Gość: agata26
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.02.05, 22:03
Szlag mnie trafia. Kupuje kosmetyki dosyć często ;P i za każdym razem
przy płaceniu na pytanie o próbki panny przy kasie robią wielkie oczy:
"oj, nic nie mamy akurat". ( nie mówię o perfumeriach tylko "zwykłych"
sklepach z kosmetykami typu Rossman czy Drogerie Natura.Ostatnio nawet
dostałam próbkę z Miraculum...przeterminowaną. I tak jest w każdej
cholernej drogerii do której trafię, niezależnie od miasta, wrrrrr.
Panie sprzedawczynie rozdrapują między sobą czy co?
No, ulzyłam sobie...;)
Wy też macie takie doświadczenia?