom. Kochana "Ona"
              przeslala nam jego adres emailowy, ale jeszcze z "RP", wiec pewnie juz mu
              zablokowali i jest nieaktualny. A moze zaryzykowac i przeslac mu linka ?
              Zaryzykujesz ?.....
              • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:34
                Jakby chodzil bez szalika, to by mowil z chrypka, moze byc w zasadzie. Nawet
                pasuje.
                Mnie tam rybka, ze on moje nazwisko zobaczy, w najgorszym wypadku sie usmieje,
                ale chodzi mnie o to szanowna pani, ze od obcej osoby nie przeczyta :-(
                Zamierzam byc bardzo slawna i Nike bym chciala, ale jeszcze niestety wdzieczne
                moje imie samo sobie sterem, nie napchane laurami. Nobel by sie tez przydal ..
                ale o czym to ja .. aha. Zarzucony jest teraz na pewno listami, pisze do niego
                caly kraj z pochwalami/pretensjami, chociaz ... wiesz co ... moze i bym
                napisala? A co mi tam. Tylko nie z konta GW, bo ja bojkotuje i nie chce jej w
                adresie. Co Ty na to? Skutkiem moze byc tylko zysk, bo;
                a) Bronek odpisze mile - super;
                b) chamsko odpowie - wycofamy wyrazy podziwu;
                c) nie zglosi sie wcale: nic nie tracimy
                d) zle mu sie skojarze; marne szanse, gdziezby tam pamietal jakies nazwiska,
                cala liste ma teraz do pamietania!
                To jak bedzie? Bo wieczorkiem moge byc w nastroju.
                • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:41
                  Dobra, teraz ide w swoich sprawach. Potem wroce i zobacze, jak sie kreci
                  interes. Tyle godzin przesiedzialysmy; i te godziny jest nam B. winien! I
                  ciastko waniliowe bym zjadla ... w tej cafe ...jak juz tam z nim pojdziemy.
                • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 16:45
                  Chrypka mi odpowiada.
                  Ja NIKE nie chce i Nobla tez, ja chce Bronka !
                  Zaloz sobie inne konto, np. na Onecie (ja juz mam). Jak sobie zalozysz, to
                  napisz. Tylko pytanie: CO ? Jesli mu napiszesz jakies glupoty, to odpowie
                  chamsko, albo wcale, wiec to odpada. Zle mu sie nie skojarzysz, bo Twojego
                  nazwiska nie zna (sorry, ale spojrzmy prawdzie w oczy). Generalnie, pytanie
                  jest takie: CO CHCEMY OSIAGNAC ? Hmmm, chyba wiemy, ale nie mozna mu tak WPROST
                  (nomen omen) powiedziec. Moze przeslij mu jakis swoj wiersz ? Chyba, ze mnie
                  oszukalas !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i zaden Twoj wiersz nie istnieje !!!!!!!!!!!!
                  Skontaktujmy sie wieczorem, bo ja tez powooli prowadzam sie w nastroj. (Juz mi
                  sie literki na klawiaturze myla). Trzeba opracowac plan dzialania.
                  • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 19:16
                    O zesz, masz przewage chwilowo! Ale nic to.
                    Co mu napisze? Aaaa, jak napisze, to Ci wysle wersje do sprawdzenia, co Ty na
                    to? A jesli odpowie chamsko, to czyz godzien jest naszych staran?
                    A moze jednak o mnie slyszal? A moze cos czytal? Kto wie? Ja bym nie byla taka
                    pewna! A wiersze istnieja i artykuly tez, mozna je znalexc w sieci i w
                    Antologii Poezji! Ja nie jestem byle kto! (uuu, zmeczylam sie, chyba musze
                    zjesc jakas bulke - ilez to sie czlowiek nalata, ile wildsteinow na minute
                    zrobi).
                    Sensownie pytasz, co chcemy osiagnac? Hm, zachowywac sie musimy przyzwoicie,
                    ale na kawke bysmy poszly, co? A jak BW przyjedzie do Gdanska, to go moge
                    zaprosic gdzies ... nad Motlawe, albo na grzane winko.
                    Czy taki cel moze byc, spiskowczyni? Czy kawka oficjalna nas cieszy? To male
                    wymaganie w koncu ... i jakaz odmiana od nudnych politycznych debat!
    • Gość: basia Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 17:11
      o boże...
      • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 17:25
        Tak, Basiu ?
    • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 21:04
      Ten wasz watek, to boki zrywac.
      Weszlam za linkiem na Kraju i wpadlam jak sliwka w kompot :)
      Ale mysle, ze trafilyscie w sedno - Wildstein ma z pewnoscia teraz sporo fanek.
      Wiele dostrzeglo w nim faceta, nie tylko dziennikarza (zreszta i ja sie do tego
      przyznaje, ze spojrzalam na niego inaczej :)
      Pewnie kolejka do niego jest taka, ze trudno sie dopchnac...
      W koncu kobiety lubia bohaterow.

      Ale mnie pociaga u niego najbardziej intelekt.

      P.S. Nie widze go w dlugim plaszczu i z fajka ;)
      • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 21:45
        Droga Gosiu, imienniczko ! Ciesze, sie ze spojrzalas na BW inaczej, ale
        pamietaj, ze jestes czwarta w kolejce ;) A dlaczego nie widzisz go w plaszczu i
        z fajka ? To w czym, w takim razie ? Podrzuc nam cos, niech wyobraznia
        popracuje. Mnie oczywiscie tez najbardziej pociaga u NIEGO intelekt, a dopiero
        w drugiej kolejnosci owlosione rece i klatka ;)

        A tym, ktore nie sa jeszcze przekonane, proponuje zainwestowac PLN 4,50 w
        Przekroj i spojrzec na str. 12 - odechce sie wam Brad Pitt'ow, Clooney'ow i
        innych.

        Do Kingi - oficjalna kawka NA POCZATEK mi odpowiada jak najbardziej, umow nas
        tylko z BW, ja sie dostosuje;)
        Swoja droga moglybysmy zaryzykowac i wyslac mu link do tego watku na adres RP,
        co o tym sadzisz ?

        Bulke juz zjadlas ?

        Greta powyzej probowala upolitycznic nasz watek, ale my sie od tego odcinamy,
        prawda ??...
        • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 21:47
          Kinga, przepraszam, zapomnialam. Zaraz Cie wrzuce w Google i przeczytam sobie,
          jaka literature tworzysz ;)
          • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 22:03
            Hmmm, nie wiem, jak Ci to powiedziec ..... Google nie znaja Twoich wierszy ...
            hmmm... chyba ze to moj komputer szwankuje .....
            Ale to nawet dla mnie lepiej. Startujemy z tego samego poziomu ;)
            • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:08
              Alez naprawde jestem w Antologii :-( No fakt, w necie jej nie ma. No fakt, malo
              ona znana byla ... malo kto czytal (buuuu!), ale na jakis artykulik powinnas
              sie natknac.
              Buuu! Buuu!
              No i tak masz fory, moja droga, bos pierwsza na liscie. Och Bronek, przysnij mi
              sie ... ogladalam dzis gazety w Empiku, i co widzialam ... no te ciemne oczy,
              jak czarny ogien ...
        • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 22:17
          >pamietaj, ze jestes czwarta w kolejce
          Znam swoje miejsce :)

          >A dlaczego nie widzisz go w plaszczu i z fajka ? To w czym, w takim razie ?

          Hehe, moze bez plaszcza ;)..... i fajki ....... i wielu innych rzeczy ;)
          Ale jesli juz koniecznie ma byc ubrany, to wole go tak jak ostatnio - w
          garniturze i pod krawatem. Jest taki meski :o)

          >proponuje zainwestowac PLN 4,50 w Przekroj i spojrzec na str. 12 - odechce sie
          >wam Brad Pitt'ow, Clooney'ow i innych.

          Moze byscie skan zapodaly... Niebogata z domu jestem... ;)
          • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 22:44
            Cholera, nie mam skanera ! Kup, prosze Cie, nie zaluj, WARTO !!!
            Wizja Bronka bez plaszcza jest baaardzo pociagajaca, ale jeszcze lepiej by
            wygladal TYLKO w plaszczu, moim zdaniem ;) Krawat uwydatnia niekorzystnie jego -
            nie bojmy sie tego slowa - podbrodek (obfity, podwojny). Tak jak w "Skrzypku na
            dachu" - "a proper double chin" he he he.
            "Zyczliwy z Kalisza"- czy mozesz sprecyzowac na ktorym odcinku
            Czerniakowskiej ? Bo ja do Czerniakowskiej mam ok. 200 m. Moglabym sie przejsc,
            ostatecznie, ale to jest dluuuuuga ulica, wiec badz bardziej konkretny. Ale i
            tak podejrzewam, ze zmyslasz i juz sie nie odezwiesz.
            • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 22:51
              Jaki tam podwojny podbrodek ????
              Nic takiego sobie nie przypominam.
              Chyba musze gdzies znalezc zdjecie, bo od wczoraj go w zadnej telewizji nie
              widzialam i juz tesknie ;)
              • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:09
                O masz! A ile sie czlowiek przy tym ogladaniu naslucha, ile sie dowie! Jakie
                bedziemy madre!
                • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 23:15
                  Korzysc podwojna.
                  I dla oka i dla intelektu ... ;)
        • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:04
          Ciesze sie, ze aprobujesz pomysl kawki. Czy ciasteczko Wacpanna takze sobie
          zyczysz? Pamietam oczywiscie, ze jestem po Tobie - no nie ma co ukrywac, bylas
          tu pierwsza :-) Ale dzialamy w zespole!
          No zjadlam bulke, od razu mi sie lepiej na sercu zrobilo. Jakby z ta bulka
          wstapila we mnie nowa nadzieja na powodzenie naszych planow.
          Zadnych upolitycznien, niech sie tym zajmuja inni! My jestesmy eleganckie
          kobiety, a nie kobiety na traktory!
      • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:01
        Witaj w naszym klubie :-) Bedziemy chyba sie musialy zajac koordynacja tych
        randek, bo chetnych coraz wiecej :-)
    • Gość: życzliwy Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.kalisz.mm.pl 11.02.05, 22:26
      ul.czerniakowska drogie Panie:) ale musze was zmartwić ma żone dwójkę synów i psa
      • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 22:48
        Prosze nie odbierac nam zludzen ;)
        Ale skoro ma psa to pewnie z nim czasem wychodzi na spacer...
        Niestety, nie moja dzielnica, nie mam szans na spotkanie. ;)
        • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 22:53
          A daleko masz ? Moze bys sie przejechala kiedys ? Ale i tak jestem
          pewna,ze "Zyczliwy z Kalisza" lze jak ....

          (psa i synow jeszcze moge zniesc, ale ZONA ?????!!!!!!!)
          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 22:55
            No, daleko nie mam. Nawet pare dni temu tamtedy przejezdzalam, ale z psem to
            chyba autobusem nie jezdzi. ;)
          • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:57
            No jestem. A zeby nie bylo, ze nie jestem poetka, oby sie nie sprawdzilo ...
            tak a propos zony.

            Miasto żyletek©

            Stoi dziewczyna pod synagogą
            śmieją się z niej taksówkarze
            patrzy ciągle na zegarek
            To już 40 minut spóźnienia

            Dzwonić nie może, odbierze żona
            Sama nie wie, gdzie ptak poleciał
            Czarnym jak śmierć mercedesem
            Jak karawanem gdzieś się zagubił

            REF.
            Dziewczyno rzuć go, rzuć go, przegrywasz!
            siecią telefonów jest twoje miasto
            Miasto hoteli, miasto żyletek
            kiedy nie dzwoni, czas stoi w miejscu

            Bierze dziewczyna klucz do pokoju
            Śmieją się z niej recepcjonistki
            Ciemne okulary nie pomagają
            Jej zmiętej pierwszy raz reputacji

            Łyka pigułki, nie śpi po nocach
            Parzy melisę w dzbanku legalnym
            Na kablu od telefonu wiesza
            Ciąg epizodów bańki mydlane

            A on wysiada powoli w słońcu
            Zdobywca, władca, właściciel
            Uprzywilejowany na hotelowych parkingach

            REF:
            Dziewczyno, rzuć go, rzuć go, przegrywasz!
            siecią telefonów jest twoje miasto
            Miasto hoteli, miasto żyletek
            kiedy nie dzwoni, czas stoi w miejscu

            A teraz ide odpisywac na posty powyzej.

        • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:58
          A poza tym, to niemozliwe! On nie wyglada na takiego, co ma zone. A my sie na
          tym znamy. I my protestujemy!
          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 23:12
            No tak, faktycznie ma zone - tą samą od 30 lat i psa i mieszka na
            Czerniakowskiej. Zyczliwy nie konfabulowal, tylko czytal Newsweek..
            newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=11483
            On ma 53 lata ? Jestem w szoku ! Nie dalabym mu tyle.
            • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 23:16
              DLACZEGO MI TO ZROBILAS ????!!!!!!! W tej sytuacji kontunuacja watku nie ma
              sensu ;(((((( Swiat mi sie zawalil.
              • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:19
                Cholera, nie jest dobrze, przeciez nie bedziemy zonatego podrywac :-( Ale nic,
                na razie proponuje integralna niewiare.
                A jesli to prawda, to zeby sie piosenka nie sprawdzila, bedziemy musialy go
                wielbic platonicznie ... och!
              • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:25
                Buuuuu! Chyba to jednak prawda :-(((( To niemozliwe (etap negacji),
                dlaczego?????
                Ale czekaj, ma DWOCH synow ....
          • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 23:13
            No, nareszcie jestes. Juz myslalam, ze Ci ta bulka zaszkodzila. Gosia jest juz
            w naszych szeregach, ale mam nadzieje, ze nie rosci sobie zadnych pretensji do
            BW. Moze nas tez odwiedzi "Krolewna Praczka" z Prasy i Mediow, bo tez lubi
            Bronka ;) Zaprosilam ja tu - moze to blad ? Urosnie nam konkurencja.
            Pozwolisz, ze wiersz (piosenke) dokladnie przeanalizuje jutro, bo po butelce
            wina moge miec nieco zaburzony odbior poezji.
            W te zone tez nie wierze, chcial nas kolega zdenerwowac, po prostu.
            Acha, myslalam, ze nie jestem uzalezniona od netu. Dzisiaj wiem, ze jest
            inaczej ;)
            • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:17
              Czekaj, jak ta zona nas dorwie!
              Ale proponuje, zebysmy wyjsciowo w zone nie wierzyly. W psa mozemy - co nam
              pies szkodzi?
              Krolewna Praczka to ja, podbijalam watek! Tez jestem uzalezniona, to juz
              multiply personality disorder :-)
              • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 23:32
                Co tam ! Bedziemy go wielbic na odleglosc :)
                Za to nam sie nie dostanie od zony. I pies nas nie pogryzie.

                Jak czytam ten jego zyciorys, to jeszcze bardziej mi sie zaczyna podobac.
              • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 23:37
                Hmmm, a konsultowalas sie juz z psychologiem, he he he ?
                Oczywiscie mozemy udawac, ze w zone nie wierzymy (chociaz Newsweek nie klamie),
                ale to bedzie jak z dzieckiem, ktore zaslania oczy i mysli, ze go nie widac ;(
                Opadly mi skrzydla. Myslalam, ze TAKI czlowiek zyje sam. A swoja droga,
                zauwazylas, ze te jedynki to jednak ma zolte ? I podbrodek i zmarszczki i w
                ogole jakis taki niesympatyczny. A ta niebieska kurtka, bezguscie totalne.
                Doprawdy nie wiem, dlaczego ta "zona" nic w tej sprawie nie robi.
                Acha, czy ktos chce kupic najnowszy Przekroj ? Tanio sprzedam.
                • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 23:44
                  A coz to dezercja ? ;)
                  Byle przeszkoda i koniec ?

                  Ja tak mysle, ze moze to i lepiej i tak bylam bez szans ;)
                  Nie ta dzielnica, zadnych szans na spotkanie. i jeszcze czwarta w kolejce....
                  • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 11.02.05, 23:59
                    Gosiu, zrobmy tak: Ty go namierz, porozmawiaj, wspomnij o nas, a potem ja z
                    Kinga wkroczymy do akcji. To znaczy, hmm, NAJPIERW JA a potem ------------------
                    -Kinga.
                    No i jest jeszcze szansa, ze moze on tej zony nie kocha, buuuuu. Moze z nia
                    jest, bo ona go czyms szantazuje, moze jest bogata, a on nie ma, biedny mis,
                    pieniedzy, moze jest chora, a on musi sie nia opiekowac, moze on JUZ OD DAWNA
                    CHCE SIE ROZWODU, a ona sie nie zgadza ?
                    Acha, zaraz na 2 zaczyna sie program "Nakrecona noc" i ON ma tam wystepowac -
                    tak pisali na forum Telewizja. Ogladamy ?
                    • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:05
                      Ogladamy oczywiscie, a tak juz tesknilam ;)
                      Przyjrze sie temu podbrodkowi...

                      A co do akcji - to co ja mam wykonac czarna robote a wy bedziecie jadly deser :p
                      Co do zony nie oszukuj sie kochana, obawiam sie, ze jak jest z nia 30 lat, to
                      juz tak mu zostanie...
                      • Gość: nitka3 Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:13
                        a ja tak sobie mysle i mam wizje ..że najpiekniej by wygladał nagi w futrze i
                        tak jakby o zachodzie ,,moze byc na stepach akermańskich ..na Judachu
                        skale ..tak cóś razej patriotycznie i wieszczowo? Mogło by ...
                        • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:17
                          Nowa koncepcja, podoba mi sie. Zainspirowalas mnie, ja go widze w Bieszczadach,
                          chodzi po poloninach, w sztruksach i bawelnianych koszulach (czarnych, of
                          course).Na razie w TV widze cos, co sie nazywa Urban i nie bardzo mi sie to cos
                          podoba.Moze to byla podpucha z BW ?
                          Gosiu, ktos czarna robote musi zrobic. Padlo na Ciebie. A 30 lat to kawal czasu
                          i moze czas juz to zakonczyc (ale jestem wredna, sama siebie nie poznaje, co
                          milosc robi z czlowieka )
                          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:22
                            Jest, nawet niedawno bylo zblizenie na usta jego :)
                          • Gość: nitka3 Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:26
                            a mnie by interesował ten kontrast futer -karakułowe jego własne na nagiej
                            piersi ...kontrastowo zestawione na przykład z rudym lisem..co?
                            • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:27
                              futro by bylo na pewno lepsze od tej marynarki, ktora dzis zalozyl.
                          • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:10
                            Wlasnie. Ktos to musi zrobic. My nie mozemy, niestety; morale! Ktos sie jednak
                            musi poswiecic.
                        • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:20
                          No taka wizja to mi nawet odpowiada ;)
                          Choc to pisarz a nie poeta.
                          • Gość: nitka3 Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:29
                            ALE CHYBA WAS CZYTAŁ ..BRAZOWY ZAMSZ W MARYNARCE I WYSMAKOWANE ZESTAWIENIE Z
                            RUDNYM DYSKRETNYM FIOLETEM...CHYBA MU DONIESLI ZE MA SIE LEPIEJ UBRAĆ..czyta
                            was...moze juz zaintrygowany??
                            • Gość: nitka3 Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:30
                              Pardon,z podniecenia ..litery mi sie pomieszały
                              • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:32
                                Nie martw sie, kazda z nas podekscytowana jak JEGO widzi ;)
                                Wlasnie odkrylam co sie jeszcze mi w nim podoba - te zmarszczki na czole jak o
                                czyms mowi...
                                • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:36
                                  A te szeroko rozstawione nogi,jak siedzi ! To swiadczy o pewnosci siebie ! No i
                                  usta cudowne....
                                  Kinga sie nie odzywa, pewnie jeszcze przezywa, albo sobie na video nagrywa.
                                  • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:11
                                    Nie odzywam sie, bo caly dzien spedzilam w tzw. realu. Otoz, co widzialam:
                                    wiele rzeczy, ale Bronka niestety nie. A przeciez GDZIES tam jest w koncu. I
                                    moze cos je na przyklad akurat w tej chwili?
                                    • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 10:14
                                      Mowilam, ze upolowac GO to sztuka ;) W kazdym sensie ;)
                                • Gość: nitka3 Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:37
                                  jakos tak go lekceważa w tym programie?niedoceniaja.Moze nie chca go pokazywac
                                  z byutami ..buty prostackie ..jednak lepsze by były nawet te z wężowej
                                  skórki..pewna ekscentrycznośc pasuje do niego .Kciukiem tez ładnie rrusza ..w
                                  góre i w góę ..ma poczucie rytmu
                                  • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:45
                                    Nie no, wypowiadal sie.
                                    Jestem usatysfakcjonowana :)
                                    Troche sie ubral nie tenteges ale za to jak madrze mowi.
                                    Mowilam, ze najseksowniejszy w nim jest intelekt.
                            • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:38
                              Fajnie by bylo, ale szczerze watpie, zeby wszedl na forum Uroda, w dodatku na
                              GW....
                              • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:39
                                To powyzej bylo do Nitki,ale w zlym miejscu wyszlo.. Chyuba za duzo tego wina ..
                                • Gość: nitka3 Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:41
                                  Troche jakby podobny do myszki Miki w wersji horrorowej,ale moze mnie poniosło
                                • Gość: nitka3 Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:43
                                  A nie upija was sama obecnośc na ekranie ? że to na niby?
                                  • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:48
                                    No chyba Cie jednak z ta Myszka Miki ponioslo troche. Uszy ma jednak normalnej
                                    wielkosci,zwroc uwage. I sama jego obecnosc na ekranie mnie juz nie podnieca,
                                    niestety "Zyczliwy' sprowadzil mnie na ziemie;(
                                    • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:50
                                      Tak, to potrafi podciac skrzydla...
                                    • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:13
                                      Myszka jak Myszka, mnie wczoraj kolezanka powiedziala, ze on wyglada jak Gajos!
                                      No wiecie!
                              • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 00:53
                                > Fajnie by bylo, ale szczerze watpie, zeby wszedl na forum Uroda, w dodatku na
                                > GW....

                                Nie mozna tracic nadziei. Moze bedzie potrzebowal porady;)
                                • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 01:02
                                  Zanim sie dowiedzialam, ze jest zonaty, powiedzialabym, ze ON NIE POTRZEBUJE
                                  zadnej porady dotyczacej urody.

                                  Teraz jednak stwierdzam, ze niestety ma jakies dziwne bable (pecherze, krosty,
                                  nie wiem, jak to nazwac) na twarzy.
                                  • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:14
                                    Moze ta zona mu jednak nie sluzy? Jak juz pisalam, szkoda go dla jednej
                                    kobiety; powinna sie podzielic. Bronek jest dobrem spolecznym!
                    • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:07
                      Wlasnie, a moze ona go nie rozumie i wcale ze soba nie spia? :-P

                      Ja uwazam, ze akcji nie ma co przerywac - nie inwestowalysmy czasu na marne. Na
                      kawke z wielbicielkami kazda zona sie zgodzi. To nic zdroznego w koncu.
                      • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 10:20
                        Niby nic droznego ale... facet to facet :)
                        Ale my w koncu tylko chcemy porozmawiac, wymienic poglady itd ;)
                • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:06
                  No coz, troszke nas zmylilo, ale to tylko dobrze o nim swiadczy! Ze wierny jest
                  (teoretycznie). Zadne zolte, jakie zmarszczki! O nie! A kurtke moze mu wlasnie
                  zona kupila, i on nosi, bo nie chce jej zrobic przykrosci? Bo szlachetny jest?
                  A wolalby plaszcz czarny?
    • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 01:01
      Dzien bez NIEGO to dzien stracony. ;)
      Nacieszylam swe oczy i uszy, wiec moge sie juz do snu ulozyc.
      Dobranoc towarzyszki w niedoli.
      Moze Bronek wam sie przysni... bez zony ;)
      • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 01:04
        Dobranoc, tez zmierzam w kierunku lozka. A Kinga to juz chyba dawno chrapie,
        albo moze jeszcze telewizor obejmuje, nie zauwazyla, ze program sie skonczyl :)
        Kontynuujemy jutro, tzn. wlasciwie dzisiaj.
        • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 13:02
          Masz babo placek !
          Zyczylam zeby wam sie Bronek przysnil, no i przysnil sie tyle ze mnie... ze
          niby bylam na jego wykladzie.
          Dawno juz skonczylam studia, wiec moze to byl Uniwersytet Trzeciego Wieku ;)
          Podobno w nocy gadalam przez sen, pewnie prowadzilam z NIM intelektualne
          dysputy..

          Dzis rano rzucilam sie na stelaz z gazetami, i oczywiscie na Przekroj. Str. 12.
          Jest ! No faktycznie, calkiem calkiem. Nasycilam oczy i zaoszczedzilam 4,50.
          No gdyby ta byla JEGO gazeta, to bym na pewno kupila ale ten co ja prowadzi
          zupelnie mi sie nie podoba..

          Aha, ja widze GO w butach z nabuku, takich mocnych i meskich oraz zamszowej
          kurtce i czarnym szalu.... cos jest w tych waszych poradach.
          Choc jak tu ktorego dnia byl w tv w garniturze i pod krawatem , to po prostu
          wymieklam. Usta tez mial takie czerwone, jakby podkolorowane... :)
          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 14.02.05, 18:24
            Dla zobrazowania:
            www.przekroj.pl/
            i artykul : OD TECZKI DO STOŁU OKRĄGŁEGO
            z tym cudnym zdjeciem. ON jest na nim naprawde boski !!!
            Chcialabym miec taki plakat...
    • Gość: basia... Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 13:01
      a nie pomyślałyście by sprawdzić czy nie znajdujecie się przypadkiem (lub wasi
      najbliżsi) na JEGO liście?
      • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 13:06
        Sprawdzalam, gdybym byla to mialabym pretekst, zeby zagadac.
        Moglby mnie zlustrowac...
        A to pech !
        • fikus_beniamina Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 12.02.05, 13:16
          Wpadlam tu na chwile, bo zaraz musze leciec.
          Ja tez sprawdzilam liste natychmiast, jak sie ukazala w internecie. No i
          NIESTETY, nie ma mnie tam, buuuu.
          Gosia, zazdroszcze Ci tego snu, ja chyba troche za duzo wina wczoraj
          wprowadzilam, no i ta ekscytacja programem i nic mi sie nie snilo.
          Lece !
          • Gość: Kinga K. KOBIETY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:28
            Nie ma co strzepic jezyka po proznicy.
            Trzeba dzialac. Adres mamy. Napisac niewinny liscik i slac! A zona TAKIEGO
            czlowieka powinna miec poczucie humoru!
            • Gość: gosia_chello Re: KOBIETY! IP: *.chello.pl 13.02.05, 10:07
              Co to znaczy "niewinny liscik" ? ;)
              • Gość: Kinga K. Re: KOBIETY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 16:22
                To znaczy liscik przepojony niewinna i dziewicza wiara w szlachetnosc obyczajow
                BW, ktora to wiara zrobilaby na mim wrazenie jakby malego, slodkiego pieska,
                zeby nie mial serca spod drzwi go odegnac. Czy jasno mowie?
                • gosia_chello Re: KOBIETY! 13.02.05, 16:53
                  No tak, takiego pieska to nawet mozna przygarnac ;)
                  • Gość: Kinga K. Re: KOBIETY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 19:00
                    Dlatego nie ma na co czekac, moje panny. Trzeba kuc zelazo, poki goroce :-)
                    A moze od razu do tej zony, moze nam go odsprzeda? A moze ma go dosyc i chetnie
                    go sama odda? I jeszcze doplaci?
                    • gosia_chello Re: KOBIETY! 13.02.05, 20:19
                      Ja mysle, ze JEGO cena znacznie ostatnio wzrosla.
                      Teraz to prawdziwy skarb.
                      I tak latwo nie pojdzie.
                      • gosia_chello Re: KOBIETY! 13.02.05, 20:33
                        Ech, nie cena oczywiscie, tylko wartosc!
      • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:16
        Jestesmy za mlode, nasi rodzice prawdopodobnie tez. Ewent. dziadkowie mogliby
        sie znalezc, ale nie ma :-(
        Ja zaluje, poczytalabym o sobie chetnie.
        • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 10:12
          Aha, chcialam nadmienic, ze wczoraj wieczorem znowu GO mialam okazje zobaczyc.
          W Pulsie. I wygladal niezwykle elegancko, krawat - w paski ciemnoczerwono-
          czarne (juz go w nim widzialam), czarna marynarka. W ogole w czarnym mu
          szalenie do twarzy :)
          • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 11:41
            hej dziewczyny nie martwcie sie zona moze okaze sie ze jest na liscie a jak
            wiadomo Bronek nie uznaje kompromisow i wtedy bedzieci mogly wkroczyc do
            akcji... a tak w ogole to nie wiem czy zawazylyscie ale obraczki nie nosi...
            • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 13:55
              No patrzcie Panstwo, nie zauwazylam, ze nie nosi. Chyba sie starzeję....
              Przeciez od razu powinnam to byla sprawdzic.

              E nie wierze, ze ona jest na liscie. Na pewno juz dawno ja zlustrowal ;)

              Swoja droga, moglby pare kilo schudnac. Te paluszki faktycznie ma troche zbyt
              okraglutkie. A gdyby pozbyl sie paru kilo, to wtedy hoho ! Opedzic by sie nie
              mogl od wielbicielek.
              Ale w koncu kochanego ciala nigdy dosyc ;)
              • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 16:17
                co do obraczki to nie ty sie starzejesz moja droga ale ja, skoro to pierwsza
                rzecz jaka obserwuje u kazdego samca to obraczka lub jej brak...co do
                fizjonomii naszego mrocznego obiektu pozadania to pamietajmy ze kamera
                pogrubia! a jesli chodzi o paluszki to moze obraczka juz nie weszla?! albo po
                prostu nalezy do gatunku ktory nie nosi obraczki bo nie trzeba mu przypominac
                ze ma juz 2 polowe? (osobiscie nie znam takich przypadkow ale slyszalam takie
                ezemplrze jeszcze sa)
                • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 16:21
                  Bo on jest wolny w duszy swej, a obraczka coz ... przypomina ... o niewoli ...
                  Zreszta moj ojciec tez nie nosi, i co? A jest mlodszy niz BW!
                • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 17:00
                  No tak, zapomnialam o tej kamerze. Musialby sie wypowiedziec ktos kto GO
                  widzial na zywo, slowem jakis szczesciarz (lub szczesciara ;).
                  A obiekt pozadania, zwazywszy na noszone stroje i fizjonomie, faktycznie jest
                  mroczny.. co zreszta jest bardzo intrygujace i dodaje uroku.
    • Gość: anka Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 20:13
      Ja jestem w szoku, że on ma ponad 50 lat, wygląda o wiele młodziej.
      • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 20:38
        Tez bylam zdziwiona.
        Ale co tu wiek ma do rzeczy...
        "Nie licze (MU) godzin ni lat...".
        Zreszta to nawet lepiej. Jest taki dojrzaly ;)
        • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 20:57
          Jesli dojrzaly, to gotowy do zerwania, tylko siegnac ...
          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 21:06
            No tak, tylko trzeba najpierw (za)rwac. ;)
            • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:17
              Totez wlasnie o tym mowie :-)))))
              • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 22:23
                Ale to moze byc trudne. Nie ta dzielnica. Nie ma pretekstu (bo nie ma mnie na
                liscie).
                Ewentualnie przez psa, bo tez mam. Moze by tak przez zwiazek kynologiczny ? ;)
                • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:37
                  Dzielnica! Ja pisze z Gdanska i nie widze przeszkod, a Tobie dzielnica
                  przeszkadza!
                  • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 13.02.05, 23:04
                    Nie widze przeszkod !? akurat ! A masz jakis pomysl ?
                    Teraz to nie mozna sie przebic przez tlum wielbicielek, co koczuja pod balkonem
                    (chyba ma balkon?) ;)
                    • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 23:20
                      Trzeba wiec napisac tak, zeby sie zainteresowal. Zeby pomyslal: Coz to za
                      piekne, inteligentne, dowcipne i blyskotliwe mlode kobiety chca sie ze mna
                      zobaczyc? Moze zaprosze je na jakas kawke, i zapoznam?
                      • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 14.02.05, 10:46
                        dobra, niech bedzie to ja poswiece bo ktos z mojej rodziny jest na boskiej
                        liscie i w zwiazku ztym biore ciezar na siebie i to ja dobrowolnie oddaje sie w
                        rece LUSTRATORA...
                        • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:18
                          Super! To znaczy Ty wyczyscisz teren jak sprzatacz, a potem my wejdziemy?
                          • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 14.02.05, 14:52
                            ach ten owies...
                            • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 16:31
                              Tylko predko, bo nie mamy czasu! Dzisiaj tam lec - nawet dobra okazja, bo
                              dzisiaj sa walentajny!
                              • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 14.02.05, 16:48
                                Wlasnie, moze by mu przeslac jakas Walentynke ? ;)
                        • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 14.02.05, 16:49
                          Pamietaj, wspomnij koniecznie o nas, nie badz egoistka... ;)
                      • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 14.02.05, 16:45
                        A skad ON bedzie wiedzial, ze piekne ? ;)
                        • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:02
                          Doswiadczenie zyciowe mu powie. Wyczyta to z naszej pewnosci siebie.
                          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 14.02.05, 22:24
                            No tak, od razu pozna ze my prawdziwe Wampy ale moze i femme(s) fatale(s).
                            • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:51
                              Prawdziwy mezczyzna wyczuje prawdziwa kobiete, nawet wechem!
                              • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 14.02.05, 22:55
                                No to juz sie nie marwie ;)
    • Gość: lesniczyna A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:21
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kultura&name=71
      • Gość: frygija Re: A jak pisze o miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:40
        <<Były opozycyjny działacz, o swojskim imieniu Benek, najpierw realizuje się
        zawodowo, później erotycznie. Gorliwie, bo aż z trzema partnerkami – żoną i
        koleżankami z pracy. Seks małżeński autor zamyka w jednym zdaniu, za to wyczyny
        Benka z kochanką mogą wpędzić w kompleksy niejednego czytelnika.>>


        widze dla was dziewczyny nadzieje - zona+jeszcze 2 kolezanki!!! :)
        • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 14.02.05, 18:57
          Hehe, faktycznie :)

          Nie czytalam tych opowiadan ale chyba siegne. Ale musza byc niezle, skoro na
          stronie miesiecznika Odra znalazlam taki tekst:
          "Nagrodę im. Andrzeja Kijowskiego, której fundatorem jest Zakład Narodowy im.
          Ossolińskich, za książkę z dziedziny literatury, którą charakteryzują szeroko
          pojęte walory poznawcze, niekonwencjonalne sądy i (...) dbałość o prostotę i
          piękno słowa jury przyznalo w tym roku Bronisławowi Wildsteinowi za tom
          opowiadań Przyszłość z ograniczoną odpowiedzialnością (wyd. Arcana, Kraków)."

          I jeszcze inne slowa na ten temat w artykule "Kawałek mistrzowskiej prozy":
          www.opcja.pop.pl/numer38/38ada2.html
          • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 14.02.05, 19:06
            A tu na temat powiesci "Mistrz" - ze zdjeciem :)
            www.e-teatr.pl/artykuly/6635.html
            P.S. ON wyglada na mistrza, a ja w koncu jestem Malgorzatą ;)
            • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 14.02.05, 19:15
              Jej! Znalazlam plik zawierajacy JEGO boski glos.
              Bede GO sluchac do poduszki ;)
              www.radiomerkury.pl/index.php?op=nasza_muzyka&grupa=nasza_muzyka_detale&id=4727
              • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 14.02.05, 19:40
                I jeszcze wypowiedz w 5 czesciach !!!:
                www.radioplus.com.pl/zycnieumierac.php?row_start=3
                To naprawde rozsadny facet. Jestem pod wrazeniem.
                No i ten glos.... ;)
              • avagarden do oferty zaproszenia na "kawe" 14.02.05, 19:41
                1. piekne, madre, napalone 2. no to jak kolezanki do zabawy to nawet lepiej to
                jak pojdziemy razem to akurat wiek sie zrowna. 3 ty sie czelo tak nie pusz na
                Malgorzate bo ja tez tak mam wiec to tez moze byc moj mistrz.
        • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:09
          To ja chyba jestem w jego typie.
          • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 14.02.05, 22:26
            A czy zauwazylyscie, ze jak ON mowi, to sklada usta jak do pocalunku :o)
            • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:52
              Oooooooo :-)
              • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 14.02.05, 22:57
                A nie mam racji ?
                To bardzo dziala na wyobraznie... ;)
                • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 23:07
                  Kobiety, szkoda czasu. Trzeba działać! Ty, Gosiu, leć się szykuj i maluj,
                  pójdziesz dzisiaj na te walentajny. Reszta w pogotowiu bojowym.
                  • avagarden Re: A jak pisze o miłości... 15.02.05, 10:32
                    to chyba juz posunelo (nomen omen)sie za daleko i juz nie ma wyjscia, chociaz
                    wczoraj mowili wszedzie milosc to choroba i da sie wyleczyc,ale czy warto?
                    dajcie znac czy i kiedy rzuca jakies nowe wywiady z Mistrzem bo do soboty i
                    autocenzury jeszcze kilka dluuuugich dni, i nie wiem czy me skolatane serce
                    jeszcze wytrzyma tak a rozlake... aha i moze tak zalozyc nowy watek? Mistrz i
                    panny (i Malgorzaty?!),
                    • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:53
                      A poza tym, gdzie reszta? Sama mam za Mistrzem latac?
                      • avagarden Re: A jak pisze o miłości... 15.02.05, 15:38
                        ojoj to jest jakas konkretna akcja?! lapanka na Mistrza czy co?! chce zauwazyc
                        ze Chello sie cos nie odzywa wiec moze niecnie wykorzystala walentajny i to ona
                        teraz wpatruje sie w "czarne oczy"!!?
                        • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 15:49
                          Nie strasz ?! Myslisz, ze poszla i jeszcze tam zalega? O, nie! To znaczy,
                          dobrze, ale niech juz wraca! Teraz nasza kolej!
                          Ach, te oczy, jak czarne wegle, jak krople czarnego oceanu ...
                          • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 16:06
                            No i trudno, zadzialalam sama. Wyslalam mu link na ten adres z RZ. Zobaczymy,
                            czy w ogole dojdzie, czy to aktywny adres?
                            Podpisalam sie jako autorki i uczestniczki watku. No bo ilez moglam na Was
                            czekac!
                            • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 16:12
                              A teraz modlcie sie, zeby go szlag nie trafil, jak przeczyta nasze impresje.
                            • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 15.02.05, 19:06
                              Patrz, a ja nie mialam odwagi...
                              To znaczy zostawilam na pewnej stronie taki niewinny wpis, ale i tak nie wiem
                              czy ON ja czyta. Nie podam wam gdzie, a co !
                            • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 15.02.05, 19:14
                              >Wyslalam mu link na ten adres z RZ. Zobaczymy, czy w ogole dojdzie, czy to
                              >aktywny adres? Podpisalam sie jako autorki i uczestniczki watku. No bo ilez
                              >moglam na Was czekac!

                              A co konkretnie napisalas ? Nie zrazi sie ? A w ogole to GO zainteresuje ?
                              Wedlug mnie w tej chwili, to on ma tyle wielbicielek, ze nie jest w stanie sie
                              opedzic od nich. Koczuja pod balkonem... kto wie ? moze sie juz wdarly i ...
                              zalegaja, o zgrozo ! :O

                          • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 15.02.05, 19:03
                            >Nie strasz ?! Myslisz, ze poszla i jeszcze tam zalega?
                            Nie mow o zaleganiu bo to bardzo dziala na moja wyobraznie ;)

                            > Ach, te oczy, jak czarne wegle, jak krople czarnego oceanu ...

                            Ach zatonac w nich ... ;) Nawet kola ratunkowego bym nie potrzebowala...
                            • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:27
                              Zatonac i opasc na samo dno ...
                        • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 15.02.05, 19:00
                          Chcialabym wpatrywac sie w te JEGO "czarne oczy" ;)
                          Ale to nie takie proste... niestety...
                          Wlasnie jestem w trakcie lektury ksiazki MISTRZA - o dekomunizacji.
                          Boze, jak ja sie naczytam tych madrosci to hoho !
                    • gosia_chello Re: A jak pisze o miłości... 15.02.05, 18:56
                      Nie warto leczyc :)
                      A jesli zatesknisz, zawsze moze sobie wlaczyc JEGO glos.
                      Ja tak wlasnie robie ;)
                      Podawalam juz linki, ale moge powtorzyc:
                      www.radioplus.com.pl/zycnieumierac.php?row_start=3
                      oraz
                      www.radiomerkury.pl/index.php?op=nasza_muzyka&grupa=nasza_muzyka_detale&id=4727
                      :D
                      • fikus_beniamina Re: A jak pisze o miłości... 15.02.05, 19:45
                        Czesc,dziewczyny! Nie mialam czasu pisac, ale sledzilam w miare regularnie
                        watek. Mam nadzieje, ze zgodzicie sie,ze W RAZIE CZEGO, to mam hmmm
                        pierwszenstwo, bo to JA zalozylam ten watek, he he he. No i mam na imie
                        Malgorzata.
                        Gosia_chello, jak przeczytalam, ze "On jak mowi, to usta sklada, jak do
                        pocalunku", to prawie spadlam z krzesla. I czasem przypomina mi sie to np. w
                        autobusie, sklepie - zaczynam sie glupio usmiechac i ludzie jakos dziwnie na
                        mnie patrza (nie wiem,dlaczego doprawdy ...)
                        Kinga,mow nam tu zaraz, co mu napisalas !!!!!!!
                        Acha, troche sie boje, ze jesli zacznie czytac, to moga GO zniechecic pierwsze
                        wpisy, bo chyba nie byly za bardzo pochlebne ..... Cos bylo o
                        szympansie,chyba...
                        • gosia_chello MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 20:04
                          No niemozliwe! Wychodzi na to ze pisza tu prawie same Malgorzaty !
                          To one widac ciagna do MISTRZA...
                          No wiesz, powinnas sie podzielic rowno, bo to my ostatnio ciagniemy ten watek ;)

                          >Gosia_chello, jak przeczytalam, ze "On jak mowi, to usta sklada, jak do
                          > pocalunku", to prawie spadlam z krzesla. I czasem przypomina mi sie to np. w
                          > autobusie, sklepie - zaczynam sie glupio usmiechac

                          A o tych ustach to nieprawde powiedzialam ? Same powiedzcie, czy nie jest tak ?
                          Tak, tak, to bardzo pobudza wyobraznie :o)

                          Wiesz, ja zadnych niepochlebnych tekstow nie pisalam ! Wrecz przeciwnie ! (moze
                          bede miala w zwiazku z tym wieksze szanse :D )
                          A nawet jesli cos tam pisalyscie to jesli ON przebrnie przez niektore meandry
                          naszej dyskusji, to spotka GO nagroda pozniej :D bo to juz tylko sa Ochy i
                          Achy ;)
                          • avagarden Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 20:16
                            watpie czy Mistrz poswieci troche boskiej uwagi naczytanie tak nie za wybitnego
                            intelektualnie forum pt Uroda, chociaz chyba wyglada na troche proznego...no a
                            jak czyta to chyba intelektualnie (oj naduzywam tego slowa - ale to zbawienny
                            wplyw Mistrza) jestesmy spalone! teraz to moze nas polaczyc czysta wiez
                            fizyczna, ale nie bede taka wybredna i laskawie godze sie i na to. a wy?
                            kochanego cialka starczy dla wszystkich
                            • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 21:11
                              Wlasnie, jak czytam JEGO ksiazke, to zaczynam miec kompleksy. Jest taki madry !
                              Ale w koncu od czegos jest MISTRZEM.
                              A czy Uroda jest mu bliska tego nie wiem. Mysle jednak, ze TAKI czlowiek
                              powinien chyba byc wrazliwy na piekno ... (w tym nasza szansa !)
                              Co do mnie, to ja nie pogardze i wiezia intelektualna ;)
                            • Gość: Kinga K. Re: MISTRZ i Malgorzaty :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:31
                              Mistrz nie szuka intelektualnych dyskusji, bo ma ich az za duzo na co dzien.
                              Jesli chce pogadac, niech zadzwoni do Kieresa. My reprezentujemy inne walory.
                              • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 16.02.05, 14:06
                                >Mistrz nie szuka intelektualnych dyskusji, bo ma ich az za duzo na co dzien. ..
                                >My reprezentujemy inne walory.

                                Ale jesli dostanie dwa w jednym ? ;)
                          • fikus_beniamina Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 20:19
                            No wlasnie boje sie, ze zobaczy te kilka pierwszych nieprzyjemnych dla NIEGO
                            wpisow i oleje.
                            A Kinga milczy. Moze On juz sie do niej odezwal i umowili sie na kawe albo ten
                            tego...? I Kinga udaje, ze juz nas nie zna ?.... Wykonala pierwszy ruch i
                            zbiera owoce naszej WSPOLNEJ pracy ;)
                            Przyszlo mi do glowy, ze gdyby jego adres w Rz juz nie dzialal,to mozna wyslac
                            nasz link do takiego dziennikarza, ktory podpisal list w jego obronie, Maciej
                            Rybinski chyba, z proba, zeby mu przekazal.
                            • avagarden Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 20:24
                              och nie! chyba nie bylaby taka egoistka?! juz mnie zazdrosc kluje i czuje
                              palpitacje! ale moze Kinga podzieli sie wrazeniami, da konkretne rady? czarne
                              oczy snia sie czarne oczy i cholera nie pamietam co bylo dalej czy reszta
                              pasuje do Mistrza
                              • fikus_beniamina Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 20:46
                                Khm khm, moim zdaniem ten tekst ABSOLUTNIE nie pasuje do Mistrza. On na pewno
                                (tak, jak Jego Malgorzata) slucha Cohena, a jak w Bieszczadach chodzi po
                                poloninach to Starego Dobrego Malzenstwa ....
                                A jakiego psa widzicie u boku Mistrza ? Ja rudego gladkowlosego jamniczka .
                                • avagarden Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 20:52
                                  alez nie nie oto mi chodzilo nie przeszlo mi przez mysl zeby Mistrz sluchal
                                  takiej chaly ale chodzilo mi o fizjonomie czy dalej w piosence cos wskazuje na
                                  Niego...
                                  co do Cohena to sie zgadzam, a reszta to mysle ze slucha jakichs staruchow
                                  ktorych nie trawie ale ostatecznie milosc to lekcja tolerancji wiec i to jestem
                                  skora wybaczyc.
                                  • fikus_beniamina Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 20:56
                                    Ale bysmy sie zdziwily, gdyby w jakims wywiadzie powiedzial, ze slucha "Ich
                                    Troje", co ? Chyba by mi przeszlo ;(
                                    A co sadzisz o jamniczku ? I co z ta Kinga, kurde !
                                    • avagarden Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 21:18
                                      no wlasnie i tu nastepny problem, ja tam wole koty, ale co robic? na psach sie
                                      nie znam zupelnie ale moim zdaniem jamnik odpada (pamietajmy ze psy upodabniaja
                                      sie do wlscicieli i vice versa), juz predzej jakis amstaff, albo owczarek
                                      niemiecki...co do Kingi to sa dwie wersje: egoistycznie odebrala nam Mistrza i
                                      go teraz gluszy slodkimi slowkami (czytaj: cytatami z naszego watku)albo co
                                      mniej prawdopodobne odpuscila sobie...
                                      • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 21:25
                                        A to ona napisala do NIEGO !!!
                                        No to pewnie odpisal i teraz zdrajczyni spija slowa z JEGO ust osobiscie :(((
                                        Toz to tragedia !I co zostanie dla nas ?
                                      • Gość: Kinga K. Re: MISTRZ i Malgorzaty :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:34
                                        No juz przeciez jestem, jestem! Co za podejrzliwosc w tym narodzie!
                                    • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 21:20
                                      Ich Troje ? !!
                                      Nawet o tym nie mow !
                                  • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 21:35
                                    Do NIEGO to jak ulal pasuje ta piosenka:
                                    Oczi czornyje, oczi strasznye,
                                    oczi zguczije i prekrasnoje
                                    kak lublulju ja was
                                    kak bajus ja was....
                                • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 21:19
                                  Jamniczka ?
                                  Nie umniejszajac tej rasie, ja go widze przy takim czarnym duzym psie.
                                  Ale zwazywszy na to, ze nie mieszka sam, niestety (nie chce nawet o tym
                                  myslec), to moze byc cos zupelnie innego, bo w koncu nie musial sam wybierac.
                                  Cohen, czemu nie choc z TAKIM glosem moze sam z powodzeniem spiewac jego
                                  piosenki. Juz to sobie wyobrazam "In My Secret Life" .... (ten utwor dziala na
                                  mnie bardzo erotycznie....)
                                  • fikus_beniamina Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 21:34
                                    No dobra, jamniczka odpuszczam, moze byc duzy czarny, rasy nieokreslonej, ale
                                    lagodny. Amstaff odpada, wrrrrr. Gdybysymy kiedys znalazly sie w Jego
                                    mieszkaniu (znowu sie rozmarzylam...), moglby nam sie rzucic do gardla,
                                    poszczuty przez zone, ma sie rozumiec.
                                    A z ostatniej plyty Cohena "Dear Heather" polecam piosenke "Because of" = JEST
                                    DOKLADNIE O NAS I O MISTRZU ;)
                                    • fikus_beniamina Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 21:48
                                      No powiedzcie same: (wykrzykniki moje)

                                      Because of a few songs
                                      Wherein I spoke of their mystery,
                                      Women have been exceptionally kind
                                      to my old age. (!!!)

                                      They make a secret place
                                      In their busy lives (!!!)
                                      And they take me there.

                                      They become naked (!!!)
                                      In their different ways
                                      and they say,
                                      "Look at me, Leonard, (Bronek)
                                      Look at me one last time".

                                      Then they bend over the bed
                                      And cover me up
                                      Like a baby that is shivering.
                                      • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 22:01
                                        Wladam lepiej francuskim (chyba dzieki temu mam wieksze szanse u MISTRZA bo byl
                                        przeciez we Francji ;) ale w ogolnych zarysach rozumiem o co chodzi ;)
                                        • fikus_beniamina Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 22:16
                                          No faktycznie, Twoje szanse przez to rosna, ale moze on poszukuje wlasnie
                                          nauczycielki angielskiego ?.......
                                          A Kinga milczy. A moze ja juz aresztowali ? Jakas policja internetowa,czy cos ?
                                          Za molestowanie osob publicznych ?
                                          • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 22:47
                                            No wlasnie.
                                            Staram sobie nie wyobrazac jakis gorszych scen np. ze ona spaceruje z JEGO
                                            psem...
                                            Moze sciagneli ja z balkonu, kiedy chciala zajrzec do JEGO pokoju ?
                                            A moze faktycznie odcieli ja od sieci ?
                                            W sumie .. tym wieksza nasza szansa :p
                                            • fikus_beniamina Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 22:57
                                              No prosze Cie ! Znowu parsknelam na ekran. Wyobrazilam sobie Kinge, jak po
                                              przekupieniu sasiada Mistrza, okupuje jego balkon, okutana w kozuch, termos z
                                              goraca herbata itd. i czeka na moment, kiedy otworzy sie TO okno. Z lornetka w
                                              rekach, oczywiscie.
                                              Jak by ja odcieli tylko od sieci, to jeszcze nic. Ale moze juz siedzi :ooo. Na
                                              jakiejs komendzie policji.
                                              Ale masz racje, jestesmy juz tylko dwie, ha.
                                              A swoja droga, to ciekawe, gdzie ona do niego napisala. Wspominala cos o jakims
                                              tajemniczym miejscu.
                                              • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 23:15
                                                Hehe
                                                To ja wspomnialam o tajemniczym miejscu.
                                                Ona napisala podobno na JEGO dawny adres w Rzeczpospolitej.
                                                Ciekawe czy odebral juz poczte ;)
                                                • fikus_beniamina Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 23:18
                                                  Faktycznie, to TY, zdrajczyni ! Co to za miejsce ? OK,wiem,ze i tak sie nie
                                                  przyznasz.
                                                  Z tym adresem w Rz to niepewna sprawa, jak go wywalili, to mogli adres usunac.
                                                  Ale zobaczymy, jak rozwinie sie akcja.
                                                  Opuszczam to miejsce, bo skonczyly mi sie papierosy ;(, wiec musze isc spac !
                                                  Chyba wiesz, jakich snow Ci zycze ?;)
                                                  • gosia_chello Re: MISTRZ i Malgorzaty :) 15.02.05, 23:27
                                                    Pewnie, ze sie nie przyznam ;)

                                                    Chyba nie dostal natychmiastowego zwolnienia i przynajmniej do konca miesiaca
                                                    bedzie poczte odbieral... choc kto wie..

                                                    Wiem wiem jakich snow ..
                                                    Ja tez ide w objecia ... poki co Morfeusza ;) i tobie tez podobnych zycze .. :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: MISTRZ i Malgorzaty :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:27
                                                    Jestem, jestem! Co Wy myslicie, ze ja tu mieszkam?
                                                    Oto, co napisalam: ze nie moglam powstrzymac impulsu, zeby nie podeslac mu
                                                    linku (link ponizej), i ze go to zapewne zainteresuje i bedzie mila odmiana po
                                                    politycznych przepychankach i mieleniem jezorem o liscie.
                                                    Wyrazilam nadzieje i wiare, ze ma poczucie humoru, oraz ze watek ten poprawi mu
                                                    humor w ten zimowy dzien.
                                                    Podpisalam sie jako Autorki i uczestniczki watku.
                                                    Ni cholery nie wiem, czy to w ogole doszlo, a jesli tak, czy Mistrz przeczyta.
                                                    Na razie nikt sie do mnie nie zglaszal, i zadne tajne sluzby za mna nie
                                                    chodzily.
                                                    Zobaczymy, moze jutro Mistrz sie odezwie? Ja bym na jego miejscu sie odezwala!
                                          • Gość: Kinga K. Re: MISTRZ i Malgorzaty :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:35
                                            Secret service sie mna interesuje, kumacie, Mistrz jest teraz postacia nr
                                            jeden. Tylko czekam, az z Mossadu zadzwonia, ale to i dobrze, bo mialabym do
                                            nich kilka spraw.
                            • Gość: Kinga K. Re: MISTRZ i Malgorzaty :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:32
                              No wiecie, jak Wam nie wstyd! Poszlam jesc kolacje, a tu juz takie podejrzenia!
                              A z tym Rybinskim dobry pomysl, dawajcie maila.
                        • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:29
                          Jaka Malgorzata? Jestes beniamina!
                          No ale pamietamy, ze masz pierwszenstwo, nie boj sie, jestesmy jak Twe siostry
                          w tym samym kulcie. Ciebie pierwsza zlozymy jako ofiare, jak dziewice.
                          • Gość: Kinga K. Re: A jak pisze o miłości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:37
                            Oczywiscie mamy nadzieje, ze umiesz udawac dziewice ..?
                            • avagarden Re: A jak pisze o miłości... 16.02.05, 10:02
                              widze ze ide spac a tu za moimi plecami dysputy dalej trwaja, co do snow to na
                              razie mialam nieprzyzwoity z omawianym wyzej Leosiem ale poczekajmy jeszce
                              kilka dni moze w koncy Mistrz sie przysni, a moze znacie jakies sposoby na sny
                              z ukochanym? czegos sie trzeba nazrec albo czule przytulac zdjecie (niestety
                              tylko z gazety)dawajcie rady!
                              • avagarden co do dziewic 16.02.05, 10:06
                                to lepiej nie udawac, ten chwyt moze nie przejsc, chyba Mistrz woli wyzwolone i
                                doswiadczone (patrz: opowiadania Mistrza Przyszlosc z o.o.)
                                • fikus_beniamina Re: co do dziewic 16.02.05, 10:52
                                  Wrrrrrr, juz DAWNO mowilam, ze jestem Malgorzata !!!!
                                  Masz racje, z udawaniem dziewicy pomysl kiepski. Raz, ze bedzie trudno, dwa, ze
                                  Mistrz na taka nie zwrocilby chyba uwagi.
                                  Adres do Rybinskiego jest taki sam, jak do Mistrza, tylko oczywiscie nazwisko
                                  inne ;)
                                  Mnie tez sie jeszcze ani razu Mistrz nie przysnil, nie wiem dlaczego, przeciez
                                  mysle o nim intensywnie.
                                  Do tej pory to juz chyba poczte przeczytal, jak myslicie ? Kinga, jesli email
                                  do Ciebie nie wrocil, to znaczy, ze adres dziala. Gosia ma racje, nie wywalili
                                  Go chyba od razu na ulice.
                                  • gosia_chello Mistrz i sny 16.02.05, 11:30
                                    A ja jestem dumna, bo mi sie przysnil :
                                    A jaki na to sposob ? Duzo myslec i sie naogladac, co ostatnio bylo latwe, bo
                                    MISTRZA w TV nie brakowalo. Byl codziennie. :)
                                    Po przeczytaniu fragmentu JEGO powiesci, co to byl tu podlinkowany, tez uwazam
                                    ze dziewice nie maja szans, chyba ze dla odmiany mialby ochote na perwersje ;)
                                    Kinga a czy ty napisalas MU, ze chodzi o watek dotyczacy urody ? Na to powinien
                                    sie nabrac, w koncu mezczyzni bywaja prozni. Nie sadze, zeby MISTRZ byl
                                    wyjatkiem. W koncu to niewatpliwie mezczyzna i to JAKI :)
                                    Juz jestesmy trzy, a jak tak dalej pojdzie, to w koncu MISTRZ zostanie WIELKIM
                                    TRZYNASTYM (pamietacie Dyzme ;) )
                                    • avagarden Re: Mistrz i sny 16.02.05, 12:05
                                      jakie trzy?! Chello, Kinga, beniaminek i ja to chyba jak w morde strzelil 4,
                                      chyba ze chodzi Ci o 3 Malgorzaty? i Beniaminka (to gorzej dla nas zeby
                                      Beniaminek byl beniaminkiem Mistrza!) albo juz niecnie chcesz sie pozbyc
                                      konkurencji?
                                      co do wysylania watku do Rybczynskiego to moze to blad? jeszce chlopina cos nie
                                      doczyta i pomysli ze Mistrz to on, i bedziemy musialy znosic jego zaloty?
                                      • avagarden Re: Mistrz i sny 16.02.05, 12:07
                                        sorry chodzilo o Rybinskiego, szal milosci i pozadania przeslania mi wszystko
                                        inne.
                                        • fikus_beniamina Re: Mistrz i sny 16.02.05, 13:21
                                          Status "beniaminka Mistrza" baaaaardzo mi odpowiada ;))))))))))))))))))
                                          Niech tak bedzie, skoro chcecie he he he
                                          Dzieki, ava.
                                          • fikus_beniamina Re: Mistrz i sny 16.02.05, 13:23
                                            Acha, a Rybinskiemu po prostu napiszemy, zeby przekazal te korespondencje
                                            Mistrzowi, bo my nie mamy do niego dostepu.
                                            • Gość: Kinga K. Re: Mistrz i sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:52
                                              Hey, to ja, Wpadam, ale za chwile niestety musze wypasc.
                                              Na razie nie ma od Mistrza zadnych wiesci, bardzo niedobrze. Probojcie z tym
                                              Rybinskim.
                                              Jak wszystko zawiedzie, zwrocimy sie do wspolnych znajomych :-)))
                                            • gosia_chello Re: Mistrz i sny 16.02.05, 14:14
                                              Ja jestem za tym, zeby nie mieszac w to osob trzecich.
                                              W koncu milosc to intymna sprawa.
                                              • Gość: Kinga K. Re: Mistrz i sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 14:18
                                                Ale przez rybe do serca ...
                                          • gosia_chello Re: Mistrz i sny 16.02.05, 14:13
                                            Niedoczekanie !!!
                                      • gosia_chello Re: Mistrz i sny 16.02.05, 14:10
                                        >albo juz niecnie chcesz sie pozbyc
                                        > konkurencji?

                                        Nawet gdybym chciala, to nie zdolam..

                                        >Chello, Kinga, beniaminek i ja to chyba jak w morde strzelil 4,

                                        A to przepraszam, faktycznie cztery, to juz blizej do trzynastu :)
                                        • Gość: Kinga K. Re: Mistrz i sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:27
                                          A druga, czyli ja, ma najlepiej, bo pierwsza idzie jako tester! Jak cos sie nie
                                          powiedzie, albo Mistrz sie nie sprawdzi, to ja juz nie pojde ...
                                          • gosia_chello Re: Mistrz i sny 16.02.05, 15:56
                                            Jak MISTRZ moze sie nie sprawdzic ? co to w ogole za herezje ???!!!
                                • Gość: Kinga K. Re: co do dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:28
                                  To ja! Ja! Ja! Jestem doswiadczona i wyzwolona! Ja!
                                  • fikus_beniamina Wyslalam 16.02.05, 15:41
                                    No, kobitki, tym razem ja bylam odwazna i wyslalam link do Macieja Rybinskiego
                                    z prosba, zeby przekazal Mistrzowi z naszymi serdecznymi pozdrowieniami.
                                    Napisalam, zeby sie nie zrazal pierwszymi wpisami, bo dalej sa lepsze ;)
                                    Mysle, ze Mistrz, po uwaznej lekturze, powinien kazdej z nas osobno podziekowac
                                    na jej adres mailowy.
                                    Sprawdzajmy poczte co 5 minut !!!
                                    • Gość: Kinga K. DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:49
                                      OD BRONKA!!!!
                                      O rany!!!!
                                      O k.!!!!!!
                                      • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 15:51
                                        KLAMIESZ W ZYWE OCZY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                        A JAAAAAAA ?????????????????????????????

                                        Gadaj zaraz, co napisal !!!!!!!!!!!!!!!!!

                                        (zebysmy spadaly moze ? or something ?..)
                                        • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:53
                                          Ja bym klamala! Alez w zyciu!
                                          Czekaj, niech ochlone. Ojej. Dobra, zacytuje:

                                          Bardzo Pani (Paniom) dziekuje,
                                          Ech rozmarzylem sie, oczywiscie nie przy okazji szympansa, choc to
                                          bardzo lagodne okreslenie wobec tego co o sobie slyszalem, a zwierze
                                          mile, ale...
                                          No coz, pozostaje zywic nadzieje, ze sie rzeczywiscie spotkamy...
                                          Rozmarzony obiekt zartow
                                          Bronislaw Wildstein
                                          • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 15:56
                                            Boze, jaki uroczy czlowiek ! Nie nabluzgal, od idiotek nie nawyzywal. Jaki
                                            szlachetny ;))
                                            Czy myslisz, ze teraz bedzie zaczynal dzien od lektury kolejnych wpisow, czy
                                            juz sobie dajemy spokoj ?
                                            • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:03
                                              Tu przysiegnij na kleczkach, ze to prawda !!!
                                              Az lza mi sie w oczach pojawila ze szczerego wzruszenia ;)
                                              Chcialam powiedziec, ze cenie PANA bardzo bardzo... i podziwiam i w ogole. Jako
                                              dziennikarza, czlowieka i..... i mezczyzne :)
                                              A naprawde nie jestem nastolatka :)

                                              Jak ON moze odpowedziec osobiscie na nasze maile jak ich nie zna ??
                                              Moze trzeba mu gdzies je zapodac ?

                                              Ja tam bym kontynuowala nasze wypocinki, w koncu to przyjemnie musi mu byc jak
                                              je czyta, ze wciaz sie interesujemy i dalej podziwiamy itd itd.
                                              Ja tam bym cala radosc z tego czerpala.

                                              Boze, czy ON naprawde to napisal ? Jesli tak to jest naprawde uroczy :)
                                              • gosia_chello WOW !! 16.02.05, 16:07
                                                To "rozmarzony obiekt zartow" jest cudowne naprawde :)
                                                Znowu jestem pod wrazeniem, chyba juz z tego stanu nie wyjde ... ;)
                                              • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:08
                                                No przysiegam na grob proroka.
                                                A czy ja wiem, czy to on? Z jego adresu, to chyba on. Ale ja tam nie siedze,
                                                wiec na pewno nie wiem.
                                                A czemu mialby na nas krzyczec, na takie mile dziewczatka, no wiecie, dziwne
                                                jakies obyczaje. To taki mily czlowiek.
                                                Teraz lepiej fryzury poprawiajcie, Boze, nie dezintegrujcie sie tak zupelnie z
                                                tych emocji!
                                                Odpisalam mu i draze w sprawie kawki, jakby co, wyjdzie, ze to JA jestem
                                                nachalna i okropna, ale zniose wszystko, bo dzialam i dla Waszego dobra i Was
                                                reprezentuje.
                                                Oby spotkala mnie za to nagroda!
                                                Nic nie chce sugerowac, ale 1 marca przyjezdzam do Wawy na konferencje ...
                                                • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:27
                                                  <Teraz lepiej fryzury poprawiajcie

                                                  A ja taka nie umalowana !
                                              • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:08
                                                No chyba jest inteligentny, i wie, ze na przyklad moj e-mail to:
                                                fikus_beniamina@gazeta.pl, prawda ;)

                                                Ja, MISTRZU, MALGORZATA (!!!) cenie Pana za caloksztalt, a szczegolnie za
                                                owlosione rece, czarne oczy i ten tego ... I baaardzo lubie Pana sluchac, tylko
                                                jakos nie moge sie wtedy skupic ....

                                                A jaka mamy gwarancje, ze ON bedzie nas czytal ?????
                                                • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:09
                                                  Czekaj, czekaj, niech Cie zona dorwie ...
                                                  • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:13
                                                    A niech mnie dorwie, co tam ! Czego sie nie robi dla prawdziwego uczucia.

                                                    A temat kawki nalezy drazyc nieustannie. Ale co, tak we czworke bysmy te kawke
                                                    pili ? Troche tloczno, hmmm .....
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:16
                                                    Jak juz wspomnialam, ta konferencja ... bo ja konczylam studia w Wawie i tam
                                                    BYWAM czesto (wyraznie napisalam?) ...
                                                    Ze co, ze w czworke ... no nie wiem, to jest wlasnie ten problem organizacyjny,
                                                    ktory trzeba jakos pokonac. Mylscie, kochane, myslcie.
                                                  • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:21
                                                    Khm khm, istotnie cos MIMOCHODEM wspomnialas o jakiejs konferencji, ale NIE
                                                    ZWROCILAM UWAGI, khm khmmm. To co bedziesz w Warszawie, taaaaak ? 1 marca,
                                                    taaaak ? Odradzam Ci te podroz, podobno ma byc jakas burza sniezna, czy cos ;)

                                                    A na dlugo zostaniesz ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:22
                                                    Moze na zawsze? Nie mam zadnych zobowiazan, jestem wolna jak ten ptak ...
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:25
                                                    A ja mieszkam w Warszawie na stale i od urodzenia :)
                                                    Tylko po drugiej stronie Wisly :)
                                                • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:10
                                                  A gwarancji na tym swiecie nie ma zadnej i nigdy ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:22
                                                    A w ogole to ochloncie, bo potem bedzie Wam wstyd, jak mu spojrzycie w te
                                                    czarne oczy ... hehehehehe.
                                                    Mnie nie bedzie, bo ja jestem odporna, jak prawdziwa agentka.
                                                • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:23
                                                  Hmm, to wysylanie maila w eter jest grozne.
                                                  Moze ktos podpatrzec i wyslac niby w jego imieniu... umowic sie na kawe i co
                                                  wtedy ? A jak ktos poda sie za niego ? I okaze sie za pozno, ze to nie nasz
                                                  MISTRZ.
                                                  Proponuje przyjmowac maile tylko z tego adresu:
                                                  b.wildstein@rzeczpospolita.pl .
                                                  Ale czy JEMU bedzie sie chcialo pisac do nas ? Mysle, ze jest zbyt zajety... w
                                                  kazdym znaczeniu tego slowa ;)
                                                  No dobra skoro tak, ja tez podam moj adres email : margotteWYTNIJ_TO@wp.pl
                                                  Podaje ten, choc na innej stronie, gdzie zostawilam swoj wpis komentujacy
                                                  program "Bez autocenzury" podalam inny adres, choc tez zaczynal sie od slow:
                                                  margotte@................
                                                  Aha, chcialam nadmienic, ze czytam obecnie PANA ksiazke "Dekomunizacja..." i
                                                  poki co sie z PANEM (jak zwykle zreszta) zgadzam, tym bardziej ze niestety dosc
                                                  dobrze pamietam rok 1980 i 1989.
                                                  No dobra, tyle o polityce, bo pewnie to PANA juz nudzi...
                                                  Gorrrraco ;) pozdrawiam :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:27
                                                    No przeciez mowie, ze z adresu rzeczpospolita dostalam!
                                                    Poza tym zwariowalas, kto sie umawia przez maila? Telefonicznie trzeba! A glos
                                                    rozpoznamy.
                                                    A dlaczego mialoby mu sie nie chciec? To znaczy, ja doceniam, plaszcze sie etc.
                                                    ale jak ktos mile pisze, to mu sie zazwyczaj mile odpisuje ... och, zeby mi
                                                    teraz odpisal, bo umre ze wstydu ... okropnie namolne jestesmy, kochane, a
                                                    gdzie kobieca tajemnica?
                                                    Tylko mlody wiek nas tlumaczy ....
                                                    I nie czaruj tu dekomunizacja, tylko lec sie uczesz. Bo nie wiesz, czy ON w tej
                                                    chwili Cie tu nie oglada ...
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:30
                                                    Glos to nawet w nocy rozpoznam ;)

                                                    Wlasnie, takie namolne jestesmy, az mi wstyd, co ON sobie o nas pomysli ?

                                                    Lece sie przeczesac !
                                                  • fikus_beniamina Re: Czerniakowska 16.02.05, 16:35
                                                    Gosiu, przebije Cie - tez mieszkam w Warszawie od urodzenia, a na
                                                    Czerniakowskiej - UWAGA - mieszka moja mama ! Wysle ja na zwiad, jak pochodzi
                                                    sobie tam i z powrotem (jakies 7 km), to moze GO w koncu spotka i da mi cynk,
                                                    he he he. Ale z prawej strony Wisly i tak masz niezly dojazd.
                                                    A w ogole to mysle, ze ON juz to olewa. Poczytal, moze sie nawet usmiechnal
                                                    pare razy i koniec. Nie ma co sie ludzic. I na pewno do nas nie napisze, tylko
                                                    Kinga miala to szczescie (wrrrrrr) - masz szczescie, ze Cie lubie ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Czerniakowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:39
                                                    Moze byc tak, jak mowisz ... usmial sie i tyle :-( I moze kawki juz nie chce :-
                                                    ( Bo my jak ta forteca juz zdobyta :-(((( Pozornie, przynajmniej ...
                                                    Buuuuuuuu :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                    Ale jak mozna nie chciec na kawke z nami :-( Ja bym poszla sama ze soba, gdybym
                                                    byla kims innym ... buuuuuuuuuuuuuuuuu :-(((((((((((((((((
                                                  • gosia_chello Re: Czerniakowska 16.02.05, 16:53
                                                    >Moze byc tak, jak mowisz ... usmial sie i tyle :-( I moze kawki juz nie chce

                                                    Moze to i prawda jest, niestety.
                                                    Ale kto by nie chcial choc kawki wypic z takimi wielbicielkami ???
                                                    Musialby miec serce z kamienia... choc.. on przeciez Dziki Kamien...
                                                    Ale w mailu byl bardzo mily :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Czerniakowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:56
                                                    Trzeba w Niego wierzyć i ufać, i się nie poddawać.
                                                    W międzyczasie nie zaszkodziłoby się trochę wypięknić, tak na wszelki
                                                    wypadek ...
                                                    Serca z kamienia nie ma. Zobaczycie. Usiądziecie z nim jeszcze na kawce.
                                                    Beniamina pierwsza, ja potem, reszta po mnie. Jeśli ma ludzkie uczucia, umówi
                                                    się z nami ... a na pewno ma! Inaczej straciłabym wiarę w lustrację i
                                                    wszystko ...dla dobra kraju, Mistrzu!!!!
                                                  • gosia_chello Re: Czerniakowska 16.02.05, 16:47
                                                    Tak, kokosy zbiera ten co dziala :( Ale to troche niesprawiedliwe... !
                                                    Kinga dostala maila i moze sobie jego slowa powiesic w ramce a my co ?
                                                    Nam zostaje obejsc sie smakiem.
                                                    A moze by tak przy jakiejs okazji dal nam znac, ze czyta, pamieta o nas,
                                                    pozdrowil nas na antenie.. np. w "Bez autocenzury" albo gdzies indziej. Eee
                                                    pewnie wymagam zbyt wiele... gdzie ON ma czas na takie bzdury, tu wielka
                                                    polityka, lustracja... ale co tam... moge nawet dac sie skomunizowac, by ON
                                                    przeprowadzil lustracje ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:36
                                                    Nachalne jak nie wiem co ... jestem ciekawa, jakie bedziecie mialy miny, jak Go
                                                    spotkacie ... i przypomnicie sobie, coscie tu wypisywaly ...
                                                    Ale wiecie, martwie sie, bo czy ON odpisze mi na maila? Tego drugiego? To nie
                                                    jest rownowaga, moje drogie, jestesmy zbyt chetne! Trzeba by troche sie
                                                    opanowac, tak na niby ... bo sobie opinie do reszty zepsujemy ...
                                                    Och, Bronek, umow sie z nami! Przylecimy jak ptaki! Coz to dla Ciebie taka
                                                    kawka, a dla nas ... och dla nas ... a my takie ladne jestesmy ...
                                                  • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:45
                                                    No wiesz co, przesadzasz, moja droga ! Na drugiego maila ma Ci odpisywac, jak
                                                    mysmy z Gosia jeszcze NIC od Niego nie dostaly ?! Niektorym to sie w glowach
                                                    przewraca,doprawdy ;)
                                                    I szykuj sobie jakies usprawiedliwienie, dlaczego Cie na pikiecie pod "Rz" nie
                                                    bylo. Ja juz mam zwolnienie lekarskie he he.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:48
                                                    Bo temu, co ma, będzie dodane, a temu, co nie ma, będzie zabrane i to, co ma!
                                                    A na pikiecie byłam duchem; udowodnij, że nie!
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:49
                                                    Mialam szczera ochote isc na te pikiete, ale w pracy jeszcze bylam. :(
                                                    Ale duchowo bylam z Bronkiem... ....eeee...to jest z MISTRZEM :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:53
                                                    Jest nas 4, tak? Dobrze by było, żebyśmy reprezentowały 4 typy urody ...
                                                    kolorystyczne.
                                                    Ja mam zielone oczy i włosy rudo-blond-kasztan. Potrzebna jeszcze blondynka i
                                                    szatynka i brunetka. Jeśli nie pasujecie, lećcie po farbę.
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:55
                                                    Ja mam niebieskie oczy, niektorzy mowia, ze urocze ;)
                                                    Aha i ma podobno ladny usmiech :)
                                                    Wlosy ciemnoblond, typ raczej filigranowy.
                                                    I wygladam na swoje lata...
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! poprawka !!! 16.02.05, 16:57
                                                    co ja napisalam ???

                                                    Powtorze:
                                                    Mam niebieskie oczy, niektorzy mowia, ze urocze ;)
                                                    Aha i mam podobno ladny usmiech :)
                                                    Wlosy ciemnoblond, typ raczej filigranowy.
                                                    I NIE wygladam na swoje lata...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! poprawka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:58
                                                    HA HA HA HAHA!!!!
                                                    To była freudowska pomyłka! Pewnie mataczysz w kwestii wieku! :-P
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! poprawka !!! 16.02.05, 17:01
                                                    Jesli juz mam koniecznie powiedziec, to jestem mlodsza od MISTRZA o 13 lat.
                                                    Ale nikt mi tyle nie daje.
                                                    Wygladam na okolo 25, na pewno nie wiecej niz 30. Slowo honoru !!!
                                                    Chole..! nigdy tak sie nie ujawnilam z wiekiem...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! poprawka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:03
                                                    Jak już wspomniałam, Mistrz jest starszy od mojego ojca ... więc JA jestem
                                                    BARDZO młoda ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:57
                                                    Dobra jest, mamy więc dwa typy.
                                                    Teraz jeszcze dwa zostały.
                                                  • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 16:59
                                                    Chyba 3 ? Kto jest czwarty ?
                                                    Ja nie wiem, czy powinnam sie tak dokladnie opisywac, bo jesli jednak spotkam
                                                    GO na Czerniakowskiej.....
                                                    No dobra. Mam szare oczy i kasztanowo-rude wlosy. Jestem BARDZO ZGRABNA,
                                                    inteligentna, bystra, mila, otwarta na nowe znajomosci, oczytana, kulturalna,
                                                    romantyczna z nutka sado-maso ;), szalenie dowcipna, nie jestem i nigdy nie
                                                    bylam TW, wystarczy ? Bo moglabym tak godzinami .....
                                                    No, teraz to mnie na pewno rozpozna.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:02
                                                    To musisz sie przefarbowac. Nie moze byc dwoch takich samych.
                                                    A zgrabna tez jestem, z całym szacunkiem, ważę 54 kg! I mam biust! Jestem tez
                                                    oczytana etc. ale za bardzo romantyczna to nieeeeee. Za to niezwykle
                                                    tolerancyjna i w ogóle.
                                                    I się nie reklamuj tak, nie wypada! Sado-maso! Rany boskie! No, teraz bym Cię
                                                    chciała zobaczyć na tej kawce. HA haha!
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:05
                                                    Ja tam mojego biustu nie musze reklamowac :)
                                                    Reklamuje sie sam ;)
                                                  • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:03
                                                    Acha, zapomnialam dodac, ze mam PIEEEEKNE dlonie (moze Mistrz jest
                                                    fetyszysta...).

                                                    Gosiu, pozdrawiam rowniesniczke ;)

                                                    Musze leciec, wpadne pozniej.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:04
                                                    Ha, to ja jestem najmłodsza!!!
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:06
                                                    > Gosiu, pozdrawiam rowniesniczke ;)

                                                    A myslalam, ze ja tu jestem najstarsza i MISTRZ uzna ze moze za stara ...
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:04
                                                    Ja chcialam nadmienic, ze moj kolor wlosow jest jednak duzo ciemniejszy niz
                                                    ciemnoblond i ma polysk kasztanowy.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:05
                                                    O matko, zaczynam się czuć jak burdelmama ... opanujmy się, kobiety!
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:07
                                                    Wlasnie, moze troche wiecej opanowania, to nie Allegro ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:09
                                                    Trochę nas poniosło. Ale normalnie jesteśmy zrównoważone, co trzeba wyraźnie
                                                    zaznaczyć!
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:11
                                                    Wlasnie, ja nawet pracuje w bardzo powaznej instytucji i dostalam niedawno
                                                    propozycje objecia waznego stanowiska. Ale nie przyjelam, bo skromna
                                                    jestem... ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:12
                                                    Właśnie, a ja jestem co prawda bez zajęcia, bo doktorat obmyślam! Taka mądra
                                                    jestem! I też prawie skromna.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:14
                                                    Ale właściwie to działa na moją niekorzyść - Mistrz może błędnie pomyśleć, że
                                                    coś od niego chcę! Że mam jakieś interesa. Jak Go przekonać, że chodzi mi tylko
                                                    o NIEGO? I te o te oczy? Może by mi przysłał same oczy, i ja bym się
                                                    wpatrywała, co?
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:16
                                                    A w co my sie bedziemy wtedy wparywac ?
                                                    A te czarne oczy.... szkoda by ich bylo.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:11
                                                    Tak narozsyłalyście tych linków, że pewnie pół Polski się z nas teraz śmieje :-
                                                    )
                                                    A Mistrz się nie zgłasza. Może przemyśliwuje?
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:15
                                                    Albo zona odciela GO od netu ;)

                                                    A moze juz o tej porze nie pracuje ?

                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:18
                                                    Nie traćmy wiary! Ach, dałeś nam nadzieję, czyżbyś teraz miał ją zabrać? To
                                                    zbyt okrutne, a my wierzymy w czyste Twe serce ... intencje ...nie,
                                                    nieważne ...Nie bądź więc zimny jak głaz, napisz do nas jeszcze raz! (może być?)
                                                    No i co z tą żoną, doprawdy ...
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:17
                                                    Ja mam nadzieje, ze poza Mistrzem nikt tu nie zaglada, bo sie ze wstydu spale..
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:19
                                                    Teraz pewnie wszyscy jego znajomi ...heheheh. Ale cóż, trzeba ponieść pewne
                                                    koszty. Mam nadzieję, że zostanie to odpowiednio docenione.
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:21
                                                    Wlasnie, jesli powiedzial kolegom, to maja uzywanie..
                                                    A niech tam, niech mu zazdroszcza ! Hehe !
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:24
                                                    A my od razu zaznaczmy, że z żadnymi jego kolegami i koleżankami się nie
                                                    umawiamy, bo na pierwszym miejscu jest dla nas ON. Niech więc już tu nie
                                                    zaglądają, bo nic i tak nie wypatrzą.
                                                    My jesteśmy przyzwoite dziewczyny, w pewnym zakresie.
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:25
                                                    Wlasnie, MISTRZ jest tylko jeden !
                                                    Nikt poza nim nie ma u nas szans.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:27
                                                    Otóż to. Jesteśmy jednotorowe jak drezyna, zresztą wszystko jedno! MISTRZ i
                                                    koniec. Only you.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:26
                                                    Poza tym, zostałyśmy tylko trzy. A to ułatwia sprwę.
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 17:33
                                                    Szczesciara jestes z tym mailem ... wystukanym palcami MISTRZA. :(
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:34
                                                    Wolałabym, żeby mnie tak obstukał ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:40
                                                    O, Jezu. Z nadmiaru wrazen zrobilo mi sie niedobrze. Musze isc sie polozyc
                                                    plasko.
                                                    Aha, a tamta piosenka, to wlasnie byla prawdziwa piosenka, bo zapomnialam
                                                    dodac, ze ja tez pisze piosenki i pieknie spiewam! A poza tym, prawo
                                                    Murphy'ego, wyslalam Wam zla wersje, w prawdziwej na koncu powinno byc:
                                                    a on wysiada powoli w sloncu
                                                    wlasciciel czasu, wladca wskazowek
                                                    zanim na obiad wroci do domu
                                                    uprzywilejowany na hotelowych parkingach

                                                    :-)))
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 20:01
                                                    A moze by tak nam wyslal info o jakims swoim wykladzie lub promocji ksiazki itp.
                                                    I wtedy bysmy Go spotkaly :) ...i ... potem jakas kawa czy cóś ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 20:18
                                                    Nie! Nie! My z nim prywatnie ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 20:22
                                                    A w ogóle obliczylam, ze jestem od Niego mlodsza o 26 lat ...hihihi.
                                                  • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 20:46
                                                    No i nie masz sie z czego cieszyc ! ON wyglada na mezczyzne, ktorego nie
                                                    interesuja mlodki, tylko kobiety bardziej dojrzale i doswiadczone (pod kazdym
                                                    wzgledem...).
                                                    Dobrze, ze przypomnialyscie mi o moim najwiekszym atucie - biust !!! Moj moglby
                                                    sluzyc jako wzorzec w Sevres pod Paryzem ;)

                                                    NIECH ZYJA NIEOGOLENI PRZEDWOJENNI KELNERZY !!!
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 20:51
                                                    Wlasnie, wlasnie. Nie ma to jak dojrzale wino :)
                                                  • avagarden Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 20:46
                                                    o jezuniu ja wychodze na pare godzin dp pracy a tu tyle sie dzieje!!!!!! ktos
                                                    bezczelnie wspomnial ze sa nas 3, a ja?! aja?! to ze nie wusze przy necie to
                                                    jeszcze nic nie znaczy, caly czas trzymam reke na pulsie, powiedzcie jeszce
                                                    raz : jak tam bylo z maila w odpowiedzi znaczy od kogo, bo takich palpitacji
                                                    dostalam czytajac wasze posty ze nic nie kumam, no i widze ze zaczela sie ostra
                                                    walka o Samca och przepraszam Mistrza, co do typow to wy blondyny nie macie
                                                    szans :) ja za to jestem mala czarna i chyba nie jestem tu najmlodsza, poza tym
                                                    jestem koszerna (no w pewnej czesci) a reszta tak jak wy tzn piekna, oczytana i
                                                    napalona, ach i tak naprawde troche mi smutno jesli ten mail od Mistrza bo
                                                    czuje to lekki powiew wazeliny i autocenzury! i czuje ze juz ten watek nie
                                                    bedzie nigdy ten sam, a tak sie dobre marzylo! piszcie co sadzicie!!!
                                                  • gosia_chello Chcialabym dostac MAILA 16.02.05, 20:55
                                                    A czy to wazelina przez nas przemawia ?
                                                    Caly czas szczera prawde mowilam.
                                                    I o oczach i o ustach i o glosie ..i o intelekcie .. i w ogole o uwielbieniu
                                                    dla JEGO calego :)
                                                    Az sie wstydze ... ;)
                                                  • avagarden Re: Chcialabym dostac MAILA 16.02.05, 21:02
                                                    ojej juz sie balam ze cenzura nasze forum skasowala, bo jakies gupie wiadomosci
                                                    sie pojawialy...alez nie kochana tak przypuszcam ze to szczera prawda, ale
                                                    chyba ten mail troche mi humor pospul o czym bedziemy teraz marzyc?! a moze to
                                                    tylko kompleks zdobywcy ktory chyba mam)ze jak sie siegnie po owoc to juz nie
                                                    to samo, oczywiscie dalej jestem za uknuciem jakiegos planu, ach nie wiem czy
                                                    macie dzisiejsze wprost (chyba to stale miejsce publikacji Mistrza) jest tam
                                                    krotki wywiad i zabojcze zdjecie: rozchylone wargi i rozmarzone spojrzenie co
                                                    poskutkowalo tym ze pani z kiosku musiala mnie cucic zeby wydobyc ode mnie 4, 5
                                                    zyla (ech stare czasy wracaja ostatnio sie tak podniecilam czytajac tylko rock
                                                    jakies15 lat temu)
                                                  • gosia_chello Re: Chcialabym dostac MAILA 16.02.05, 21:04
                                                    Nie mow ! to musze w kiosku upolowac. Zaraz, moze zajrze na strone Wprostu,
                                                    moze zamiescili to w necie ?
                                                  • gosia_chello Re: Chcialabym dostac MAILA 16.02.05, 21:43
                                                    Nie zamiescili tego zdjecia :(
                                                    glupcy, jakby wiedzieli, to ile mieliby wejsc. Od nas pewnie multum a ile od
                                                    innych..
                                                  • fikus_beniamina Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 20:57
                                                    Witamy w klubie kobiet dojrzalych jak wino ! Rzeczywiscie, chyba troche
                                                    zapomnialysmy o Tobie, no ale wrocilas, trudno ;)
                                                    No wiec Kinga,zdrajczyni, wyslala ZA NASZYMI PLECAMI, maila na Jego adres w Rz
                                                    i odpisal jej, ze dziekuje i w ogole byl kochany.
                                                    Teraz my z Gosia jestesmy wsciekle, ale udajemy, ze nie.
                                                    Jako mala czarna szanse masz najmniejsze, bo bruneci wola rude lub blondynki,
                                                    na zasadzie przeciwienstwa, wiesz.
                                                    Dla mnie ten watek nie jest juz taki sam, odkad ktos powiedzial,ze On ma zone
                                                    buuuuu..............................................
                                                  • gosia_chello Re: DOSTALAM MAILA! 16.02.05, 21:01
                                                    Ale mialysmy udawac, ze nic nie wiemy o tej zonie...
                                                    Wlasnie, ciekawa jestem jaki on ma gust. Jakie lubi...
                                                    w sensie wygladu i... w ogole...
                                                    Niektorzy faceci to nawet wola takie glupiutkie, wtedy nie mialabysmy szans...
                                                    ale chyba ON nie jest taki, co ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:03
                                                    To ja sie dla Was poswiecam i ocyami swiece jak jakas prostytutka, a Wy mnie
                                                    wyzywacie od zdrajczyn! O, Bronek, obron mnie przed tymi gadzinami!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:01
                                                    A ja kiedys pracowalam w Zydowskiej Gminie! Pisalam oswiadczenia! Nawet w
                                                    sadzie bylam swiadkiem! I piekna jestem! I madra jak na swoj wiek! I nadaje sie
                                                    na tajna agentke! I w ogole! Jak to nie mamy szans! Mamy! Nie badz taka madra!
                                                  • avagarden przepraszam 16.02.05, 21:08
                                                    no dobra myslalm ze sie was pozbede, ale pokornie przepraszam i wracam na grono
                                                    naszej czworcy, ja tam juz wczesniej wiedzialam ze Mistrz ma zone, ale taki juz
                                                    jest ten swiat: wszystkie fajne chlopaki to albo geje albo juz zonaci, wiec
                                                    jestem z tym pogodzona, grom mnie porazil na wiesc o psie, nie mam nic
                                                    przeciwko ale to ostatecznie jestem Malgorzata i mam czarnego kota, a psem sie
                                                    raczej nie polubia, co my (Mistrz i Malgorzata i kot) teraz zrobimy?!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:11
                                                    No! Jak sie zaczniemy klocic jak baby w maglu, to nic z tego nie bedzie.
                                                    Dzialamy razem. Cicho!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: DOSTALAM MAILA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:08
                                                    A ponadto radzilabym nie zapominac, ze dzialamy w zespole! Na nic tu klotnie!
                                                    Spokoj ma byc.
                                                  • avagarden wprost 16.02.05, 21:15
                                                    jakby co to moge zrobic skana i przeslac, ale to troche czasu zajmie bo jesli
                                                    chodzi o niektore sprawy komputerowe to jestem o malym rozumku, juz sobie
                                                    wydrukowalam odpowiedz Mistrza i tak co chwile sobie patrze ale bym sobie
                                                    zajarala, co do brunetek i brunetow to ja w to przyciaganie przeciwienstw nie
                                                    wierze, a poza tym jestem niech Mistrz, jak taki rozmarzony, sam wybierze no i
                                                    Kinga niech ci napisze...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:19
                                                    No ja czekam na jakis znak życia od niego, co Ty myślisz, ja tu dla Was na
                                                    głupka wychodzę! Może byście to doceniły!
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 21:33
                                                    jestescie tam jeszczez tego wszystkiego polecialam po fajki (dobre i to) i
                                                    chwile mnie nie bylo, o rany po tym mailu czuje sie jak po seksie papierosek i
                                                    piwko, ech Mistrzu gdziezes TY ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:39
                                                    A ja nie palę i mam włosy naturalne! Oj, kobiety, źle z nami. Jak Bronek nie
                                                    napisze, to może być gorzej. Jeszcze zupełnie rozum stracimy i godność naszą.
                                                    Już teraz piszemy od rzeczy. Za chwilę wstyd będzie Mu w oczy spojrzeć.
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 21:41
                                                    Zapodaj tego skana. Tesknie strasznie za NIM a tu w Tv cisza :)
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 21:44
                                                    dobra zaraz sie za to biore (daj mi kilka minut), a co do naszego zachowania to
                                                    chybe niestety smutnie pasuje cytat: sfiksowalyscie boscie dawno Mistrza nie
                                                    mialy!!!
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 21:45
                                                    Hehehe, a to dobre :)))))
                                                    Herbata mi poleciala na klawiature :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:47
                                                    To smutna prawda moze byc, sama nie wiem ...
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 21:58
                                                    Ciekawe jak na tym forum znosza to, ze ten watek ciagle leci w gore ;)
                                                    Ale cóż musza zrozumiec zakochanych... znaczy zakochane..
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 21:59
                                                    Chello wysylam Ci wlasnie zdjecie, jak mi nie przejdzie z gazetowe skrzynki
                                                    przesylam z yahoo, daj znac czy doszlo
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 22:00
                                                    Na ktory adres ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:02
                                                    Ja tez chce! Ja! Dajcie i mnie! Plizzzzzzz!
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 22:13
                                                    gosiu wyslalam na adres gazetowy a co zle maialam od razu na Czerniakowa?! czy
                                                    tam nie wiem jak ta love street sie nazywa? Kinga na jaki adres, bo Ty jako
                                                    jedyn ajestes tak jakby anonimowa, wyslij swoj adres na moj gazetow
                                                    avagarde@gazeta.pl to Ci tez wysle...
                                                  • Gość: KInga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:15
                                                    Anonimowa??? Ja tu jako jedyna nazwiskiem swiecilam!
                                                    kinga.kunowska@gmail.com
                                                    kingakunowska@gazeta.pl
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 22:18
                                                    ok juz wysylam
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 22:17
                                                    ojej oczywiscie avagarden@gazeta.pl, no co tam Chello dostalas, tylko spokojnie
                                                    penie bierzesz juz zimny prysznic?! ja tam otwieram nastepne piwko...
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 22:21
                                                    Dziewczyny szybko PULS teraz. Jest Bronek :)))
                                                    Ale chyba juz dawno trwa... :(
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:22
                                                    Wow, lece! Ale czy ja Was moge same zostawic ..?
                                                  • gosia_chello Bronek na Pulsie 16.02.05, 22:25
                                                    Mozesz, mozesz :)
                                                    P.S. Dzieki za list Ava :) i JEGO zdjecie...
                                                    Pokazywali chyba stare zdjecia Bronka. Faktycznie mial afro :)
                                                    Mam nadzieje ze bedzie powtorka...
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 22:22
                                                    Chyba prysznic bedzie mi potrzebny :)
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 22:24
                                                    och rzeczywiscie....
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:25
                                                    A ubral sie chociaz, jak my radzilysmy? Oj, slabo mi ... ide do telewizora ...
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 22:27
                                                    Ubral sie tak samo elegancko ja ostatnio.
                                                    Ale chyba to nie na zywo, nagrane wczesniej.
                                                    Jak mu ladnie w ciemnym :)

                                                    Dlaczego nie wiedzialam ze jest ten program ? Jestem zdekoncentrowana.. a tak
                                                    bym chetnie posluchala co On mowi.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:31
                                                    Nic o niczym nie wiemy, bo tu siedzimy jak kury na grzedzie! Niech ON sie juz z
                                                    nami poumawia, na litosc boska!
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 22:35
                                                    fakt ale nagranie chyba sprezd kilku dni bo i garnitur ten sam, po programie
                                                    wracamy...?
                                                  • avagarden Mistrz w obronie kobiet 16.02.05, 22:36
                                                    Slyszalyscie juz mamy plan idziemy do knajmy robimy rozrobe niech nas Mistrz
                                                    ratuje!!!! (rozdiela?)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Mistrz w obronie kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:38
                                                    Tu sie mozemy poklocic, bedzie mniejsza fatyga ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:37
                                                    Ale elegancki jest, b. dobrze.
                                                    Ja bym juz poszla, ale boje sie Was zostawic ... musimy sie wylogowac wszystkie
                                                    razem ...
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 22:46
                                                    Nasycilam oczy ale wciaz mi malo. To tylko mnie pobudzilo :o)
                                                    Nie moglam sie skupic. [
                                                    Kiedy powtorzenie ? Jutro jest o 17.00 ten sam program, moze to bedzie
                                                    powtorka ? W spokoju bym sobie obejrzalam, bo bardzo jestem ciakawa JEGO drogi
                                                    zyciowej, a tu kawa na ławe wszystko sam opowiada :)
                                                    Chyba naprawde jestem zakochan :)
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 22:47
                                                    Nawet literowki zaczynam robic z tego wszystkiego, palce mi sie plączą na
                                                    klawiaturze...
                                                  • avagarden Re: wprost 16.02.05, 22:47
                                                    bedzie cd, ale cholercia od tego naszego gadania w ogole nie moglam sie skupic,
                                                    ale Mistrz chyba wzial sobie do serca nasze gadki bo wspomnial o zonie...no
                                                    albo ona sobie wziela do serca
                                                  • Gość: Kinga K. Re: wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:48
                                                    O matko, diabel mnie opetal, ani slowa o zonie nie slyszalam! Powaznie! A
                                                    sluchalam i patrzylam mu na usta!
                                                  • gosia_chello Re: wprost 16.02.05, 22:49
                                                    Ja tez patrzylam na usta i co z tego ? Prawie nic nie slyszalam !
                                                  • gosia_chello Puls 16.02.05, 22:49
                                                    Jej, a co powiedzial o zonie ? Bo nie slyszalam.
                                                    Moim zdaniem to bylo nagrane wczesniej, na pewno nie dzis wiec nie zdazyl
                                                    jeszcze przeczytac naszych wynurzen.
                                                  • avagarden Re: Puls 16.02.05, 22:52
                                                    ja tak sapalam i wzychalam do telewizora ze sasiedzi zaczeli walic w sciane...j
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:52
                                                    Ech, naiwne dziewczatka, a co mial mowic? Znam ten typ ...dlatego podtrzymuje,
                                                    ze bym mu sie spodobala, gdyby tylko dal mi szanse sie pokazac! Do cholery.
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 22:54
                                                    Ale co powiedzial ?????
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 22:54
                                                    widzialyscie to afro ?
                                                  • avagarden Re: Puls 16.02.05, 22:56
                                                    cos tam gadal ze jechal z zona autostopem ale kogo to obchodzi ani slowa o
                                                    dozgonnej wiernosci...
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 22:58
                                                    E tam , to o niczym nie swiadczy..
                                                    W koncu 30 lat z nia jest, to nawet dobrze o nim swiadczy... niestety ;)
                                                  • avagarden Re: Puls 16.02.05, 22:54
                                                    dziewczyny trzeba do diaska opanowac jakis dobry plan a i b itd, co 4 glowy to
                                                    nie jedna
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 22:55
                                                    My tu w szal wpadniemy milosny niedlugo i trzeba bedzie wolac 4 karetki ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:59
                                                    Gorzej, jak by nas bylo 44, ale z czteroma sobie da rade ...oby nas naraz nie
                                                    chcial, powiedzmy w dwojkach ...idziemy pojedynczo, drogie Panie.
                                                    Na razie trzeba czekac i postarajmy sie nie upadac zbyt nisko, bo teraz to
                                                    przebieramy normalnie nogami i machamy ogonem. Jezu, leb mi peka. Badzmy troche
                                                    bardziej opanowane ...albo udawajmy ...
                                                  • avagarden Re: Puls 16.02.05, 23:01
                                                    mi sie juz chyba zaczelo jakies delirum
                                                  • avagarden Re: Puls 16.02.05, 22:59
                                                    dla mnie rozlales tecze (zorze) blaskow promienista (..)smutno mi Mistrzu!!!!!!!
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 23:01
                                                    To zdjecie, ktore mi Ava podeslala, boskie jest :)
                                                    Moze ustawie jako tapete ;)...
                                                    Nie moge sie napatrzec...
                                                    Ale po tym dzisiejszym programie stwierdzm, ze nie ma to jak na zywo ;)
                                                    Ta kawa za mna chodzi ;)
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 23:02
                                                    Ta kawa budzi mnie... hmmmhmmmmm ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:03
                                                    No, ja tez bym sie napila ...
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 23:06
                                                    Po prostu nas suszy, a pragnienie moze zaspokoic tylko kawa wypita w Jego
                                                    towarzystwie :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:08
                                                    Mam juz to zdjecie, dzieki. O, k.!!! We lbie mi az pulsuje jak stad do
                                                    Izraela ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:10
                                                    Czy ktoras z Was w ogole moja piosenke czytala? Ja nie chce nic mowic, ale oby
                                                    to nie bylo memento ... dla naszego morale ...
                                                  • avagarden Re: Puls 16.02.05, 23:09
                                                    moge sprobowac ze zdjeciem cos zrobic na bialo czarno albo jakos tak albo
                                                    collage jaki ale chyba wtedy zupelnie psychika mi pusci...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:11
                                                    Zlituj sie, kobieto, nie dobijaj nas ...
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 23:12
                                                    Dziewczyny, chyba jutro o 17.00 bedzie powtorka z dzis.
                                                    Koniecznie musze obejrzec, bo bylam dzis nieprzytomna zupelnie z tego
                                                    wszystkiego... Moze wreszcie skupie sie na slowach a nie na ustach ;)
                                                  • avagarden Re: Puls 16.02.05, 23:21
                                                    tak czytalam Twoja piosenke i skonczy sie tak albo jeszce gorzej trafimy na
                                                    czarna liste za napastowanie Mistrza...
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 23:23
                                                    Dziewczyny idziemy spac ? Ja jutro rano do pracy...
                                                    nie chce was zostawiac same ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:25
                                                    No mam ten sam problem, wylogujmy sie razem o 23.30 ok? Ale naprawde!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:24
                                                    Gorzej byc juz nie moze, zapamietajcie moje slowa, jak juz bedziecie staly pod
                                                    ta synagoga i braly klucz do hotelu ...
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 23:28
                                                    Nie strasz :)
                                                  • avagarden Re: Puls 16.02.05, 23:28
                                                    ok konczymy i do jutra, pozdrawiam i zycze nieprzyzwoitych snow z
                                                    Mistrzem......
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 23:29
                                                    >zycze nieprzyzwoitych snow z Mistrzem......

                                                    Hmmmmmmmm, zeby sie to spelnilo ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Puls IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 23:31
                                                    Dobra, ja tez ide, bo ladnie bede wygladac jak tak po nocy bede siedziec ...Na
                                                    dzisiaj konczymy, dobranoc ...
                                                  • gosia_chello Re: Puls 16.02.05, 23:30
                                                    I wzajemnie :)
                                                  • Gość: Kinga K. TEST NA MORALNOSC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 02:19
                                                    Test na moralność i dobre obyczaje©
                                                    autorka: Kinga K. (bezrobotna i nikomu nieznana, ale do czasu!)

                                                    1.Bronek proponuje Ci romantyczny wieczór w ustronnym hoteliku:

                                                    a)wstajesz oburzona, krzyczysz „za kogo mnie pan ma?”, po czym szybko
                                                    wychodzisz;
                                                    b)certujesz się, szepczesz „ależ co pan, panie Bronku”, i w czarnych okularach,
                                                    zasłaniając twarz dłonią, przemykasz do portierni
                                                    c)wyrywasz mu z ręki kluczyki do pokoju i miauczysz, żeby szybko parkował
                                                    samochód, bo nie możesz się doczekać

                                                    2.W kawiarni Bronek pyta, czy nie zjadłabyś jeszcze jednego ciasteczka;

                                                    a)uśmiechasz się spłoszona, rumienisz i energicznie odmawiasz;
                                                    b)mówisz „no nie wiem, sama nie wiem” takim tonem, że Bronek w międzyczasie sam
                                                    zamawia nową porcję, na co Ty mówisz „ależ nie trzeba było”
                                                    c)z ulgą chowasz portmonetkę i klepiesz Bronka po plecach ze słowami „dawaj,
                                                    stary, fundniesz mi ciacho, nie?”

                                                    3.Bronek całuje Cię namiętnie, i podczas gdy posuwistym ruchem przeciąga Ci
                                                    ręką po piersiach, zahacza obrączką o guzik.

                                                    a)patrzysz znacząco na obrączkę, zapinasz się pod samą szyję i idziesz do domu;
                                                    b)zbolałym głosem jęczysz coś o wyrzutach sumienia i wiecznym potępieniu, dając
                                                    jednocześnie do zrozumienia, że namiętność jest większa niż rozsądek;
                                                    c)zdejmujesz bluzkę z komentarzem „teraz już nie będzie przeszkadzać”

                                                    4.Bronek pisze do Ciebie maila z propozycją randki, prosząc, żebyś nie mówiła
                                                    nic pozostałym koleżankom z forum.

                                                    a)odmawiasz kategorycznie i publicznie objawiasz niecne jego zamiary;
                                                    b)obiecujesz, ale w sekrecie wysyłasz koleżankom informacje na maile, błagając,
                                                    by nikomu nie zdradzały, że o tym wiedzą;
                                                    c)idziesz na randkę i wesoło pijesz wino, ciesząc się, że wyprowadziłaś
                                                    konkurencję w pole

                                                    5.Dzwoni do Ciebie żona Bronka i prosi, żebyś go zostawiła w spokoju;

                                                    a)przepraszasz, płaczesz i zostawiasz;
                                                    b)przyrzekasz na wszystkie świętości, że więcej się z nim nie skontaktujesz, po
                                                    czym dzwonisz do niego i wyjesz do słuchawki „ona wie o nas, buuu, Bronek, zrób
                                                    coś!”;
                                                    c)śmiejesz się jak Mefistofeles i syczysz „twój czas się skończył, ty ^%$!”

                                                    6.Jesteś fikus_beniaminą i idziesz z Bronkiem na randkę jako pierwsza. Bronek
                                                    patrzy w notatki i mówi „ach, to Ty pisałaś, że lubisz sado-maso. Co miałaś na
                                                    myśli?”:

                                                    a)bledniesz, czerwieniejesz, potem wychodzisz na chwilę do toalety i już nie
                                                    wracasz;
                                                    b)wekslujesz rozmowę na temat martyrologii narodowej;
                                                    c)wyjmujesz pejczyk i kusisz „chodź tu, to sam zobaczysz …”

                                                    7.Jesteś gosią_chello. Bronek patrzy Ci głęboko w oczy i chce wiedzieć, czy
                                                    reklamy Twojego biustu odzwierciedlają stan faktyczny;

                                                    a)zawstydzasz się i zwiewasz, podtrzymując falujący biust;
                                                    b)wzdychasz „ale tu gorąco” i rozpinasz dwa górne guziki bluzki;
                                                    c)szepczesz mu coś do ucha, po czym oczy zaczynają mu się jarzyć jak węgle i
                                                    oboje w pośpiechu wychodzicie z kawiarni;

                                                    8.Jesteś avągarder, która odważnie przyznała się do koszerności. Idziesz z
                                                    Bronkiem na przyjęcie, gdzie Cię o to pytają;

                                                    a)mówisz, że to podłe plotki, a po powrocie do domu farbujesz włosy na blond;
                                                    b)używasz sformułowania „dziesiąta woda po kisielu” i ziewasz w sposób
                                                    wystudiowany;
                                                    c)oświadczasz, że jesteś z tego bardzo dumna i śpiewasz gościom „Bałałajkę” w
                                                    jidysz;

                                                    9.Jesteś Kingą K. Bronek, jak demon, namawia Cię do złego;

                                                    a)odmawiasz egzorcyzmy
                                                    b)targają się w Tobie sprzeczności i idziesz się upić na wszelki wypadek;
                                                    c)błyskasz oczami jak czarownica i zgadzasz się na wszystko

                                                    pozdrawiam Szanowne Panie.


                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 08:13
                                                    Kinga, i Ty o 2.20 w nocy robilas nam takie swinstwo ???
                                                    No nic, solidnie podeszlam do tego testu i wynik mnie nieco zdumial... :o)
                                                    Zaczynam sie nad soba zastanawiac....

                                                    P.s. Boze, zamiast pracowac rozwiązuję test na moralnosc...
                                                    Bronek, co ty ze mna robisz :)
                                                  • avagarden Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 08:36
                                                    tak z rana taka proba?! mam lekkiego kaca po wczorajszym amoku (no i alkoholu),
                                                    tam do tego punktu z ciachem dodalabym, "klepiesz Bronka po tyleczku" bo po
                                                    plecach to nic nie znaczy, aha no i chyba bym oblala ten test....
                                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MORALNOSC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:12
                                                    Tez mam kaca, jejku, czuje sie dziwnie. Oblalabys, mowisz? No ja balam ie
                                                    zrobic, uznalam, ze jako autorka nie musze, ale ...mam zle przeczucia!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MORALNOSC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:10
                                                    Nie moglam zasnac z tych przezyc, to dlatego. Lezalam, lezalam, ale w koncu
                                                    wstalam.
                                                    Boze, a on nie pisze! Dal nam nadzieje, rozbudzil nasze oczekiwania, i nie ma
                                                    go! Okrutny! Okrutny jak ... mezczyzna!
                                                    Czuje sie, jakby mnie tramwaj przejechal. Czemu ON sie tak zneca nad nami? Ja
                                                    juz jestem nieprzytomna i mam since pod oczami, a jeszcze go nawet nie
                                                    widzialam ..! Tylko mam to zdjecie na szafce, ale tylko mi gorzej, jak
                                                    patrze ...
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 10:44
                                                    Nie moglam sie powstrzymac i oderwalam sie na chwile od roboty, zeby sprawdzic
                                                    co tam naskrobalyscie no i poczte :D
                                                    No ja jestem jednak odwazna, bo test od razu rozwiazalam ... tylko hmmmm...
                                                    wynik mnie nieco zaskoczyl ;)
                                                    Ja tez wczoraj nie moglam zasnac wiec wyobrazalam sobie, ze ON sie ze mna
                                                    spotyka ... wita.....hmmmmmmmmm.....rozmawia.... a
                                                    potem ......hmmmm.....zegna.... hmmmmm..... hmmmmmmm ;)
                                                    W koncu jednak udalo sie zasnac....
                                                    Ja tez juz mam since pod oczami od tego siedzenia przy kompie i z niewyspania.
                                                    Jak tak dalej bedzie to znikne... a przeciez pisalam, ze jestem raczej
                                                    filigranowa ;)
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 10:47
                                                    On sobie po telewizjach chodzi.. a my sie meczymy ;)
                                                    Chyba dzis wczesniej wyjde z pracy (a mialam byc dluzej), zeby sobie powtorke w
                                                    Pulsie zobaczyc.
                                                    Moze sie wreszcie skupie na tym co mowi.... choc bedzie trudno, bo gdy patrze
                                                    na Niego.... ;)
                                                  • kataryna.kataryna Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 11:35
                                                    gosia_chello napisała:

                                                    > On sobie po telewizjach chodzi.. a my sie meczymy ;)
                                                    > Chyba dzis wczesniej wyjde z pracy (a mialam byc dluzej), zeby sobie powtorke
                                                    w
                                                    >
                                                    > Pulsie zobaczyc.
                                                    > Moze sie wreszcie skupie na tym co mowi.... choc bedzie trudno, bo gdy patrze
                                                    > na Niego.... ;)


                                                    :)))

                                                    Jak chcesz to Ci mailem wyślę gdzie można znaleźć różne cuda :)))
                                                  • avagarden Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 12:01
                                                    ja tez cholera powinnam pracowac a nie gapic sie komputer izdjecia Mistrza, tez
                                                    nie moglam w nocy spac i chociaz usilnie i intensywnie myslalam, 10 razy
                                                    przeczytalam odpowoedz od rozmarzonego obiektu zartow i pozadania i nic zadne
                                                    sny nie przyszly...co do powtorki to bede w pracy moze nagrac? ale slynnej
                                                    telewizji Puls nie mam nawet w kanalach video, czy nie mogliby dac Mistrzowi
                                                    pracy w lepszej tzn bardziej popularnej tv? z drugiej strony to dobrze ze sie
                                                    udziela w niszowce bo tak to na pewno bylby jeszce bardziej pozadany przez
                                                    tabuny wielbicielek, wyobrzcie sobie GO zamiast lisa w najlepszym czasie
                                                    antenowym, juz widze te rozhisteryzowane dziewczeta, rwace bluzy i rzucajace w
                                                    Mistrza stanikami, och nie!! zebym mnie wykrakala
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 12:25
                                                    Nawet o tym nie mow ! Toz to by byla katastrofa !
                                                    Z jednej strony bylaby to rozkosz ogladac GO czesciej i w najlepszej porze
                                                    ogladalnosci ale konkurecja by byla wieksza i wtedy marne nasze szanse. Te
                                                    lecace staniki ! - nie chce sobie nawet tego wyobrazac.
                                                    Ja tez wydrukowalam wieksza i ozdobna czcionka list Mistrza i czytam czytam
                                                    czytam. Ten "rozmarzony obiekt zartow" wywoluje we mnie duze emocje :)

                                                    P.S. Kataryna, jesli to nie dotyczy Bronka, to mnie nie interesuje.
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 12:26
                                                    Pieknie ten list napisal. Tylko szkoda, ze taki krotki.
                                                    My chcemy wiecej !!! :)
                                                  • avagarden Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 12:35
                                                    no wlasnie spijam z listu kazde slowo, potem kartka wypada mi rak i rozmarzam
                                                    sie, aha, to mamy z Mistrzem wspolnego, no i on tez nie polskich znakow, pewnie
                                                    Kindze napisal cos wiecej a ta spryciara rzucila nam nedzne ochlapy!!!!!!!!
                                                    chyba przedwczoraj zobaczylam w onecie taki headline Nsatolatki na liscie
                                                    Wildsteina no ale czesto mam zwiazane z Nim omamy wiec przeczytalam Nastolatki
                                                    o liscie W. i pomyslalam ze jestesmy slawne... a jak narazie moge Ci podeslac
                                                    jeszce jedna fotke, sympatyczna tez, zaluje ze nie sciagnelam takiej innej
                                                    jeszcze sprzed tej afery listowej: Mistrz w dluzszych wlosach, to spojrzenie,
                                                    rozchelstana koszula juz wtedy mnie rozpalilo, ale byla gupia i w koncu nie mam
                                                    tego zdjecia, moge jedynie piescic w sercu jego wspomnienie...
                                                  • avagarden Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 12:38
                                                    ojej ale bledow "na razie" oczywiscie osobno i literowki ale jak pisze o
                                                    Mistrzu to paluszki mi sie trzesa i nie moge sie skupic...
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 12:57
                                                    Podsylaj ! Wezme wszystko !
                                                    Rozchelstana koszula ? O Boze.... prawie zemdlalam...

                                                    No co Ty ? Jakie my nastolatki ? Ja sie boje, ze on powie : "Ty stara d...
                                                    jestes..." i wybierze Kinge...
                                                    No ale jak wspomnialam nie wygladam wcale na swoj wiek.
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 13:00
                                                    Taka jestem rozemocjonowana, ze nie moge pracowac.
                                                    Co i rusz odganiam kogos od kompa i sprawdzam co na forum...
                                                    Az sie dzis zastanawiaja, co ja tak do tego komputera ciagle...
                                                  • avagarden Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 13:15
                                                    juz wyslalam, niestety zaraz musze isc do roboty wiec dopiero wieczorem wracam,
                                                    nie podejmujcie zadnej waznej decyzji (miejsce spotkania, ktora pierwsza sie
                                                    rzuca na Mistrza i zdziera z niego koszule itd) dopoki nie wroce! jak ja
                                                    przezyje bez zagladania na forum? tez mam podkrazone oczy, przeprosilam stare
                                                    plyty Cohena i od kilku dni slucham, gapie sie na zdjecia, wracam do opowiadan
                                                    Mistrza, z namaszczeniem buszuje w Liscie W. z nazwiskiem ojca i dziadka, i
                                                    jestem juz wykonczona psychicznie, ta milosc mnie wykonczy! Bronku skonczmy te
                                                    zaloty bo juz chyba dlugo zesmy czekaly?
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 14:21
                                                    Dzieki za przesylke Ava :)
                                                    Ja tez mysle ze to za dlugo trwa, wykonczymy sie niedlugo.
                                                    Niechze ON sie zdecyduje :)


                                                    p.S. Kataryna, zajrzalam na ten adres co podalas, dzieki choc tam tylko sa
                                                    miniaturki a do wiekszych dostep zabroniony. Ale jeden z obrazkow mi sie
                                                    podobal. On siedzi taki rozmarzony przed komputerem, chyba mysli o nas ;)
                                                  • kataryna.kataryna Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 14:40
                                                    gosia_chello napisała:


                                                    > p.S. Kataryna, zajrzalam na ten adres co podalas, dzieki choc tam tylko sa
                                                    > miniaturki a do wiekszych dostep zabroniony. Ale jeden z obrazkow mi sie
                                                    > podobal. On siedzi taki rozmarzony przed komputerem, chyba mysli o nas ;)



                                                    Kurcze, ale jesteś kapryśna! Człowiek się stara, podrzuca takie smakowite kąski
                                                    a ta grymasi. No dobra, to masz jeszcze tutaj:

                                                    tvp.pl/2216,20050201174479.strona (trzeba kliknąć w wideo)

                                                    ww3.tvp.pl//tvppl/video/2005/02/01/31946/film.asf
                                                    ww3.tvp.pl//tvppl/video/2005/02/01/31891/film.asf
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 14:22
                                                    Aha, Ava nie mow mi nic o koszuli bo po prostu wymiekam...
                                                  • kataryna.kataryna Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 13:14
                                                    gosia_chello napisała:

                                                    > P.S. Kataryna, jesli to nie dotyczy Bronka, to mnie nie interesuje.



                                                    Jakże bym śmiała o czymś niedotyczącym Bronka :)


                                                    Wejdźcie na stronę Agencji Fotograficznej PAP, potem w "archiwa", wrzućcie
                                                    Bronka w wyszukiwarkę i cieszcie oczy. Tylko ostrożnie dawkujcie - grozi
                                                    omdleniami.

                                                    foto.pap.com.pl/
                                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MORALNOSC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:11
                                                    Napisalam posta, ale go skasowalo!
                                                    A mnie sie Bronek przysnil ... w tym snie spacerowalam z beniamina po
                                                    Warszawie, patrzymy, a tu Mistrz idzie! Z zakonnica pod reke!
                                                    Beniamina na to slabo:
                                                    - O matko, to od zakonnice nawet podrywa?
                                                    a ja pocieszajaco: Nie martw sie, znalam dziewczyne, co tez sypiala z
                                                    zakonnicami i zyje ...
                                                    Potem patrzymy, a Bronek ma kolczyka perlowego! (podejrzewana inspiracja:
                                                    Dziecko Rosemary)
                                                    Beniamina, tlumaczac Mistrza: Och, bo on jest swietnym aktorem, pewnie wraca z
                                                    proby i jeszcze nie zmyl charakteryzacji ...
                                                    Polecialysmy za nim, ale zniknal ... a potem sen mi sie splatal, wyjmowalam z
                                                    kaluzy wielkie nozyczki i uciekalam przed demonem podwodnym, co mial takie
                                                    rozki na calym ciele ...
                                                    Ale widzialam GO choc przez chwile, tak blisko ...
                                                    A ON nie pisze! Boze, mezczyzni sa okrutni, sadystyczni, bez serca! Mogl w
                                                    ogole nie pisac, niz dac nadzieje, a teraz milczec! Ja sie nerwowo wykoncze
                                                    niedlugo!
                                                    Bronek, napisz ....
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 14:28
                                                    Az sie boje tlumaczyc ten twoj sen, straszne rzeczy !
                                                    Mi sie tam snil, ze niby bylam na Jego wykladzie. Zadnych zakonnic... o
                                                    kolczykach czy nozyczkach tez mowy nie bylo....
                                                    Fiksujesz kochana i tyle !

                                                    Bronek sam widzisz, zlituj sie, my w wariatkowie przez ciebie wyladujemy ;)
                                                    A kto bedzie Ciebie tak wielbil jak my ? :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MORALNOSC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:41
                                                    Wlasnie, niedlugo beda ofiary w ludziach ... zreszta mozemy na jego czesc
                                                    popelnic zbiorowe samobojstwo, jakby co, palac przedtem uroczyscie na placu
                                                    kukle Ubeka.
                                                    Lojalne az do konca!
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 14:38
                                                    > mogl w ogole nie pisac, niz dac nadzieje, a teraz milczec!

                                                    Oj nie! Odwolaj te slowa !
                                                    To ze odpisal, bylo tak mile z jego strony, ze brak mi slow...
                                                    A ze nas tym rozbudzil to inna sprawa.
                                                    Ale dopiero bysmy sie czuly fatalnie, jakby w ogole nas zignorowal, a
                                                    tak .... ;)
                                                    Jest nadzieja ... a poza tym udowodnil, ze jest naprawde bardzo mily :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MORALNOSC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:42
                                                    Ach po coz, po coz nam to pokazywal .. znaczy, ze jest mily?
                                                    Moze on teraz mysli, ze my Bog wie czego chcemy, np. sprowadzic go na zla
                                                    droge? A my tylko kawki ...ciasteczka malego ...buuuuuuuuu!
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 16:33
                                                    Albo dwa ciasteczka ;)
                                                    Stanowczo w zamieszczonym przez Kinge tescie oblalam ten punkt ;)
                                                    Ale ja w koncu lasuch jestem.. no i drugie ciasteczko by przedluzylo
                                                    spotkanie ;)
                                                  • kataryna.kataryna Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 14:44
                                                    gosia_chello napisała:

                                                    > > mogl w ogole nie pisac, niz dac nadzieje, a teraz milczec!
                                                    >
                                                    > Oj nie! Odwolaj te slowa !
                                                    > To ze odpisal, bylo tak mile z jego strony, ze brak mi slow...
                                                    > A ze nas tym rozbudzil to inna sprawa.
                                                    > Ale dopiero bysmy sie czuly fatalnie, jakby w ogole nas zignorowal, a
                                                    > tak .... ;)
                                                    > Jest nadzieja ... a poza tym udowodnil, ze jest naprawde bardzo mily :)



                                                    Serio do Was napisał? :)))

                                                    No to chyba muszę zmienić o nim zdanie, co to za facet co buszuje po forum
                                                    Uroda??? Gdyby nie link na Kraju do Waszego wątku nigdy bym tu nie trafiła a
                                                    ten łazi i czyta.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MORALNOSC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:53
                                                    No pewnie, ze serio!
                                                    Wyslalaysmy mu linka na maila, a dokladnie, ja wyslalam ... sam by tu nie
                                                    trafil.
                                                  • kataryna.kataryna Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 15:01
                                                    Gość portalu: Kinga K. napisał(a):

                                                    > No pewnie, ze serio!
                                                    > Wyslalaysmy mu linka na maila, a dokladnie, ja wyslalam ... sam by tu nie
                                                    > trafil.



                                                    Ciekawe w ilu kopiach ten list już krąży, oto co gwiazdy mówią o Wildsteinie:

                                                    kataryna.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?185401


                                                    Jak będziesz jeszcze do niego pisać to może mu powiesz, żeby się tak często nie
                                                    golił bo w wersji sprzed idolowania, z lekkim zarostem, był o wiele bardziej
                                                    apetyczny :)))
                                                  • kataryna.kataryna Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 14:09
                                                    Gość portalu: Kinga K. napisał(a):


                                                    > 1.Bronek proponuje Ci romantyczny wieczór w ustronnym hoteliku:
                                                    >
                                                    > a)wstajesz oburzona, krzyczysz „za kogo mnie pan ma?”, po czym szyb
                                                    > ko
                                                    > wychodzisz;
                                                    > b)certujesz się, szepczesz „ależ co pan, panie Bronku”, i w czarnyc
                                                    > h okularach,
                                                    > zasłaniając twarz dłonią, przemykasz do portierni
                                                    > c)wyrywasz mu z ręki kluczyki do pokoju i miauczysz, żeby szybko parkował
                                                    > samochód, bo nie możesz się doczekać


                                                    d) zastanawiam się dlaczego w ogóle pyta.


                                                    > 2.W kawiarni Bronek pyta, czy nie zjadłabyś jeszcze jednego ciasteczka;
                                                    >
                                                    > a)uśmiechasz się spłoszona, rumienisz i energicznie odmawiasz;
                                                    > b)mówisz „no nie wiem, sama nie wiem” takim tonem, że Bronek w międ
                                                    > zyczasie sam
                                                    > zamawia nową porcję, na co Ty mówisz „ależ nie trzeba było”
                                                    > c)z ulgą chowasz portmonetkę i klepiesz Bronka po plecach ze słowami „daw
                                                    > aj,
                                                    > stary, fundniesz mi ciacho, nie?”


                                                    d) zastanawiam się co my jeszcze robimy w tej głupiej kawiarni.


                                                    > 3.Bronek całuje Cię namiętnie, i podczas gdy posuwistym ruchem przeciąga Ci
                                                    > ręką po piersiach, zahacza obrączką o guzik.
                                                    >
                                                    > a)patrzysz znacząco na obrączkę, zapinasz się pod samą szyję i idziesz do
                                                    domu;
                                                    > b)zbolałym głosem jęczysz coś o wyrzutach sumienia i wiecznym potępieniu,
                                                    dając
                                                    >
                                                    > jednocześnie do zrozumienia, że namiętność jest większa niż rozsądek;
                                                    > c)zdejmujesz bluzkę z komentarzem „teraz już nie będzie przeszkadzać̶
                                                    > 1;


                                                    d) zastanawiam się dlaczego jeszcze jestem w bluzce.


                                                    > 4.Bronek pisze do Ciebie maila z propozycją randki, prosząc, żebyś nie mówiła
                                                    > nic pozostałym koleżankom z forum.
                                                    >
                                                    > a)odmawiasz kategorycznie i publicznie objawiasz niecne jego zamiary;
                                                    > b)obiecujesz, ale w sekrecie wysyłasz koleżankom informacje na maile,
                                                    błagając,
                                                    >
                                                    > by nikomu nie zdradzały, że o tym wiedzą;
                                                    > c)idziesz na randkę i wesoło pijesz wino, ciesząc się, że wyprowadziłaś
                                                    > konkurencję w pole


                                                    d) zastanawiam się czy ten Bronek ma mnie za idiotkę, to jasne, że nie powiem.


                                                    > 5.Dzwoni do Ciebie żona Bronka i prosi, żebyś go zostawiła w spokoju;
                                                    >
                                                    > a)przepraszasz, płaczesz i zostawiasz;
                                                    > b)przyrzekasz na wszystkie świętości, że więcej się z nim nie skontaktujesz,
                                                    po
                                                    >
                                                    > czym dzwonisz do niego i wyjesz do słuchawki „ona wie o nas, buuu, Bronek
                                                    > , zrób
                                                    > coś!”;
                                                    > c)śmiejesz się jak Mefistofeles i syczysz „twój czas się skończył, ty ^%$
                                                    > !”


                                                    d) odkładam słuchawkę i mówię sobie, że to mi się tylko zdawało bo żadnej żony
                                                    nie ma.


                                                    > 6.Jesteś fikus_beniaminą i idziesz z Bronkiem na randkę jako pierwsza. Bronek
                                                    > patrzy w notatki i mówi „ach, to Ty pisałaś, że lubisz sado-maso. Co miał
                                                    > aś na
                                                    > myśli?”:
                                                    >
                                                    > a)bledniesz, czerwieniejesz, potem wychodzisz na chwilę do toalety i już nie
                                                    > wracasz;
                                                    > b)wekslujesz rozmowę na temat martyrologii narodowej;
                                                    > c)wyjmujesz pejczyk i kusisz „chodź tu, to sam zobaczysz …”


                                                    d) a jakie ma znaczenie co ma na myśli Bronek na randce plus patrz punkt 2.


                                                    > 7.Jesteś gosią_chello. Bronek patrzy Ci głęboko w oczy i chce wiedzieć, czy
                                                    > reklamy Twojego biustu odzwierciedlają stan faktyczny;
                                                    >
                                                    > a)zawstydzasz się i zwiewasz, podtrzymując falujący biust;
                                                    > b)wzdychasz „ale tu gorąco” i rozpinasz dwa górne guziki bluzki;
                                                    > c)szepczesz mu coś do ucha, po czym oczy zaczynają mu się jarzyć jak węgle i
                                                    > oboje w pośpiechu wychodzicie z kawiarni;


                                                    d) pocieszam się, że to dlatego, że jesteśmy w kawiarni pyta gdy mógłby
                                                    sprawdzić.


                                                    > 8.Jesteś avągarder, która odważnie przyznała się do koszerności. Idziesz z
                                                    > Bronkiem na przyjęcie, gdzie Cię o to pytają;
                                                    >
                                                    > a)mówisz, że to podłe plotki, a po powrocie do domu farbujesz włosy na blond;
                                                    > b)używasz sformułowania „dziesiąta woda po kisielu” i ziewasz w spo
                                                    > sób
                                                    > wystudiowany;
                                                    > c)oświadczasz, że jesteś z tego bardzo dumna i śpiewasz gościom „Bałałajk
                                                    > ę” w
                                                    > jidysz;


                                                    d) jest tyle przyjemniejszych sposobów spędzania czasu z Bronkiem.


                                                    > 9.Jesteś Kingą K. Bronek, jak demon, namawia Cię do złego;
                                                    >
                                                    > a)odmawiasz egzorcyzmy
                                                    > b)targają się w Tobie sprzeczności i idziesz się upić na wszelki wypadek;
                                                    > c)błyskasz oczami jak czarownica i zgadzasz się na wszystko


                                                    d) nie jestem Kingą i mnie by do złego namawiać nie musiał :)



                                                    > pozdrawiam Szanowne Panie.




                                                    Fantastyczny wątek :)))


                                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MORALNOSC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:26
                                                    Hihihi.
                                                    Czyzbyc byla 5 w kolejce?
                                                    Jejku, musze isc, o matko, jestem juz spozniona, kochane, jak wroce, to Wam
                                                    poodpisuje!
                                                  • avagarden Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 15:24
                                                    o rety mam krotka przerwe ale widze ze sie dzieje! ze jest nastepna w kolejce,
                                                    katarynka, no moze troche swiezej krwi dobrez zrobi bo jak widac jestesmy juz
                                                    wykonczone czekaniem i wzychaniem, nie maialam czasu jescze zajrzec na owe
                                                    strony zrobie to wieczorem... co do snu Kingi to juz Ci wyjasniam zakonnica to
                                                    pewnie ja bo studiowalam na kulu (przynajmniej jakisz zwiazek jest)ale to ja
                                                    chyba powinnam miedc taki sen ze ide z Bronkiem pod reke a nie ty! dajcie znac
                                                    zcy juz znalazlyscie zdjecie z rozchelstana koszula, a swoja droga Mistrz tez
                                                    moglby cos nam przyslac ze swojego archiwum (byle nie rodzinnego)...
                                                  • gosia_chello Re: TEST NA MORALNOSC! 17.02.05, 16:37
                                                    Jestem za :) Jakas fajna fotka to by bylo to.
                                                    Aha, wiem jakiego ma psa. Gapy jestesmy, w poprzednim Neewsweeku bylo JEGO
                                                    zdjecie z psem, siedzial na foteliku na tle regalow z ksiazkami.
                                                    A pies to (jakos mi sie tak wydawalo ze takiego ma, slowo daje !) taki typu
                                                    golden retriver, jesli dobrze rozpoznalam rase :)
                                                    Lece do domu, bo Puls juz blisko, napisze wiczorkiem :)
                                                  • Gość: Kinga K. HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:29
                                                    Napisal do mnie, napisal! No! Hurra! Kurde, musze leciec, ale przysiegam ze
                                                    zdam Wam relacje ...juz na mnie instruktor prawka trabi!
                                                    Ale kochane, glowy do gory, wszystko gra! I nie podejrzewajcie mnie blagam o
                                                    nic! Wszystko Wam napisze, jak wroce z manewrow po placyku! Ach Boze,
                                                    chybakogos przejade, nie powinnam w takim stanie siadac za kierownica ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 19:04
                                                    E tam, nie wierze ! Po prostu nie wierze i tyle ...
                                                    Kinga sobie z nas zarty robi !
                                                    A takie pozostawianie nas w niepewnosci, to bardzo nieladne jest... oj bardzo
                                                    nieladne !

                                                    Ogladalam program w Pulsie. Tam takie jedno zdjecie dwa razy pokazali, bardzo
                                                    mi sie podobalo - ON w takiej jasnej bluzie czy sweterku czy tez kurteczce i
                                                    troche nieogolony. No super ! Takie moglby podeslac :)
                                                    Jak tak go slucham, to zaczynam miec kompleksy, czy ja w tym wieku co On
                                                    czytalam Adorno ? No moze nie, ale za to Bergsona i Mouniera (do pracy
                                                    dyplomowej ale nie z filozofii).. Zreszta trudno mu dorownac...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:21
                                                    Zadne zarty! Przysiegam na glowe mojego kota! O matko, czekajcie, niech sie
                                                    uspokoje ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 19:24
                                                    A masz kota ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:27
                                                    Mam trzy kota, ale przysiegam na ukochanego Kapselka.
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 19:29
                                                    Trzy kota ?? Cos mataczysz ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:32
                                                    Trzy koty mam! Kizie, Pimpusia, Kapsla. O matko, no! W kazdym razie ON pisze,
                                                    ze teraz wyjezdza, ale na kawke chce isc ... w marcu!
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 19:39
                                                    Jesli tak to zacytuj. Co do slowa !!!
                                                    Moze byc na email.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:45
                                                    Ok.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:49
                                                    Juz wyslalam ...teraz myslcie!!!!
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 19:51
                                                    Zdrajczyni jedna !!! Buuuuuuuu...
                                                    To mi sie nie podoba .....
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 19:55
                                                    To przeciez zbiorowy wysilek !! :(
                                                    To niesprawiedliwe !
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:58
                                                    Wcale nie zdrajczyni!!!!!
                                                    Napisalam mu o Was! I ze jestem druga i ma pomyslec, co teraz! No i mysli! Nie
                                                    zostawie Was, spokojna glowa.
                                                    Jestesmy 4 i 4 sie z NIM spotkamy, w grupie, albo oddzielnie. Nie ma rady, moja
                                                    droga. Musi byc solidarnosc miedzy nami.
                                                    A do mnie pisze, bo akurat mi odpisuje, i tyle ... ach.
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:01
                                                    Lepiej przeslij nam na mail, co mu dokladnie napisalas... bo zaczynam sie
                                                    denerwowac ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:03
                                                    A to, co znalzlo sie w moje skrzynce, nie jest przed Wami tajne, tylko troche
                                                    glupio tak na forum prywatne maile omawiac ...
                                                    Nie oszukam Was na pewno, o wszystkim Was informuje! Z ciezkim sercem
                                                    przyznaje, ale przypomnialam, ze jestem druga ... i nie zamierzam sie wpychac
                                                    przed kolejke!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:06
                                                    Juz, juz .. napisalam, ze ciesze sie w swym sercu, ze sie odezwal, ze mam
                                                    nadzieje, ze czyta watek i sprawia mu on przyjemnosc i ze przyjmuje
                                                    zaproszenie! Ponadto przypomnialam, moje drogie, ze jestem druga i ujelam to
                                                    zgrabnie w slowa zdajac sie na JEGO madrosc w rozwiklaniu tej skomplikowanej
                                                    towarzyskiej kwestii. Powolywalam sie na Test na Moralnosc zamieszczony w watku.
                                                    Niech mnie diabli z ta moralnoscia, tez mialam pomysl!
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:08
                                                    Ten test to ciezki orzech do zgryzienia ;)
                                                    No bo jak bedzie stosowal te metody, to zle na tym wyjde ;) i moja moralnosc
                                                    ucierpi ;)
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:06
                                                    No, mam nadzieje :) Bo tak to zabrzmialo jakos ...
                                                    Juz wpadlam w depresje :(
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:13
                                                    Nie, nie. Spokojnie. Och, no pokusy nas teraz osaczaja, ale musimy byc dzielne.
                                                    Wolalam nie robic testu, bo mam o sobie niezle zdanie ...ale ciezko jest.
                                                    Obawiam sie, ze juz przy I pytaniu moglabym polec ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:15
                                                    No ja jestem pewna, ze ulegne przy II pytaniu ;) zreszta juz o tym mowilam...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:17
                                                    Przy CIASTKU???
                                                    A przy pierwszym nie?
                                                    Ooo, moralniejszas, niz ja ...ide odmawiac koronke ... do sw. Bronislawa ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:19
                                                    A co tam bylo o pierwszym ?
                                                    Romantyczny wieczor w hoteliku ? hmmmmm, no wiec ......moze prosze odpowiedz b.
                                                    Na pierwszej randce nie wypada ;)
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:21
                                                    a wiec :
                                                    certujesz się, szepczesz „ależ co pan, panie Bronku" ;)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 20:25
                                                    i znowu to samo niektorzy pracuja a inni sprzed nosa zwierzyne zabieraja, niech
                                                    mi ktos opowie jak to bylo?! czy ktos oprocz Kngi wiec co mistrz napisal,
                                                    jakies cytaty??!!! czuje ze jutro tez bede miala kaca!!!!!!!!!
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 20:34
                                                    i znowu ja co wy dziewczyny jaka kawke i ciastko, czy tylko ja w tym
                                                    towarzystwie pije?! poza tym Mistrz, kawa i papierosy+ 3 cudowne kobitki (ze
                                                    mna 4) = jakas zapasc, nie wiem czy to zniose, ale najwyzej jak strace
                                                    przytomnosc to mam nadzieje ze Bronek mnie reanimuje technika usta usta.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:37
                                                    JA chce ciasteczko, toz mowilam ...ja jestem mlodziutka i nie pije!
                                                    Buchachacha. Przepraszam. Hihihi.
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 20:39
                                                    dziewczyno Ty bredzisz!!!!! ciagle o tym ciastku! lepiej sprawdz co znaczy
                                                    ciastko u Freuda!
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:39
                                                    A wiesz co to znaczy ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:46
                                                    Co co co znaczy??? A wanilia co znaczy? No co ja poradze, glodna jestem ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:38
                                                    Wlasnie rozwiazywalysmy pierwsze punkty Testu o moralnosci ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:27
                                                    No więc jakby Ci to opisac w miarę adekwatnie ...hmmm
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:38
                                                    Czy ja wiem, czy nie wypada ... to zalezy ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:43
                                                    To zalezy od sposobu przekonywania ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:46
                                                    Ja to jestem bardzo moralna, ale latwo trace glowe! Jak taki czarodziej mnie
                                                    zmami, to potem trudno mnie odmamic! Bo mnie ogarnia szal namietnosci wtedy i
                                                    nie dostrzegam szczegolow, eeee.
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:52
                                                    A ja jak ktos, kto mi sie podoba, patrzy mi gleboko w oczy, trace rownowage ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:02
                                                    A mnie miekna nogi i trzeba mnie podtrzymywac, najlepiej polozyc ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:13
                                                    > A mnie miekna nogi i trzeba mnie podtrzymywac, najlepiej polozyc ...
                                                    Oczywiscie w ustronnym miejscu ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:26
                                                    Tylko w ustronnym! Bo hałas mi niezwykle szkodzi na hipokamp. I światło też.
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 20:48
                                                    juz nie wiem co mam o tym myslec...moze my z chello tez cos napiszemy?! tylko
                                                    co? czuje sie zupelnie wyjalowiona a tu wiadomo: trzebaby cos madrego napisac,
                                                    blysnac intelektem i zarcikiem, no i gdzie jest Beniaminka?
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:50
                                                    >moze my z chello tez cos napiszemy?! tylko co? czuje sie zupelnie wyjalowiona
                                                    >a tu wiadomo: trzebaby cos madrego napisac,
                                                    > blysnac intelektem i zarcikiem,

                                                    No wlasnie, a ja zaczynam miec kompleksy :(
                                                    Nic mi nie przychodzi do glowy..
                                                  • kingakunowska Re: HURRA! 17.02.05, 20:50
                                                    No ja nie wiem, wlasnie, czy my mamy jeszcze grupowo do niego, czy juz
                                                    indywidualnie ... poczekajmy, co napisze! Przypomnialam MU wszak kolejke! Taki
                                                    madry czlowiek na pewno znajdzie rozwiazanie. Trzeba w NIEGO wierzyc i JEMU
                                                    ufac. ON sie na pewno nie pomyli i na pewno WSZYSTKO swym wzrokiem ogarnia.
                                                    Jesli chcecie pisac prywatnie, toz przeciez Wam nie zabronie :-)))
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 20:53
                                                    Ja bym zaczekala do jutra wieczorem.
                                                    Tylko nie wiadomo, kiedy wyjezdza.
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:11
                                                    a propos, to ktora w kolejce jestem ?
                                                    Bo mi spieszno ;)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 20:54
                                                    jak to glodna jestem?! chlopy Ci w glowie a nie zarcie!
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 20:57
                                                    Kinga a moze ty jestes napalony nastolatek i chcesz nas niecnie do Wawy do
                                                    hoteliku zwabic?! tak mi cos to ciastko podpowiada....lub tez ksztalt, zupelnie
                                                    nie- falliczny
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:01
                                                    Jaki znowu nastolatek! No wiecie, coraz gorsze podejrzenia na mnie rzucacie, a
                                                    ja jestem taka lojalna!
                                                    A co mialam pisac, ze bym chciala z Bronkiem jesc parowki???
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:03
                                                    Hehehehe :)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:07
                                                    a lampka skromnego, francuskiego wina od kochanka to juz dzisiaj nielaska?!na
                                                    psy spada ten swiat, a mlodziez interesuja tylko walory stricte konsupcyjne, ech
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:05
                                                    Wiesz, to wszystko przez zadrosc...
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:09
                                                    niestety masz racje, ale nie ma milosci bez zazdrosci:)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:21
                                                    chello pisz w normalnej kolejnosci bo sie nie moge polapac! nie wiem ale chyba
                                                    Beniaminka1, Kinga2, Chello3, i ja na koncu, cholera, nie wiem ale mam
                                                    skojarzenia z biciem pewnego rekordu, ktorego chcialy zabronic swiete wladze
                                                    warszawy... kto zjada ostatki ten piekny i gladki jak mawia moja babcia!
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:23
                                                    Hehehe, no nie porownuj do tamtych rekordow, toz to profanacja !
                                                    Ja trzecia, no trudno....
                                                    A podobno mam najblizej do Mistrza :(
                                                    Choc moze zastosowac inna kolejnosc ;)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:27
                                                    co z Kinga, albo sie obrazila za nasze podejrzenia o nieszczerosc, i chec
                                                    wziecia wszystkiego w swoje raczki, albo jescze przezywa mail od Mistrza, oj
                                                    Panie redaktorze nieladnie takie mlode dziewczeta balamucic! (moze Pan
                                                    balamucic mnie, najwyzej pojde na zwolnienie)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:34
                                                    Jak balamucic, to tylko mlode ... bo sa jak jagniatka ...o mamusiu, wiecie co,
                                                    czuje macki diabelskie na gardle ... i to gardlo samo mowi, bez mojego
                                                    udzialu ... Bronek, wez mnie! - tak mowi. Alez straszne rzeczy sie dzieja!
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:55
                                                    Egzorcysty potrzeba !!!!
                                                  • kingakunowska Re: HURRA! 17.02.05, 21:24
                                                    No tak niestety lista tak wyglada, ale ja mam moje Panie bonusy, bo ja bym
                                                    jechala z Gdanska! I przyjade specjalnie, nawet jakbym tam sprawy nie miala
                                                    zadnej innej! Bo dla NIEGO warto ... o, wieczorami mi sie pogarsza ...ta czern
                                                    tak mi GO przypomina ...
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:30
                                                    widzisz chello nie martwmy sie, Kinga bedzie po calej nocy z rozmazanym
                                                    makijazem i fryzem jakby pierun w mietle strzelil, a my swiezutkie i
                                                    wymuskane!! skad jest baniamina?! i zgadujta skad ja jestem!!!!!!!!!
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:33
                                                    Tez Warsaw ?
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:34
                                                    ej dziewczyny chyba nam humor i pompka siadla, czuje schizme w powietrzu!!!!!!!
                                                    nie dajmy sie i nie badzmy szablonowe i dalej trzymajmy razem....
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:37
                                                    To przylece samolotem! :-P
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 22:15
                                                    Beniamina chyba z Warszawy jest. Cos wspominala o matce,kora na Czerniakowskiej
                                                    mieszka.
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:32
                                                    I to jest wlasnie Lista W. 2 :)
                                                    Ale znalezienie sie na niej jest sama przyjemnoscia i ciesze sie strasznie, ze
                                                    na niej jestem nawet na trzecim miejscu :) I nie pozwole sie z niej wypisac !
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:36
                                                    Ha ha ha ha! Masz racje, kochana! A jakby ktos chcial nasze teczki zalozyc, to
                                                    spokojna glowa, materialu dosyc ... wymiary, preferencje, tylko notowac :-P
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:56
                                                    Mamy sie czym pochwalic, same teczki kupimy ;)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:37
                                                    no co ty mysl dalej zreszta chyba gdzies wczesniej chlapnelam cos co sugeruje,
                                                    no pomysl takie miasto jeden z dawnych wiekszych skupisk Zydow, ale nie
                                                    najwieksze!!!!!!!
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:40
                                                    ja chetnie bede pozowala do zdjec do tej teczki, zeby nie bylo mataczenia to
                                                    niech sam autor listy robi zdjecia, byle dokladne bo wiadomo kolaboranci maja
                                                    rozne maski!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:42
                                                    No niech robi ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:45
                                                    Ide spac. Slabo mi. Lepiej bedzie, jak sie poloze.
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 21:47
                                                    no pewnie idz spac wstaniesz o 2 i znowu wymyslisz jakis test na moralnosc
                                                    mrozacy krew w zylach...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 21:59
                                                    A wlasnie, zadnych testow, bo wpadne w depresje :(
                                                    A co do miasta, to juz wiem - Lublin co ?
                                                    Ja i tak mam najblizej :)
                                                    Kinga dobranoc :)
                                                    (a my tu sie naradzimy ;)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 22:02
                                                    ja chetnie jeszcze zostane, jestem nienasycona newsami od/o Mistrza/u... aha no
                                                    i zgadlas Lublin...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 22:02
                                                    Zadnych testow na moralnosc, bo wpadne w depresje...
                                                    Co do miasta, to pewnie Lublin.
                                                    I tak mam najblizej, bo tylko po drugiej stronie Wisly.
                                                    Kinga idz spac :)

                                                    (A my tu sie naradzimy ;)
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 22:03
                                                    Sorry zdublowalo sie :(
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 22:11
                                                    co do naszej "randki" z Mistrzem nie wiazalabym z nia takich nadzieji, juz
                                                    sobie wyobrazam ze Mistrz przychodzi "Z ta o ktorej nie mowimy" (zauwaz ze
                                                    jestesmy bardzo kulturalne i w jej kierunku nie padlo ani jedno zle slowo)i
                                                    mowi: widzisz kotku to co te MILE (z naciskiem na mile) panie ktore ktore pisza
                                                    do mnie takie smieszne rzeczy, albo ona: "aaa skarbie to to sa te Panie (z
                                                    naciskiem na panie) ktore pisza do Ciebie takie przesmieszne rzeczy ktore
                                                    czytasz mi na dobranoc?!Myslalam ze sa moldsze!!!!!" och juz czuje ze serce mi
                                                    peka...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 22:19
                                                    Nie no ! To by bylo nie fair !
                                                    Hehe, a Kinga tyle sobie obiecuje po tym spotkaniu ;)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 22:27
                                                    tak tak albo przyjdzie z synami i powie: "no to chlopaki chcieliscie jakis
                                                    towar to do roboty!!!!!"
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 22:32
                                                    Hehe, ciekawe ile synowie maja lat ....

                                                    Ale chyba ON nam nie zrobi takiego kuku ...
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 22:49
                                                    do licha! chyba synowie sa mlodsi nawet ode mnie (tak wynika z moich obliczen
                                                    chociaz moge sie mylic)a ja tam na mlode mieso sie nie rzucam, och boje sie ze
                                                    ma milosc niepodtrzymywana i niepielegnowana z drugiej strony wymrze smiercia
                                                    naturalna, serce me bedzie zastgla skorupa, a mi zostanie ino przerzucic sie na
                                                    baby i rozpoczac forum wielbiace Kazie Szczuke! Bronek chyba tego nie chcesz?!
                                                    rzucac mnie w jej ramiona?!
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 17.02.05, 22:52
                                                    No wlasnie ! Nie mozesz porzucac Takich wielbicielek !
                                                    No nic, ja sie zbieram do lozka, bo ostatnio z tego wszystkiego jestem bardzo
                                                    niewyspana... Milosc wykancza; ;)
                                                  • avagarden dobranoc? 17.02.05, 23:01
                                                    no to co, wylogowujemy sie i do jutra? tych samych snow zycze co wczoraj...
                                                  • gosia_chello Re: dobranoc 17.02.05, 23:07
                                                    Ja tez tych samych.. a nawet lepszych ;)
                                                    Pa, pa !
                                                  • gosia_chello Re: dobranoc? 17.02.05, 23:07
                                                    Oczywiscie z Bronkiem w roli glownej ;)
                                                  • avagarden Re: HURRA! 17.02.05, 23:02
                                                    ach niech mi zrobi "kuku"!!!!!!!!!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 02:58
                                                    Wiecie co, od razu otworzmy agencje towarzyska, bo wekslujemy coraz bardziej w
                                                    kierunku nizin.
                                                    Na poczatku bylo o literaturze i patriotycznych idealach, potem wycieczka po
                                                    biustach, a teraz to nawet wstyd glosno mowic, niedlugo zaczniemy sie szarpac
                                                    pazurami jak baby na targu!
                                                    Synowie moga byc ode mnie starsi. Ale co mi po nich! To nie to samo! Co za
                                                    wulgarne skojarzenia macie, Boze, co z kobiety mozna zrobic ...Trzymajcie no
                                                    sie panny w pionie, musimy trzymac fason ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 03:00
                                                    Moze podyskutujmy jutro o Adorno, zaczynam myslec, ze moje kosztowne
                                                    wyksztalcenie bylo strata czasu ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 18.02.05, 08:04
                                                    Wlasnie, wlasnie.
                                                    Ja chcialam zaznaczyc, ze mimo tego co tu wypisuje mam wyzsze studia i dwie
                                                    podyplomowki. Moimi ulubionymi lekturami sa m.in.:
                                                    "W poszukiwaniu straconego czasu" (nomen omen) Marcela Prousta
                                                    i oczywiscie ksiazki Mistrza (jestem w trakcie lektury ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:59
                                                    Ech, kobiety ... a my znowu jak groupies!
                                                    Ja tez mam wyzsze, z calym szacunkiem, a moim ulubionym pisarzem jest
                                                    Galczynski i znam na pamiec wszystko, ci napisal. I Samozwaniec lubie, i KOfte,
                                                    w ogole jestem niedzisiejsza ... i bardzo elegancka ...
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 18.02.05, 08:00
                                                    PRZYZWOICI ludzie to spia o tej porze !
                                                    A co Ty tu robisz ?
                                                    Ja tez jestem za tym, zeby sie troche opanowac, bo jak tak dalej pojdzie, to
                                                    zle wyladujemy. I co sobie o nas inni pomysla ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:01
                                                    Co Ty panna powiesz! A ja wlasnie mam taki zwyczaj, ze po nocach nie spie, i
                                                    co? Zaraz ktos znowu bedzie na mnie rzucal podejrzenia, ze - dajmy na to -
                                                    pracuje w piekarni.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 02:52
                                                    Jesli ta, o ktorej nie mowimy, jest ladna, to niechby juz byla ...w niej tez
                                                    moge sie zakochac, czemu nie. Czy bylaby to zdrada, czy nie? Chyba skonstruuje
                                                    nowy test. O 3 w nocy mam natchnienie.
                                                  • gosia_chello Re: HURRA! 18.02.05, 08:05
                                                    Poki co, to nie wiem czy On nie sprawdza twojej lojalnosci wobec nas (krory to
                                                    byl punkt testu ? ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:04
                                                    O cholera, myslisz, ze sprawdza? O nie ... no tak, ON jest szlachetny i
                                                    prawdomowny ... przepraszam, zapomnialam sie i Wam tez, radze, mohe drogie,
                                                    przypomniec sobie, o KIM mu mowimy ... to nie nasz kumpel z podworka ...
                                                    A skoro sprawdza, to niech Wam, cholera, bedzie, napisal pozno wieczorem, ze
                                                    ten skomplikowany problem towarzyski "rostrzygniemy w przyszlosci" ...
                                                    Mowie Wam tylko dlatego, ze chce dobrze wypasc w JEGO oczach, resztki
                                                    moralnosci stracilam juz bowiem ...ale Wy sie jeszcze ratujcie ...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: HURRA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 02:53
                                                    Myslalam, ze specjalnie dwa razy mnie spac wysylasz, hehe.
                                                    Ale juz ide, tym razem na pewno.
                                                  • fikus_beniamina He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 09:25
                                                    Siostry moje, przypominam, ze to JA mam do Mistrza najblizej (Czerniakowska).
                                                    Wlasnie pomyslalam, ze moglby do mnie czasem na kolacje wpasc ... dlugo bysmy
                                                    jedli .........
                                                  • avagarden witam 18.02.05, 10:13
                                                    no pieknie nie moge nawet pojsc spokonie spac bo cos sie dzieje...ja tez mam
                                                    dyplom wyzszej uczelni ale co z tego jak w obliczu Mitrza wychodza ze mnie
                                                    nanizsze instynkty...
                                                  • fikus_beniamina I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 10:38
                                                    ze jesli nie uda mi sie Go spotkac na Czerniakowskiej, to moglybysmy,
                                                    przynajmniej z Gosia_chello, zaczaic sie pod "Rz" i wpasc na Niego, niby
                                                    przypadkiem ...
                                                  • avagarden Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 10:57
                                                    Napisz cos wiecej o tym planie bo brzmi mglicie, pewnie juz jest przyzwyczjony
                                                    ze kazdego dnia pod nogi, niecalkiem przypadkiem, rzucaja mu sie bialoglowy!!!
                                                  • fikus_beniamina Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 11:20
                                                    No normalnie: najpierw dzwonimy do "Rz", zeby sie upewnic, ze jest, po czym
                                                    wsiadamy w samochod, jedziemy i czekamy przed budynkiem. Jak wyjdzie, to
                                                    podchodzimy i cos mowimy ... Jescze nie mam pomyslu, CO ... Po niektorych
                                                    naszych wpisach w tym watku, troche bedzie glupio przyznac sie, ze to wlasnie
                                                    MY....;-)
                                                  • gosia_chello Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 11:42
                                                    >Po niektorych naszych wpisach w tym watku, troche bedzie glupio przyznac sie,
                                                    >ze to wlasnie MY....;-)

                                                    Wlasnie :(
                                                  • Gość: Kinga K. Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:09
                                                    Dlatego apeluje do Was, zebyscie otrzezwialy i nie przekraczaly granicy dobrego
                                                    smaku ... trzeba tu posprzatac, rozwalilysmy sie jak swinie ...kapelusze na
                                                    glowe, drogie panie, rekawiczki skorkowe na raczki, wyperfumowac sie i czekac.
                                                    Kobieta musi byc tajemnicza.
                                                  • gosia_chello Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 14:19
                                                    > Kobieta musi byc tajemnicza.

                                                    No wlasnie, a my tu wszystko kawe na lawe, odkrywamy swoje dzikie instynkta.
                                                    I gdzie ta tajemnica ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:11
                                                    Oj, kobiety, to o czym mowicie akurat jest najprostsze. Jak ma sie obiekt pod
                                                    reka, to juz leci samo ... najtrudniejsza czesc to GO spotkac. Potem to juz z
                                                    gorki.
                                                    Podobno jestescie starsze, powinnyscie wiedziec takie rzeczy! Hihi.
                                                  • gosia_chello Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 14:21
                                                    Kinga, ty sie nie madrz. Problem polega na tym, ze jak czlowiek jest starszy,
                                                    to jest bardziej refleksyjny i bardziej sie zastanawia nad swoim
                                                    zachowaniem..., niestety. a mlody to ma fiubdziu w glowie..
                                                  • Gość: Kinga K. Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:36
                                                    E tam, jak sobie winka lykniecie, to od razu zmieni Wam sie perpektywa :-P
                                                  • gosia_chello Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 14:40
                                                    Hehe, moze i tak :)
                                                  • gosia_chello Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 11:21
                                                    Wlasnie, bieniamina. To dobry pomysl ;)
                                                    Tylko jak my sie przedrzemy przez inne zakochane ? (racje ma tez Ava)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:06
                                                    No to co, ale nie takie, jak my. Poza tym ON jest wiarygodny, skoro pisal o
                                                    kawce, znaczy, kawka bedzie. Nie wierzycie MU? Nie wstyd Wam?
                                                  • avagarden Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 14:11
                                                    po tych wszystkich slowach jakie tu padly to juz w ogole nie wiem co to wsytd!
                                                    a co do wiary w JEGO slowa to ja nie wiem czy to sa jego slowa czy Twoje
                                                    mlodziencze fantazje, aha i prosze pisz w normalnej kolejnosci...
                                                  • Gość: Kinga K. Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:17
                                                    Podpisuje sie bezposrednio pod postami, a jak sie pokazuje? Nie po kolei?
                                                    Ta podejrzliwosc Wasza lamie mi serce. Bronek, sam widzisz! Ratuj mnie! Jestem
                                                    wciaz podejrzewana i obrazana! O, kobiety to zmije ...
                                                  • gosia_chello Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 14:23
                                                    >a co do wiary w JEGO slowa to ja nie wiem czy to sa jego slowa czy Twoje
                                                    > mlodziencze fantazje

                                                    Wlasnie !
                                                  • gosia_chello Re: I jeszcze mi przyszlo do glowy ... 18.02.05, 14:22
                                                    Ale on nie pisal o nas w kontekscie tej kawki :(((((
                                                  • gosia_chello Re: witam 18.02.05, 11:24
                                                    Ava, masz racje.
                                                    Gdybym go zobaczyla na zywo, to chyba bym zapomniala o tych wszystkich
                                                    fakultetach ;) I tylko by mi sie przydal inny - ze sztuki uwodzenia :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:13
                                                    Slusznie wzbraniano niegdys kobietom dostepu do nauki, jak widac, jest im ona
                                                    kompletnie niepotrzebna ...
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 11:22
                                                    Ty uwazaj, bo ta o ktorej nie wspominamy zrobi z ciebie salatke na te kolacje ;)
                                                  • fikus_beniamina Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 11:28
                                                    Mistrz, jak wiemy, jest osoba szalenie dyskretna ;-) i nie przyzna sie "tej,
                                                    ktora dla nas nie istnieje", dokad wychodzi wieczorem ....
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 11:30
                                                    lepiej nie przyznawajcie sie ze to WY (zakladam ze to Wy wykonacie czarna
                                                    robote i przwieziecie mi go pod drzwi) mysle ze stary numer z upuszczeniem
                                                    chustki moze zadzialac, no wiecie Mistrz zawsze taki rycerski...tylko
                                                    pamietajcie ze to nie moze byc jakis jednorazowy, higieniczny gnieciuch, ale
                                                    jedwabna, haftowana chustka (daloby sie pewnie wyhaftowac jakis nr telefonu?!)
                                                    to moja propozycja, moznaby tez zagadac, ale trudno bedzie oczarowac Boskiego
                                                    intelektualnym slowotokiem w ciagu kilku sekund, mozna tez tradycyjnie pytac o
                                                    godzine np codziennie przez kilka dni, ale MY juz nie mozemy tyle czekac, co
                                                    myslicie??
                                                  • avagarden Proust vs ?! 18.02.05, 11:33
                                                    co do oczytania to obawiam sie Chello ze Twojego Prousta trudno bedzie
                                                    przebic...a tam wole lzejsza lekturke:) jakis Cortazar i te inne...
                                                  • gosia_chello Re: Proust vs ?! 18.02.05, 11:46
                                                    Wiesz, chcialam zaimponowac. to przeciez tyle tomow ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Proust vs ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:19
                                                    Oczywiscie, czytalas w oryginale? ...
                                                  • gosia_chello Re: Proust vs ?! 18.02.05, 14:25
                                                    Hmmmm, oryginalu nie mam w domu ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Proust vs ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:37
                                                    Bardzo dyplomatycznie :-) Bravo!
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 11:43
                                                    Ta chustka z numerem telefonu to dobry pomysl.
                                                    Ale jak go obrzucimy chustkami, to nie wiem czy to zniesie ;)
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 11:47
                                                    jak nie beda za bardzo usmarkane to wytrzyma chociaz juz widze ten cyrk, wypisz
                                                    wymaluj scena z Krzyzakow :Moj-ci-on!!
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 11:51
                                                    >chociaz juz widze ten cyrk, wypisz wymaluj scena z Krzyzakow :Moj-ci-on

                                                    O Boze, usmialam sie do lez Ava, naprawde !!!! :)))))))
                                                    Wspolpracownicy sie na mnie dziwnie patrza....

                                                    Zajrze pozniej, bo tu zaczynaja sie walki o kompa.
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 11:50
                                                    aha jescze co do kolacji (myslalam ze to bedzie kawka i ciasko a tu juz
                                                    kolacja...) to ja moge przygotowac jakas potrawe koszerna (wrzuci sie troche
                                                    afrodyzjakow), o rety co ja pisze zeby sie tak ponizac i gotowac dla jakiegos
                                                    faceta, co powiedza kolezanki feministki?
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 11:54
                                                    ja tez musze odejsc bo juz poludnie a ja rozmarzona w betach...
                                                  • fikus_beniamina Jeszcze jeden pomysl ;) 18.02.05, 14:14
                                                    Czekam pod "Rz", On wychodzi, ja udaje, ze sie potykam przed Jego boskim nosem
                                                    (slisko jest), moge ostatecznie sobie skrecic noge, trudno. ON odwozi mnie do
                                                    lekarza, a pozniej do domu .... pielegnuje mnie w chorobie ... czyta mi na
                                                    dobranoc .... podaje leki ....
                                                  • avagarden Re: Jeszcze jeden pomysl ;) 18.02.05, 14:23
                                                    pewnie juz to ktos wyprobowal....a poza tym co bedziesz pokazywac jak noge
                                                    skrecisz?!
                                                  • gosia_chello Re: Jeszcze jeden pomysl ;) 18.02.05, 14:27
                                                    Beniamina, a co wtedy z ta o ktorej nie chcemy myslec ;)
                                                  • avagarden Kinga pisz 18.02.05, 14:18
                                                    "w kolejnosci czasowej" blagam...a Ty co tak nagle sprzyzwoicialas?! mam
                                                    przypomniec poprzednie posty zabarwione niewybredna erotyka?
                                                  • gosia_chello Re: Kinga pisz 18.02.05, 14:28
                                                    Odpisuje kolejno od gory, sorki Ava...
                                                    Kto nagle z nas sprzyzwoicial ? Nie zauwazylam..
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Kinga pisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:35
                                                    Mnie sie wydaje, ze pisze po kolei, toz mowie ...
                                                    Ze co ja ... aha! Bo pomyslalam, ze trzeba zmienic strategie, nie mozna w kolko
                                                    o tym samym, bo ON sie znudzi. Nie jest latwe nie myslec o JEGO oczach,
                                                    dloniach, oddechu ...ach! Ale, jak mowil Ben Akiba, wszystko to juz bylo ...
                                                    Teraz trzeba z innej beczki. To zbyt inteligentny czlowiek, zebysmy go skusily
                                                    tylko biustami!
                                                  • gosia_chello Re: Kinga pisz 18.02.05, 14:41
                                                    A czym chcesz Go skusic w takim razie ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Kinga pisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:49
                                                    Eeeee ... rozumem?
                                                  • gosia_chello Re: Kinga pisz 18.02.05, 14:55
                                                    Jak czytam te nasze posty, to zaczynam sie zastaznawiac, czy ten nasz rozum tu
                                                    widac ....
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Kinga pisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:00
                                                    Moze zacznijmy pisac heksametrem ...
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 14:27
                                                    Ja mysle, ze ponizeniem byloby gdyby trzeba bylo uciekac sie do pomocy
                                                    afrodyzjakow ;)
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 14:31
                                                    No tak, masz racje to my bedziemy najwiekszymi afrodyzjakami!!!!!!
                                                  • fikus_beniamina To ja tez odpowiadam po kolej: 18.02.05, 14:35
                                                    Jak skrece noge, to bede pokazywala biust, oczywiscie ;)

                                                    "Ta, o ktorej nie chcemy myslec" zostanie wyekspediowana przez Mistrza na ten
                                                    czas w gory, na przyklad.

                                                    A w ogole, to myslicie, ze On sledzi ten watek, czy jak wtedy dostal link od
                                                    Kingi, to przeczytal raz i dal sobie spokoj ?
                                                  • Gość: Kinga K. Re: To ja tez odpowiadam po kolej: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:41
                                                    To by warto bylo wiedziec, chociaz, z drugiej strony, w zasadzie wie juz
                                                    wszystko, co MU potrzebne ... doslowniejsze juz nie moglysmy byc ...
                                                    hehehehehehehehehe.
                                                  • avagarden Re: To ja tez odpowiadam po kolej: 18.02.05, 14:42
                                                    nie trzeba eksponowac wszystkich biustow za jednym razem, ja na przyklad mam
                                                    sliczne doleczki jak sie usmiecham (niestety Bronek nie dales mi na razie
                                                    powodow do usmiechu...) no i np tez mam cudowne male stopki i rozowiotkie
                                                    paznokietki miau!!!!!!
                                                  • fikus_beniamina Re: To ja tez odpowiadam po kolej: 18.02.05, 14:45
                                                    nie trzeba eksponowac wszystkich biustow za jednym razem, ja na przyklad mam
                                                    > sliczne doleczki

                                                    Hi hi hi, na miejcu BIUSTU masz sliczne doleczki ?!!!!!
                                                    Ale sie obsmialam ;)
                                                  • gosia_chello Re: To ja tez odpowiadam po kolej: 18.02.05, 14:49
                                                    Ja tez mam male stópki. Mala piatka.
                                                    Jesli jest fetyszysta, to powinny mu sie podobac.
                                                    No i raczki tez mam male, takie fajne do calowania ;)
                                                  • gosia_chello Re: To ja tez odpowiadam po kolej: 18.02.05, 14:44
                                                    > A w ogole, to myslicie, ze On sledzi ten watek, czy jak wtedy dostal link od
                                                    > Kingi, to przeczytal raz i dal sobie spokoj ?

                                                    Wiesz, nie mam zludzen ... Kto by przetrzymal nasze wynurzenia ;)
                                                    Stalysmy sie zbyt monotematyczne... Nic tylko ochy i achy i wyznania milosci..
                                                    Moze by tak z kolei go skrytykowac ? Ale nic mi nie przychodzi do glowy ....
                                                    Jak tu k6rytykowac jak mam przed soba TO Jego zdjęcie.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: To ja tez odpowiadam po kolej: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:52
                                                    Dlatego mowie, ze trzeba zmienic front ... opowiedzcie cos ciekawego ..
                                                  • gosia_chello Re: To ja tez odpowiadam po kolej: 18.02.05, 15:03
                                                    > Dlatego mowie, ze trzeba zmienic front ... opowiedzcie cos ciekawego ..

                                                    Co by tu .... no on naprawde jest na tym zdjeciu super przystojniak :)
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 14:39
                                                    Dziewczyny !
                                                    Pozyczylam JEGO ksiazke "Profile wieku".
                                                    Na okladce jest JEGO zdjęcie i to jest wlasnie to, ktore widzialam w Pulsie !
                                                    Ubrany w jasna kurteczke, pod spodem granatowa koszulka, siedzi na krzesle
                                                    lekko przechylony ku fotografowi, w tle regaly z ksiazkami. Lekki zarost na
                                                    twarzy i to spojrzenie. Po prostu jest boski ! :)))))
                                                    Jejku, nie moge sie napatrzec, kompletnie wymiekam....
                                                    Gdyby spojrzal tak na mnie.... to nie wiem...
                                                    Ja chce takie zdjecie z jego autografem !!!

                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 14:48
                                                    beniamina ty gadzie w miejscu biustu mam oczywiscie sliczne to co trzeba, niech
                                                    no Cie dorwe! aj i rozowituki sie pisze znowu mi rozum odbiera...
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 14:51
                                                    masz jakiegos skana?!wysylaj!
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 14:57
                                                    Zeskanuje w domu i wam przesle.
                                                    Wytapetowalabym sobie mieszkanie ....
                                                    Jest na nim piekny !
                                                    Bronek, ja poprosze to zdjecie w wiekszej skali ! :)
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 14:52
                                                    a ja chce kissograf!
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 14:58
                                                    > a ja chce kissograf!

                                                    A najlepiej oryginal ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:04
                                                    Dobrze myslalam, ze warto sie starac o NIKE ... jesli TAKIE rzeczy sie potem
                                                    dzieja :-)))))) Teraz mam podwojna motywacje. Tez chce fanki/fanow!!! Ale nie
                                                    wiem, czy bylabym taka szlachetna, jak ON ... we mnie drzemia zle moce ... Oj,
                                                    dziewczyny, ogladalysce moze Szkole Czarownic? Ich tez bylo 4 w kregu ...
                                                    Zostawiam Was, niestety, ide zaplacic za prawo jazdy i dowiedziec sie o termin
                                                    examinu. Pisze o tym publicznie, bo jesli zawioda hamulce i zgine w rowie,
                                                    chce, Wy bedziecie podejrzane ...:-P
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 15:09
                                                    Ja tez niedlugo ide do domu...
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 15:00
                                                    niestety musze isc, bede wieczorem, aha na pewno cos na Mitrza zanjdziemy czyz
                                                    to nie On powiedzial niedawno ze jak sie chce znalezc jakis paragraf to sie
                                                    znajdzie?
                                                  • gosia_chello Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 15:37
                                                    W tym programie o nim, co byl w Pulsie pokazywali Jego mieszkanie.
                                                    Dwa duze regaly z ksiazkami, ktore zajmowaly dwie sciany.
                                                    (Ja tez mam sporo ksiazek, tylko że ze wzgledu na oszczednosc miejsca sa
                                                    poustawiane w trzech rzedach.)
                                                    Ale te regaly wygladaly naprawde imponujaco, niezly gabinet :)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:46
                                                    O, to zupelnie jak u mnie ...
                                                  • avagarden Re: He he, to JA mam do Mistrza najblizej !!! 18.02.05, 18:48
                                                    ja tam szkoly czarownic nie widzialam ale dzis w pracy mailam podobne
                                                    skojarzenia tyle ze czarownice eastwick!!!!!!!wybacz Mistrzu ze Twa boska
                                                    fizjonomie porownuje z Nicholsonem ale aktor z niego dobry! tam tez sie dzialo!
                                                    tyle ze babek bylo 3, ale jedna w ta druga w ta!!!!!
                                                  • gosia_chello Zdjecie Bronka 18.02.05, 20:25
                                                    Dziewczynki, dostalyscie przesylke ?
    • indris Czy Bronislaw Wildstein .... 16.02.05, 20:02
      ...ma urodę przedwojennego kelnera. Oczywiście gdy się ogoli.
    • Gość: cytat z onetu :)) Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:40
      Chociaż najsłynniejsza pozycja Bronisława Wildsteina to jego lista, amatorzy
      scen miłosnych powinni zajrzeć do jego opowiadań – „Przyszłość z ograniczoną
      odpowiedzialnością”. Życie erotyczne bohaterów Wildsteina może dostarczyć wielu
      uciech. Były opozycyjny działacz, o swojskim imieniu Benek, najpierw realizuje
      się zawodowo, później erotycznie. Gorliwie, bo aż z trzema partnerkami – żoną i
      koleżankami z pracy. Seks małżeński autor zamyka w jednym zdaniu, za to wyczyny
      Benka z kochanką mogą wpędzić w kompleksy niejednego czytelnika.

      Benek wpatrywał się w pienisto-białe pośladki śpiącej Doroty. Spoglądał potem
      sceptycznie na swój zmęczony członek i rozważał dylemat pragnień i możliwości.
      Pieścił zagubione we śnie ciało Doroty, tulił się do niej, wsuwał palce między
      uda i pośladki, tam gdzie chciałby zagłębić się znowu i pozostać na zawsze.
      Minione trzy godziny, które przy pracowitym udziale dziewczyny spędził na
      penetrowaniu jej ciała, choć wyczerpały go fizycznie, wydawały się mu nieledwie
      preludium, zapowiedzią tego, czym winno być ich prawdziwe zbliżenie. Organizm
      odmawiał jednak dalszej współpracy i Benek mógł tylko usprawiedliwić go tym, że
      ona zasnęła pierwsza

      (...).

      Zawstydzić się mogą też czytelniczki, gdy bowiem Benek już nie może, naprzeciw
      wychodzi mu jego kochanka: Dorota, która dotąd tylko oddawała mu pieszczoty,
      przejęła inicjatywę w swoje ręce, a raczej usta i spokojnie doprowadziła do
      finału całą sprawę, zmuszając organizm Benka do rozkosznego posłuszeństwa.

      Seks w opowiadaniu Wildsteina jest odarty z romantyczności. Realistyczny opis
      zaślinionej kochanki miesza się ze wspomnieniami myśliwego zdobywcy: Kiedy
      poruszał się w niej, poruszały się także i wymieniały obrazy przed jego oczami.
      Piersi Moniki, jej zamknięte oczy i otwarte usta, zaśnieżony las, białe światło
      niewidzialnego słońca, świecące oczy Doroty [drugiej kochanki – przyp. AZ],
      ciemny kształt dzika na śniegu, jego skrzepła brunatnie krew, głębokie ślady,
      które zostawia, kiedy ciągną go z trudem, stękanie Moniki, strużka śliny ścieka
      jej po brodzie, puder lepi się od potu, las szumi, a Benek może wreszcie
      zasnąć.

      Jak kończy Benek? Marnie, acz z godnością: Kiedy przewracali się na łóżku,
      kiedy był w niej, uświadomił sobie, że właściwie nie ma ochoty na seks. (...)
      Kontynuował jednak do końca swój męski obowiązek.

      A my zastanawiamy się, ile w Benku Bronka?

      • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 18.02.05, 20:13
        "Organizm
        odmawiał jednak dalszej współpracy"

        Bez zartow, jak to odmawial?

        "Zawstydzić się mogą też czytelniczki"

        Spoko, nas tam byle co nie zawstydzi ...

        "Seks w opowiadaniu Wildsteina jest odarty z romantyczności"

        Romantyzm to opium dla ludu.

        "Kiedy
        poruszał się w niej, poruszały się także i wymieniały obrazy przed jego oczami."

        No prosze, nie tracil czasu, wielofunkcyjny byl ...to zaleta!

        "puder lepi się od potu"

        Bo to byla stara pudernica ...ja sie nie pudruje!

        "Kontynuował jednak do końca swój męski obowiązek."

        Jak kazdy prawdziwy mezczyzna ... ktory zawsze dotrzymuje obietnic i bierze
        odpowiedzialnosc, co napisal ...
        • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 18.02.05, 20:20
          czlowieku!!! toz my o tym wiemy i dlatego to forum jeszcze nie padlo! jak nie
          rozrozniasz persony narratora od autora to sorrrry! a jesli benek=bronek to
          jescze lepiej bo jak zauwazyles jest nas tu wiele....
          • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 18.02.05, 20:22
            Otoz to! Im wiecej, tym lepiej, chociaz zeby jakosc nie przeszla w ilosc ...
      • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 18.02.05, 20:18
        Do Goscia: cytat z onetu :))

        My to juz znamy :)
        • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 18.02.05, 20:25
          chyba ten ktos nie czytal naszych "goracych" postow, to na pewno ktos zazdrosny
          kto chce zebysmy przestaly KOCHAC, moze to ta o ktorej nie mowimy?
          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 18.02.05, 20:29
            Z pewnoscia jakis zazdrosnik !
            A nic z tego. Bronek jest tylko jeden !
            • avagarden Gratulacje!!!! 18.02.05, 20:33
              dziewczyny zaczynamy 600 wpis, zaden zazdrosnik NAM nie podskoczy, lampka
              szapmpana by sie przydala z braku laku otwieram piwko, a poza tym musze sie
              ochlodzic po zdjeciu ktore przeslala mi Chello,
            • avagarden autocenzura! 18.02.05, 20:35
              Kinga czy juz mamy zalatwione caluski od Bronka w jutrzejszej autocenzurze??to
              juz tylko pare godzin....
              • Gość: Kinga K. Re: autocenzura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:42
                Ja nic nie wiem ... ale patrzcie, moze o nas pomysli i da nam tajne znaki :-))
                • avagarden Re: autocenzura! 18.02.05, 20:48
                  niech ma napisane na powiekach "I love you" jak w Indiana jones jedna z jego
                  studentek, albo niech ma jakis element ubioru 4 roze w klapie albo co...
                  • Gość: Kinga K. Re: autocenzura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:56
                    Tatuaz na czole? :-P
                  • gosia_chello Re: autocenzura! 18.02.05, 21:00
                    Tak sie zastanawiam, jak to mozliwe, ze 4 baby potrafia tak ciagnac watek ze
                    juz zdaje sie piata strona powstaje.
                    No ale obiekt wart jest tego ;) ...zwlaszcza grzechu ;)

                    Co wy ! Ten program "Bez autocenzury" jest bardzo powazny i Mu nie wypada slac
                    nam calusy. Ale poniewaz jest inteligentny moze jakos to rozwiazac, juz na
                    pewno On to potrafi :)
                    • avagarden Re: autocenzura! 18.02.05, 21:01
                      dobra, calusy odpadaja, niech siorbnie 4 razy
                      • Gość: Kinga K. Re: autocenzura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:13
                        Albo beknie ...
                        • avagarden Re: autocenzura! 18.02.05, 21:17
                          no tak naszej milosci nie da sie tak latwo odrzucic i byle jakie siorbanie czy
                          bekniecie nas nie powstrzyma...
                          • gosia_chello Re: autocenzura! 18.02.05, 21:24
                            Ale widzowie moga tego nie wytrzymac ...
                        • gosia_chello Re: autocenzura! 18.02.05, 21:18
                          Moze podacie bardziej finezyjne pomysly ;)
                          • Gość: Kinga K. Re: autocenzura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:19
                            Po co, przeciez podobno, jak zacytowano, JEGO opisy milosne nie sa
                            romantyczne ... wiec jak najbardziej bekniecie pasuje hihi
                            • avagarden Re: autocenzura! 18.02.05, 21:31
                              do diabla z widzami, jak nie wytrzymaja to ich sprawa, baba z
                              wozu "Malgorzatom" lzej!!
                              • avagarden Re: autocenzura! 18.02.05, 21:39
                                moglby uzyc slowa klucza, tylko nie wiem jakiego tak aby nie locilo to sie z
                                forma programu ale to tez nie moze byc popularne slowo np "zatem" zebysmy po 10
                                minutach nie wpadly w nieodwracalna ekstaze
                              • Gość: Kinga K. TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:41
                                1.Idziesz z Bronkiem ulicą. Nagle podjeżdża wolno czarny jak śmierć samochód
                                i widzisz, jak przez przyciemnianą szybę wysuwa się lufa pistoletu.

                                a)zasłaniasz bohatera narodowego własną piersią i giniesz od zdradzieckiej
                                kuli, a Twoje ostatnie słowo to „Bronisław …”;
                                b)krzyczysz, histeryzujesz, chowasz się za Bronka, a po pogrzebie piszesz
                                wspomnienia i występujesz w telewizji;
                                c)zimno się przypatrujesz, a potem podchodzisz do limuzyny i kasujesz walizkę
                                dolarów za wystawienie ofiary;

                                2.Bronek za dużo wypił i potrzebuje przeszczepu nerki.

                                a)wydłubujesz własną i ze łzami błagasz, żeby ją od Ciebie przyjął w dowód
                                miłości;
                                b)zbierasz pieniądze na koncercie charytatywnym, który reklamują wielkie
                                bilboardy z Twoim wizerunkiem;
                                c)nie obchodzą Cię cudze problemy zdrowotne, idziesz do restauracji i wcinasz
                                nereczki w sosie beszamelowym;

                                3.Jesteś zmęczona, w depresji i masz kaca. Bronek prosi, żebyś do niego
                                natychmiast przyjechała.

                                a)Narzucasz sweter na piżamę, wysupłujesz z portmonetki ostatnie grosze na
                                taksówkę i jedziesz, bo On Cię potrzebuje;
                                b)Mówisz, że przyjedziesz, ale za dwie godziny, bo teraz robisz manicure;
                                c)Wrzeszczysz do słuchawki, żeby nie zawracał Ci głowy i wyjmujesz wtyczkę
                                z kontaktu;

                                4.Bronek źle się czuje, jest mu smutno, a łzy kapią na tę okropną kurtkę
                                z pikiety;

                                a)Przytulasz jego głowę do swojej piersi i głaszczesz go delikatnie po włosach;
                                b)Ziewasz ze zniecierpliwieniem;
                                c)Zabierasz manele, oznajmiasz, że chłopaki nie płaczą i wychodzisz,
                                zostawiając go samego;

                                5.Proponują Ci super-pracę, ale ceną jest publiczne potępienie lustracji
                                i dzieła Bronka.

                                a)Mówisz „po moim trupie” i śpisz w kartonie pod mostem, ale masz spokojne
                                sumienie, bo nie zaprzedałaś swoich ideałów;
                                b)negocjujesz, zwodzisz, przedłużasz, zdradzasz w końcu, ale wszystkim
                                opowiadasz ze zbolałą miną, że zostałaś do tego zmuszona przez ubeków;
                                c)kasujesz srebrniki, sprzedajesz duszę, i stajesz się duchowym zombie
                                w mercedesie

                                6.Bronek zostaje aresztowany i wysłany na Syberię, jak Raskolnikov;

                                a)rzucasz wszystko i jedziesz za nim tak, jak stoisz;
                                b)szykujesz się do drogi i pakujesz futra, kompoty, biżuterię etc.
                                c)Pozwalasz, by wyjechał sam i nawet do niego listów nie piszesz (niegodziwa!)

                                7.Bronek potrzebuje świadka w sądzie, który potwierdzi jego alibi.

                                a)składasz fałszywą przysięgę i ryzykujesz więzienie, ale masz to gdzieś, bo
                                nie widzisz ani sędziego, ani oskarżyciela, tylko czarne oczy przed Tobą –
                                i kłamiesz jak z nut;
                                b)obiecujesz, że dasz mu alibi, ale żądasz zapłaty (w naturze);
                                c)wymawiasz się odpowiedzialnością obywatelską i zostajesz świadkiem oskarżenia

                                8.Bronek patrzy Ci w oczy aż do dna i mówi „odejdź ode mnie, szalona miłość do
                                Ciebie rujnuje mi życie”;

                                a)dla Jego dobra – odchodzisz!
                                b)Wyjmujesz rewolwer i ze słowami „będziesz mój albo niczyj” strzelasz mu w
                                głowę, a potem popełniasz samobójstwo;
                                c)Zwodzisz go, płaczesz, zachodzisz w ciążę, szantażujesz etc.

                                9.Bronek przychodzi na spotkanie z Tobą w niebieskiej, znanej nam wszystkim,
                                kurtce.
                                a)kochasz tę kurtkę, bo należy do Niego;
                                b)kręcisz nosem i prowadzisz Go zaułkami, żeby nie spotkać znajomych;
                                c)każesz mu się przebrać i wrócić

                                pozdrawiam.


                                • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 21:45
                                  Kinga ty okrutna!!!
                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:49
                                    Milosc do Bronka sprawia, ze mam natchnienie... czuje, ze NIKE juz blisko ...
                                • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 21:49

                                  >
                                  > 2.Bronek za dużo wypił i potrzebuje przeszczepu nerki.
                                  >
                                  > a)wydłubujesz własną i ze łzami błagasz, żeby ją od Ciebie przyjął w dowód
                                  > miłości;
                                  > b)zbierasz pieniądze na koncercie charytatywnym, który reklamują wielkie
                                  > bilboardy z Twoim wizerunkiem;
                                  > c)nie obchodzą Cię cudze problemy zdrowotne, idziesz do restauracji i wcinasz
                                  > nereczki w sosie beszamelowym;
                                  NIE JADAM ZWIERZAT!!!!!!!!!!>
                                  > 3.Jesteś zmęczona, w depresji i masz kaca. Bronek prosi, żebyś do niego
                                  > natychmiast przyjechała.
                                  >
                                  > a)Narzucasz sweter na piżamę, wysupłujesz z portmonetki ostatnie grosze na
                                  > taksówkę i jedziesz, bo On Cię potrzebuje;
                                  > b)Mówisz, że przyjedziesz, ale za dwie godziny, bo teraz robisz manicure;
                                  > c)Wrzeszczysz do słuchawki, żeby nie zawracał Ci głowy i wyjmujesz wtyczkę
                                  > z kontaktu;
                                  >
                                  > 4.Bronek źle się czuje, jest mu smutno, a łzy kapią na tę okropną kurtkę
                                  > z pikiety;
                                  >
                                  > a)Przytulasz jego głowę do swojej piersi i głaszczesz go delikatnie po
                                  włosach;
                                  > b)Ziewasz ze zniecierpliwieniem;
                                  > c)Zabierasz manele, oznajmiasz, że chłopaki nie płaczą i wychodzisz,
                                  > zostawiając go samego;
                                  > A ON DZWONI DO TWOICH KOLEZANEK Z FORUM KTORE CHETNIE GO POCIESZA


                                  >
                                  >
                                  >
                                  > 9.Bronek przychodzi na spotkanie z Tobą w niebieskiej, znanej nam wszystkim,
                                  > kurtce.
                                  > a)kochasz tę kurtkę, bo należy do Niego;
                                  > b)kręcisz nosem i prowadzisz Go zaułkami, żeby nie spotkać znajomych;
                                  > c)każesz mu się przebrać i wrócić
                                  > D. KLNIESZ NA WSZYSTKO ZE TO PAN BOG CIE KURTKA NIE STWORZYL
                                  >
                                  >
                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:54
                                    Jak to mowil ksiaze Karol do Camilli ..."chcialbym byc Twoim tampaxem" ...
                                • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 21:53
                                  Hehe, nowy test :
                                  Rozwiazuje:
                                  1. Zdecydowanie odp. A
                                  2. Kleks ;)
                                  3. A gdzie w tym czasie jest ta, o ktorej staramy sie zapomniec ?;)
                                  4. zdecydowanie A. Nie mam zadnych watpliwosci :) Hmmmm z przyjemnoscia ;)
                                  5. A. bez dwoch zdan
                                  6. eeeeee, chyba B ;)
                                  7. A - widze tylko czarne oczy przed soba :)
                                  8. A. z ciezkim sercem
                                  9. Odpowiedz D - Zdejmuje kurtke ;)
                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:57
                                    2. No wiesz co, nerki mu zalujesz?
                                    3. A czy ja wiem, moze na zakupy pojechala albo co ...
                                    6. nie radze, przypomnij sobie Cyrulika Syberyjskiego
                                    8. nie wierze :-P
                                    9. hehe, no moze i tak ...
                                    • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:05
                                      :)
                                      No co jest ?? Ja rozwiazalam. A wy ?
                                      • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:11
                                        Ja jako autorka nie musze! Poza tym wiadomo, co bym zrobila ... w kazdej
                                        sytuacji ... dla Niego ... troche szkoda nerki, przyznaje, ale czym jest ona w
                                        porownaniu z Jego zdrowiem ...
                                  • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 21:58
                                    jak to tampaxem to ona jeszcze ma?!
                                    • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:00
                                      Zanim on sie na nia zdecydowal, to jeszcze miala ...
                                      • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:06
                                        Oczywiscie mamy nadzieje, ze nam Bronek nie kaze czekac tak dlugo ...
                                • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:00
                                  Powtarzam zeby bylo latwiej czytac i lekko poprawiam:

                                  > 1.Idziesz z Bronkiem ulicą. Nagle podjeżdża wolno czarny jak śmierć samochód
                                  > i widzisz, jak przez przyciemnianą szybę wysuwa się lufa pistoletu.
                                  > a)zasłaniasz bohatera narodowego własną piersią i giniesz od zdradzieckiej
                                  > kuli, a Twoje ostatnie słowo to „Bronisław …”;
                                  > b)krzyczysz, histeryzujesz, chowasz się za Bronka, a po pogrzebie piszesz
                                  > wspomnienia i występujesz w telewizji;
                                  > c)zimno się przypatrujesz, a potem podchodzisz do limuzyny i kasujesz walizkę
                                  > dolarów za wystawienie ofiary;

                                  1. Zdecydowanie odp. A

                                  > 2.Bronek za dużo wypił i potrzebuje przeszczepu nerki.
                                  > a)wydłubujesz własną i ze łzami błagasz, żeby ją od Ciebie przyjął w dowód
                                  > miłości;
                                  > b)zbierasz pieniądze na koncercie charytatywnym, który reklamują wielkie
                                  > bilboardy z Twoim wizerunkiem;
                                  > c)nie obchodzą Cię cudze problemy zdrowotne, idziesz do restauracji i wcinasz
                                  > nereczki w sosie beszamelowym;

                                  2. Kleks ;)

                                  > 3.Jesteś zmęczona, w depresji i masz kaca. Bronek prosi, żebyś do niego
                                  > natychmiast przyjechała.
                                  > a)Narzucasz sweter na piżamę, wysupłujesz z portmonetki ostatnie grosze na
                                  > taksówkę i jedziesz, bo On Cię potrzebuje;
                                  > b)Mówisz, że przyjedziesz, ale za dwie godziny, bo teraz robisz manicure;
                                  > c)Wrzeszczysz do słuchawki, żeby nie zawracał Ci głowy i wyjmujesz wtyczkę
                                  > z kontaktu;

                                  3. A gdzie w tym czasie jest ta, o ktorej staramy sie zapomniec ?;)

                                  > 4.Bronek źle się czuje, jest mu smutno, a łzy kapią na tę okropną kurtkę
                                  > z pikiety;
                                  > a)Przytulasz jego głowę do swojej piersi i głaszczesz go delikatnie po
                                  włosach;
                                  > b)Ziewasz ze zniecierpliwieniem;
                                  > c)Zabierasz manele, oznajmiasz, że chłopaki nie płaczą i wychodzisz,
                                  > zostawiając go samego;

                                  4. zdecydowanie A. Nie mam zadnych watpliwosci :) Hmmmm z przyjemnoscia ;)

                                  > 5.Proponują Ci super-pracę, ale ceną jest publiczne potępienie lustracji
                                  > i dzieła Bronka.
                                  > a)Mówisz „po moim trupie” i śpisz w kartonie pod mostem, ale masz spokojne
                                  > sumienie, bo nie zaprzedałaś swoich ideałów;
                                  > b)negocjujesz, zwodzisz, przedłużasz, zdradzasz w końcu, ale wszystkim
                                  > opowiadasz ze zbolałą miną, że zostałaś do tego zmuszona przez ubeków;
                                  > c)kasujesz srebrniki, sprzedajesz duszę, i stajesz się duchowym zombie
                                  > w mercedesie

                                  5. A. bez dwoch zdan

                                  > 6.Bronek zostaje aresztowany i wysłany na Syberię, jak Raskolnikov;
                                  > a)rzucasz wszystko i jedziesz za nim tak, jak stoisz;
                                  > b)szykujesz się do drogi i pakujesz futra, kompoty, biżuterię etc.
                                  > c)Pozwalasz, by wyjechał sam i nawet do niego listów nie piszesz (niegodziwa!)

                                  6. eeeeee, chyba B ;)

                                  > 7.Bronek potrzebuje świadka w sądzie, który potwierdzi jego alibi.
                                  > a)składasz fałszywą przysięgę i ryzykujesz więzienie, ale masz to gdzieś, bo
                                  > nie widzisz ani sędziego, ani oskarżyciela, tylko czarne oczy przed Tobą –
                                  > i kłamiesz jak z nut;
                                  > b)obiecujesz, że dasz mu alibi, ale żądasz zapłaty (w naturze);
                                  > c)wymawiasz się odpowiedzialnością obywatelską i zostajesz świadkiem
                                  oskarżenia

                                  7. A - widze tylko czarne oczy przed soba :) ewentualnie B :D

                                  > 8.Bronek patrzy Ci w oczy aż do dna i mówi „odejdź ode mnie, szalona miło
                                  > ść do Ciebie rujnuje mi życie”;
                                  > a)dla Jego dobra – odchodzisz!
                                  > b)Wyjmujesz rewolwer i ze słowami „będziesz mój albo niczyj” strzelasz mu w
                                  > głowę, a potem popełniasz samobójstwo;
                                  > c)Zwodzisz go, płaczesz, zachodzisz w ciążę, szantażujesz etc.

                                  8. A. z ciezkim sercem

                                  > 9.Bronek przychodzi na spotkanie z Tobą w niebieskiej, znanej nam wszystkim,
                                  > kurtce.
                                  > a)kochasz tę kurtkę, bo należy do Niego;
                                  > b)kręcisz nosem i prowadzisz Go zaułkami, żeby nie spotkać znajomych;
                                  > c)każesz mu się przebrać i wrócić

                                  9. Odpowiedz D - Zdejmuje kurtke ;)


                                  • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:07
                                    no pewnie zdejmuje kurtke a potem mozna zawsze powiedziec ze koszula brzydka,
                                    kalesony(rajstopy) za dlugie itd
                                    • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:09
                                      Nie zalamujcie mnie, jakie znowu kalesony?!
                                    • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:10
                                      Hehehe.
                                      Przed paroma minutami pokazali reklamowke "Bez Autocenzury". Z Bronkiem w roli
                                      glownej. Bedzie o przemocy w rodzinie.
                                      Poki co zadnych znakow nam nie dawal ;)
                                      • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:15
                                        A nie wydaje Wam sie podejrzane, ze beniamina nie pisze? Co ona robi, gdzie i z
                                        kim???
                                        Kiedy ta "Autocenzura"?
                                        • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:25
                                          Jutro :

                                          21:05
                                          Bez autocenzury. program Bronisława Wildsteina

                                          Czy potrzebna jest nam ustawa przeciwdziałająca przemocy w rodzinie? Gośćmi
                                          programu będą: dr Janusz Kochanowski - prezes fundacji Ius et Lex, prof.
                                          Magdalena Środa - pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn, Luis
                                          Alarcon - prezes stowarzyszenia na rzecz przeciwdziałania przemocy w
                                          rodzinie "Niebieska Linia".

                                          • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:27
                                            Ach, jutro dopiero ... czy ja doczekam ...a wlasciwie, to dlaczego zaprosil
                                            Srode, a nie mnie? Ja jestem psychologiem spolecznym ...
                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:09
                                    Nadal, widze, nie chcesz GO poratowac nera ...na co Ci dwie?
                                    • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:16
                                      > Nadal, widze, nie chcesz GO poratowac nera ...na co Ci dwie?

                                      A jak przestanie ta druga mi chodzic to co wtedy ?
                                      • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:24
                                        Jesli zachowasz abstynencje, to nie przestanie ...
                                    • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:16
                                      kto nie chce poratowac ja?? ale czy to musi byc nerka nie moze byc jakies
                                      oddychanie usta usta?!
                                      • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:25
                                        Musi! Nerka i juz.
                                    • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:19
                                      Ja chce wlasna piersia zaslonic bohatera narodowego a ty mi wypominasz nerke ...
                                      • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:31
                                        beniamina cos odgrazala sie kolacyjka, ach czyzby zdradzila?
                                        ja tez uwazam ze mogl zaprosic nas np bysmy opowiadaly o jego ksiazce albo o
                                        naszym forum np o zgubnym wplywie forow internetowych i milosci
                                        wyimaginowanej...
                                        • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:39
                                          >ja tez uwazam ze mogl zaprosic nas np bysmy opowiadaly o jego ksiazce albo o
                                          > naszym forum np o zgubnym wplywie forow internetowych i milosci
                                          > wyimaginowanej...

                                          Hehe, dobre :) Ale nie wiem jakbym dyskutowala widzac Jego na zwyo ;)
                                          • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:45
                                            juz to widze: przez pierwsze 20 minut chyba bym chichotala jak pensjonarka a
                                            potem bym sie gapila w Niego jak w slup soli, ewentualnie odpowiadajac na
                                            pytania : hmmm no tak, no nie , oj chyba nie wiem, panie redaktorze poprosze
                                            inny zestaw pytan...
                                            • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:49
                                              Hehe, ja na szczescie takich problemow nie mam, bo jestem z natury bardzo
                                              bezczelna :-)))) Nie mieszam sie, nie chichocze, poza tym uwielbiam sie
                                              publicznie popisywac ... przykro mi, bo to nieladnie, ale im wieksza mam
                                              publike, tym lepiej mi idzie ...
                                              • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:52
                                                Hmmmm, moze to kwestia wieku ;)
                                                • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:55
                                                  Niestety, chyba nieuleczalnego egocentryzmu ... wstyd mi :-(
                                              • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:55
                                                Dziewczynki, musze juz isc spac. Bo jutro niestety pracuje :(((
                                                • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:57
                                                  Biedactwo! Ale bedziemy przy Toba myslami, tymi, ktore nie beda przy NIM ...
                                            • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:51
                                              >potem bym sie gapila w Niego jak w slup soli...

                                              No chyba ty bys byla tym slupem ;)
                                              • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 23:00
                                                no wlasnie to mowie:)
                                          • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:51
                                            Mnie nie wolno zabierac na takie imprezy, uprzedzam ... jak sie dorwe do
                                            mikrofonu, to go juz nie puszcze ...
                                            • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:56
                                              Jak ostatnio poszlam na koncert Roz Europy, to skonczylo sie, ze na scenie z
                                              wokalista spiewalam ... trzeba mnie zakneblowac!
                                              • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 22:59
                                                niestety ja tez jutro pracuje, sluzba nie druzba, to co zegnamy sie z
                                                tradycyjnym zyczeniem sobie Mistrzowskich snow?
                                                • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 23:01
                                                  >to co zegnamy sie z tradycyjnym zyczeniem sobie Mistrzowskich snow?

                                                  Jak najbardziej. Przed oczami bede miala to zdjecie z "Profile wieku" :)

                                                  I jak zwykle wylogowujemy sie jednoczesnie ??
                                                  • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:04
                                                    Ja tez juz ide.
                                                    I pamietajmy, wierzmy w Bronka, bo Jego slowo na pewno sie sprawdzi!
                                                    Dobranoc, kochane ...
                                              • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 23:01
                                                ech za mlodu tez mi sie takie rzeczy zdarzaly...
                                                • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:03
                                                  A mnie to niedawno zaczelo, chyba bezczelnieje z wiekiem ...moze od tego
                                                  siedzenia wciaz przed kompem mi sie przepalaja w glowie jakies kable???
                                            • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 23:00
                                              Bylebys do Niego tak sie nie dorwala ! ;)
                                              • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:03
                                                Postaram sie, ale mozecie jakby co mnie wpakowac w kaftanik ...
                                              • avagarden Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 23:05
                                                no wlasnie bo jak sie dorwie to niepusci trzeba ja bedzie nozem od Mistrza
                                                odskrobac, dobra no to ja kocze na dzis dobranoc
                                                • gosia_chello Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE 18.02.05, 23:08
                                                  Dobranoc :) Milych snow :)
                                                  Do jutra...
                                              • Gość: Kinga K. Re: TEST NA MILOSC I ODDANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:07
                                                A moze On dzisiaj sie spotkal z beniamina ...zeby ...och, zeby szybciej
                                                zobaczyc MNIE! Wszak jestem druga ...
                                                • avagarden Ratunku! 19.02.05, 08:39
                                                  zle ze mna! ratuj Bronek! dzis w nocy zamiast uduchowionej twarzy Mistrza
                                                  snily mi sie cycki Kylie Minogue!
                                                  • gosia_chello Re: Ratunku! 19.02.05, 09:21
                                                    Ava, to w kim Ty w koncu sie kochasz ? ;)
                                                  • avagarden Re: Ratunku! 19.02.05, 12:56
                                                    jak to w kim?! w Mistrzu a na pewno w chlopach, ale chyba moje sny swiadcza o
                                                    totalnej desperacji! a mu tez jestesmy chyba jakies nie tego zamiast pojsc do
                                                    kina, na drinka do baru (a nie zapijac robala w domu samej) rwac jakichs
                                                    jurnych mlodych chlopakow, spedzamy czas przed komputerem fantazjujac na temat
                                                    jakiegos obcego faceta (wybacz Mistrzu "jakiegos"), no ale nasz wybor no inie
                                                    nasza wina ze jakos nie ma wielu takich ale nie chce sie nad tym rozwodzic bo
                                                    to watek na inne forum i nastepne 600 wpisow...
                                                  • gosia_chello Re: Ratunku! 19.02.05, 13:06
                                                    Dokladnie, Ava. Mysle to samo. A co do mlodych chlopakow, to maja to co zwykle
                                                    mlodzi - fiubzdziu w glowie. Nie to co On !
                                                    Wlasnie przed chwila sluchalam w RMF wypowiedz Bronka. Jak slysze ten glos, to
                                                    mi sie cieplo w sercu robi :) I co najwazniejsze zawsze sie z nim zgadzam.
                                                    I nie wiem czy to tylko wspolnota pogladow czy to juz po prostu milosc ;)
                                                  • avagarden Re: Ratunku! 19.02.05, 13:14
                                                    wspolnota pogladow, milosc? to chyba opetanie!!!!! milosc podobno dodaje
                                                    skrzydel a szkoda ze nie widzsz mojego mieszkania, tak mi sie wszystko
                                                    pokrecilo, ze lodowka pusta (schudlam 2 kilo musze sie, wziac w garsc bo w moim
                                                    przypadku to bardzo zle bo i tak malo waze), wszedzie pety, butelki puszki
                                                    smieci, Zgroza!!! Bronek wybij mi sie z glowy!
                                                  • gosia_chello Re: Ratunku! 19.02.05, 13:26
                                                    No nie, ja nie wpadam w alkoholizm...
                                                    Ale za to dzis caly dzien sobie nuce rozne piosenki, co mi sie nieczesto
                                                    zdarza. A jak slysze glos Bronka (dzis co godzine w niusach) to lece do
                                                    odbiornika, zeby zadnego slowa nie uronic :)
                                                    To nie jest normalne ...
                                                  • avagarden Re: Ratunku! 19.02.05, 13:31
                                                    w jakich niusach? w ogole nie slucham radia!!!!!!(ale abonament musze placic)bo
                                                    nie moge znies reklam i glupich konkursow tudziez muzy...powiedz co Mistrz
                                                    gadal? jesli oczywiscie w ogole jakies slowo zapamietalas, no ale jak co
                                                    godzine to moze za 5 razem cos tam dotarlo? chyba NIE przepraszal za liste?!
                                                  • gosia_chello Re: Ratunku! 19.02.05, 13:41
                                                    Bron Boze !
                                                    Znalazl sie ktos, kto twierdzi ze tez wyniosl liste z IPN. Na ten temat Bronek
                                                    sie wypowiadal i na temat wczorajszej debaty w sejmie.
                                                    I jak zwykle mowil madrze.
                                                    A dotarlo do mnie za pierwszym razem choc za kazdym chlonelam z rozkosza ten
                                                    glos :)
                                                  • avagarden Re: Ratunku! 19.02.05, 13:51
                                                    ale chyba nie dotarlo moje pytanie?!(: jakie radio? no chyba ze zaborczo nie
                                                    chcesz sie tym ze mna podzielic!
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:07
                                                    Ja sie po raz ostatni pytam, gdzie jest beniamina? Siedziala tu jak kwoka na
                                                    jajkach, a teraz ja ponioslo ...to jest podejrzane, pragne Was na to uczulic.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:41
                                                    O, rozumiem Cie az za dobrze, niestety, ale nie martwcie sie, jestem
                                                    psychologiem ...chociaz chyba sama juz popadlam w manie ...
                                                    Ale mam pomysl. Dajcie mi zebrac mysli, a go Wam przedstawie.
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:40
                                                    Mnie mlode chlopy nie interesuja. Za madra jestem dla nich. Ja tam sie nie
                                                    zadaje z byle kim.
                                                  • Gość: Kinga K. POMYSL!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:11
                                                    Mam swietny pomysl, moje drogie, musiscie sie tylko pod nim podpisac. Stawic mi
                                                    sie tu! Wysle Wam zarys na maila, jesli sie spodoba, dzialamy!
                                                    I znalezc mi beniamine!
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 17:28
                                                    no co za pomysl przyszedl do Twej pieknej przezartej chucia glowki? no gadaj!
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 17:29
                                                    Juz Ci na maila wysylam! Gosi juz wyslalam!
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 17:30
                                                    a Beniamina kto ja wie? a moze ona jest ta o ktorej nie checmy mowic,
                                                    ostatecznie ulica sie zgadza. i zagldada czasem bo wiadomo trezba znac wroga....
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 17:36
                                                    No wlasnie, niech to szlag ...Juz Ci wyslalam, 2 razy, jak przeczytasz i
                                                    dojdziesz do siebie, zaaprobuj prosze ...
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 17:49
                                                    Kinga, spokojnie trzeba to przedyskutowac, nie wiem czy na forum czy przez
                                                    maila, ale podstawowa rzecz to on wlanie po tym pomysli ze wszystkie4 zwialysmy
                                                    z wariatkowa!!!! aha sa pewne punkty ktore wymagaja modyfikacji, zajrzyj do
                                                    skrzynki!
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 17:57
                                                    E tam, zaraz tam wariatkowa ... zreszta Wy jestescie anonimowe, najwyzej
                                                    pomysli, ze ja jestem niezrownowazona, ale mnie to nie przeszkadza ...
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:01
                                                    Tobie nie ale jemu moze przeszkadzac, albo tej o ktorej nie mowimy, myslisz ze
                                                    pozwoli mu na taki numer???
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:07
                                                    Kobieto, no co Ty, dlaczego ma Mu przeszkadzac? A tej, o ktorej nie mowimy,
                                                    niby czemu? Skoro nie przeszkadza jej, co on pisze, to niby czemu my mamy byc
                                                    takie grozne? Nieszkodliwe fanki, wielbicielki, plus bezrobotna poetka ...
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:14
                                                    aha no wlasnie, a propos bezrobotnosci, rozumiem ze Tobie kazda pora dnia i
                                                    nocy pasi a mi nie! czy moja randka ma z tego powodu przepasc? czy tutaj tez sa
                                                    jakies negocjacje? jak widzisz zaczynam czuc nerwowa atmosfere...
                                                    mam tez inne pytania: co to znaczy: przyzwoicie ubrana, tzn ze podwiazki i
                                                    dekolt do pepka odpada?!
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:26
                                                    Mnie tam odpowiada kazda pora, dzieki czemu Ty bedziesz miala wieksze pole
                                                    manewru, bo Ci popoludnia nie zajme :-) Co do czasu, to juz sobie z Nim
                                                    negocjuj :-)
                                                    Przyzwoicie ubrana, to znaczy tak, ze jak dorwie Was reporter w kawiarni, On
                                                    nie zostanie skompromitowany, a pod zdjeciem nie napisza "B. Wildstein spedza
                                                    czas w towarzystwie kobiet lekkich obyczajow".
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:32
                                                    czyzbys chciala na nas paparazzich naslac?
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:32
                                                    Bron Boze, ma byc kameralnie i intymnie!
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:42
                                                    wiesz co przypomina mi to koszmarne programy typu reality show, kawaler do
                                                    ziecia, miriam (dobrze ze jest tam w M. punkt co do naszej plci, eliminuje
                                                    podejrzenia)a co bedzie jak Mistrz po jednej Randce da sobie spokoj? ja jestem
                                                    na koncu dlatego sie martwie...albo gorzej tak go "oszolomisz i dasz w leb" ze
                                                    tylko z Toba sie bedzie chcial widywac? ach ile watpliwosci, no ale moze razem
                                                    je rozwiklamy...
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:49
                                                    My tez ryzykujemy, moja droga, my Mu dajemy kredyt zaufania ... my Go
                                                    podziwiamy i kochamy! Wierze, ze On jest tego wart ... dlatego nie mam
                                                    watpliwosci zbyt wielu. On potrafi sie zachowac w kazdej sytuacji!
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:50
                                                    oooo widzialalm wlasnie Mistrza w tv!!! chyba posluchal naszych rad, bo mial
                                                    inna kurtke, czarna ale w podobnym stylu....
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 18:53
                                                    Nie??? O Boze, jaki On jest wspanialy ...Bronek, prosze ...ach!
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 19:03
                                                    no jeszcze tylko 2 godziny do programu, szykujesz juz sole trzezwiace?
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 19:18
                                                    O matko, i pomyslec, ze te piekne dlonie, ktore widze na wiszacym w pokoju
                                                    zdjeciu, ze one dotykaly klawiatury, zeby do mnie napisac ...to juz jest jakas
                                                    niebezpieczna obsesja ... och, wyobrazam sobie te dyskusje z nim, te blyski
                                                    oczu, usmiech ... dwie godziny jeszcze, mowisz?
                                                  • avagarden Re: POMYSL!!! 19.02.05, 19:24
                                                    no teraz jeszcze 1.5 moze jeszce wytrzymam musze sie na chwil kilka wylaczyc,
                                                    poza ta miloscia to zyc jescze trzeba np zjesc cos, do ustepu pojsc etc. bede
                                                    za jakis czas....
                                                  • kingakunowska Re: POMYSL!!! 19.02.05, 19:35
                                                    Ja tez cos zjem, bo z tego wszystkiego zapomnialam ... i za prawo jazdy wczoraj
                                                    nie zaplacilam ... o ja glupia ...
                                                  • avagarden Sroda chce dac klapsa Mistrzowi? 19.02.05, 21:35
                                                    Sroda my Ci damy, zachcialo sie jej klepac Misztrza!!
                                                  • gosia_chello Re: Sroda chce dac klapsa Mistrzowi? 19.02.05, 21:48
                                                    Ja za nia nie przepadam ...
                                                    Dzis Bronek mial inny zestaw - biała koszula, wisniowy krawat :)
                                                  • kingakunowska Moje impresje po programie. 19.02.05, 21:51
                                                    O matko, dobrze, ze lezalam na kanapie, bo bym sie przewrocila.
                                                    A wiec, co uwazam.

                                                    a) dziwie sie bardzo, ze przy dyskusji o moralnosci nie zostal nigdzie
                                                    wspomniany moj test, tak wszak adekwatny;
                                                    b) Sroda nudzila niemilosiernie i pokazywali ja za dlugo, marnowala cenny czas
                                                    antenowy, kiedy mogli pokazac Jego;
                                                    c) pewne urocze lekcewazenie, jakie slychac bylo w ustach Mistrza przy wymowie
                                                    slowa "kobieeety" daje nadzieje na miekkie serce i poblazliwosc w naszej
                                                    sprawie;
                                                    d) przy autorytatywnym stwierdzeniu "ja tu jestem gospodarzem" dostalam
                                                    dreszczy z podniecenia;
                                                    e) gdy Bronek usmiechal sie lekko, delikatnie spod przymruzonych oczu, to jakby
                                                    wewnetrzny ogien rozjasnial mu meska twarz - ach, zobaczyc ten usmiech blisko
                                                    siebie ...
                                                    f) miejscami wygladal, jakby myslal o mnie ... o nas ...tak zerkal w kamere ...
                                                    ukradkiem ...

                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 21:58
                                                    Moze mi sie zdaje ale chyba byl troche podenerwowany, co mu sie wczesniej nie
                                                    zdarzalo. I tak jakby o czyms tam jeszze myslal ;)
                                                    Ale pewnie demonizuje nasz wplyw... na pewno tak jest...
                                                    Choc moze myslal sobie, ze go wlasnie ogladamy, wlepione w ekran.. i to go
                                                    dekoncentrowalo. ;)
                                                    A dyskusja w programie tym razem byla dosc ozywiona.
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:00
                                                    "Moze mi sie zdaje ale chyba byl troche podenerwowany, co mu sie wczesniej nie
                                                    > zdarzalo. I tak jakby o czyms tam jeszze myslal ;)"

                                                    Tak, tak :-) Mial swiadomosc, ze patrzymy ...

                                                    "A dyskusja w programie tym razem byla dosc ozywiona."

                                                    Ozywiona! To wczesniej chyba kukly przychodzily!!
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:06
                                                    Mam na mysli to, ze w poprzednim nie sprzeczali sie, a tym razem jakies
                                                    przytyki nawet sie zdarzaly.
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 21:59
                                                    on tak zawsze patrzy nie ludz sie ze to do Ciebie!!!!!! ten zestaw ubran mial
                                                    juz na sobie, czyzby czerwony krawat sugerowal 4 roze? Slowo "kobieeeety" tez
                                                    mnie lekko wzruszylo, a jakie zarciki puszczal, same przyznajcie ze byl troche
                                                    frywolny...
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:00
                                                    No i usta mial czerwone ;)
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:05
                                                    ale niestety nie siorbnal chociaz mial okazje...
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:08
                                                    Niestety ... a tak czekalam ...
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:10
                                                    Ach tyle malin, i jakie rozowe, usta Broneczka takie koralowe ... jak te
                                                    maliny ...
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:02
                                                    To nasz wplyw ... pozytywny ..."po owocach poznacie" ...och, Broneczku ...
                                                    Ale uwazam, ze ciagle przypominanie o Jego synach bylo ze strony pana
                                                    Kochanowskiego nietaktem!
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:07
                                                    no tak Kochanowski czepil sie jak rzep tych synow ale to i tak naszej milosci
                                                    nie ostudzi..
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:09
                                                    I tez nudzil jak jasna cholera. Jedyny z zyciem byl ten srodkowy.
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:08
                                                    powiedzal ze synom nie daje klapsa bo za starzy, kochany mi daj klapsa ja
                                                    nigdy nie bede na to za stara!!!!!!!
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:12
                                                    >kochany mi daj klapsa ja
                                                    > nigdy nie bede na to za stara!!!!!!!

                                                    Hehehe
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:19
                                                    O, mnie tez by mogl tak lekko uderzyc ... to znaczy, chcialam powiedziec,
                                                    brutalnie do siebie przyciagnac ...
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:10
                                                    Wlasnie, te przytyki jakies takie nie fair byly z jego strony.
                                                    Choc to slowo "kobiecie", ktore Bronek wypowiedzial tez takie troche poblazliwe
                                                    bylo. Sroda sie na to troche wkurzyla...
                                                    No tak, moze to przez nas ... ta poblazliwosc wobec kobiet, bo my tu wypadamy
                                                    malo feministycznie ;(
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:13
                                                    Gdzies mam, czy feministycznie, czy nie, moje poglady topnieja jak wosk w
                                                    plomieniu Jego spojrzenia, a to tylko z telewizoru, wezcie pod uwage ...
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:17
                                                    I ten usmich bladzacy po skora, jakby pod lodem, o Boze, chyba
                                                    oszalalam ...Trzeba mnie dobic.
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:19
                                                    no tak przed wstapieniem do naszego bractwa (jak to powiedziec zeby zamiast
                                                    slowa bractwo bylo slowo siostra?)bylam feminiska ale co sie ze mna porobilo???
                                                    no i nie badzmy niesprawiedliwe, Bronek czesto zaprasza kobiety wiec chyba nie
                                                    jest zle...
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:24
                                                    Ogladalam ostatnio dyskusje o sektach, podobno jest w Polsce taka, gdzie
                                                    wyznawcy czcza jak Mesjasza jakiegos pana Kazia, hehehe, moze Bronek by sie
                                                    zgodzil zostac naszym guru, tylko ja nie mam majatku do oddania ... chyba, ze
                                                    dorobek intelektualny ... hehehe
                                                    Hm, braterstwo nie, moze Sister Pact for Bronislaw?
                                                    Ze mna gorzej, dzisiaj w telewizji pokazywali komputer z lista IPN-u, gdy
                                                    zobaczylam sygnatury, to az mna przez skojarzenie zatrzeslo, zostane chyba
                                                    fetyszystka, bede sie skradac w nocy po IPN-ie ...
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:27
                                                    >Bronek czesto zaprasza kobiety wiec chyba nie jest zle...

                                                    Tak, poprzednio byla pani Grabowska.

                                                    Moglby zaprosic nas, moze nie do programu, ale np. na kawke i ciasteczko ;)
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:29
                                                    Kobieto, swiecie tu loginem, bo co chwile sprawdzam w skrzynce, czy mi
                                                    odpisalas! Lec na maila!
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:32
                                                    Nie mam nic w skrzynce, serwer pocztowy chwilowo niedostepny :(
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:35
                                                    A ja Ci wyslalam chyba o 17! O matko! A to wazne!
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:42
                                                    Juz dobrze. :) Mam manifesto, czytam :)
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:21
                                                    "Ach tyle malin, i jakie rozowe, usta Broneczka takie koralowe ... jak te
                                                    maliny ..." moge mu do kompletu dorobic kilka malinek...
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:31
                                                    Kinga coraz gorzej z Toba, jak same cyferki z IPN tak na Ciebie dzialaja to co
                                                    bedzie jak dojdzie do randki?
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:33
                                                    No wlasnie nie wiem ...jak widze te napisy IBU cos tam, to jestem cala
                                                    wzruszona ... i czerwona na twarzy ... mam nadzieje, ze w czasie randki bedzie
                                                    nas rozdzielal stol albo blat ...
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:34
                                                    Dziewczyny nie zucajcie sie na kineskop, to nie wypada ;)
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:37
                                                    a gapic sie na zdjecie jak zaba na piorun i spac z nim wypada?!?!
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:38
                                                    Nie spie ze zdjeciem ... tylko sobie na nie patrze ...mamy demokracje w
                                                    koncu ...
                                                    Dla nastroju wlaczylam sobie Marylina Mansona ...czuje sie jak czarownica z
                                                    Polnocy.
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:39
                                                    czuje ze znowy wpadamy w milosny amok, moze podyskutujemy o czyms bardziej
                                                    konstruktywnym?
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:43
                                                    A Marylin Manson spiewa "Tainted love" ...

                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:46
                                                    Jak w tym dowcipie ... Siedza informatycy i rozmawiaja o komputerach. Jeden w
                                                    koncu nie wytrzymuje i mowi: koledzy, przestanmy gadac ciagle o tym samym,
                                                    porozmawiajmy o czyms innych, np, o .upach ...Zapadla cisza, a w koncu jeden
                                                    mowi: Moj komputer jest do dupy.
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:41
                                                    "mam nadzieje, ze w czasie randki bedzie
                                                    nas rozdzielal stol albo blat ..." moze taka szybka jak w wiezienu lub w
                                                    szpitalu dla oblakanych(=chorych z milosci)
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:42
                                                    Albo taka, jaka maja w Stanach taksowkarze ...myslisz, ze umowi sie ze mna w
                                                    taksowce? heheheheheheh
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:43
                                                    M manson?! to pieknie niech sie tylko Bronek dowie kto Cie tak inspiruje, a
                                                    stracone zachody milosci!
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:44
                                                    Przejezyczylam sie, chcialam powiedziec, ze slucham Czajkowskiego. Ot, jezyk mi
                                                    sie powinal.
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:43
                                                    sorki, bledy robie z tego wszystkiego - "rzucajcie" mialo byc (w koncu
                                                    skonczylam polonistyke :) zdaje sie, ze Bronek tez ;)
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:50
                                                    Ja tez bylam na polonistyce ... ale tylko rok ... potem sie przenioslam do Wawy
                                                    na SWPS ... ech, szkoda, ze teraz tam nie jestem, moglybysmy sie umowic i razem
                                                    Go ogladac ...
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:50
                                                    "A Marylin Manson spiewa "Tainted love" ..." jasne ale to cover ma tez
                                                    piosenke "Cake and sodomy" pasuje?
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:55
                                                    ja tez konczylam filologie ale nie polska, ale czy musimy sie tak przed cala
                                                    Polska obnazac?
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 22:59
                                                    >czy musimy sie tak przed cala Polska obnazac?

                                                    Nie musimy ale tak jakos to wychodzi ... ;) ja wiem, ze wolalabys obnazac sie
                                                    przed samym Bronkiem ;)
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:04
                                                    Wlasnie, obnazajmy sie przed jedna osoba ...
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:03
                                                    Oooo ... jak ulal ...
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:10
                                                    no to co ustalamy?! strasznie mnie juz oczy bola od siedzenia przed kompem...
                                                  • gosia_chello Takie sobie pogawedki ;) 19.02.05, 23:13
                                                    Moze dalsze decyzje co do manifesto przelozymy na jutro... Juz po 23:00.
                                                  • kingakunowska Re: Takie sobie pogawedki ;) 19.02.05, 23:14
                                                    Oki, jutro. I tak bedziemy musialy poczekac na beniamine, ale jak sie do
                                                    poniedzialku nie zglosi, zostanie przeglosowana.
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:15
                                                    >jak widze te napisy IBU cos tam, to jestem cala wzruszona ... i czerwona na
                                                    twarzy ...

                                                    Ja tak reaguje takze na samo Jego nazwisko. Az sie boje, ze ludzie to widza ...
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:17
                                                    A Jego nazwisko jest wszedzie, nie da sie uciec od tego ...
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:19
                                                    No wlasnie, wiec wiecej powodow do rumiencow ;)
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:20
                                                    Bedziemy wygladac jak gruzliczki! :-O
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:22
                                                    wczoraj rozmawialm z rodzicami i moja mam obuzona powiedziala: "a dlaczego
                                                    mnie nie ma na liscie Wildsteina?! ja bylam przewodnczaca solidarnosci!" wiecie
                                                    jaka cegle spalilam na samo nazwisko, zaczelam kaszlec i krztusic sie, zupelnie
                                                    jakbym miala sekretny romans..
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:23
                                                    Ha ha ha ha ha ha ha!
                                                    Mozna powiedziec, ze jestemy pierwszymi ofiarami tej listy ...
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:27
                                                    > Mozna powiedziec, ze jestemy pierwszymi ofiarami tej listy ...

                                                    Hehehe, dobre... ale za to z jakiego powodu !!!!
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:27
                                                    >wiecie jaka cegle spalilam na samo nazwisko

                                                    Mnie sie to tez juz niejednokrotnie zdarzylo.. ;)
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:23
                                                    dobra to co konczymy? nie musze sie powtarzac ale zycze Wam Malinowych Ust dzis
                                                    w nocy,
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:28
                                                    A gdzie bys chciala zeby te usta spoczely ;)
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:29
                                                    Jakby to Ci anatomicznie objasnic ...
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:28
                                                    Tak, idziemy spac, to nam dobrze zrobi na cere.
                                                    Ja tez Wam zycze Tych ust ... i Jego glosu w Waszych uszach ... tylko niech nie
                                                    mowi o przemocy w rodzinie, tylko cos bardziej na czasie ...
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:32
                                                    Tak, konczymy :) myslac o roznych milych rzeczach ;)..
                                                    Ten glos bedzie mi sie snil :)
                                                  • avagarden Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:35
                                                    "Jakby to Ci anatomicznie objasnic ..."
                                                    jak myslisz o tym samym co ja to jestes swinia, dobranoc
                                                  • kingakunowska Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:37
                                                    Samas swinia, heheh -P Dobranoc.
                                                  • gosia_chello Re: Moje impresje po programie. 19.02.05, 23:39
                                                    Wy to naprawde jestescie swinie ! :o)
                                                    Dobranoc ;)
    • Gość: poki co tajemniczy Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 10:10
      no dobra. przyjaznie sie z synem Bronislawa, ba, jako ze jest on chlopak skapy
      to wysyla mi on pijackie smsy z komorki swojego ojca czasem. ba, nawet
      zdemolowalem w pijanym widzie 3/4 mieszkania Waszemu Mistrzowi. Posiadam inaczej
      mowiac wiedze. Czekam ja teraz na oferty od Pań.
      • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 11:22
        Nie jestesmy zainteresowane...
        • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 11:41
          synku, nam trzeba zaimponowac czyms wiecej niz demolka mieszkania Mistrza....
          • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 11:58
            Witaj Ava :)

            Tak sobie mysle, ze chyba ta, o ktorej staramy sie zapoznac, nie powinna miec
            nic przeciwko ewentualnemu naszemu spotkaniu z Mistrzem.
            Przeciez my rozsadne dziewczyny, wbrew pozorom, jestesmy.
            Np. ja na tym spotkaniu nie zaczne zdzierac z Niego koszuli ... tak od razu...
            chyba... ;)
            A co do synow, o ktorych ktos wspomnial w Autocenzurze, tez nie powinni byc
            zazdrosni, musza przeciez zdawac sobie sprawe, ze jak osiagna tyle co ojciec i
            kiedy beda tak madrzy jak On, to moze takze jakies wyksztalcone, inteligentne i
            ladne kobiety, beda pisac w necie peany na ich czesc ... ;)
            • gosia_chello Poprawka 20.02.05, 12:06
              Poprawka: o ktorej staramy sie zapomniec - powinno byc !

              Jeszcze raz :

              Tak sobie mysle, ze chyba ta, o ktorej staramy sie zapomniec, nie powinna miec
              nic przeciwko ewentualnemu naszemu spotkaniu z Mistrzem.
              Przeciez my rozsadne dziewczyny, wbrew pozorom, jestesmy.
              Np. ja na tym spotkaniu nie zaczne zdzierac z Niego koszuli ... tak od razu...
              chyba... ;)
              A co do synow, o ktorych ktos wspomnial w Autocenzurze, tez nie powinni byc
              zazdrosni, musza przeciez zdawac sobie sprawe, ze jak osiagna tyle co ojciec i
              kiedy beda tak madrzy jak On, to moze takze jakies wyksztalcone, inteligentne i
              ladne kobiety, beda pisac w necie peany na ich czesc ... ;)
              • avagarden Re: Poprawka 20.02.05, 12:20
                czesc chello, jak tam nocka duzo malinek bylo?
                my mozemy Mu tak od razu koszuli nie zedrzemy, ale boje sie zeby tylko ta o
                ktorej staramy sie zapomniec z nas skory nie zdarla...
                • gosia_chello Re: Poprawka 20.02.05, 12:25
                  Tez sie tego boje ale powinna sobie zdawac sprawe, ze Bronek jest dobrem
                  publicznym :)
                  • avagarden Re: Poprawka 20.02.05, 12:28
                    a ty bys sie chciala TAKIM dobrem dzielic?
                    • gosia_chello Re: Poprawka 20.02.05, 12:38
                      No wiesz... dla dobra sprawy ;)
                      Przeciez my bardzo fajne dziewczyny jestesmy :)
                • gosia_chello Re: Poprawka 20.02.05, 12:40
                  Ava !
                  Snilo mi sie, ze naga chodzilam a wszyscy sie na mnie patrzyli, to chyba symbol
                  tego co tu robie na tym forum :(
                  • avagarden Re: Poprawka 20.02.05, 12:45
                    mi sie czest sni ze chodze naga ale w tych snach nie jest najgorsza nagosc ale
                    to ze nagle patrze i uswiadamiam ze mam nieogolone nogi, jak myslisz co to
                    znaczy?!
                    a mi sie snilo jezioro Bajkal, jedyne co moge skojarzyc z naszym obiektem
                    pozadania to "ocziii cziornyjeeee",
                    • gosia_chello Re: Poprawka 20.02.05, 12:56
                      Woda to na pewno symbol erotyczny ;) /chciclas sie wniej zanurzyc ?
                      A jaka byla ta woda ? Czysta czy metna ?
                      • avagarden Re: Poprawka 20.02.05, 13:02
                        he he znam to, woda byla metna i gleeeeboka....ostatecznie to najglebsze
                        jezioro nie?
                        • gosia_chello Re: Poprawka 20.02.05, 13:10
                          Zdaje sie, ze metna to znaczy, ze grzeszna, nie ? ;)
                          • kingakunowska Re: Poprawka 20.02.05, 14:39
                            Woda oznacza podswiadomosc ...
                            Dziewczyny, musze leciec, bede wieczorem.
                            A do tego pana, kochany, my sie nie zadajemy z byle kim, i to jeszcze jakims
                            chuliganem, tylko od razu z NIM! Aut Ceasar, aut nihil, czy jak to tam bylo,
                            troche zmodyfikowane.
                            Papapa.
                            • kingakunowska Re: Poprawka 20.02.05, 14:45
                              Poza tym dzialamy jawnie, a wnikanie do domu jako kolezanki syna jest jak
                              zabawa koniem trojanskim, bardzo niedobrze ... chociaz, jesli wszystko
                              zawiedzie ... ale z drugiej strony, jak moze zawiesc, skoro On powiedzial
                              inaczej? A my MU wierzymy!!!!
                    • kingakunowska Re: Poprawka 20.02.05, 22:04
                      To znaczy, ze wystawiasz publiczne swoja zwierzeca nature ...
                      A mnie sie dzisiaj snilo, ze w stroju tirowki szlam poboczem, a w rowie
                      znalazlam dwa niemowalki porzuce, bliznieta. Boze, co to znaczy???
                      • gosia_chello Re: Poprawka 20.02.05, 22:12
                        Kinga
                        Boze, to jeszcze gorzej...
                        • kingakunowska Re: Poprawka 20.02.05, 22:18
                          Bliznieta jeszcze rozumiem, to znak zodiaku Bronka, ale tirowka? Ja??? O na
                          Jowisza, coz to moze oznaczac, az sie boje pomyslec ...
                          • gosia_chello Re: Poprawka 20.02.05, 22:25
                            Kinga
                            Hehe, ty uwazaj, bo zle skonczysz ;)
                            • kingakunowska Re: Poprawka 20.02.05, 22:29
                              Ja mam chyba zle sklonnosci, moze powinnam isc do zakonu?
                              • gosia_chello Re: Poprawka 20.02.05, 22:31
                                I to ze scisla regula ;)
                                • kingakunowska Re: Poprawka 20.02.05, 22:35
                                  No nie wiem, jakby tam byly ponetne zakonniczki ...
    • henryk.log Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 15:10
      fikus_beniamina napisała:

      > jest Waszym zdaniem przystojny ? Moim zdaniem, cos w sobie ma .....
      Do tego stopnia, że dodałem Pana(i) wątek do "ulubinych"
      • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:05
        Cieszymy sie, ale prosze sie nie ludzic, ze piszemy dla Pana ... tylko dla
        Niego!
        • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:25
          o Kinga juz jestes???
          • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:30
            Jestem w tej chwili w necie, ale nie w domu, wiec za chwile moge zniknac, jak
            dojade do domu, to znowu tu wejde :-)))) Korzystam, jak widzicie, z kazdej
            okazji, to nalog!!!!
            • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:32
              Ja chyba bede tylko jeszcze pol godziny.
              • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:38
                Jesli pojdziesz, to ja tez pojde, co sie tu sama mam snuc ...
                Wiesz, co mi chodzi po glowie caly dzien, piosenka:

                gdybym byla Bronkiem
                szabadabadaba szabadabadabadabada
                (tylko nie wiem, co wtedy???)
              • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:39
                ja tez bo niestety dzien wolny sie koczy a jutro do roboty, co do snow Kingi no
                to coz, tirowka, zaczyna sie od wysylania listow milosnych powaznym redaktorom
                a konczy... musisz bardziej hamowac zadze!
                • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:44
                  >zaczyna sie od wysylania listow milosnych powaznym redaktorom
                  > a konczy... musisz bardziej hamowac zadze!


                  Hehehe, :)
                  • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:47
                    jak kto "gdybym byla Bronkiem"? chyba Z BRONKIEM, juz dostajesz pomieszania
                    zmyslow, i zaburzen osobowosci, zastanow sie zalezy ci na Nim czy zeby NIM byc?
                    ja to drugie, to juz nie widze ratunku.
                    • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:57

                      sorry mialo byc "jak to drugie" ja na razie jeszcze dobrze sie czuje w swojej
                      skorze...
                    • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 22:59
                      Dobra, ide spac...
                      A nie ma mnie kto utulic.... Bronek gdzies Ty ? ;)
                      Papa, do jutra :)
                      • avagarden Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 20.02.05, 23:08
                        ja tez ledwie patrze, Bronek nie daruje Ci tej nocy!
                      • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:12
                        I mnie, i mnie, i mnie! Bronek, gdzie jestes ...
                    • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:11
                      Widze, ze naprawde ze mna zle ... to juz zaburzenia tozsamosci! Szkoda, ze nie
                      ma portalu do Jego glowy, jak w Being John Malkovitch ... bo ja myslalam, ze
                      jakbym sie w Niego wczula, to bym wiedziala, jak na Niego wplynac ...

                      Gdybym byla z Bronkiem
                      szabadabadaba szabadabadabadabada
                      w lozku bym lezala noc i dzien:
                      bo juz taki ze mnie len
                      :-P
                  • Gość: Kinga K. Re: Czy Bronislaw Wildstein .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:08
                    Moze i przez Ciebie ponura prawda przemawia ... musze sie hamowac, cwiczyc
                    organizm i hartowac go gimnastyka! Jutro wczesniej wstane! I raczki na
                    kolderke :-)))) hihi
                    • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 14:43
                      Wlasnie sluchalam Cohena: "Dance me to the end of love".
                      Czy wyobrazalyscie sobie, ze tanczycie z Bronkiem ?
                      Ja wlasnie przed chwila. W ogole z ta piosenka, podobnie jak z "In My Secret
                      Life" mam wybitnie erotyczne skojarzenia ;) Nie wiem czy bym to psychicznie
                      wytrzymala ... sole trzezwiace by nie pomogly, nie mowiac juz o tym legendarnym
                      tescie na moralnosc...

                      ("I miss you so much".....)
                      • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 17:40
                        Ja sobie wyobrazalam, ze tanczylam dla Niego ... caly czas slucham Tainted Love
                        Marylina Mansona, przykro mi, ze taka niska kultura, ale to tez demoniczne, jak
                        On ... a z Nim ... o tak... moze by nas zabral na jakis dansing, co dziewczyny?
                        Bysmy sie Mu zaprezentowaly w ruchu ... i mialy pretekst do przytulania ... ha!
                        Sole trzezwiace? Tu trzeba zazywac brom!!!
                        • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 17:47
                          >moze by nas zabral na jakis dansing, co dziewczyny?
                          > Bysmy sie Mu zaprezentowaly w ruchu ... i mialy pretekst do przytulania ...

                          Miej troche bardziej realne marzenia... chcialoby sie ... to by bylo... ;)

                          • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 17:50
                            A to nierealne, zeby sobie czlowiek poszedl potanczyc? Dlaczego niby?
                            • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 17:56
                              Wiesz Kinga, jakos nie chce mi sie wierzyc, zeby On zaprosil nas na dancing...
                              niestety.... szkoda....
                              • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 17:58
                                A ja uwazam, ze nie ma rzeczy niemozliwych :-)
                                • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 18:23
                                  > A ja uwazam, ze nie ma rzeczy niemozliwych :-)
                                  Optymistka !
                                  A moze to ja jestem fatalistka ?
                                  Nie mow, ze Raczek jestes !!? Przeciez Raczki takie bardziej wrazliwe sa ;)
                                  I niesmiale... i nie potrafia pisac do nie znanych sobie panow...
                                  No ale z drugiej strony, jaki On obcy i nieznany ? ;)
                                  Ja czuje jakbym go juz dobrze znala... a to przeciez nieprawda, niestety....

                                  • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 18:43
                                    Jestem raczkiem najbardziej raczkowym z mozliwych, urodzilam sie tego samego
                                    dnia, co A. Saint de Exupery :-))))
                                    A wiesz, ze ja podejrzewalam, ze mozesz byc raczkiem? Tak mi wygladalas, bo sie
                                    tak przejmujesz i romantyczna jestes :-)))
                                    Jestem wrazliwa! A co! A ze jestem odwazna, no co, to chyba dobrze? :-)
                                    A On nie jest obcym jest NASZ ...
                                    • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 18:50
                                      >A wiesz, ze ja podejrzewalam, ze mozesz byc raczkiem? Tak mi wygladalas, bo sie
                                      > tak przejmujesz i romantyczna jestes :-)))

                                      Ano jestem. Nie ukrywam, choc to moze wada ? ...

                                      No to ja urodzilam sie pare dni wczesniej niz Saint Exupery ;)
                        • gosia_chello Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 17:54
                          Sluchajcie, to juz jest chore...
                          Zagladam dzis do czasopisma |Metro|, patrze a tam malutkie zdjecie Bronka i
                          cytat z jego wypowiedzi... wiecie, ze nie moglam oderwac oczu od tego zdjecia ?
                          Jest na nim taki bosko nieogolony ... i jaki seksowny. Czemu On zgolil te
                          brode ?

                          A na innej stronie czytam moj horoskop:
                          |Raki (wlasciwie jestem Rakiem choc urodzilam sie na pograniczu Blizniaka i
                          Raka) moga byc rozkojarzone. Marzenia i dalekosięzne plany zajmuja je bardziej
                          od najpilniejszych obowiazkow|
                          No wypisz wymaluj - Malgosia :)
                          • kingakunowska Re: Czy Bronislaw Wildstein .... 21.02.05, 17:59
                            Nie mow, ja tez jestem raczek :-)))) Prawde nam napisali!!!
                      • kingakunowska Artykul we Wprost 21.02.05, 17:49
                        Czy czytalyscie artykul Mistrza w dzisiejszym Wprost?
                        Piekne zdjecie go ozdabia i rysunek ... siedzi diabel, i napis: goscinny wyklad
                        profesora Wilanda. Diabel skrobie piorkiem pentagram.
                        Ech, mowilam, ze to demon!
                        Bardzo slusznie Bronek pisze, zwlaszcza to mi sie podoba, cyt.;

                        Zajety dotychczas wylacznie swoimi alkoholowo-erotycznymi problemami Jerzy
                        Pilch zagrzmial o "nikczemnosci Wielkiego Lustratora", przy okazji dyskretnie
                        wskazujac na swoje literackie obycie. Wprawdzie nasmiewa sie ze wspinajacych
                        sie na cokol lustracyjnego cierpienia Pawlaka i Jagodzinskiego i zauwaza - z
                        wlasciwym sobie wdziekiem - ze "liste nazwisk ma gleboko w dupie", ale wstrzasa
                        nim jednak nalezne oburzenie moralne.

                        I slusznie napisal Bronek, bo Pilch to szmaciarz i kiepski literat.
                        A Gauden mowil, ze Bronek stracil poczucie humoru ..! Ech, co za ludzie.
                        • gosia_chello Re: Artykul we Wprost 21.02.05, 17:56
                          No popatrz, chyba musze zobaczyc to Wprost.
                          Rzucilam sie na Newsweek ale tam nic o Bronku nie znalzlam :(
                          • kingakunowska Re: Artykul we Wprost 21.02.05, 18:03
                            Mam jedno zdjecie Bronka super, malutkie, moze mi sie uda wieczorkiem
                            zeskanowac. Trzymam je na poleczce obok pierscionka w ksztalcie weza.
                        • gosia_chello Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 18:18
                          Ja sobie dzis przerzucam kanaly i nagle patrze: powtorka Bez Autocenzury,
                          niestety nie widzialam od poczatku. ale wreszcie wysluchalam z uwaga, bo jednak
                          za pierwszym razem bywam rozkojarzona.... wyobraznia dziala i nie moge sie
                          skupic..

                          A propos klapsow - przypomnialo mi zdarzenie sprzed lat.
                          Chodzilam do szkoly podstawowej i kiedys sprzataczka myla podloge w lazience.
                          Ja musialam skorzystac z toalety wiec przemknelam po mokrej podlodze i weszlam
                          do ubikacji.
                          Przed drzwiami juz czekala na mnie sprzataczka i kiedy wyszlam z toalety dala
                          mi klapsa za to, ze przeszlam po tej mokrej podlodze.
                          Zdenerwowalam sie wtedy bardzo, rozplakalam i zdenerwowana powiedzialam : |
                          Pani nie ma prawa mnie bic ! Tylko rodzice !| Pamietam to poczucie krzywdy. I
                          ten klaps czuje do dzisiaj. Moze bylam zbyt wrazliwym dzieckiem. Moze mialam
                          zbyt rozwiniete poczucie godnosci ? Oczywiscie od rodzicow klapsy tez
                          dostawalam choc bardzo rzadko. Ale tamten klaps pamietam do dzis. Moze dlatego,
                          ze czulam ze nie byl zasluzony. W koncu musialam skorzystac z lazienki...

                          A co do kar w ogole - owszem zdarzalo sie, ze bywalam ukarana przez rodzicow.
                          ale najlepiej pamietam inne zdarzenie. Mama mi kiedys zabronila pojechac na
                          robaki z wujkami (to bylo na Mazurach), bo szlo na burze ale ja nie
                          posluchalam. I burza faktycznie sie zebrala. Zaczelo lac jak z cebra, walily
                          pioruny, a ja bardzo balam sie burzy. Zwiewalam brzegiem, cala mokra. Balam sie
                          ale powiedzialam mamie, ze jednak bylam na tych robakach. Kiedy stanelam przed
                          matka, ona tylko sie usmiechnela. Kara juz nie byla potrzebna, mialam nauczke.
                          I szanuje mame za to, ze wtedy nie powiedziala - a nie mowilam ?! i nie zrobila
                          mi bury. To tez pamietam do dzis.
                          Dwie sprawy - zla i dobra - i pewnie bede juz je pamietac zawsze....
                          • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 18:38
                            "Przed drzwiami juz czekala na mnie sprzataczka i kiedy wyszlam z toalety dala
                            > mi klapsa za to, ze przeszlam po tej mokrej podlodze."

                            Wredne babsko! W Stanach by z więzienia nie wyjrzała. Spędzałaby czas na
                            rozmyślaniach w celi 12m2.
                            To nawet nie chodzi o to, Gosiu, że klaps był niezasłużony. Nawet jakby był, to
                            ona nie miała prawa. Przekroczyła Twoje granice, prawdopodobnie bez złej
                            intencji, tylko z bezmyślności.
                            Moje doświadczenie z przemocą jest tragiczne i komiczne jednocześnie :-))))))))
                            Kilka lat temu pokłóciłam się z ojcem. Wykrzykiwaliśmy różne rzeczy, ja się
                            miotałam jak dzika wiewiórka, między nami stał stół. Na stole leżał nóż.
                            Przyszło mi do głowy, że wezmę go do ręki i zacznę nim wymachiwać, to zrobię
                            większe wrażenie. Jak to powiedział Al Capone – znacznie więcej zdziałasz za
                            pomocą miłych słówek popartych naładowaną bronią, niż za pomocą samych miłych
                            słówek :-)))) Moja matka dostrzegła jednak łakome spojrzenie i postanowiła,
                            biedaczka, usunąć nóż z moich oczu. Niestety, chwyciłyśmy go jednocześnie, ona
                            pociągnęła ...
                            Ponury i wściekły ojciec wiózł mnie na pogotowie nie odzywając się ani słowem.
                            W poczekalni ostentacyjnie stałam pod plakatem Niebieskiej Linii. Czubek palca
                            przyszywał mi młody chirurg, ze współczuciem wypytując, jakim cudem udało mi
                            się odciąć prawie dwa palce.
                            - Czy to był wypadek, czy akt przemocy? – pytał przejęty – Bo jeśli to drugie,
                            to muszę zgłosić ...
                            - No wie pan, jak to w rodzinie – powiedziałam beztrosko, a on mało mnie nie
                            zabił wzrokiem, hehehehehe. Potem owinął mi rękę bandażem, wskazał na
                            czekającego, wkurzonego ojca i powiedział; proszę iść, mąż na panią czeka...
                            Czym mnie zupełnie już dobił ...
                            • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 18:45
                              To faktycznie, przezycie niezle.
                              Ale nauczka tez jest: nie chwytaj nigdy za noz ! Nawet jesli tylko chcesz
                              zrobic na kims wieksze wrazenie ....

                              A co do prawdziwej przemocy w rodzinie, to rzecz jak najbardziej fatalna i zle
                              rokuje na przyszlosc. Jesli tak male zdarzenie pamietam do dzis, to co by bylo,
                              gdyby ta przemoc naprawde byla wobec mnie zastosowana.

                              Zasada zreszta czesto jest taka (tu Ameryki nie odkryje), ze niestety powiela
                              sie czesto w pozniejszym zyciu wzorce z dziecinstwa. I kto byl bity, moze
                              pozniej stosowac przemoc wobec wlasnej rodziny...
                              • gosia_chello Nastepne Bez Autocenzury 21.02.05, 19:03
                                Pojawila sie zapowiedz nastepnego programu:

                                21:05
                                Bez autocenzury program Bronisława Wildsteina

                                Temat prograu : Wokół "Gułagu" - Anne Applebaum. Gośćmi programu będą: Anne
                                Applebaum - amerykańska dziennikarka i pisarka, autorka nagrodzonej w 2004 roku
                                Nagrodą Pulitzera książki "Gułag", Piotr Semka - publicysta, prof. Paweł Piotr
                                Wieczorkiewicz - historyk


                                • kingakunowska Re: Nastepne Bez Autocenzury 21.02.05, 19:04
                                  W srode ma byc jakis program! Widzialam zapowiedzi.
                              • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:03
                                Niestety, masz rację. Na szczęście, palce mi się zagoiły, tylko w jednym
                                opuszku nie mam czucia.
                                Przemoc jest okropna, robi z człowiekiem straszne rzeczy … psychicznie go jakby
                                zmniejsza. Nie wiem, jak można bić dzieci, to jest dla mnie niewyobrażalne,
                                podnieść rękę na takie bezbronne maleństwo.
                                A z powielaniem wzorców masz rację. Rozmawiałam kiedyś z dziewczyną, która była
                                wykorzystywana seksualnie przez ojca. I wiesz, co powiedziała – że boi się
                                dotknąć małe dziecko, bo nie wie, czy mu nie zrobi krzywdy. Coś koszmarnego :-
                                ((((
                              • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:04
                                to jakies fatum!!!!!ja tez jestem raczek!!!!! i przygody z klapsami tez mialalm
                                od sasiadki hi hi, co do dansingu to naprawde dziewczyny tamtejsza muzyka
                                przekracza moje zdolnosci taneczne chociaz dla Bronka? kto to wie? moze my go
                                na dansing zaprosimy?
                                • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:12
                                  Chcialabym zobaczyc, jak Bronek poguje ...
                                • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:13

                                  To przeznaczenie!
                                • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:15
                                  >moze my go na dansing zaprosimy?

                                  Hehe, mozemy zaprosic, nie ma nic przeciwko temu ;) ale jak On da rade
                                  wszystkie obtancowac ? ;) Biedny by byl...
                                  Ja tam z nim moge tanczyc przy kazdej muzyce :) Tylko nie wiadomo czy On lubi
                                  tanczyc ...

                                  W srode 23.02. jest to :
                                  |22:20
                                  Pod prąd program publicystyczny (odsłona druga)

                                  Gościem w studio będzie Bronisław Wildstein - publicysta i dziennika. Główne
                                  wątki rozmowy: Postawa obywatelska wobec opublikowanej listy nazwisk z akt IPN.
                                  Opozycyjna działalność w SKS w Krakowie i Paryżu oraz w Wolnej Polsce.|

                                  Nie przegapie odslony drugiej.
                                  Pierwsza czesc mi sie bardzo podobala, nigdzie tak wiele sie o Nim nie
                                  dowiedzialam, jak w tym programie.
                                  I tam byla odpowiedz na wiele moich pytan, ktore chcialam mu zadac.
                                  To teraz mozemy sie zajac innymi sprawami ;)


                                  • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:16
                                    byle za duzo nie gadal o tej o ktorej chcemy zapomniec!
                                    • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:19
                                      Dlaczego nie, trzeba poznac wroga ...
                                  • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:20
                                    strasznie powazne dzis jestescie, o klapsach, przemocy w rodzinie itd, a ja tu
                                    juz oczyma wyobrazni zobaczylam nas na dansingu, i jak wodzirej mowi:"A teraz
                                    Panie prosza panow..." no tylko co dalej? jaka kolejnosc do tanca a co z
                                    odbijanym? trzeba cos ustalic zeby na parkiecie nie doszlo do rekoczynow...
                                    • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:23
                                      Beniamina przepadla.
                                      Oczywiscie, ja jestem pierwsza podejrzana ...
                                      • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:32

                                        > Beniamina przepadla.

                                        W sumie moze to powod to zadowolenia. Bedziesz pierwsza ;)
                                        • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:48
                                          No ale tak po trupie przeskakiwac ... Sluchajcie, a moze ona sie zabila z
                                          milosci?
                                    • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:23
                                      jak bedzie za duzo o niej gadal i jeszcze pokaza jakies jej piekne zdjecie to
                                      na pewno strace humor na kilka dni...
                                      • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:27
                                        A ja sobie humor poprawie, bo On sie z nia zenil, jak mnie na swiecie nie
                                        bylo ... chociaz z drugiej strony, nie wygram z taka ..
                                      • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:35
                                        > jak bedzie za duzo o niej gadal i jeszcze pokaza jakies jej piekne zdjecie to
                                        > na pewno strace humor na kilka dni...

                                        JA pewnie tez, chociaz dlugoletnie zwiazki nalezy szanowac...
                                    • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:27
                                      Kolejnosc ? Moze odwrotna do Listy W. 2 czyli ja jako druga :))))
                                      • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:53
                                        Jak tak dalej pojdzie, to zostanie tylko ava ... my zginiemy w tajemniczych
                                        okolicznosciach jedna po drugiej :-(
                                • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:26
                                  Czy z tego wynika, ze Raczki maja sklonnosc do zakochiwania sie w ludziach
                                  nieosiagalnych ?Z ekranu ? czy innego medium ? :(((
                                  • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:31
                                    ooo to ja pierwsza tancze?! postaram sie trzymac rece przy sobie zeby dla Was
                                    cos zostalo...
                                  • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:33
                                    cos w tym jest bo to zawsze JA sie musze starac, i oczywiscie to Ja potem
                                    cierpie najbardziej, znudzilo mi sie, to kiedy ten dansing? Beniamina chyba
                                    dala sobie spokoj...
                                    • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:47
                                      Moze maz ja dorwal? :-P
                                  • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:35
                                    cholera strasznie wolno mi chodzi to forum a Wam? czyzby KTOS nas podgladal???
                                    • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:39
                                      Jakis psychiatra ..? ehhehhee
                                    • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:41
                                      Tez to zauwazylam, ze ostatnio posty dlugo sie nie pojawiaja. Czy to tylko
                                      kwestia dlugosci watku czy cos innego ?

                                      Ja pozwalam tylko, zeby Bronek podgladal ;)
                                  • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:49
                                    To mozliwe. Cale zycie mam jakies milosne klopoty.
                                    • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:57
                                      "Jak tak dalej pojdzie, to zostanie tylko ava ... my zginiemy w tajemniczych
                                      okolicznosciach jedna po drugiej :-(" no wlasnie piszcie dalej, dawajcie
                                      szczegoly z zycia a zobaczycie ze nie tylko wy ale i ja padne, bo Mistrz ma
                                      pewnie wiele gotowych na wszystko fanek i moze juz szykuja rzez niewiniatek?!
                                    • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 19:59
                                      moze Beniaminie cos wyslac na skrzynke? chociaz jak nie zaglada na forum to i
                                      pewnie do skrzynki tez nie, ale poczekajcie moze Beniamina to Bronek ?!!! B i
                                      B, ta sama ulica,znikneli w tym samym czasie tzn Bronek podobno na urlopie?? a
                                      tam nie ma dostepu do kompa...
                                      • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 20:11
                                        Ciekawe co On teraz robi i co najwazniejsze - z kim spedza ten urlop ???
                                        • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 20:21
                                          jak to z kim? lepiej nie zdawajmy sobie takich pytan bo to BOLI! faktem jest ze
                                          nie z nami...
                                          moze bronek przyjedzie z wakacji nieogolony i apetyczny??? ktos jakies zdjecia
                                          obiecal no gdzie one?!! bom glodna!
                                          • gosia_chello Kilkudniowy zarost to jest to ! :) 21.02.05, 20:27
                                            > moze Bronek przyjedzie z wakacji nieogolony i apetyczny???

                                            Tez bym chciala. Czemu sie goli ? Lepiej mu z kilkudniowym zarostem ;)
                                            Jest wtedy taki seksowny - jak na okladce "Profile wieku"... mniam..
                                            (Bronek pamietaj - ja chce takie Twoje zdjecie z autografem) :)

                                            >ktos jakies zdjecia
                                            > obiecal no gdzie one?!! bom glodna!

                                            Kinga obiecala, ze przesle jakies male zdjecie.
                                            Ja musze dopiero dyskretnie zeskanowac to z Metra ;)
                                            • avagarden Re: Kilkudniowy zarost to jest to ! :) 21.02.05, 20:50
                                              alem zmeczona no i wkurza mnie ze tak wolno chodzi nasze forum, chyba sie
                                              wylacze, oby mi sie snil ten zarost i mnie taak podrapal, och a ja taka
                                              delikatna, na pewno mialby wyrzuty sumienia i jakos musial przeprosic a
                                              potem... no tego...dobra dziewczyny, bo mnie ponosi ide pa!
                                              • gosia_chello Re: Kilkudniowy zarost to jest to ! :) 21.02.05, 20:55
                                                Zalecam rzadsze dawkowanie zdjec Bronka z zarostem ;)

                                                Pa :)
                                            • kingakunowska Re: Kilkudniowy zarost to jest to ! :) 21.02.05, 22:38
                                              Zeskanowalam, a wlasciwie ojciec mi pomogl. Ale cos tu jeszcze trzeba ustawic.
                                              Za jakas godzinke bedzie.
                                              To zdjecie z pikiety, Bronek pokazuje na nim znak Victory i usmiecha sie
                                              slodziutko.
                                              • gosia_chello Re: Kilkudniowy zarost to jest to ! :) 22.02.05, 08:30
                                                > To zdjecie z pikiety,

                                                I ma na sobie te okropna kurtke ? :(
                                      • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 21.02.05, 22:23
                                        Trzeba do beniaminy napisac. Jak by nie bylo, ona jest pierwsza. Adres mamy do
                                        niej, szkoda, ze nic wiecej nie wiemy.
                                        • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 03:28
                                          Nie moge zasnac ... sentymentalnie mi sie zrobilo. Wyobrazam sobie, jak Bronek
                                          tanczy ze mna, a potem mowi: Panie Kingo, jakas Pani jest madra, jaka
                                          blyskotliwa, Pani inteligencji dorownuje jedynie Pani nadzwyczajna uroda.
                                          Prodze, oto moj telefon, moze Pani dzwonic w dzien i w nocy, zawsze bede do
                                          Pani dyspozycji ...
                                          A ja na to, zarumieniona: Alez, Panie Bronku, co Pan ...
                                          Ach!
                                          ...
                                          • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 08:32
                                            > Prodze, oto moj telefon, moze Pani dzwonic w dzien i w nocy, zawsze bede do
                                            > Pani dyspozycji ...

                                            Hehe, to sie ubawilam ... Marzenie scietej glowy !
                                            • avagarden Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 08:56
                                              myslisz ze on taki naiwny?! znajac Ciebie do bys wydzwaniala po nocy za kazdym
                                              razem jak nie mozesz spac i o Nim myslisz, a chyba zdarza sie to czesto?
                                              • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 10:01
                                                > znajac Ciebie do bys wydzwaniala po nocy za kazdym razem jak nie mozesz spac
                                                >i o Nim myslisz

                                                Masz racje Ava :)

                                                >A ja na to, zarumieniona: Alez, Panie Bronku, co Pan ...

                                                Kinga nie udawaj, zebys sie wzbraniala, bo i tak Ci nikt nie uwierzy ;)
                                                • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 13:39
                                                  No troche bym sie wzbraniala ...:-)))
                                                  • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 18:24
                                                    > No troche bym sie wzbraniala ...:-)))

                                                    Juz ja to widze ;)
                                              • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 13:03
                                                No dobra, inna wersja:
                                                B. Pani Kingo, prosze, oto moj telefon, czy moge czasem wyslac Pani smsa? Tylko
                                                czasem?
                                                ja: Alez Panie Bronku, kiedy tylko Pan chce ... nawet w nocy, bo ja wtedy nie
                                                spie ...
                                                BW. Jest Pani moja pokrewna dusza, ja w nocy tez nie sypiam.
                                                ja: Nawiedza Pana Muza?
                                                BW: MOja zona ma inaczej na imie ... (nie, nie, O Boze, co tez mi do glowy
                                                przychodzi)
                                                • gosia_chello Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 14:38
                                                  > ja: Nawiedza Pana Muza?
                                                  > BW: MOja zona ma inaczej na imie ... (nie, nie, O Boze, co tez mi do glowy
                                                  > przychodzi)

                                                  No, wreszcie troche realizmu! Rozsadek wreszcie przez Ciebie przemawia ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: Powtorka Bez Autocenzury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:25
                                                    Dajcie mi pomarzyc ...
                                            • kingakunowska Re: Powtorka Bez Autocenzury 22.02.05, 13:01
                                              hihihi
                                              A, a jeszcze mowi tak: Pani Kingo, niech sie Pani nie poddaje, taka Pani madra,
                                              ja w Pania wierze!
                                              ja na to: ach, panie Bronku, mnie sie juz nic nie chce ...wszystko jest bez
                                              sensu ...
                                              a on na to: alez nie, kochana Pani, ja Wildstein to Pani mowie. Niech Pani robi
                                              swoje i sie niczym nie przejmuje.
                                              I ja wtedy dostaje motywacji i nadziei, rosna mi skrzydla i zdobywam caly swiat!
                        • gosia_chello Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 10:12
                          Juz przeczytalam ten artykul. Zabawny demoniczny rysunek :)
                          I jak zwykle dobry tekst. Mi sie tam podobaly inne fragmenty.

                          Zaciekawil mnie tam jeszcze jeden artykul, ktory z zainteresowaniem
                          przeczytalam. ale nie bede tu zdradzac swoich preferencji politycznych...
                          • Gość: Kinga K. Re: Artykul we Wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 12:56
                            Pewnie dziwnym trafem mial cos wspolnego z biskupem? :-)
                            • gosia_chello Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 14:38
                              Jakim biskupem ???
                              • avagarden Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 15:25
                                gadacie jakims kluczem widze ze musze kupic wprost, a co do tych dialogow to
                                mozna z nich film tudziez telenowele nakrecic, chociaz z niektorych sklecic da
                                sie niezlego pornola...
                            • Gość: Kinga K. Re: Artykul we Wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:24
                              Glempem, jest we Wprost z nim wywiad, a on mowi: popieram pana Wildsteina, i
                              tak przez 2 strony :-)
                              • avagarden Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 16:34
                                "Zaciekawil mnie tam jeszcze jeden artykul, ktory z zainteresowaniem
                                przeczytalam. ale nie bede tu zdradzac swoich preferencji politycznych..." Nie
                                strasz! nie chodzi Ci chyba o Pieknego Romana?!!!
                                • kingakunowska Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 16:38
                                  Jak zgosia sie przerzuci na Romana, to juz koniec! A moze Glemp ja
                                  zafascynowal? Ojejejejej.
                              • avagarden Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 16:35


                                > Glempem, jest we Wprost z nim wywiad, a on mowi: popieram pana Wildsteina, i
                                > tak przez 2 strony :-)
                                No to mamy powazna konkurencje...
                                • Gość: Kinga K. Re: Artykul we Wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:39
                                  No, nie mamy szans z Glempem.
                                  • Gość: Kinga K. Re: Artykul we Wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:43
                                    A, i to prymas, a nie biskup, przepraszam.
                                    • avagarden Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 16:46
                                      Jak sie Gosia przerzuci na Romana to ja sie przerzucam na Karola z walii (tekst
                                      o tampaxie podziala na mnie...)
                                      • Gość: Kinga K. Re: Artykul we Wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:49
                                        No tak, Karol to dobra partia, ale moze i Bronek partie zalozy? Czuje, ze
                                        doznalabym politycznego przebudzenia.
                                        • gosia_chello Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 16:59
                                          Nie chodzi o prymasa (choc ten artykul tez mi sie podoba).
                                          O Romana tym bardziej nie...
                                          Zgadujcie dalej ;)
                                          • avagarden Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 17:00
                                            chodzi o Bambi?!
                                          • avagarden Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 17:02
                                            a moze o poslanke Senyszyn?!
                                            musze isc dokoncze zgadywanke wieczorem...
                                            • Gość: Kinga K. Re: Artykul we Wprost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:07
                                              A moze chodzi o pana Legutko, ktory pisze, ze rozwoj cywilizacyjny przewrocil
                                              ludziom w glowie?
                                              • gosia_chello Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 18:01
                                                Nie znam tez artykulu pana Legutko choc pewnie ma racje co do postepu
                                                cywilizacyjnego.

                                                I dlaczego sadzilyscie, ze moje zainteresowanie jakims artykulem moze miec
                                                podtekst, ze tak powiem, erotyczny. To z erotyka nie ma nic wspolnego...
                                                • gosia_chello Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 18:09
                                                  Czytam caly czas |Dekomunizacje| Bronka i wiecie, ze ta ksiazka sprzed w sumie
                                                  czterech lat, wcale sie nie zestarzala, a wrecz przeciwnie wiele z jej tez jest
                                                  dzis bardzo aktualnych, jakby On wiedzial wtedy, co sie bedzie dzialo dzis.
                                                  Albo ma intuicje i wyczucie polityczne (w co wierze) albo kompletnie przez te
                                                  cztery lata nic sie nie zmienilo na naszej scenie politycznej, co jest bardzo
                                                  zlym objawem...
                                                  Zreszta pewne rzeczy na ten temat pisze tez w tym artykule we Wprost.
                        • gosia_chello Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 18:46
                          Ten artykul Bronka we Wprost to odpowiedz na felieton Pilcha w Polityce:
                          polityka.onet.pl/artykul.asp?M=FP&NR=2491-2005-07
                          Juz teraz rozumiem,skad ten demoniczny rysunek ;)
                          • gosia_chello Re: Artykul we Wprost 22.02.05, 18:55
                            I tez odpowiedz na artykul Zakowskiego w Polityce |Czyja Polska|, stad tytul...
    • gosia_chello Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 18:22
      Dziewczyny proponuje burze mozgow.
      Wyobrazcie sobie nastepujace sytuacje i Wasze zachowanie:

      1. Spotkanie na ulicy.
      Idziecie ulica, a tu naprzeciw idzie sobie Bronek w kurtce z pikiety (mam
      nadzieje ze nie) lub w jakiejs innej i z torba na ramieniu. Co robicie ?

      2. Spotkanie w kawiarni.
      Siedzicie w kawiarni saczac herbate lub inne trunki (nie wnikam w szczegoly),
      zastanawiajac sie nad marnym losem, ktory Wam nie dal spotkac Bronka przed 30
      laty, kiedy nie byl jeszcze zonaty ;), a tu przy sasiednim stoliku siada Bronek
      A. sam
      B. w towarzystwie (np. mieszanym)

      3. Spotkanie w ksiegarni
      Ogladacie wlasnie okladke najnowszej ksiazki Bronka. Co prawda dawna ja
      przeczytałyście i stoi na honorowym miejscu przy lozku, ale zagladajac do
      ksiegarni, nie mozecie sie powstrzymac przed tym, zeby jednak nie zerknac na
      okladke. W koncu w domu bedziecie za godzine, a tesknota nie daje |Wam
      spokoju ;). Tymczasem do ksiegarni wchodzi Bronek.

      4. Spotkanie na dancingu.
      Jestescie na dancingu z przyjaciolmi. Wlasnie tanczycie z przystojnym znajomym,
      nagle patrzycie, a obok tanczy Bronek z jakas kobieta i wyglada na calkiem
      zadowolonego.

      5. Spotkanie ....... (tu pole do popisu dla Was)

      Pozdrawiam i zycze powodzenia ;)
      Gosia
      • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 20:01
        gosia_chello napisała:

        > Dziewczyny proponuje burze mozgow.
        > Wyobrazcie sobie nastepujace sytuacje i Wasze zachowanie:
        >
        > 1. Spotkanie na ulicy.
        > Idziecie ulica, a tu naprzeciw idzie sobie Bronek w kurtce z pikiety (mam
        > nadzieje ze nie) lub w jakiejs innej i z torba na ramieniu. Co robicie
        Krwawy rumieniec mnie oblewa i mowie glupio (bo nic mi do glowy nie
        przychodzi): dzien dobry! i przy okazji potykam sie o wlasne nogi. Przeklinam
        siebie ze nie pomalowalam rzes ale skad moglam wiedziec ze spotkam milosc
        zycia???
        > 2. Spotkanie w kawiarni.
        > Siedzicie w kawiarni saczac herbate lub inne trunki (nie wnikam w szczegoly),
        > zastanawiajac sie nad marnym losem, ktory Wam nie dal spotkac Bronka przed 30
        > laty, kiedy nie byl jeszcze zonaty ;), a tu przy sasiednim stoliku siada
        Bronek
        > A. sam
        > B. w towarzystwie (np. mieszanym)
        A. prosze kelnera aby mu przyniosl w moim imieniu jakiegos drinka no i czekam
        az przejmie inicjatywe, jak nie przemuje to wstaje i prosze o ogien, jak mi
        daje ogien to lapczywie chwytam za reke i nie juz nie puszczam....
        B. Zapijam robala....
        3. Spotkanie w ksiegarni
        > Ogladacie wlasnie okladke najnowszej ksiazki Bronka. Co prawda dawna ja
        > przeczytałyście i stoi na honorowym miejscu przy lozku, ale zagladajac do
        > ksiegarni, nie mozecie sie powstrzymac przed tym, zeby jednak nie zerknac na
        > okladke. W koncu w domu bedziecie za godzine, a tesknota nie daje |Wam
        > spokoju ;). Tymczasem do ksiegarni wchodzi Bronek.
        patrz pierwsza czesc odpowiedzi 1, potem chwytam jakas intelektualna lekture
        udaje ze czytam, smieje sie dzwiecznym i uwodzicielskim smiechem, i czytajac
        niechcacy wpadam na Niego...
        > 4. Spotkanie na dancingu.
        > Jestescie na dancingu z przyjaciolmi. Wlasnie tanczycie z przystojnym
        znajomym,
        >
        > nagle patrzycie, a obok tanczy Bronek z jakas kobieta i wyglada na calkiem
        > zadowolonego
        ide do wodzireja i prosze o kawalek dance me till the end of love i zeby
        powiedzial: Odbijany!! potem wpijam sie w Bronka i spinam go do siebie
        kajdankami i polykam kluczyk, bedziemy tak tanczyc az nas gliny odpiluja!
        > 5. Spotkanie ....... (tu pole do popisu dla Was)
        > wyjalowilo mnie moze byc spotkanie na basenie, w parku lapiac motyle albo
        obserwujac zachowania godowe wiewiorek, w samolocie na stopa etc
        > Pozdrawiam i zycze powodzenia ;)
        > Gosia
        Widze ze tylko ja JESZCZE nie napisalam jakiegos testu, musze sie wziac w
        garsc....
      • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 20:26
        > 2. Spotkanie w kawiarni.
        > Siedzicie w kawiarni sącząc herbatę lub inne trunki (nie wnikam w szczegóły),
        > zastanawiając się nad marnym losem, który Wam nie dał spotkać Bronka przed 30
        > laty, kiedy nie był jeszcze żonaty;), a tu przy sąsiednim stoliku siada Bronek
        > A. sam
        > B. w towarzystwie (np. mieszanym)

        Przypominam, że 30 lat temu to moi rodzice jeszcze mnie nawet nie planowali …
        Ale dobrze.
        Ha! To wyzwanie! Robię się czerwona, krew pompuje adrenalinę, szybko kombinuję,
        jak zwrócić na siebie Jego uwagę.
        Jeśli jest sam, sprawa jest prosta. Przechodzę koło Niego, uśmiechając się
        tajemniczo. On też się uśmiecha.
        Ja: Czy uśmiechałby się Pan tak interesująco, gdyby wiedział Pan, kim jestem?
        BW: Kimkolwiek Pani jest, nie mógłbym się nie uśmiechnąć …
        Ja: Na żywo jest Pan równie intrygujący, co w mailach …
        BW: Gdybym wiedział, jaka Pani jest, nie ograniczyłbym się do pisania …
        przypomni mi Pani?
        Ja: Kinga K., wątek na forum …
        BW: Ależ oczywiście … czy mogę postawić Pani kawę?
        Ja: Proszę mi zamówić herbatę, obiecaną kawę wyegzekwuję w jakimś bardziej
        kameralnym miejscu …

        Jeśli jest w towarzystwie:
        To samo, tylko powiedziane nie przy stoliku, ale przy barze, gdzie BW podchodzi
        sam
        • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 20:27
          1. Spotkanie na ulicy.
          > Idziecie ulica, a tu naprzeciw idzie sobie Bronek w kurtce z pikiety (mam
          > nadzieje ze nie) lub w jakiejś innej i z torba na ramieniu. Co robicie?

          Moja reakcja zależy od tego, jak w tym momencie wyglądam;
          a) jeśli jestem ubrana jak ofiara powodzi, z podkrążonymi oczami po
          nieprzespanej nocy, brudnymi włosami w kitku i niosę siatki z ziemniakami –
          krzyczę aaaa!, rzucam ziemniaki w krzaki, i uciekam jak najdalej.
          b) jeśli akurat jestem wypachniona i porządnie ubrana, scenariusz jest prosty.
          Jakieś 5 metrów (mam nadzieję, że ma dobry wzrok) od niego nadaję twarzy wyraz
          radosnego zdumienia. Wręcz promienieję i wlepiam w niego gały. On rozgląda się
          w prawo, w lewo, ale osłupienie na mojej twarzy każe mu w końcu zaryzykować
          twierdzenie, że chodzi o niego. Nie wie kim jestem, ale myśli, że może mnie nie
          pamięta, więc na wypadek się uśmiecha.
          Ja: Coś podobnego! Kogo ja widzę! Pan Bronek! Co za cudowny zbieg okoliczności!
          Jakże się cieszę! Co Pan tu robi?!
          BW: Eeeee … idę na zakupy …to znaczy … Pani wybaczy, my się znamy?
          Ja (bolesny wyraz twarzy, jak okrutnie potraktowany szczeniaczek, łzy w oczach,
          niemiłe zaskoczenie): Jak to? Pan mnie nie zna? Przecież to ja!
          BW (nadal nic mu to nie mówi, ale nie chce pięknej kobiecie robić przykrości):
          Ależ oczywiście, pamiętam, pamiętam.
          Ja (powłóczyste spojrzenie, namiętny głos): Ależ Pan ma szczęście, od samego
          rana dziewczyny Pana na kawę zapraszają ….
          BW (dezorientacja): Kto? Co?
          Ja: Dzisiaj o 20 w Szkarłatnej Róży, będę czekać … proszę się nie spóźnić …
          BW: Oczywiście, eee, no jasne (zadowolony).

          .> 3. Spotkanie w księgarni
          > Oglądacie właśnie okładkę najnowszej książki Bronka. Co prawda dawna ją
          > przeczytałyście i stoi na honorowym miejscu przy łóżku, ale zaglądając do
          > księgarni, nie możecie się powstrzymać przed tym, żeby jednak nie zerknąć na
          > okładkę. W końcu w domu będziecie za godzinę, a tęsknota nie daje Wam
          > spokoju;). Tymczasem do księgarni wchodzi Bronek.

          Ja (głośno i wyraźnie): Trzymam właśnie w ręku Pana książkę, czyli w pewnym
          sensie Pańskie dziecko; czy jesteśmy przez to jakoś ze sobą spokrewnieni?
          BW: Nie, ale możemy być …
          Ja: Lepiej nie – nie śmiałabym podrywać krewnego …(dalej toczy się samo, jak
          perpetuum mobile)

          4. Spotkanie na dancingu.
          Jesteście na dancingu z przyjaciółmi. Właśnie tańczycie z przystojnym znajomym,
          nagle patrzycie, a obok tańczy Bronek z jakąś kobietą i wygląda na całkiem
          zadowolonego.

          To niemożliwe – to nie byłby On.
          • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 20:56
            Hehe, macie wyobraznie :)
            No nawet niezle Wam poszlo ;)
            Ja sie od paru dni zastanawiam, co bym zrobila, gdybym go spotkala, co bym mu
            powiedziala.
            Musisz Kingo wziac pod uwage, ze On nie musi byc tak mily wobec obcej osoby...
            a wtedy nie pojdzie tak latwo...
            • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 20:59
              Alez dla mnie mialby byc niemily? Dlaczego? Ja jestem bardzo przyjemna ...
              • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:32
                Ale on np. moze sie spieszyc, byc umowionym itd.
                • Gość: Kinga K. Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:48
                  Wtedy w locie rzucilby mi wizytowke ... co ja mowie, jak by mnie zobaczyl,
                  zrezygnowalby ze spotaknia ...
      • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:17
        Teraz ja ! ;)

        1. Spotkanie na ulicy.
        > Idziecie ulica, a tu naprzeciw idzie sobie Bronek w kurtce z pikiety (mam
        > nadzieje ze nie) lub w jakiejs innej i z torba na ramieniu. Co robicie ?

        Podobnie jak Ava - Zastanawiam sie jak wygladam, jak jestem ubrana. Jesli
        akurat wyjatkowo wyszlam nieumalowana i w dresie, bo wyskoczylam tylko na
        chwile do sklepu po buleczki i maslo, dyskretnie sie Mu przygladam, ustalajac
        czy na zywo jest rownie interesujacy jak w tv, a potem mijam Go jakby nigdy
        nic, udajac ze mnie tam nie ma i nigdy nie bylo. Jesli uznam, ze wygladam
        niezle, usmiecham sie, slac uwodzicielskie spojrzenia. Bronek oczywiscie nie
        wie czy mnie zna czy nie... ale jesli:
        a. stwierdza, ze mu sie podobam, usmiecha sie rowniez.
        b. nie podobam mu sie i idzie dalej, a wtedy rzucam sie pod pierwszy
        nadjezdzajacy samochod.... moze bedzie mnie ratowal ;)

        > 2. Spotkanie w kawiarni.
        > Siedzicie w kawiarni saczac herbate lub inne trunki (nie wnikam w szczegoly),
        > zastanawiajac sie nad marnym losem, ktory Wam nie dal spotkac Bronka przed 30
        > laty, kiedy nie byl jeszcze zonaty ;), a tu przy sasiednim stoliku siada
        Bronek
        > A. sam
        > B. w towarzystwie (np. mieszanym)

        Jesli jest sam, znowu zerkam na niego najpierw dyskretnie, podnoszac do ust
        drinka. Po chwili (tu nastepuje upadek moralny) wstaje i podchodze, po czym
        mowie, ze chcialam mu podziekowac za powszechna lustracje ;) Boze jakie to
        trudne, chyba bym stracila jezyk w gebie ......
        B. Jesli nie jest sam, sprawa jest beznadziejna.

        cdn.

        • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:28
          ech dziewczyny, zle z nami, dobrze ze jutro w pulsie znowu Bronek bo bysmy
          uschly z milosci...a swoja droga co On sobie wyobraza, jedzie sobie jakby nigdy
          nic na jakis urlop a Nas zostawia stesknione i niepocieszone, Bronek wracaj,
          kraj Cie potrzebuje!
          • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:33
            I jego Obywatelki !!!
          • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:33
            "Alez dla mnie mialby byc niemily? Dlaczego? Ja jestem bardzo przyjemna ..."
            jak zyleta sadysty
            • Gość: Kinga K. Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:47
              No wiesz co! To niesprawiedliwe!
      • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:31
        > 3. Spotkanie w ksiegarni
        > Ogladacie wlasnie okladke najnowszej ksiazki Bronka. Co prawda dawna ja
        > przeczytałyście i stoi na honorowym miejscu przy lozku, ale zagladajac do
        > ksiegarni, nie mozecie sie powstrzymac przed tym, zeby jednak nie zerknac na
        > okladke. W koncu w domu bedziecie za godzine, a tesknota nie daje |Wam
        > spokoju ;). Tymczasem do ksiegarni wchodzi Bronek.

        Ogladajac okladke, porownuje ja z oryginalem ;) Jesli jest podobny ;) prosze by
        podal mi pozycje z gornej polki ... no co w koncu nie jestem wielkoludem i to
        jest prawdopodobne... Bardzo Mu dziekuje i usmiecham sie no i zagajam rozmowe:
        poznaje Pana itd... Mam nadzieje, ze sie nie odwroci na piecie ....
        >
        > 4. Spotkanie na dancingu.
        > Jestescie na dancingu z przyjaciolmi. Wlasnie tanczycie z przystojnym
        >znajomym, nagle patrzycie, a obok tanczy Bronek z jakas kobieta i wyglada na
        >calkiem zadowolonego.

        Czekam do pierwszego bialego tanga i rzucam sie nim ktoras mnie ubiegnie ;)

        5. Spotkanie u mnie w firmie.
        Bronak stoi w holu. Podchodze, usmiecham sie i pytam czy moge w czyms pomoc.
        Wyjasniam wszystkie watpliwosc, prowadze tam, gdzie sie chce dostac. On mi
        dziekuje i w dowod wdziecznosci prosi mnie na kawe.
        Ech... to by bylo najprostsze chyba....
        • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:41
          5. "Spotkanie u mnie w firmie.
          Bronak stoi w holu. Podchodze, usmiecham sie i pytam czy moge w czyms pomoc.
          Wyjasniam wszystkie watpliwosc, prowadze tam, gdzie sie chce dostac." albo tam
          gzdie sie mu wydaje ze chce sie dostac tymczasem prowadze go do ciemnej
          kanciapy wiaze, knebluje i bezwstydnie uwodze, a potem upokorzonego i steranego
          pytam: no jak, chce Pan widziec szefa?
          sorry mam dzisiaj jakies sado-m. mysli: kajdanki, zyleta, wiazanie...ten zarost
          u Mistrza ma taki wplyw...
          • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:46
            >tymczasem prowadze go do ciemnej kanciapy wiaze, knebluje i bezwstydnie >
            >uwodze,

            Hehe, dobre. Na to nie wpadlam :)
            • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:53
              widzisz mnie sie trzymaj! Kinga aty sie za zylete nie obrazaj, jestes przeciez
              ostra panna nie?! :)
              • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:56
                A skad! Tylko takie sprawiam wrazenie, sama nie wiem czemu ... taki mam image.
                Ja wlasnie jestem za wrazliwa, jakbym sie nie opancerzyla image'em, to by mnie
                zjedli!
                Ale przyznaje, w atmosferze uwodzicielskich rozmow czuje sie jak ryba w wodzie.
            • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:57
              Ale jak by Cie calowal, zakneblowany?
          • Gość: Kinga K. Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:51
            Ha ha ha ha ha!!! HA HA HA!
            Naprawde zle z Toba :-)))
            Teraz ja.
            Plyne promem i patrze na niebo. Nagle, co to, Bronek idzie! Podchodze do niego
            tanecznym krokiem i mowie: O, Leonardo, pozwol mi byc Twoja Rose, przezyjmy
            razem te jedna noc ...
          • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 21:55
            > prowadze go do ciemnej
            > kanciapy wiaze, knebluje i bezwstydnie uwodze,

            Tylko, niech sie zastanowie, czy jest u mnie kanciapa z lozkiem.... ? ;)
            • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:02
              z jakim lozkiem, wystarczy stare krzeslo, byle stabilne, a co do knebla to
              spokojnie to ty (ja???!!! bo widze oczami wyobrazni siebie!)decydujesz kiedy
              calujesz, zeby przypadkiem nie gadal za duzo o wyrzutach sumienia ( ta o ktorej
              staramy sie zapomniec, kolezanki z forum) i o teczkach!!
              • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:04
                No nie wyobrazam sobie w takiej chwili rozmow o teczkach ...predzej o
                majteczkach :-))))))))
                • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:07
                  jakich majteczkach?! a jak myslisz skad wzielabym knebel w biurze???!!!!!!
                  • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:10
                    Myslalam, ze przewidujac taka sytuacje, nosisz caly czas przy sobie ...
                • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:09
                  znaczy chcialam powiedziec ze Chello skad wzielaby knebel he he?
              • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:08
                Ava, zarowno On jak i ja jestesmy w wieku, kiedy jednak lozko zaczyna byc
                potrzebne ;)
                No zartuje ... po co kneblowac i wiazac...
                W koncu chyba to by nie byl gwalt... mam nadzieje ;)
                • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:10
                  Wyobrazasz sobie akt oskarzenia? Wszyscy by padli trupem ze smiechu. Bylabys
                  bezkarna, ava.
                  • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:16
                    juz widze proces i ja w czerni, szlochajaca: Panie sedzio to ON mnie
                    sprowokowal! a kolezanki z forum mnie poparly!
                    • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:17
                      My bysmy wystapily jako swiadkowie, a sedzia odczytywalby kolejne fragmenty
                      naszego watku. Wszyscy by byli onurzeni, w kazdej gazecie by trwaly dyskusje,
                      prymas Glemp by sie wypowiedzial nawet ...
                  • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:18
                    "W koncu chyba to by nie byl gwalt... mam nadzieje ;)"
                    pewnie ze nie gwalt, tylko uwiedzenie z uzyciem sily, u facetow, bytow
                    prymitywnych i malo skomplikowanych, latwo znac czy im chca czy nie!
                  • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:21
                    a w ogole dostalam jakiegos erotycznego amoku, w tytule watku przecztalam
                    Spanie z Bronkiem, dlatego tak swiruje!!
                    Chello, nie rob z siebie takiego starucha, lozko jest do spania a poszalec
                    mozna wszedzie, pewnie ze satynowa posciel w platkach roz jest romantyczna ale
                    ostatecznie nie wiadomo kiedy moze sie trafic okazja!
                    • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:23
                      A moze w samochodzie? Tez romantycznie ...
                    • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:24
                      Pewnie, ze wszedzie... byle z Nim .. ;)
                      • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:32
                        Dziewczyny, a wyobrazalyscie to sobie ze szczegolami?
                        • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:33
                          Jakimi szczegolami ? ;)
                          • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:34
                            No, z DETALAMI. Hihi.
                      • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:36
                        wykonczona jestem tymi fantazjami...
                        • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:38
                          lepiej nie zaczynajmy bo ktos nam skasuje watek za zbyt obrazliwe tresci...
                          co do Twojego pytania, nooo wiesz juz Ci mowilam ze jestem skromne dziewcze!
                          • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:39
                            Aaaa skromne :-P Wlasnie to widze, od kilku dni :-))))
                            • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:41
                              Skromne dziewczeta nie mysla o takich rzeczach ;)
                              • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:45
                                Was wiec to okreslenie nie dotyczy :-))))))))) hihihihi
                        • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:40
                          Powiem Ci, ze ja tez. Czuje sie tak zmeczona, jakbym naprawde z Nim ... no,
                          przebywala ...
                          • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:46
                            chyba pojde do lozka...tzn spac
                            • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:47
                              Szkoda, ze slow nie mozna przekuc w czyn ;)
                              • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:48
                                Moze i On o nas marzy ...? Wyobraza nas sobie, i mysli? I z tych fantazji
                                ksiazke kolejna napisze ...
                                • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:50
                                  pewnie marzy zebysmy sie odczepily...
                                  • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:51
                                    Watpie.
                                  • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:53
                                    Pamietasz moze piosenke "Stan" Eminema?
                                  • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:55
                                    Hehe, znowu celnie, Ava.

                                    A Wy przypuszczacie, ze naprawde tu zaglada ?
                                    I czyta te nasze wynurzenia ? I fantazje erotyczne ?
                                    • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:57
                                      Gdyby o mnie tak pisali, to bym czytala i sie cieszyla :-))) No moze faktycznie
                                      jestesmy meczace ...ale tylko troszke.
                                    • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 22:58
                                      no wlasnie Kinga a ty pamietazs te piosenke?? fan Eminema zupelnie sfiksowal!od
                                      milosci do nienawisci! zebysmy my tak nie skonczyly!!!
                                      • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:01
                                        Z jakiego powodu ? Dlatego, ze nas zlekcewazy ?
                                        • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:04
                                          Tak tam bylo mniej wiecej, ale NAS to nie dotyczy, bo NAS nikt jeszcze nie
                                          zlekcewazyl ...
                                      • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:01
                                        Zaczelo sie od
                                        "I know you probably hear this everyday, but I'm your biggest fan"
                                        a skonczylo na:
                                        "And all I wanted was a lousy letter or a call
                                        I hope you know I ripped all o' your pictures off the wall"

                                        Hehehehehehehehheheh!!!
                                        Hassliebe ...


                                        • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:07
                                          Mysle Kinga, ze Bronek to i tak ma szczescie (jak wiekszosc facetow), zaden
                                          facet tak by nie pisal jak my, nie jestesmy za tak wulgarne czasem troche
                                          swintuszymy, ale zalewamy go jednak masa komplementow, jakby faceci prowadzili
                                          ten watek, np o tobie lub jakiejkolwiek innej kobiecie to tylko to w powietrzu
                                          czuc byloby testosteron i slychac lejaca sie sperme...
                                          • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:10
                                            A mogloby byc jeszcze gorzej, jakies niekulturalne panie moglyby nachalne
                                            rozmowy prowadzic, albo jakies nawiedzone wariatki.
                                            A my, prosze bardzo, inteligentne, dowcipne, sama przyjemnosc :-)))
                                            Wiesz, ava, ze zamordowano Beksinskiego? Cos koszmarnego, wierzyc mi sie nie
                                            chce :-(((
                                          • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:12
                                            Bo faceci to nie maja wyczucia, no, chyba ze tacy, jak Bronek ... ale iluz
                                            takich jest ...
                                        • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:09
                                          No to ja juz ide w bety....
                                          I zachowujcie sie przyzwoicie, bo Bronek nie bedzie chcial sie z nami spotkac :)
                                          • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:11
                                            My sie zawsze zachowujemy przyzwoicie, poza tym jestesmy wierne jak psy
                                            (rottweilery).
                                          • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:16
                                            > I zachowujcie sie przyzwoicie, bo Bronek nie bedzie chcial sie z nami
                                            >spotkac :

                                            Mimo ze jestesmy kulturalne i niewulgarne.
                                            Adorujemy Go tak bardzo, ze chyba by mial serce z kamienia, jesliby Go to nie
                                            ruszylo.. ;)
                                            • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:19
                                              Nie bylby czlowiekiem, ale jakims potworem ...
                                              • avagarden Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:21
                                                wlasnie, tym kulturalnym akcentem konczmy, milych bronkowych snow...aha no
                                                niestety o Beksinskim slyszlalam juz:(
                                                • kingakunowska Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:23
                                                  Szkoda go :-(((
                                                  Konczymy. A jutro nasz watek dobije do tysiaca :-)))
                                                  Niech Wam sie przyspi Bronek w tancu i przy swiecach ...
                                                  • gosia_chello Re: Spotkanie z Bronkiem - symulacja 22.02.05, 23:27
                                                    Na ulicy, w ksiegarni, w kawiarni, na dancingu .... a zwlaszcza w jeszcze innym
                                                    miejscu ;)
                                                  • Gość: Kinga K. dzis wieczorem program :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 08:18
                                                    Hey dziewczyny, pochwalcie mnie, jak wcześnie dziś wstałam! Nie z własnej woli,
                                                    co prawda, zostałam do tego zmuszona, ale jestem na nogach.
                                                    Wyobraziłam sobie taką oto uroczą scenę (proszę, zobaczcie to w Waszych głowach
                                                    bardzo plastycznie):
                                                    Elegancka restauracja, przy stole siedzi cała ekipa - to znaczy wszystkie MY i
                                                    nasz Mistrz. Mistrz u szczytu stołu, my po bokach, bardzo elegancki ei
                                                    odpicowane.
                                                    I teraz wyobraźcie sobie, że BW coś mówi, a my wszystkie chórem: ALEŻ, PANIE
                                                    BRONKU, CO PAN!
                                                    A teraz postarajcie się o tym zapomnieć, zwłaszcza, jak Go zobaczycie ...
                                                    hihihi.
                                                  • gosia_chello Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 10:24
                                                    Kinga, jak ja Go zobaczę, to z pewnoscia zapomne o calym Bozym swiecie...
                                                    Ale scena mi sie podoba ;)
                                                    Ja wybralabym sie do tego lokalu, nawet we cztery, byleby Go tylko ujrzec i
                                                    pogadac... oczywiscie fajnie byloby miec wylacznosc i skupiona Jego uwage na
                                                    sobie ale ... ... nie badzmy wymagajacy.
                                                    Bylabym szczesliwa, gdyby w ogole chcial sie z nami spotkac, jak mawial
                                                    poeta, ... w tramwaju, w pociagu, w przeciagu .. i na potluczonym szkle .. ;)
                                                  • kingakunowska Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 10:30
                                                    Jak to, nie bądźmy wymagający, ależ właśnie bądźmy!
                                                    Nie mozna być minimalistą. Trzeba marzyć o wielkich rzeczach i do nich dążyć!
                                                    Ja wierzę, że wszystko mi się sprawdzi. Co więcej, jestem o tym przekonana.
                                                  • gosia_chello Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 10:30
                                                    A na program z Bronkiem czekam z utesknieniem. O 22.20 bodajze...
                                                    Na pewno nie przegapie.
                                                    Tym bardziej, ze jutro nie bede mogla obejrzec powtorki.
                                                  • kingakunowska Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 10:31
                                                    Ja też dziś będę warować przed telewizorem. I wybieram się kupić Jego książkę.
                                                    Chcę przeniknąć Jego sposób myślenia.
                                                  • gosia_chello Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 10:38
                                                    Ja jestem realistka, moze faktycznie minimalistka ? Wychodze z zalozenia, ze
                                                    trzeba sie cieszyc tym, co dal nam los. I nie żądac zbyt wiele...Choc marzyc
                                                    zawsze mozna ...

                                                    A ktora ksiazke chcesz kupic ?
                                                    Nigdy nie przenikniesz sposobu myslenia drugiej osoby. Inni to zawsze wyzwanie,
                                                    niespodzianka i zagadka...
                                                  • kingakunowska Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 10:44
                                                    Nie warto być realistą - rzeaczywistość jest po prostu straszna. Ja sobie
                                                    myślę, że jeśli się ma wielkie marzenia, to się dąży do ich realizacji - i
                                                    jeśli osiągnie się chociaż 50% z tego, to i tak będzie to więcej, niż bez
                                                    marzeń.
                                                    Mam strategię, że mówię sobię, że wszystko mi się uda. Wmawiam to sobie noc i
                                                    dzień i absolutnie nie przyjmuję myśli, że może być inaczej. Oczywiście, różne
                                                    rzeczy mogą nie wyjść, ale jeśli mam wątpliwości już na starcie, to daleko nie
                                                    zajdę. Takie myśli nic mi nie pomogą.
                                                    Nie wiem, którą, zobaczę, która będzie w Empiku :-) Wiem, że tak zupełnie nie
                                                    przeniknę, ale pewien tor rozumowania i myślenia przecież odnajdę. Jaka to
                                                    przyjemność szperać w kimś tak złożonym ;-)))
                                                  • gosia_chello Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 11:05
                                                    Bylebys nie dostala za to po lapkach ;)
                                                    No ale skoro pisze literature piekna, to chce zeby Go czytac i wchodzic w Jego
                                                    osobowosc.

                                                    > Mam strategię, że mówię sobię, że wszystko mi się uda. Wmawiam to sobie noc i
                                                    > dzień i absolutnie nie przyjmuję myśli, że może być inaczej. Oczywiście,
                                                    > różne rzeczy mogą nie wyjść, ale jeśli mam wątpliwości już na starcie, to
                                                    > daleko nie zajdę. Takie myśli nic mi nie pomogą.

                                                    Wiem, ze nic nie pomoga. Wiem, ze tak sie powinno robic. Wszystko to wiem i co
                                                    z tego ? Nie jest latwo. Robie co moge ale... Nie przeskocze siebie.
                                                    Nie mam latwosci w nawiazywaniu kontaktow ... poza przypadkami, ze jakos sie
                                                    przelamie... bo chce.
                                                    No wiec, moze bym probowala poderwac Bronka ;) choc nie wiem (nie sadze) zeby
                                                    mi sie udalo...
                                                  • kingakunowska Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 11:17
                                                    > Bylebys nie dostala za to po lapkach ;)

                                                    Od Niego moge dostac, zawsze to jakas forma kontaktu fizycznego ..:-P

                                                    "Wszystko to wiem i co
                                                    > z tego ? Nie jest latwo. Robie co moge ale... Nie przeskocze siebie."

                                                    Wiesz, zauwazylam, ze ludzie maja generalnie gdzies innych i nie analizuja
                                                    godzinami cudzych zachowan ... wiec jesli sie udaje osoba pewna siebie, to
                                                    zaczyna sie byc tak postrzeganym. A to z kolei wzmacnia pewnosc :-) Nie mowie,
                                                    zeby sie pchac bezczelnie jak szczury i pracowac w jakiejs cholernej
                                                    szczurowni, ale isc dziarsko przed siebie i nie bac sie.

                                                    "Nie mam latwosci w nawiazywaniu kontaktow ... poza przypadkami, ze jakos sie
                                                    > przelamie... bo chce."

                                                    Widocznie nie spotkalas moze jeszcze takich, dla ktorych by Ci sie chcialo.
                                                    Pomysl o tym tak :-)

                                                    "No wiec, moze bym probowala poderwac Bronka ;) choc nie wiem (nie sadze) zeby
                                                    > mi sie udalo..."

                                                    Nie nie nie mysl tak. Zaloz z gory, z sukces jest w zasiegu reki!
                                                    K.
                                                  • gosia_chello Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 14:20
                                                    > Wiesz, zauwazylam, ze ludzie maja generalnie gdzies innych i nie analizuja
                                                    > godzinami cudzych zachowan ...

                                                    No niestety sa wyjatki, do jakich ja naleze ;) Moze nie godzinami...

                                                    > Nie nie nie mysl tak. Zaloz z gory, ze sukces jest w zasiegu reki!

                                                    W tym caly jest ambaras, zeby dwoje chcialo naraz ... ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: dzis wieczorem program :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:01
                                                    Nie mówię, żeby się nie przejmować innymi i być podłym człowiekiem, tylko żeby
                                                    egoistycznie nie zakładać, że wszyscy obserwują każde moje poruszenie i tylko
                                                    czekają, żeby mnie ocenić.
                                                    A sukces ... no wiesz, różnie może być, ale trzeba w niego wierzyć! Ja mam
                                                    wiele wspaniałych marzeń i jestem pewna, że je spełnię. A jak nie, cóż, nic nie
                                                    poradzę. Jednak wiara daje mi siłę do działania!
                                                  • gosia_chello Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 15:40
                                                    Wiesz, wiele ze swoich marzen zrealizowalam np. studia, podyplomowke o jakiej
                                                    marzylam. Moze nie praucje tam gdzie kiedys chcialam pracowac ale... w jakis
                                                    sposob realizuje sie w pracy, ktora wykonuje.
                                                    A inne marzenia ? Nie wszystko w zyciu da sie zrealizowac... choc kto wie ?
                                                    Moze kiedys ?
                                                  • kingakunowska Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 15:43
                                                    A co do Bronka, to wszystko zależy od Jego dobrej woli. Nie uważam zarozumiale,
                                                    że rzuci wszystko i przyleci do nas, ale w tę Jego dobrą wolę głęboko wierzę :-)
                                                    Jesteśmy miłe, uśmiechnięte - i wierzę, że na coś takiego nie można nie
                                                    odpowiedzieć uśmiechem :-) Tak po prostu :-) Nie daje się dziecku węża, gdy
                                                    prosi o rybę ...
                                                  • gosia_chello Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 15:47
                                                    Albo nie daje sie pieskowi klapsa gdy prosi, zeby go poglaskac ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: dzis wieczorem program :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:25
                                                    Ale moze dla Bronka dokonasz transgresji, skokiem? :-)))
                                                  • gosia_chello Re: dzis wieczorem program :-))) 23.02.05, 14:28
                                                    Przekrocze swoje mozliwosci, uwarunkowania ?
                                                    No, dla Bronka gotowam na wiele, kto wie czy nie na wszystko ;)
                                                  • Gość: Kinga K. Re: dzis wieczorem program :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:02
                                                    A widzisz! Może Bronek stanie się dla Ciebie pomostem do nowych możliwości?
                                                  • Gość: życzliwy Gratuluję wytrwałości!!! IP: 193.0.70.* 23.02.05, 15:36
                                                    no ładnie, ładnie drogie panie, widze ze wam naprawde zalezy. 959 postów jak na
                                                    trzy trzy kobiety piekny wynik.
                                                    a może chciałybyscie kontakt do syna Bronka, mógłby wam udzielic jakis
                                                    wsakzówek, np gdzie bronek kawe pije etc.
                                                  • kingakunowska Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 15:45
                                                    Chyba nie czytałeś wątku dokładnie :-) My mamy kontakt :-) Nie musimy się
                                                    zkradać przez syna :-))) Tym bardziej nie będziemy skradać się i czaić, gdy B.
                                                    pije kawę. Ale dzięki :-)))
                                                    A dzisiaj dobijemy do tysiąca!
                                                  • kingakunowska Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 15:46
                                                    skradać, nie zkradać oczywiście ...
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 15:45
                                                    Hmmmm, to juz lepiej, bo pierwszy Twoj post mi sie bardzo nie podobal...
                                                    Gdybys wiedzial, gdzie Bronek kawe pije, to bysmy moze Ciebie spytaly, ale
                                                    przez syna ??
                                                    Mamy zreszta nadzieje, ze Bronek szczerze wzruszony liczba naszych postow,
                                                    nasza wiernoscia i wytrwaloscia sam zaprosi nas na kawe ;)
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 15:50
                                                    Bo my mile dziewczyny jestesmy :)
                                                    I nie zrobimy nic, czego by Bronek nie chcial ;)
                                                  • kingakunowska Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 15:50
                                                    Nie, przez syna nie. To byłoby nieładnie, jakoś tak niehonorowo. Same bądźmy
                                                    odważne.
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 15:55
                                                    Tak, do Bronka tylko bezposrednio :)
                                                    Broneczku, tylko o Tobie myslimy i za Toba tesknimy :)
                                                  • kingakunowska Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 15:57
                                                    Tęsknimy!!! Właśnie.
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 16:06
                                                    No bo co by mu szkodzilo spotkac sie z nami raziczek... albo dwa... ;)
                                                    To bylby drobiazg z Jego strony, a my bylybysmy takie szczesliwe :)
                                                  • kingakunowska Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 16:08
                                                    No przecież się spotka, sama czytałaś. Nad tym nie ma co się zastanawiać. Teraz
                                                    myślmy, jak przeczekać czas rozłąki.
                                                  • kingakunowska Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 15:58
                                                    Gosia! Z tej nieszczęśliwej miłości w głowie Ci się miesza! Przecież my teraz
                                                    czekamy tylko na to, aż wróci.
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 16:07
                                                    Ale czy nie zapomni o nas ? :(
                                                  • kingakunowska Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 16:12
                                                    Dlaczego ma zapomnieć, oj, kobiety, źle z Wami. Trochę cierpliwości. Przecież
                                                    dlatego teraz tu sublimujemy, żeby nie zapomniał i żebyśmy nie zostały
                                                    pogrzebane razem z wątkiem.

                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 18:07
                                                    To wszystko z tej tesknoty..... ;)
                                                  • avagarden Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 19:01
                                                    dziewczyny ale Zyczliwy to chyba nie to sama osoba co Tajemniczy?! a moze...
                                                    co do Waszej dyskusji to byc moze Kinga ma racje ze w marzenia trzeba
                                                    wierzyc,ale juz tyle razy sie zawiodlam, upadek z duzej wysokosci boli!!ze
                                                    czasami wole pozostac w sferze marzen...
                                                    powiedzcie kiedy dokladnie ten program tzn jaki czas 22:20
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 19:29
                                                    Ava, wg programu to o 22.20 le jak bedzie naprawde to nie wiem. Czasem Puls
                                                    zmienia godziny nadawania.
                                                  • kingakunowska Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 19:46
                                                    Jak spadac, to z wysokiego konia, ava :-)
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 20:28
                                                    Ano racja ! ;)
                                                  • avagarden Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 20:44
                                                    Konia?! zle mi sie kojarzy jakos malo romantyczne a my przeciez takie
                                                    romantyczne dziewczeta, jak spadniemy to wszytskie trzy...cztery jak Beniamina
                                                    wroci..a moze to Beniamina pojechala z Bronkiem na urlop?! ostatecznia bylato
                                                    znaczy jest numero uno na liscie...
                                                  • avagarden Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 20:46
                                                    czy Wy tez macie reklame sex global survey?! czy tylko ja? i czy to na calym
                                                    forum czy do naszego taka reklama zostala skierowana?
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 20:50
                                                    Ava, zle z Toba. Zadnego seksu na tym forum nie ma, nawet w postaci reklamy ;o)
                                                  • avagarden Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 21:02
                                                    no nie! co jest ze mna nie tak ):?! juz nie moge sie doczekac programu, az sie
                                                    boje sama w domu, Bronek w tv, a jak beda jakies ponetne ujecia albo zdjecia
                                                    kto mnie bedzie cucil? moze sobie nagrac i ogladac po kawaleczku z solami
                                                    trzezwiacymi?
                                                  • gosia_chello Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 21:15
                                                    Ava, wszystkie znajdziemy sie w podobnej sytuacji, wiec bedziemy sie duchowo
                                                    wspierac.
                                                    W razie czego trzymaj te sole trzezwiace przy sobie ...
                                                    Ja postawie przed telewizorem kubel zimnej wody ;)
                                                  • avagarden Re: Gratuluję wytrwałości!!! 23.02.05, 21:20
                                                    kubel?, po calym progarmie to maly kubelek nie wystarczy, ba, nawet zimny
                                                    prysznic, chyba bede musiala wyjsc i wytarzac sie w resztkach sniegu zeby dojsc
                                                    do siebie...
                                                  • gosia_chello Pod prad cz. 2 23.02.05, 22:59
                                                    No i co dziewczyny ? Jak wrazenia po programie ?
                                                    Nie wiem jak wy ale ja przezywam coraz wieksza fascynacje Jego osobowoscia :)
                                                  • kingakunowska BRONEK - TO ANIOL! 23.02.05, 23:08
                                                    Ogladalam program, i powiem Wam, ze jestem absolutnie przytloczona i rzucona na
                                                    kolana.
                                                    On jest wspanialy, wspanialy, wspanialy! Boze, a my tak z Niego zartujemy!
                                                    Jestem pod wielkim wrazeniem i wrecz porazona, zawstydzona i ozolomiona. On
                                                    jest TAKI PIEKNY, i do tego taki CUDOWNY pod kazdym wzgledem.
                                                    Ale co on mowil o jakiejs operacji? Czy choruje? Boze, a jesli zle sie czuje?
                                                    Dziewczyny, teraz mi naprawde gorzej. Nie wiem, jak sie pozbieram.
                                                  • gosia_chello Re: BRONEK - TO ANIOL! 23.02.05, 23:20
                                                    Wlasnie mialam o to was zapytac.. Czy On naprawde mowil o tym ze przed
                                                    programem Zakowskiego zle sie czul, bo byl po operacji ?
                                                  • kingakunowska Re: BRONEK - TO ANIOL! 23.02.05, 23:26
                                                    Tak! Tak o tym szybciutko powiedzial, nie chcial mowic o sobie za duzo ... Jaki
                                                    szlachetny!!!
                                                    Chyba by mi lepiej bylo, gdyby sie okazal jakims draniem ...On jest po prostu
                                                    IDEALEM ...
                                                  • avagarden pod prad 23.02.05, 23:05
                                                    dziewczyny ogladalyscie?!!! troche w zasadzie jestem przygnebiona, staralam sie
                                                    sluchac chociaz pierwsze kilka minut nie mogla sie skupic...ale jest mi troche
                                                    smutno (Bronkow chyba tez) ze taka nagonke na niego zrobili...no i to co mowili
                                                    tez sklania do refleksji o TAMTYCH czasach kiedy w zasadzie kazdy mogl na
                                                    ciebie doniesc a najgorzej to jak byl to ktos bliski...ciesze sie ze zyje teraz
                                                    (chociaz z innych wzgledow: Bronek z zarostem, afro i bez koszuli- troche mnie
                                                    nakrecilo)kiedy jestem narazona na ot co tam zwykla podlosc ludzi bez pomocy
                                                    systemu...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:07
                                                    ja tez odczuwam fascynacje...szkoda ze takich programow malo i ze w zadnym
                                                    popularnym programie nie dali mu tyle rzeczy powiedziec bo go zawsze
                                                    przekrzykiwaliw zw. z lista a on ma naprawde wiele do zaoferowania...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:17
                                                    "Ale co on mowil o jakiejs operacji? Czy choruje? Boze, a jesli zle sie czuje?
                                                    Dziewczyny, teraz mi naprawde gorzej. Nie wiem, jak sie pozbieram."
                                                    No wlasnie ON mial operacje a MY nic nie wiemy!!!mam nadzieje ze to nie przez
                                                    nas sie tak biedaczyna rozchorowal!!!
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:22
                                                    "Ogladalam program, i powiem Wam, ze jestem absolutnie przytloczona i rzucona
                                                    na kolana.
                                                    On jest wspanialy, wspanialy, wspanialy! Boze, a my tak z Niego zartujemy!
                                                    Jestem pod wielkim wrazeniem i wrecz porazona, zawstydzona i ozolomiona. On
                                                    jest TAKI PIEKNY, i do tego taki CUDOWNY pod kazdym wzgledem."
                                                    no wlasnie mysmy niegodne jego sladow stop calowac!!!!!!
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:25
                                                    Wiesz Ava, nie smialam powiedziec tych slow ale wlasnie mialam na mysli scene z
                                                    Kmicica w kosciele:
                                                    "Jam ran Twoich nie godna calowac" i wcale tego nie mowie zartem...
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:27
                                                    Na kolanach za Nim wszedzie pojde ...
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:23
                                                    Przychodzi zalowac, ze ten program byl nadany w Pulsie, a nie w porze
                                                    najwiekszej ogladalnosci w telewizji publicznej.
                                                    Ale czy oni daliby mu taka mozliwosc ? Szczerze watpie, zbyt wiele moglby
                                                    zyskac, co wielu osobom nie jest niestety na reke...
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:16
                                                    Ja zdecydowanie sluchalam, bo jutro z pewnoscia nie obejrze powtorki, czego
                                                    zaluje. Skoncentrowalam sie maksymalnie, zeby slowka nie uronic.
                                                    Bardzo ciekawy program. I chyba bardziej spojny niz poprzedni.
                                                    Wypowiedzi innych i Jego slowa wskazuja na pewne osamotnienie, co pewnie jest
                                                    typowe dla czlowieka prawie (choc sie zarzekal) bezkompromisowego, wiernego
                                                    swoim przekonaniom i dazacego do prawdy. To niemozliwe, zeby po tych
                                                    przezyciach, zdradzie najblizszego przyjaciela, nie stal sie czlowiekiem
                                                    nieufnym i nie czul (ze sie tak moze niezrecznie wyrazę) pewnej egzystensjalnej
                                                    goryczy. Mnie by bylo chyba trudno po czyms takim komus zaufac.
                                                    A mimo to nie zmienil sie, jesli chodzi o wiernosc swoim pogladom. Pelny
                                                    szacunek. Fascynujaca osobowosc...

                                                    Zle ze mna ....
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:19
                                                    Przyznam sie, ze mnie tez bylo wstyd pewnych rzeczy, ktore tu wypowiadalam.
                                                    widze ze i Was dzis przytloczyl swoja osobowoscia ...
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:23
                                                    I mnie wstyd. Szkoda, ze nie widzialam tego programu, zanim do Niego pisalam ...
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:22
                                                    Oj, zdaje sie, ze to ja mialam odurzyc Go "jak obuchem w leb", ale sama
                                                    zostalam odurzona ...dziewczyny, nie jest dobrze ... On nie ma zadnych wad.
                                                    Widze Go jako swietlistegoa aniola, bohatera, czysta szlachetnosc, i ten
                                                    usmiech bladzacy, jestem skonczona ...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:25
                                                    Co ON z nami frywolnymi zrobil?! ja tez cierpie ze tak tutaj sobie zartujemy
                                                    ale moze dla Niego to byla jakas pociecha???
                                                    co do choroby to nic nie wiem moze zyczliwy cos wie?! to chyba bylo przed ta
                                                    cala nagonka?!
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:34
                                                    Alez nie mozemy obcego czlowieka wypytywac o Jego chorobe, nigdy w zyciu! I
                                                    jeszcze moze tutaj to omawiac!
                                                    A moze On powaznie choruje i pojechal do sanatorium? Albo na jakas terapie?
                                                    Teraz to sie zdenerwowalam.
                                                    Bronek, jestem Ci oddana na zawsze, teraz juz przepadlo ... Chyba zwariowalam!
                                                    Zabiora mnie do psychiatryka! :-(
                                                    Oto, co robi z ludzmi mlodymi brak autorytetow! Jak sie potem pojawi bohater,
                                                    czlowiek traci glowe...
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:46
                                                    Moze i pojechal do sanatorium.
                                                    Byl po operacji, zle sie czul, a oni Go tak w mediach meczyli o te liste.
                                                    Chcial pewnie odpoczac po tym wszystkim.
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:26
                                                    Boze, moze znajdzmy w nim jakas wade, bo bardzo zle bedzie z nami...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:27
                                                    "On nie ma zadnych wad." alez ma wady ktore sa zaletami, np ta o ktorej staramy
                                                    sie zapomniec od 30 lat....
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:31
                                                    Dziewczyny, moze i dobrze, ze ja tego wczesniej nie widzialam, bo bym chyba do
                                                    Niego nie miala odwagi napisac. Ach!
                                                    I widzialyscie ten Jego usmiech, taka promieniujaca z Niego delikatnosc,
                                                    lagodnosc, dobroc? Takie piekno? I ma taki cudny akcent!
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:38
                                                    Tak, a przy tym wszystkim ten polusmiech i oczy gdzies bladzace.. mozna sie
                                                    zauroczyc na amen.....
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:46
                                                    Bo On jest w ogole czarujacy ... i jak mowil o pisaniu, rozumiem to, dla mnie
                                                    to tez najwazniejsze ... i bede znana pisarka, zobaczycie. Nie bede sie
                                                    poddawala, On sie nie poddawal. Wiedzial, ile to poswiecen, ale sie nie bal.
                                                    Bedzie moim wzorem teraz. Nie to, co jakis dziadowski Pilch-alkoholik czy inne
                                                    szmatlawe typy; to prawdziwy Mistrz.
                                                    Och, z jednej strony czuje sie podbudowana, bo mi brakowalo autorytetu, z
                                                    drugiej zas jak widze te Jego piekna twarz, to az boli ... a ja podobno jestem
                                                    dorosla, normalna kobieta ... i jeszcze psychologiem! :-O
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:32
                                                    > "On nie ma zadnych wad." alez ma wady ktore sa zaletami, np ta o ktorej
                                                    > staramy sie zapomniec (a ktora jest) od 30 lat....

                                                    Ava, trafilas w dziesiatke... a raczej w samo serce...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:33
                                                    dziewczyny ja wiem ze bedzie trudno ale musimy sie wziac w garsc! boze nocka z
                                                    glowy...
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:36
                                                    Boje sie ten watek przegladac, wyrzuty sumienia mnie zabija ...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:39
                                                    milosc platoniczna tez jest piekna tylko troche smutna....
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:38
                                                    Przykro mi to mowic, ale jedyne, co jest dla mnie teraz pocieszeniem, to fakt,
                                                    ze nie jestem w swej niedoli sama ...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:44
                                                    ta milosc nas zabije albo nas wzmocni...
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:47
                                                    Lepiej, zeby wzmocnila ...moze na jej skrzydlach dokonamy jakichs wspanialych
                                                    czynow?
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:49
                                                    Wildsteinie, podaj mi skrzydla, niech nad martwym wzlece swiatem w rajska
                                                    kraine uludy ...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:50
                                                    och tak juz dokonalysmy to dzieki tej milosci to forum jescze nie padlo, oby
                                                    nasze dokonania literackie byly wyzszych polotow
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 23.02.05, 23:57
                                                    Dziewczyny, musze sobie to wszystko w spokoju przemyslec.

                                                    Do jutra...
                                                  • avagarden Re: pod prad 23.02.05, 23:59
                                                    ja tez juz nie mam sily, ide strzelic w kime moze jakos zasne to jutra pa
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 24.02.05, 00:05
                                                    Ja tez ide, czuje sie bowiem przygluszona. Moze do jutra mi przejdzie.
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 24.02.05, 00:02
                                                    Tylko blagam, nie zostawiaj nas z ta obsesja, nie opuszczaj kolejki ...
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 23.02.05, 23:59
                                                    Trudno sie skupic na formie przy takich emocjach, a miala sie za osobe
                                                    normalna ... moze nieco swirnieta, ale normalna ...
                                                  • betty.1972 Re: pod prad 24.02.05, 09:42
                                                    Podziwiam wytrwałość Pań w tworzeniu tego wątku. Osobiście jestem fanką urody
                                                    Romana Giertycha, ale po obejrzeniu ostatnio kilku programów z udziałem
                                                    Rozmarzonego Obiektu Żartów muszę przyznać, że jest to niezwykle interesująca
                                                    osobowość. Życzę powodzenia.
                                                  • avagarden Re: pod prad 24.02.05, 09:45
                                                    dziekujemy...na razie do Pieknego Romana nie zamierzamy smalic cholewek ale
                                                    jakby co to bedziemy pamietac ze bylas pierwsza :)
                                                  • kingakunowska Re: pod prad 24.02.05, 11:58
                                                    Ha ha ha! Moze zalozymy biuro koordynacji randek?
                                                  • gosia_chello Re: pod prad 24.02.05, 09:52
                                                    > Osobiście jestem fanką urody Romana Giertycha, ale po obejrzeniu ostatnio
                                                    > kilku programów z udziałem Rozmarzonego Obiektu Żartów muszę przyznać, że
                                                    > jest to niezwykle interesująca osobowość.

                                                    Z calym szacunkiem ale co za porownanie ?!
                                                    Roman Giertych do piet mu nie dorasta ... pod kazdym wzgledem..
    • gosia_chello Po programie Pod prad 24.02.05, 09:59
      Dziewczyny, po tym co ujrzalam w programie Pod Prad (zwlaszcza cz.2) i o czym
      pisalysmy zaraz po emisji tego programu, zalamalam sie kompletnie.
      Uwazam, ze nie mamy u Niego zadnych szans...
      Zreszta jak Ja bym mogla teraz spojrzec mu w oczy ? Az sie boje czytac ponownie
      nasze posty...
      Podziwiam Go - to za malo powiedziane...
      Jestem odurzona, oczarowana, zachwycona, olsniona ... i kompletnie podlamana...

      • avagarden Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 11:39
        wlasnie, jestesmy puchem marnym, a w dodatku jego, niech bedzie uzyje tego
        slowa, zona byla na zdjeciach i niestety ladna, zadbana i w dodatku
        blondynka!!!!
        • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 12:06
          Rozumiem Was, sama sie wczoraj zalamalam, a podczas ogladania moje serce
          scisnela jakby lodowata reka. Czuje sie jak robak (pelzak). Odwazylam sie
          przejrzec nasze posty, i musze powiedziec, ze tylko Ty, Gosiu, nie masz powodow
          do zmartwien, bo jako jedyna pisalas w sposob wywazony. Mnie i ave z lekka
          ponosilo.
          Coz moge powiedziec, troche mi pewnosc siebie wraca, moze dojde do wrodzonej
          bezczelnosci przed wieczorem, ale jestem mocno zachwiana, a od siedzenia przy
          kompie wygladam jak narkoman.
          Zmartwilam sie ta operacja, ach, biedny Bronek. W takim stanie Go po telewizji
          ciagali i poddawali stresom. On jest naprawde odwazny! I w ogole pod kazdym
          wzgledem cudowny. Jego zona musi byc z Niego okropnie dumna. Ja bym chyba
          pekla z dumy!
          Och, Bronku! MOje serce jest jak woda. To znaczy zmieklo ...
          • avagarden Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 12:35
            Czyzby maly rachunek sumienia? musimy cos pisac o naszych UCZUCIACH, inaczej
            bysmy zwariowaly albo uschly...poczekajmy kilka godzin i animusz wroci...
            • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 12:45
              Zacytyje Ci cos, co przeczytalam wczorak w ksiazce o Adrianie Mole'u (Sue
              Townsend).
              Adrian pisze:
              "Po lekturze listow od fanow (...) nabralem przekonania, ze nalezy ponownie
              otworzyc wielkie wiktorianskie szpitale dla oblakanych"

              Ilustracja do cytatu niech bede ja, siedzaca przy komputerze w okularach
              przeciwslonecznych z powodu bolu oczu od toksycznego monitora :-)
              • avagarden Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 12:52
                hi hi adrian mole wymiata, jest tam wiele cennych rad dot. milosci i pozadania!
                "Ilustracja do cytatu niech bede ja, siedzaca przy komputerze w okularach
                przeciwslonecznych z powodu bolu oczu od toksycznego monitora :-)"
                ja bez okularow slonecznych sie nie ruszam bo mnie swiatlo dzienne i snieg razi
                (czyzbym zmienila sie w wampira?)
                ja mam podkowy za policzki, ale jakos przypudrowlam a na pytanie co mi mowie ze
                mnie zab boli...
                • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 13:00
                  Uwielbiam Adriana, mam wszystkie czesci ... a wiesz, ze nowa wyszla? Ale
                  jeszcze w Polsce nie ma.
                  Jejku, wczoraj poszlam robic zdjecie do prawa jazdy, wygladam jak cpun, oczy
                  czerwone, pod oczami wory, ciemne okulary jak pobita zona, w oczach niepokoj i
                  nerwowe ruchy ...
                  W glowie czuje taka jakby szpile, ktora mnie przeszywa, podejrzewam, ze to od
                  oczu.
                  Dzisiaj siedze i opracowuje jakies smetne ankiety, ledwo widze przez te
                  okulary. Jeszcze sobie wzrok popsuje i jak Bronka zobacze, to Go nie poznam!
          • avagarden Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 12:36

            > Zmartwilam sie ta operacja, ach, biedny Bronek. W takim stanie Go po
            telewizji
            > ciagali i poddawali stresom.
            ten Zakowski to chyba musi bys bez serca!!!!!! trzeba na niego jakas oblawe!
            • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 13:16
              Zakowski to palant.
              Och, biedny Bronek. Boze, jak sobie przypomne wczorajszy program, to mi lzy
              staja w oczach. Oslonilabym Go wlasna piersia!
          • gosia_chello Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 15:09
            > Odwazylam sie przejrzec nasze posty, i musze powiedziec, ze tylko Ty, Gosiu,
            > nie masz powodow do zmartwien, bo jako jedyna pisalas w sposob wywazony.
            > Mnie i ave z lekka ponosilo.

            Brzmi pocieszajaco:) ale i tak nie jest mi latwo... boje sie przegladac te
            posty... pewnie bym miala sobie jednak wiele do zarzucenia.
            • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 19:05
              Nie, moja droga, Ty zawsze odznaczalas sie wrazliwoscia wypowiedzi. To nie Ty
              pisalas o zakneblowaniu w celu uwodzenia ani ponetnych zakonniczkach :-O
              Niech kara bedzie mi bol prawego oka, ktorego w tej chwili doznaje.
              Podejrzewam, ze zdradliwe opary z monitora stopily oslonke mielinowa w nerwie
              ocznym i teraz jest on nieosloniety, jak nagi kabel. Oko mam jakby zwichniete i
              przeszywa je igla! Oko lewe lepiej sie ma, ale na tym chyba bede musiala nosic
              czarna opaske jak pirat. Mam nadzieje, ze nie opadnie mi, na przyklad, powieka,
              bo jakzebym sie wtedy Bronkowi pokazala!
              Siedze w czarnych okularach jak tajna agentka (nie TW, ale dziewczyna Bonda), a
              w prawym oku mi sie jakby kreci.
              Kreci mi sie tez w glowie, ale to od tego, ze stracilam na widok Bronka 40%
              rozumu.
              Ale chyba dochodze do siebie, powoli, chociaz nie mam watpliwosci, ze
              wydarzenia wczorajsze pozostawily na mojej psyche trwaly slad. Czuje sie
              uszlachetniona i uwznioslona, a gdybym teraz zobaczyla Broka, rzucilabym sie Mu
              na szyje ze szlochem!
              Komputer robi okropne rzeczy z moimi nerwami ...
              • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 20:33
                Ojej, ide spac. Mam radioaktywna glowe. Zrobie sobie zimny oklad na nia i moze
                bedzie lepiej.
                Bede jutro.
              • avagarden Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 20:35
                Widze ze rzeczywiscie program wypalil pietno na Twojeje psychice, ja dochodze
                do siebie jakos, no i wyrzuty sumienia staram sie tlamsic tlumaczac sobie ze to
                wyscie mnie tak podjudzily ( no i Bogu ducha winny Bronek)zebym tak zeswirowala
                wiec mysle ze Kinga glowna prowodyrka, bezczelna Beniamina i "cicha woda" Gosia
                przyczynily sie do mojego upadku...niniejszym wyrazam skruche i obiecuje poprawe
                (jesli oczywiscie uda mi sie kontrolowac)
                • gosia_chello Re: Po programie Pod prad 24.02.05, 22:10
                  > Nie, moja droga, Ty zawsze odznaczalas sie wrazliwoscia wypowiedzi.

                  Dzieki Kinga.
                  To jak balsam, ktory koi moje wyrzuty sumienia.
                  • betty.1972 Re: Po programie Pod prad 25.02.05, 09:14
                    Czy nie sądzą Panie, że to dodaje MISTRZOWI demonicznego uroku?

                    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20050223&id=my12.txt
                    • avagarden Re: Po programie Pod prad 25.02.05, 10:05
                      dzieki betty, za artykul ale to jakis belkot, co ma piernik do wiatraka?!
                      pewnie ze nie mogl nic powiedziec bo to stowarzyszenie ma w swoim zalozeniu
                      jakies tajemnice, zuppelnie nie wiem o co chodzi autorowi, wywiad w Pulsie to
                      nie Oprah nie musial mowic o wszystkim, i z czegosc sie tlumaczyc, niedlugo
                      bedzie musial sie przed ludem tlumaczyc w jakich skarpetkach chodzi....
                    • gosia_chello Re: Po programie Pod prad 25.02.05, 11:58
                      > Czy nie sądzą Panie, że to dodaje MISTRZOWI demonicznego uroku?

                      Juz to wyjasnial w jakims wywiadzie. Byl ale juz nie jest.
                    • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 25.02.05, 14:20
                      A ja uwazam, ze dodaje ...
                      Czlowiek, ktory ma za soba rozne, krancowe niekiedy doswiadczenia z roznych
                      dziedzin, jest bardzo ciekawy. Czegos szukal, widocznie nie znalazl, i poszedl
                      gdzie indziej :-)))
                      • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 25.02.05, 14:21
                        Co nie zmienia faktu, ze artykul jest tendencyjny i jak zwykle sie czepiaja bez
                        powodu ...
                  • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 25.02.05, 14:17
                    :-)))
                    Ale nie martw sie :-) Te niemile uczucia Ci mina.
                    Ja juz psychicznie sie prawie zintegrowalam, uwazam, ze zostalam dosc ukarana
                    przez buchajacy reaktor, to znaczy komputer.
                    Ciesze sie, bo ostatnie dni dostarczyly mi wielu cennych doswiadczen, ktore -
                    choc bolesne - bardzo wzbogacaja moja wiedze o zyciu.
                    Po pierwsze,nie zdawalam sobie sprawy z tego, ze czlowieka moze bolec mozg :-O
                    Po drugie, wiem juz mniej wiecej, co czuli ludzie, ktorym swiecono w oczy naga
                    latarka podczas przesluchan.
                    Po trzecie, kapiac sie wczoraj w ciemnosciach i potykajac w drodze na strych
                    doszlam do wniosku, ze gdybym nagle stracila wzrok, to nie bedzie tragedii, bo;
                    a) swietnie sobie radze w sensie funkcjonowania
                    b) jestem tak zamknieta w swojej glowie, ze wzrok jako zmysl wlasciwie nie jest
                    mi bardzo potrzebny.
                    Po czwarte, moja teza, ze jestem za leniwa na nalogi, zdaje sie nie miec
                    zastosowania w przypadku internetu.
                    Musze sie ukrywac, bo jeszcze zabiora mi prawo do opieki nad kotem ...
                    Niech mottem naszym bedzie madrosc, ze latwiej uzyskac przebaczenie, niz
                    pozwolenie. Za daleko zaszlysmy, zeby sie wycofac :-)

                • kingakunowska Re: Po programie Pod prad 25.02.05, 14:07
                  Wymyslilam cos na wyrzuty sumienia, nie bardzo sie to trzyma kupy, ale zawsze
                  cos.
                  Oparlam sie na potocznej prawdzie, ze slawa przemija, a nieslawa jest wieczna.
                  Z tego wniosek, ze w podtrzymujemy informacje o slawie Mistrza, ktora - ukryta
                  w naszych postepkach - przetrwa na wieki.
                  Doszlam tez do wniosku, ze nie zrobilysmy nic zlego, tylko ...eeee....
                  dokonalysmy autolustracji.
                  Co Wy na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka