Gość: Helena
IP: *.waw.cdp.pl
12.06.02, 13:16
Tak sobie czytam watki o sobie i dziwic sie nie przestaje.
Nikt mnie na tym forum nie zna, nikt mnie nie widzial, nikt nie wie kim jestem
a jedni ublizaja, a dla odmiany inni zaciecie bronia. Tym drugim serdecznie
dziekuje, szalenie to ujmujace i mile memu sercu.
Tym drugim wspolczuje, bo nawyzywaja, naobrazaja, tyle energii zmarnuja, a i
tak pluja pod wiatr :-))).
Nie ukrywam, przeczytalam chyba wszystko, ale naprawde trzeba troche wiecej
finezji i wyrafinowania, zeby mnie zranic. Mam swoje kompleksy, ale przy takim
poziomnie osoby, ktora to pisza nie utrafia w nie, nawet strzelac z karabinu
maszynowego :-))).
Tak naprawde to nawet bawi mnie ta bezsilna wscieklosc z jaka mnie
niewybrednie atakuja. Przypinaja mi rzeczy o ktorych nigdy nie wsponialam,
przeinaczaja moje slowa dla wlasnych potrzeb, dorabiaja ideologie do swoich
kompleksow, tlumacza jak to mi nie zazdroszcza, jak wysmienicie wygladaja i jak
ich inni podziwiaja.
I ciesze sie za nich, doskonale. Grunt to kochac samego siebie, byc
akceptowanym przez otoczenie i zadowolonym z zycia.
Pozdrawiam
Helena z domu Mitomanka
PS. poniewaz mitomania przeważnie występuje u psychopatów histerycznych,
proponuje nastepny watek nawiazjuacy do mojego zdrowia psychicznego.