Dodaj do ulubionych

Helena z domu Mitomanka

IP: *.waw.cdp.pl 12.06.02, 13:16
Tak sobie czytam watki o sobie i dziwic sie nie przestaje.
Nikt mnie na tym forum nie zna, nikt mnie nie widzial, nikt nie wie kim jestem
a jedni ublizaja, a dla odmiany inni zaciecie bronia. Tym drugim serdecznie
dziekuje, szalenie to ujmujace i mile memu sercu.
Tym drugim wspolczuje, bo nawyzywaja, naobrazaja, tyle energii zmarnuja, a i
tak pluja pod wiatr :-))).
Nie ukrywam, przeczytalam chyba wszystko, ale naprawde trzeba troche wiecej
finezji i wyrafinowania, zeby mnie zranic. Mam swoje kompleksy, ale przy takim
poziomnie osoby, ktora to pisza nie utrafia w nie, nawet strzelac z karabinu
maszynowego :-))).
Tak naprawde to nawet bawi mnie ta bezsilna wscieklosc z jaka mnie
niewybrednie atakuja. Przypinaja mi rzeczy o ktorych nigdy nie wsponialam,
przeinaczaja moje slowa dla wlasnych potrzeb, dorabiaja ideologie do swoich
kompleksow, tlumacza jak to mi nie zazdroszcza, jak wysmienicie wygladaja i jak
ich inni podziwiaja.
I ciesze sie za nich, doskonale. Grunt to kochac samego siebie, byc
akceptowanym przez otoczenie i zadowolonym z zycia.
Pozdrawiam
Helena z domu Mitomanka

PS. poniewaz mitomania przeważnie występuje u psychopatów histerycznych,
proponuje nastepny watek nawiazjuacy do mojego zdrowia psychicznego.

Obserwuj wątek
    • Gość: Mar Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 13:35
      :-)))))
    • Gość: ptasia Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.wcp.pl 12.06.02, 13:52
      Kurczę, ja też nie wiem, co tu się ostatnio dzieje, ale po przeczytaniu przed
      chwilą wątki o mitomance aż mnie odrzuciło od komputera. Może to i specyfika
      takich miejsc wirtualnych (sama miałam kiedyś starcie z kolesiem, któremu
      powiedziałam coś, co mu się nie podobało, ale zwyzywanie było dużo lżejszego
      kalibru). Jak to ujęła gAndzia: "Pax, pax dziewczyny"... Nie rozumiem takich
      osób ani takich ataków, ech.
      Miłego dnia wszystkim :-)))
      • Gość: Anja Brawo, Heleno!!!! IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 13:59
        Dobrze odpisałaś temu pajacowi! Tak trzymać. Niech spada z naszego forum, które
        przecież było tanie przyjazne....
    • moniaag1 Re: Helena z domu Mitomanka 12.06.02, 14:01
      Mimo wszystko Heleno, moze warto by bylo sie zastanowic, dlaczego Twoja osoba
      wzbudza tyle emocji. Moze sprobuj wyluzowac i daruj sobie swoje opowiesci o
      ucztach kosmetycznych, Riach, dzinsikach, lunchykach, bo po pierwsze
      niejednokrotnie sa nie na temat (!), po drugie nie sa interesujace dla wielu
      osob.
      Heleno, to jest forum o urodzie i o tym chcemy tu pisac. Jezeli masz jakies
      doswiadczenia z kosmetykami po prostu je opisz, ale oszczedz mi i innym ludziom
      soczystych opisow swojego statusu materialnego, bo to nikogo tu nie obchodzi.
      To forum nie jest tylko dla Ciebie i jakkolwiek Ci sie moze wydawac - nie
      jestes jego gwiazda.
      • Gość: Helena Re: Helena z domu Mitomanka IP: 213.134.140.* 12.06.02, 14:15
        moniaag1 napisał(a):

        > Mimo wszystko Heleno, moze warto by bylo sie zastanowic, dlaczego Twoja osoba
        > wzbudza tyle emocji. Moze sprobuj wyluzowac i daruj sobie swoje opowiesci o
        > ucztach kosmetycznych, Riach, dzinsikach, lunchykach,

        Rozumiem, ze 4 kremy na poleczce w lazience to uczta. Naprawde lzy mam w oczach,
        ze duzo latam sluzbowo, przepraszam ze nie do Zbąszynka tylko do Rio, dzinsy to
        moj konik i na lancze chadzam, bo lubie i musze jesc. Jak rozumiem, ze takie
        burzujstwo kluje cie w oczy. Wybacz, moze w ramach zadosuczynienia na przyklad
        przestane jesc, zeby Ci nie bylo przykro.


        > Heleno, to jest forum o urodzie i o tym chcemy tu pisac.

        Moze i czasem pisze nie na temat, ale jesli ktos jest wolny od winy niech
        pierwszy kamien rzuci. Ty nie mozesz i pewnie zalujesz, bo Twoje dygresje
        zwiazana z moja osoba nie dosc, ze nie na temat, to jeszcze jakby tu delikatnie
        obrazliwe sa.

        > To forum nie jest tylko dla Ciebie i jakkolwiek Ci sie moze wydawac - nie
        > jestes jego gwiazda.

        Tu w niezwyklym rozbawianiu, ktorego powody pozostawie dla siebie, zgadzam sie z
        Toba w 100% i ciesze sie ogromnie, ze piszac do mnie przyjelas stonowana forme
        wypowiedzi, jestem wdzieczna. Piszac o mnie takiego wysilku juz nie wykonalas.
        Pozdrawiam
        H.

        • Gość: gAndzia Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.se.com.pl 12.06.02, 14:19
          Ale po co w ogóle ten temat załozyłaś???? Moniaag ma wiele racji, poza tym, co
          ty z tym Zbąszynkiem?:) Ja tez wolę tu czytać o kosmetykach. Naprawdę, nudne
          już te pyskówki!
          • Gość: Helena Re: Helena z domu Mitomanka - do gAndzi IP: 213.134.140.* 12.06.02, 14:41
            gAndziu Droga,
            nie ja jedna pisze o rzeczach, jakby poza tematem, nie chce Ci nic wypominac,
            bo samej Ci sie zdarzaly dygresje off-topicowe. Chcialabym zobaczyc jak Ty
            pomijasz milczeniem wyzywanie Cie od kurew. Sprobuj sie postawic w mojej
            sytuacji. Jezeli kogokolwiek dotknelam w jakikolwiek posob, to nie bylo w tym
            nawet sladu zlych intencji. A ta nagonka, momentami dziwna obrona i cale
            zamieszanie sa dla mnie troche zenujace. Poprostu kazda z nas zyje w innym
            swiecie i nie bedzie sie od niego odcinac z powodu tego, ze pisze na forum.
            To chyba juz wszystko co mam do powiedzenia.
            Pozdrawiam
            H.
            • Gość: gAndzia Re: Helena z domu Mitomanka - do gAndzi IP: *.se.com.pl 12.06.02, 14:51
              Nie mam nic przeciwko twojej obronie przed atakami, to oczywiste, ze to robisz,
              ale czemu nie w tamtym topiku? poza tym dygresje dygresjami, ale faktem jest,
              ze tylko ty jedna wzbudzasz takie kontrowersje, mimo, że są tu na pewno osoby
              bogatsze, ładniejsze itd itp. Spróbuj np. przez tydzień pisac TYLKO o
              kosmetykach, a nie o rio, zbąszynku itp. - zobaczymy. ja obstawiam, że ataki
              ustaną:)
              • Gość: Helena Re: Helena z domu Mitomanka - do gAndzi IP: 213.134.140.* 12.06.02, 15:00
                Gość portalu: gAndzia napisał(a):

                > Spróbuj np. przez tydzień pisac TYLKO o
                > kosmetykach, a nie o rio, zbąszynku itp. - zobaczymy. ja obstawiam, że ataki
                > ustaną:)

                Jezeli taka jestes dokladna, powiedz mi od ile czasu temu byl ten temat - dwa
                tygodnie???? I zamiast ustac sie nasilily, bo kogos lanczyk i dzinsy z Cubusa
                bola. Szkoda, ze nie Twoja torebka, czy studia i praca anexxy albo bielizna
                coralin. Tak samo to byloby chore. Mimo, ze to forum uroda, to czemu nie pogadac
                o innych babskich sprawach, skoro na frum kobiete kroluje glownie oszolomstwo.

                Swoja droga przejazdzalam kiedys przez Zbączynek kolo Przprostyni - to taka fajna
                nazwia miejscowosci :-))) Sama przyznaj.
                Pozdrawiam
                H.
                • Gość: gAndzia Re: Helena z domu Mitomanka - do gAndzi IP: *.se.com.pl 12.06.02, 15:04
                  bardzo fajna i nie rozumiem, czemu nie chcesz tam w delegację?:)

                  heleno, ja nie mam nic przeciw dygresjom - po prostu sama chyba widzisz, że nas
                  się nikt nie czepia (chyba nie wywołuję wilka z lasu?:))), a ciebie owszem.
                  chetnei pogadam o torebkach (nie-kosmetykach wszak:)) czy butach, ale nie mam
                  ochoty czytac jak cię ktoś wyzywa od kurew, ktoś inny tego ktosia od buraków
                  itp.
                  to forum było takim miłym azylem, niech dalej nim bedzie!
                • goga.74 Re: Helena z domu Mitomanka - do gAndzi 12.06.02, 16:56
                  Mimo, ze to forum uroda, to czemu nie pogada
                  > c
                  > o innych babskich sprawach, skoro na frum kobiete kroluje glownie oszolomstwo.

                  Witaj Helena,
                  Nie znam Twoich wypowiedzi, wiec nie wypoowiem, bo to forum czytuje bardzo
                  rzadko, ale dzisiaj akurat zajrzalam. Glownie siedze na forum kobieta.
                  Pozdrowienia od oszoloma.
        • moniaag1 Re: Helena z domu Mitomanka 12.06.02, 14:52
          Gość portalu: Helena napisał(a):

          Rozumiem, ze 4 kremy na poleczce w lazience to uczta. Naprawde lzy mam w oczach
          > ,
          > ze duzo latam sluzbowo, przepraszam ze nie do Zbąszynka tylko do Rio, dzinsy to
          >
          > moj konik i na lancze chadzam, bo lubie i musze jesc. Jak rozumiem, ze takie
          > burzujstwo kluje cie w oczy. Wybacz, moze w ramach zadosuczynienia na przyklad
          > przestane jesc, zeby Ci nie bylo przykro.
          >

          Nie twierdze, ze kluje mnie w oczy Twoje chodzenie na lunchyki i kupowanie
          dzinsikow i wyjazdy zagraniczne. Mowie jedynie, ze to jest NIE NA TEMAT i nikogo
          nie obchodzi. Jestes jedyna tak wylewna osoba na tym forum, nie znaczy to, ze
          nikt z nas nie wyjezdza za granice, nie chodzi na luncze itp. Chodzi o to, ze
          paplanie o tym jest niestosowne i denerwujace. Mam wrazenie, ze wydaje Ci sie, ze
          jestes lepsza od innych, i wszyscy z zapartym tchem czytaja Twoje posty.

          > Moze i czasem pisze nie na temat, ale jesli ktos jest wolny od winy niech
          > pierwszy kamien rzuci. Ty nie mozesz i pewnie zalujesz, bo Twoje dygresje
          > zwiazana z moja osoba nie dosc, ze nie na temat, to jeszcze jakby tu delikatnie
          >
          > obrazliwe sa.

          Heleno, ty przewaznie piszesz nie na temat. Jeszcze jakos nie trafilam na zadna
          rzeczowa rade Twojego autorstwa.


          > Tu w niezwyklym rozbawianiu, ktorego powody pozostawie dla siebie, zgadzam sie
          > z
          > Toba w 100% i ciesze sie ogromnie, ze piszac do mnie przyjelas stonowana forme
          > wypowiedzi, jestem wdzieczna. Piszac o mnie takiego wysilku juz nie wykonalas.
          > Pozdrawiam
          > H.

          Nie jestem z natury ani zlosliwa ani zazdrosna. Denerwuja mnie jednak panienki
          podfruwajki, ktorym sie wydaje, ze sa pepkiem wszechswiata, a ich opowiesci
          wprawiaja w drzenie zachwytu ludzi, ktorzy je czytaja.
          Zycze Ci wiecej dystansu do samej siebie.
          I wez sobie do serca troszke rad ludzi na tym forum (czasem moze wulgarnie
          wyrazonych), moze przestaniesz sie osmieszac.

          • Gość: Szarlot. Re: Helena z domu Mitomanka IP: 195.116.180.* 12.06.02, 15:03
            mi nie przeszkadzaja dygresje i zejscia z tematu...
            czasem poprostu sie nie da tak sucho i rzeczowo...

            plizz, nie brnijmy w to dalej, bo to nic nie da...
            jak ktos nie chce, to niech nie czyta lub nie odpowiada... ale nie
            zamykajmy sie w sztywnych ramach slowa URODA (ktore, jest bardzo
            szerokie pojeciowo...)
            Helena w swoich wypowiedziach jest poprostu kobieca.. opowiada o
            wszystkim dookola co dotyczy np. kremu...
            i nie omieszkam sprawdzic pare rzeczy, ktore zasugerowala (nawet tego
            drogiego Sisleya... brrr)
            pozdrowienia z deszczowego Sopotu
            Szarlotka
            • Gość: Maja Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 12.06.02, 15:10
              > plizz, nie brnijmy w to dalej, bo to nic nie da...
              > jak ktos nie chce, to niech nie czyta lub nie odpowiada... ale nie
              > zamykajmy sie w sztywnych ramach slowa URODA (ktore, jest bardzo
              > szerokie pojeciowo...)
              >
              Własnie Uroda - to dla mnie nie tylko kremy ale tez ciuchy , bielizna - bo w
              końcu to wszystko razem wziete dodaje nam uroku i urody :-)
              Pozdrawiam ze słonecznej i cieplutkiej Warszawy
          • Gość: Helena Re: Helena z domu Mitomanka IP: 213.134.140.* 12.06.02, 15:06
            moniaag1 napisał(a):

            > Jeszcze jakos nie trafilam na zadna
            > rzeczowa rade Twojego autorstwa.

            Dziwne, odnioslam wrazenie, ze kilka osob dziekowalo za polecenie Ewy w Matrixie -
            to napewno, chyba tez kilka innych dziewczyn za rady dotyczace kremikow,
            slynnego gwiezdnego pylu i paru innych rzeczy. Jednak nie wykluczone, ze masz
            racje i mam urojenia, co pewnie zdarza sie w przypadku psychopatow histerycznych
            z mitomania.
            Pozdrawiam
            H.
    • Gość: Maja Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 12.06.02, 14:47
      święta racja - te pyskowki stały sie nużące . Wiele osób na tym forum
      pewnie ma niezły ststus materialny , może niektóre lepszy niz Helena . Jednak
      ona wzudza najwieksze kontrowersje , bo rzeczywiscie pisze duze i na "rózne"
      tematy.
      Proponuje wrócic do starego stylu forum - bez chamstwa a z rzeczową dyskusją
      na temet urody i sposobów jej pielegancji( taki tytuł ma w końcu to forum ).
      Pozdrawiam
      • Gość: rooda Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.komputerswiat.pl 12.06.02, 15:43
        Jeszcze jedna rzecz. Podnosza sie tu glosy i we wczesniejszym watku "Hela...",
        ze dbanie o urode w przypadku brzydkich nic nie daje, a ladnym to i tak
        wszystko jedno. Ze ladnemu we wszystkim dobrze, a posiadaczki ladnej cery moga
        sie smarowac maslem i jest swietnie.


        Otoz nie.


        Ja w swoim zyciu, juz niekrotkim niestety, posiadam cere tlusta. Nie mialam
        nigdy tradziku, ale mialam wypryskowe problemy, zwlaszcza w wieku lat 13 - 19.
        Raczej nie moglam sie pochwalic cera jak lustro, a mialam kolezanki, ktore
        mialy buzki jak pupki niemowlaczka, przy okazji zrac pieprz, tluszcz i palac
        pety jeden od drugiego. Bylo mi przykro, ze klepiac, matujac, nacierajac i
        wyciskajac nie uzyskiwalam takich efektow, jak one nie robiac nic.

        I co ?

        Po latach okazalo sie, ze jedna papierosami zniszczyla swoja i tak nadwatlona
        rownowage hormonalno-elektrolitowa i leczy sie na problemy z tarczyca. Leki na
        ww. powoduja od kilku lat bardzo niefajnie bulwy ropne na jej buzce i
        pozostawiaja slady jak po ospie.

        Druga ma tak przesuszona twarz, ze moglaby wklepywac Novadiol tonami.
        I szarzeje i kruszy sie jej idealny owal.


        A ja ? Z miesiaca na miesiac moja starsza badz co badz twarz wyglada lepiej !
        Zawdzieczam to konsekwencji, wymuszeniu na sobie kilku dobrych nawykow [tonik,
        kremy] oraz kometykowm sprawdzonym - i tanim, i drogim. I niestety te
        kosztowniejsze daja efekty spotegowane i na dluzej.


        I nie uwierze, ze olewanie swojego ciala i lecewazenie podstawowych zasad
        higieny zycia da w efekcie dobre efekty.

        Dlatego tez wyrzucanie Helenie czy ktorejkolwiek z nas, ze uzywanie kremu
        Sisleya to glupota i skrajny idiotyzm, to wysmarowanie sie Nivea z kiosku Ruchu
        da te same efekty na jakiejs potencjalnej miss i ze musi byc ona czy ktoras z
        nas koczkodanem, ze to robimy, jest dla mnie wyciem na puszczy.


        End.
        r
    • Gość: koralik a jesli ktoras z Was zazdrosci lososia... IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 12.06.02, 14:56
      to serdecznie polecam wybrac sie do TESCO, gdzie losos jest na promocji tanszy
      od dorsza czy mintaja! Wystarczy oplukac, posypac przyprawa do ryb (moze byc
      ta "marki" TESCO za kilkadziesiat groszy), wstawic do nagrzanego do 200st.
      piekarnika (gorna grzalka wlaczona), po 10min obrocic lopatka, coby sie druga
      strona ladnie upiekla. Mozna podac z plasterkiem cytryny - bedzie wygladalo jak
      w drogiej restauracji. W ten sposob mamy pewnosc, ze jest to danie swieze,
      apetyczne i nie tluste (!!!), a przede wszystkim zdrowsze od tego sprzedawanego
      w stolowce Sodexho gdzies tam.
      A jesli macie zdolnosci kulinarne i nie odczuwacie wstretu (!!!) do takich
      czesci jak leb rybi, to polecam lby z lososia po 47gr za sztuke (rowniez w
      TESCO, ale tez sa w Auchan), z ktorych mozna ugotowac przepyszna lososiowa
      zupe. Niebo w gebie za grosze.

      Koralik

      • anexxa Re: a jesli ktoras z Was zazdrosci lososia... 12.06.02, 15:22
        ja w kwestii formalnej.

        lososiem chwalilam sie ja.

        scisle biorac, byla to dygresja, jedna z wielu, ktore
        wtykam w moje posty.

        co do sodexho (tez uroda, bo zle zarcie zle wplywa na
        wyglad i samopoczucie) - losos jest tam jedna z
        najlepszych, najpewniejszych i nazdrowszych potraw.
        niestety, jak wracam do domu ok. 20.00, to nie
        wyobrazam sobie machania garami w kuchni i spozywania
        kolacji o 21.00 - mialabym wyrzuty sumienia.

        ale to juz temat do watku o jedzeniu.

        xx. co dzis zjadla sushi na lanczyk
        • Gość: koralik Re: a jesli ktoras z Was zazdrosci lososia... IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 12.06.02, 15:30
          to zrob go dla siebie i rodziny w weekend :-)))))))

          Koralik

          PS. przepis na sushi moge podac w orginale :-))))))
          • anexxa Re: a jesli ktoras z Was zazdrosci lososia... 12.06.02, 15:41
            jest to jakis pomysl;)

            w oryginale, powiadasz? jak nie uzyjesz za wiele kanji,
            to dam sobie rade.hiragane czytam dosc plynnie;)

            xx.
            • Gość: koralik Re: a jesli ktoras z Was zazdrosci lososia... IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 12.06.02, 15:47
              tak czy inaczej musisz miec Windowsa w wersji japonskiej
              albo chociaz japonski support :-)))

              Koralik, co jadla na drugie sniadanie kanapki zrobione przez meza :-))))))))))
              • Gość: silie Re: Koraliku... IP: *.jmk.lodz.pl 12.06.02, 15:50
                ...jak się miewa nasza młoda mężatka:))) ?
                Pozdrawiam serdecznie:))),s.
                • Gość: koralik och, Sillie... IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 12.06.02, 15:55
                  cudowny stan :-))))))))))))))
                  wiem, ze tak nie bedzie wiecznie (?????), ale zrobie wszystko, by odsunac ten
                  moment w najdalsza przyszlosc :-))))))
                  mam taki spokoj w sercu i poczucie spelnienia, jak nigdy dotad w zyciu
                  wiem, ze wybralam dobrze :-))))))))

                  no tak, ale to nie na temat :-)))))))))))))))
                  Koralik
                  • moniaag1 Re: och, Sillie... 12.06.02, 16:05
                    No wlasnie, nawet poklocic sie dobrze na tym forum nie mozna.
                  • Gość: silie Re: och, Sillie... IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 12.06.02, 22:15
                    Cieszę się niezmiernie.Najważniejsze jest, że jesteś pewna, że dobrze
                    wybrałaś; z Twoich słów bije takie samozadowolenie, że aż miło poczytać.
                    Bardzo się cieszę i oby to trwało zawsze.Zawsze, tak jak teraz, to nie będzie,
                    ale na pewno będzie ewaluować w jeszcze lepszą stronę:)))))
                    Pozdrawiam ciepło,s.
                • Gość: Vera Re: Koraliku... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 10:46
                  Ja tu siedzę i nic nie wiem ale widać, Koraliku, iż jesteś świeżo upieczoną
                  mężatką więc - serdeczne gratulacje!!!. Nie martw się jak się postaracie to
                  będzie wciąż cudownie. A jak miesiąc miodowy?
                  Mężatka z rocznym stażem
                  Vera
                  • Gość: koralik do Very IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 13.06.02, 10:57
                    :-))))))))) no rzeczywiscie jestem swiezo upieczona
                    jeszcze nie ochlonelam
                    w chwili obecnej mamy wiele zajec, wiec miesiac miodowy bedzie dopiero w
                    pazdzierniku

                    pozdrawiam serdecznie,
                    Koralik
              • anexxa Re: a teraz o japonszczyznie;) 12.06.02, 21:48
                raczej support. jest taki fajny program do pisania po
                japonski dla gaijinow, chwilowo lezy gdzies poza moim
                HD, bo mi sie przestal przydawac.

                ale przepis przepisem (mam ksiazke kucharka z
                przepisami kuchni japonskiej;)), lepiej powiedz, skad
                skladniki? bo o ile kraba, lososia czy inna sakane
                dostane bez problemu, ryz sobie ugotuje po ichniemu ...
                ale co z nori?

                xx.
                • Gość: kasiulek Re: a teraz o japonszczyznie;) IP: 195.145.215.* 13.06.02, 00:08
                  Nori mozna (mozna bylo?) kupic w delikatesach Bomi w Klifie
                • Gość: koralik Re: a teraz o japonszczyznie;) IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 13.06.02, 11:03
                  w Poznaniu sa takie fajne sklepy sieci Piotr i Pawel, gdzie nori czekaja na
                  milosnikow sushi lezac na polce w towarzystwie wszystkich innych skladnikow
                  a ze nie sa to delikatesy, tylko dobrze zaopatrzony sklep, to i ceny nie
                  powalaja z nog
                  z braku nori mozna zawsze zrobic chirashi-zushi, ale trudno wytlumaczyc
                  laikowi, ze to tez sushi i jak najbradziej tradycyjne :-)))

                  a najbardziej obciachowa wersja sushi, jaka znalazlam w jakies babskiej
                  gazecie, to sushi zawiniete w liscie salaty

                  pozdrowienia,
                  Koralik
                  • anexxa Re: a teraz o japonszczyznie;) 13.06.02, 11:25
                    piotr i pawel reklamuje sie w wawie, wiec pewnie gdzies
                    otworzyli-otworza... jak mnie najdzie na prace
                    kuchenne, sprobuje.

                    xx.
    • Gość: elve Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.netland.gda.pl 12.06.02, 18:07
      Gość portalu: Helena napisał(a):

      >
      > PS. poniewaz mitomania przeważnie występuje u psychopatów histerycznych,
      > proponuje nastepny watek nawiazjuacy do mojego zdrowia psychicznego.
      >

      Już nie trzeba, Heleno, jak widać sama siebie potrafisz świetnie zdiagnozować. :)
      • Gość: okęciak Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 19:12
        Pozwole sobie wtracic sie w bab...e ups w kobiece sprawy.Takich pyskowek bym
        sie spodziewal wszedzie ale nie tutaj.Tu zawsze bylo milo i rzeczowo a robi sie
        jak na innych forach.Kobitki dajcie sobie na
        luz.
        Pozdrowienia dla wszystkich pan z tego forum.
        Do Marty :w moim nicku nie ma nigdzie "r"
        • Gość: elve Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.netland.gda.pl 12.06.02, 20:49
          Gość portalu: okęciak napisał(a):

          > Pozwole sobie wtracic sie w bab...e ups w kobiece sprawy.Takich pyskowek bym
          > sie spodziewal wszedzie ale nie tutaj.

          ja tyż.

          Tu zawsze bylo milo i rzeczowo a robi sie
          >
          > jak na innych forach.Kobitki dajcie sobie na
          > luz.

          popieram przedmówcę.
        • Gość: marta Re: Helena z domu Mitomanka IP: *.ny325.east.verizon.net 12.06.02, 22:04
          wiem, wiem że nie ma:) jeszcze raz bije się w piersi! mea culpa! i liczę na
          przebaczenie bo "R" samo wystukało mi się na kompie;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka