Dodaj do ulubionych

jestem piegowata:(

IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.05, 20:00
i nie potrafie tego zaakceptowac, draznia mnie szalenie, zwłaszcza te na
rękach i plecach a jest ich całe mnóstwo; moze znacie jakies sposoby
farmakologiczne lub chemiczne pozbycia sie ich?
prosze i czekam na wszelkie porady
dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: pieguska Re: jestem piegowata:( IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.05, 20:56
      no kobietki dalej spieszcie z poradami
      • Gość: justy Re: jestem piegowata:( IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 08.02.05, 21:07
        zdajesz sobie sprawę, ze nawet, jeśli je wybielisz (żmudne i kosztowne
        zajęcie), to i tak powrócą jeśli choć troche zanidbasz uzywanie filtrów?
        może lepiej sie do nich przyzwyczaić i dbać, zeby nie przybyło nowych (filtry!)
    • Gość: joannde Re: jestem piegowata:( IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 08.02.05, 21:28
      Witaj towarzyszko "niedoli":) Do niedawna i dla mnie była to niedola właśnie,
      piegi mam wszędzie, w-s-z-ę-d-z-i-e!!Nie cierpiałam ich,przeklinałam,
      walczyłam,obrażałam się na nie...aż spotkałam mężczyznę mojego życia, dla
      aktórego moje piegi są ulubionym fetyszem, obiektem listów do mnie i westchnień
      a także matematycznych kalkulacji (niedawno zinwentaryzował je WSZYSTKIE!)
      Myślę, że gdybym pozbyła się choć jednego miałabym z nim do czynienia:) Tak
      więc, moja droga, pokochaj, zaakceptuj, zobacz że to magiczny zupełnie typ
      urody! I używaj korygujących podkładów: rewelacyjny jest Double Wear Estee
      Lauder. I głowa do góry! Jesteś piękna!
      • Gość: inga Re: jestem piegowata:( IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.05, 21:33
        kobieta bez piegow to jak niebo bez gwiazd.

        ja sama mam piegi na twarzy,ale sa urocze i bardzo je lubie.
        • Gość: francuzeczka Re: jestem piegowata:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:36
          wiec jestem jak niebo bez gwiazd bo piegow nie posiadam :(
          na serio- Piegusko! postaraj sie je polubic, piegi sa urocze:) wiem ze twoj post
          dotyczy usuniecia, w tym niestety nie moge ci pomoc ale uwierz ze piegi sie
          podobaja:))
          pozdrawiam
    • niewinnosc Re: jestem piegowata:( 08.02.05, 21:35
      Sama nie jestem posiadaczka piegow, ale.. zawsze miałam problem z pieprzykami -
      mam ich całą mase. Kiedys bylam w takiej desperacji, że chcialam je usuwac.
      Jednak spotkalam kogos, kto uwaza, ze sa cudownie seksowne, wiec i ja je
      polubilam :) Wracajac do piegow - sprobuj jeszcze raz im sie przyjrzec..
      przecież są urocze, nadają twarzy mlodzienczej świeżości i az proszą sie o
      pocałunki :)
      A ta osoba, ktora poznalam.. ma mnostwo słodkich piegow ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka