Dodaj do ulubionych

wasz ekspres, czyli totalna prowizorka

17.02.05, 10:19
Co robicie, kiedy jesteście totalnie spóźnione, macie tłuste włosy i zero
makijażu? jak się ratujecie? macie jakieś sztuczki ? ;)
ja ratuję się jasnym (beż, ecru) cieniem do powiek, palcem nakładam go na
całą powiekę, pod oczy i na zaczerwienienia, zamiast korektora, trochę pudru
rozświetlającego i pędzę.
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 10:31
      nie wyjdę z domu z tłustymi włosami. howgh.
    • justa_79 Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 11:03
      mi się to nie zdarza :) raz w życiu zdarzyło mi się zaspać na b. ważne
      spotkanie służbowe, wtedy robiłam makijaż w taksówce :)
      • egis Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 11:57
        mnie również, się nie zdarza, należe do ludzi bardzo zdyscyplinowanych i tak
        układam sobie dzień aby z wszystkim zdążyć, a do wyglądu przywiązuje bardzo
        dużą wage:)
    • sitc Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 11:22
      Z tłustymi włosami nie chodze z tego powodu, że mam tak nieprzetłuszczające się
      włosy, że musiałambym ich chyba 2 tygodnie nie myć :)
      Co do makijazu to są dwie opcje; pierwsza maluje się w domu, nakładam tylko
      podkład i tusz do rzęs, albo maluję się po drodze w samochodzie i wtedy nawet
      się nie denerwuje jak trafi się korek :)
      • Gość: k Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka IP: 80.51.234.* 17.02.05, 11:24
        na tluste wlosy pomaga lakier i rozczesanie ale to obrzydliwe
      • Gość: k Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka IP: 80.51.234.* 17.02.05, 11:24
        na tluste wlosy pomaga lakier i rozczesanie ale to obrzydliwe
    • kalooo Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 11:29
      ja expresowo sie ubieram i tylko krem+filtr+fluid nakladam,reszta w
      samochodzie,bo w tak extremalnych przypadkach Mój Przyszły Mąż się zmienia w
      taksówkarza..;) Co najgorsze ostatnio zbyt często mi się to zdarza...;(
      • Gość: baluska a suchy szampon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 12:53
        uzywałyście czegos takeigo? zastanawiałam sie nad zakupem wlasnei na wypadek
        takiego zaspania: mam tłuste włosy i MUSZĘ myć codziennie rano. Wiem, ze klorane
        robi takie
        • calineczka1 Re: a suchy szampon? 17.02.05, 13:31
          Mnie też takie sytuacje się nie zdarzają.
        • olka74 Re: a suchy szampon? 17.02.05, 21:52
          AVon ma cos takiego, co nazywa się FRESH HAIR EXTENDER..spryskuje sie tym wlosy
          i to ma teoretyczneie wchłonąć nadmiar tłuszcu na włosach. Można stosować w
          ekstremalnych sytuacjach:)
        • Gość: IZa Re: a suchy szampon? IP: *.in.zabkowska.pl / *.zabkowska.pl 18.02.05, 00:17
          Stosowałam suchy szampon. Z apteki, chyba kloran właśnie.
          RZeczywiście pomaga, ale żeby rewelacja, to nie powiem.
    • Gość: greatkania Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka IP: *.uks.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:50
      mnie się zdarzają chociaż bardzo rzadko.
      jak studiowalam we Wrocławiu (mieszkam w opolu) raz mi się zaspało;) - wszyscy
      byli zdziwieni bo zawsze jestem punktualna! kolezanka czeka pod domem , dzwoni
      a ja sobie śpię w najlepsze!

      wtedy umylam ząbki i buźkę , posmarowałam się kremem, podkład i heja do
      samochodu. Aha mama mi jescze wcisnęła kubek kawy do ręki ;D

      w samochodzie spokojnie wypiłam kawkę, i się pomalowałam
    • zolwik Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 13:56
      mnie sie tez takie sytuacje nie zdarzaja:)
      Włsoy myję i układam wieczorem.
      codziennie jem sniadanie
      wstaje o 6.20, wychodze o 7.05.
      • lucy215 Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 19:01
        myjesz ok, ale po co układać włosy do łozka?? u mnie rano wyglądają jak
        zawsze ;) faktycznie, też staram się mieć zawsze czyste włosy, jak wiem że
        rano nie zdążę to myję wieczorem, ale miałam kilka nieprzewidzianych wpadek...
        • zolwik Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 21:48
          ukladam w sensie prostuje, dlatego ze rano nie mam czau na to:)
          fryzura jak wstaje jest taka sama jak wieczorem (zwlaszcza po uzyciu
          prostownicy, ktora mam od tygodnia):)
          wczesniej jesli byla gorsza to wiazalam w kucyk lub spinalam spinka
    • voluptas Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 19:33
      No widzę, że jesteście idealami organizacji - ja niestety nie :(
      Z reguły pracuję w domku, ale kiedy muszę gdzieś wyjśc - zawsze wpadam w szał na
      dosłownie 5 minut przezd czasem.
      Na szczęście nie mam problemu z włosami - mam je krótkie plus fryzurkę z gatunku
      potarganych, więc mój look po wstaniu z łózka nie wiele różni się od zwykłego,
      hehe. No, chyba, że coś sterczy, to lekko moczę włosy, plus dyscyplinuję
      woskiem. To około minuty. Poza tym myję twarz, krem nakładam od razu mieszając z
      podkładem, lekko pudruję, jak mam puder pod ręką, jak nie - i tak jest w
      kosmetyczce. Na powieki kładę cień w kremie, jeśli mam dodatkowe 30 sekund, to
      nakładam także cienie - bo maźganie się łapą w pośpiechu mam opanowane do
      perfekcji. Co dziwne - nawet mi wtedy lepiej wychodzi, niż kiedy siedzę i toto
      kwadrans cyzeluję ;). Tusz na rzęsy to oczywiście dwa machnięcia łapą.
      Paradoksalnie, najwięcej czasu przed wyjściem zajmuje mi... czyszczenie się z
      sierści mojego zwierzyńca - zawsze się coś przyczepi.
      Aha - jeszcze usta. Chwała mojej wspólnocie mieszkaniowej - w windzie jest duże
      lustro, a ja lubię błyszczyki, które są z reguły mało wymagające ;)
      A potem jeszcze przechodzę przez ulicę w miejscu niedozwolonym i już pomykam
      najszybszym w stolicy środkiem komunikacji, czyli tramwajem, do miejsca
      przeznaczenia ;)
      • Gość: Klara Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka IP: *.4web.pl 18.02.05, 09:45
        No wreszcie, ktoś normalny - voluptas...myslałam, że tu już same doskonałości
        piszą:P
        Mnie się nie udaje z założenia nigdy zdążyć na czas...Nawet jak wyjdę 1,5 h
        wczesniej , to i tak się w jakiś dziwny sposób spóznię, albo zdążę na ostatnią
        chwilę...:))))Ale już to polubiłam,nawet...
        Wszystko rano jest robione z zamkniętymi oczami, więc zdarzyło mi sie już nawet
        wyjść z zapomnianym papilotem na głowie:)))))Ale na czas się zorientowałam:))))
        Wychodzę z założenia, że makijaż nie zawsze jest konieczny, a włosy mam z
        natury rczej suche i chyba po miesiącu bez wody byłyby wciąż suche;//////
        Nie wyjdę bez porządnego posmarowania się kremem, to jest podstawa. Niegdyś
        zdarzało mi sie jednoczenie myć zęby elektryczną szczoteczka i ubierać się
        jedną ręką,ale ze względu na liczne 'wypadki przy tej czynności" porzuciłam to
        działanie...
        Szczoteczkę noszę ze sobą, co niejednokrotnie dziwi , bo zdarza jej się włączyć
        w torebce:)))))) I zawsze zostawiam na noc dwie lyżki w zamrażarce:)) Jak rano
        ma sie spuchnięte oczy, działają bezbłędnie:)
    • Gość: Ivre Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 17.02.05, 19:42
      Kiedy jestem serio spozniona (a zdarza mi sie, oj zdarza :D), to tak; wlosow
      tlustych nie mam nigdy, bo zawsze myje wieczorem, wiec to odpada. Co do
      makijazu, to wtedy wlasciwie on nie wyglada :D Jak juz gdzies pisalam; ja
      ogolem maluje sie bardzo delikatnie i wlasciwie nie ma jakiejs ogromnej roznicy
      miedzy pomalowana a niepomalowana Ivre, wobec czego, gdy czas goni, to za caly
      makijaz wystarcza nalozony w windzie blyszczyk lub szminka (+ ewentualnie tusz
      nalozony w samochodzie/autobusie lub lazience na uniwerku :D). A jedyne, co
      prawie zawsze mam pomalowane (gdyz tez wykonuje to wieczorem :D), to pzaurki :)
      Uwielbiam miec paznokcie pomalowane we wzorki (sama je robie, bo
      na 'profesjonalistke' szkoda mi kasy:P)
    • Gość: kimmy Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:42
      oj ostatnio mialam wpadke nieciekawa :>

      wlosow nie chcialo mi sie rano myc (sama w domu, nigdzie nie wychodze..po
      co? :P hehe,to bylo totalne lenistwo)

      no i okazalo sie,ze na uczelnie musze pedzic..

      i co tu zrobic? wlosy mam raczej dlugie i grube a nieumyte wygladaja fatalnie..

      zalozylam wiec moj kochany kaszkiecik i w droge.. nie zdjelam go podczas
      rozmowy z pania profesor.. ani w sklepie (chociaz bylo goraco jakw piekle)

      nie mowie,ze sie z tym dobrze czulam, ale zadzialal patent :->
    • lucy215 Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 21:09
      a ten spray z Avonu to jakieś rozwiązanie? zamówiłam ale moja konsultantka
      szwankuje. działa? a moze jest coś takiego na rynku, czego nie trzeba zamawiać
      z katalogu?
      • gocha221 Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 17.02.05, 22:36
        moim zdaniem to zupełny bubel, nie działa, przynajmniej na mnie.
        na forum Avon bylo wiecej opinii, ale z tego co pamietam to też bez zachwytu.
        Chyba sobie zafunduje ten z Klorane.
      • axxolotl Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 18.02.05, 01:34
        Mozna tez posypac wlosy zwyklym pudrem dla niemowlat i wyszczotkowac. Wlosy
        nie beda wygladaly na przetluszczone.
      • justa_79 Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 18.02.05, 11:19
        potwierdzam, że ten spray w ogóle nie działa, tylko pachnie :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16217&w=19153197&v=2&s=0
    • madzia773 Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 18.02.05, 08:40
      przede wszystkim nie ma takiej możliwości abym nie umyła tłustych włosów,
      natosmiast moge spokojnie iśc bez makijażu:)
    • lady Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 18.02.05, 08:48
      Ostatnio zaspałąm chyba w szkole podstawowej.. a nie, w liceum gdzieś na
      początku mi się chyba zdarzyło. ;-P Najweselsze jest to,że nigdy nie nastawiam
      budzika.
      Włosy myję na noc, więc rano sa świeże, awaryjny makijaż to tusz, puder i
      błyszczyk w aucie - ale wtedy to już wszystko musi być znakomitej jakości, zeby
      nie zawiodło (auto też ;-) ).
      Aczkolwiek takie awaryjne malowanie to raczej efekt tego, że nagle sobie
      wymyślę, żeby gdzieś jechać albo świadomie dam sobie dłużej pospać.
    • Gość: SATHI Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka IP: *.reliserv.pl 18.02.05, 10:12
      jak mi sie to zdaży od wielkiego dzwonu to tylko myję buzie i grzywkę i suszę
      ją na szczotce co mi zjamuje 2 minuty nakładam puder, na usta błyszczyk a
      włoski spinam spinką , woda odświeżająca do ciała i kubek kawy bez śniadania i
      pędzę w drogę.....
      ale nie nawidzę się czuć taka przez cały dzień abuuuu
      a co do włosów to ten patent z mąką polecam ale tylko blondynkom:)
    • Gość: Yolka Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka IP: 217.113.224.* 18.02.05, 10:34
      Na makijaz podwiecam dosc duzo czasu (20-30 minut)i raczej nie zdarza mi sie
      taki ekspresowy. Totalne minimum to korektor, tusz do rzes, troche konturowki i
      blyszczyk. Ale nawet gdybym miala tylko 5-10 minut do wyjscia, udaloby mi sie
      nalozyc przynajmniej podklad, tusz i blyszczyk, wiec to i tak prawie pelny
      makijaz :)
      • lucy215 Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 18.02.05, 21:12
        Ale nawet gdybym miala tylko 5-10 minut do wyjscia, udaloby mi sie
        > nalozyc przynajmniej podklad, tusz i blyszczyk, wiec to i tak prawie pelny
        > makijaz :)

        spryciarka z Ciebie;)
    • ewelita Re: wasz ekspres, czyli totalna prowizorka 18.02.05, 22:09
      Często mi sie zdarza zaspać, ale mam króciutkie włosy i mycie, suszenie i
      układanie zajmuje mi kwadrans, makijaż też zawsze mam minimalny, wiec jak
      zaśpię to oszczędzam czas na śniadaniu ( ale potem zaraz jestem potwornie
      głodna). Czasem specjalnie dłużej śpię, np 15 minut rezygnując celowo ze
      śniadania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka