Dodaj do ulubionych

farbowanie po chemioterapii

09.02.05, 11:59
Jestem po chemioterapii. Nadszedł czas wizyty u fryzjera w celu nadania
fryzury. Przy okazji chciałabym poddać je koloryzacji. Mam jednak obawy czy
nie zaszkodzi to włosom.
Teraz są miękkie i łatwe w układaniu. Przed choroba wypadały i to dość długo
(mam tu na myśli stan przed szpitalem itp.). Wtedy koloryzowałam je szamonem
palette. Przyzwyczaiłam się tak pokrywać siwe włosy, wtedy mniej liczne, dziś
50% (głównie na czubku głowy). Niegdyś miałam ciemne włosy.
Wcześniej myślałam o hennie, ale będzie w tej sytuacji kłopotliwe
pielęgnowanie odrostów, poza tym na stronie konsumenckiej wyczytałam, ze
niszczy ona komórki. Lekarze zajmujący sie naturą odradzają ją.

Jak wobec uzyskać atrakcyjny wygląd? Jak pozbyć się siwizny? Jak pielęgnować
włosy po takich pzrejściach? Na co zwracać uwagę? Cz warto stosować
odsiwiacze czy lepsze będą farby?
Obserwuj wątek
    • gasza11 Re: farbowanie po chemioterapii 17.02.05, 09:56
      Nie doczekawszy się odpowiedzi, a przyznam, że chodziło mi głównie o eksperta,
      wybrałam sie do fryzjera. Położył mi na włosy delikatną farbę. Kolor jest
      piękny. Włosy jeszcze są i nic się im nie stało. Moje obawy były niepotrzebne.
      Piszę to dla innych zbłąkanych duszyczek.
    • oksana.zarewicz Re: farbowanie po chemioterapii 24.02.05, 10:28
      Przepraszam, że nie zdążyłam na czas z odpowiedzią. Myślę, że „lekarze od
      natury” nie mają racji odradzając hennę. Nie wiem o jakie komórki chodzi.
      Uważam, że farby tzw. naturalne dobrze się sprawdzają i radzą sobie również z
      odrostami. Nie ma jednak nic złego w tym, że pofarbowałaś włosy farbą, bo
      rozumiem, że twoje włosy są już w dobrej kondycji i mogłaś sobie na to
      pozwolić, szczególnie że nowoczesne farby są stworzone tak, aby nie szkodzić
      włosom. Uważam, że nie trzeba obawiać się koloryzacji włosów dobrą farbą od
      czasu do czasu lecz częstego narażenia ich na działania wysokich temperatur
      (suszarka, prostownica) mocnego szczotkowania lub rozczesywania, szczególnie
      mokrych włosów.
      Z upływem czasu przy twoim troskliwym podejściu do ogólnego stanu zdrowia
      również włosy będą coraz mocniejsze, czego ci szczerze życzę.
      Pozdrawiam
      Oksana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka