Dodaj do ulubionych

SOLARIUM, za i przeciw.

11.03.05, 18:32
tak mnie kusi! ale boje się o skóre.
Obserwuj wątek
    • shojo4 Re: SOLARIUM, za i przeciw. 11.03.05, 18:34
      polećcie tanie samoopalacze. i opowiedzcie jak to jest z nimi, jak działają-ja
      się na tym nie znam ani, ani.
    • Gość: agrawka Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.03.05, 19:05
      za-zadnych za nie daj się zwieść twierdzeniom typu "chodzę 2 x w m-cu i
      jest ..cudownie":)
      nawet te 2 x w miesiacu to szok dla skory, ja chodziłam 6 lat po 2-3 x w m-cu i
      od lipca 2004 nie chodzę i czuję się wspaniale przede wszystki dlatego że
      rzuciłam nałog i przede wszytstkim super wygląda moja cera bez przebarwień,
      jędrna
      nie polecam solarium !!!!!!!!
      wypróbuj samoopalacze lub balsamy brązujące, próbowałam samoopalacza lirene w
      zelu dr eris do twarzy- jest super
      do ciała balsam sopot ( smierdzi ale nie robi zacieków i kolor jest ok)
      podr
      • shojo4 Re: SOLARIUM, za i przeciw. 11.03.05, 19:17
        ooo... no to proponujcie samoopalacze.
      • Gość: Cofeina Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.access.as9105.com 15.03.05, 10:01
        Za, nie za, skoro chodziłaś tam przez 6 lat, to znaczy, że Ci pozwalało się to
        lepiej czuć we własnej skórze, a nie jak żywy trup.
        Poza tym Sopot????!!!! Ja osoboscie nie polecam, zostawia plamy i zacieki,
        żółte na dodatek. Jak dla mnie - nic ciekawego
    • Gość: Lenka Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.chello.pl 11.03.05, 19:19
      Jak patrze na te spalone twarze u młodych dziewuch to zalet nie widzę wcale.
    • mikams75 Re: SOLARIUM, za i przeciw. 11.03.05, 19:27
      <b>przeciw:</b>
      - wysusza niesamowicie skore - po jednej wizycie potrzeba duzo czasu, zeby
      wrocila skora do normy, skora robi sie jakas matowa, niezdrowa. Poza tym, zeby
      byly widoczne efekty trzeba chodzic czesto - a wiec tym gorzej dla skory. Raz
      na rok to jakbys wogole nie poszla - tylko wysuszysz skore. Ja poszlam tylko
      przed slubem do solarium - moze jak na jedna taka impreze w zyciu warto sie
      poswiecic i wcierac tony balsamow po tym. W kazdym razie nigdy wiecej nie
      poszlam i nie pojde.
      <b>za:</b>
      nie znam

    • urodziwaanka Re: SOLARIUM, za i przeciw. 11.03.05, 20:06
      Ja chodzę!
      za:
      -skóra ładnie opalona <znam ograniczenia>
      -samopoczucie,
      -sexi wyglada opaliny brzuszek
      przeciw:
      -dużo kasy,
      -wciąga,
      mi akurat nie wysusza skóry:)
      • Gość: M Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.elk.mm.pl 11.03.05, 20:18
        Jeszcze,jeszcze nie wysusza.Na swój wygląd w wieku dojrzałym pracujemy,mając
        20+lat.Sama jestem najlepszym przykładem własnej głupoty,bo walczę ze skutkami
        solarium, a to było tylko przez niezbyt długi czas,raz w tygodniu na 5
        minut.Nie warto.
      • Gość: Inka_26 Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.szwajcarska.pl 12.03.05, 11:53
        urodziwaanka no teraz Ci solarium skóry nie wysuszy, na efekty trzeba trochę
        poczekać, za 20 lat sama się przekonasz. Teraz piękna opalenizna a za 20
        lat..tragedia...
      • Gość: akira Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: 150.254.87.* 15.03.05, 15:01
        " mi nie wysusza" to jak "mi nikotyna nie szkodzi" , tez kiedys chodzilam na
        solarium i zarzucilam to cholerstwo. Widze po moich znajomych ktorym porobily
        sie az zmarszczki natwarzy od tego:(( to samo powiedziala pani dermatolog:((
        stanowczo odradzam! a sopot polecam:)
    • Gość: Aga Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 20:19
      A ja chodzę do solarium, nie mam żadnych przebarwień. Mam już dosyć
      samoopalaczy i tych plam po nich. Zawsze mnie stresowało jak będę wyglądać rano
      jak wstanę z łóżka(smarowałam sie wieczorami). Kolor tej ,,opalenizny" też
      wiele zostawiał do życzenia. Wiem że wiele osób mnie zaatakuje, ale mam gdzieś
      jak będę wyglądać za 20 lat - czy to będzie parę lat w tą czy tamtą - i tak
      będę stara i żadne najlepsze kremy nie uczynią że mam np.40 lat a wyglądam na
      20. Trzeba luźno podchodzić do życia i nie stresować się każdą zmarszczką.
      Starość też jest piękna tylko w naszej kulturze jest niestety nie doceniana.
      Nie smażę się jednak na frytkę, bo w środku zimy wygląda to nienaturalnie, ale
      na złocisty kolorek. Poza tym dobrze wpływa na problemy ze stawami a u mnie w
      rodzinie jest niestety skłonność do tego typu chorób. Moja babcia całe życie
      unikała słońca bo miała czerwoną opaleniznę w której brzydko wyglądała to teraz
      jak jest ciepło to lekarz kazal jej nagrzewać się na słońcu. A jeśli chodzi o
      skórę to może nie ma dużo zmarszek - raczej są płytsze, ale skóra i tak jest
      obwisła i zdradza wiek. Także bardzo jestem ciekawa jakie będą wyniki używania
      kremów z filtrem 100 i unikania słońca za przypuścmy 50 lat. Nie piszę tu o
      solarium ale o zwykłym słońcu. A jeśli chodzi o samooopalacze to dodam, że
      trzeba je mocno rozsmarowywać żeby nie było plam, a to przecież też rozciąga
      skórę. Osobiście uważam że najlepszą kuracją przeciwzmarszczkową jest zimny
      prysznic (także na twarz), który znakomicie ujędrnia.
      • Gość: Monica Jestem na nie. IP: *.wlb.vectranet.pl 11.03.05, 21:01
        Solarium emituje przez jedny krótki seans tyle głebokiego promieniowania UV ile
        dostarczylibyśmy skórze przebywając cały dzień na słońcu. Nie jestem
        zwolenniczką całkowitego izolowania się od słońca, ale opaleniźnie mówię
        stanowcze nie. Ciekawe dlaczego kiedyś arystokratki chroniły się przed słońcem
        jak mogły? Kryły twarze pod parasolami? Bo chciały mieć gładką, niewysuszoną
        skórę. Teraz są metody na to, żeby uzyskać piękny kolor opalenizny bez
        niszczenia skóry, a my na własne życzenie sobie szkodzimy korzystając z
        solarium. Ciekawe dlaczego na zachodzie ta metoda jest coraz bardziej niemodna?
        Bo jest szkodliwa. a oni się o tym poprostu szybciej przekonali. I bardziej niż
        zmarszczek na (wcale nie na starość, a wieku 25 lat) boję się czerniaka. Lubię
        sie wygrzewać na słońcu, ale nie lubię opalać się. Co do samoopalaczy to
        rewelacyjne efekty daja metoda air brush. Zero zacieków czy plam.
        • vanillaice Re: Jestem na nie. 11.03.05, 21:36
          Ja też jestem na nie, zdecydowanie. Solarium potwornie wysusza i niszczy skórę.
          Chodziłam do solarium przez dwa lata trzy razy w tygodniu. Efekt - przesuszona
          skóra - pomaga tylko Nutrilogie 2 Vichy i białe przebarwienia na plecach, które
          już niestety nie znikną, pomyśl czy chcesz tego?
          • Gość: shojo KTO DA WIĘCEJ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 22:59
            zdania podzielone, większość na nie.
            • Gość: pusia Re: KTO DA WIĘCEJ? IP: *.chello.pl 12.03.05, 06:35
              a ja chodze do solarium 1x w tygodniu i mam głeboko w d... jak bedę wygladać za
              20 lat, jestem zadowolona że mam ładny kolor skóry, ale powiem wam że
              siedziałam 8 tygodni z nogą w gipsie w domu i nie mogłam się opalac, piłam
              dziennie 1 litr soku marchewkowego i cera się ładnie zbrązowiła a ciało moje od
              tego soku nabrało delikatnej skórki że balsam od tamtej pory nie jest mi
              potrzebny, teraz też pijam karton dużego soku dziennie i nie narzekam.
              • Gość: shojo4 Re: KTO DA WIĘCEJ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 08:18
                te ze sklepu soku są nic nie ware. już lepiej zjeść kilka marchewek.

                więcej w tym dobrego, niż w tych 'zdrowych' sokach.
              • aremo Re: KTO DA WIĘCEJ? 12.03.05, 08:59
                Tylko efekty regularnego opalania w solarium zobaczysz wcześniej , bo za jakieś
                3-5 lat. Za 20 lat zobaczyłabyś gdybyś opalała się tylko w sezonie na słońcu
                (tak jak nasze matki). Jeśli okrągły rok męczysz skórę w solarium to za 5 lat
                będziesz miała o wiele starszą skórę niż Twoje koleżanki, które nie chodzą do
                solarium.
                • balbinia Re: KTO DA WIĘCEJ? 12.03.05, 10:47
                  Najlepszym przykladem tego, ze solarium niestety nie jest zdrowe, sa moje
                  kolezanki. Blizniaczki. Jedna od 4-5 lat chodzi regularnie na solarium, druga
                  byla tam zdaje sie 3-4 razy (zdaje sie, przed studniowka). Ich przyklad
                  powinien zostac opublikowany w prasie! Ta, ktora chodzi na solarium ma tak
                  postarzala matowa przesuszona skore, ze nie ma porownania do siostry. A maja
                  niespelna 27 lat. Druga moja kolezanka jest kolejnym przykladem. Ma wrecz
                  paskudna cere. Gdybyscie zobaczyly ja na zdjeciu, powiedzialybyscie, ze ma
                  pewnie z 35 lat. A ma 26! Widzimy sie co parenascie tygodni i za kazdym raze
                  widze, jak sie starzeje w oczach. Co gorsze, jej cera ma jakies krosty,
                  zmarszczki, nierownosci podskorne (wyglada to jakby gleboko pod skora miala
                  jakies kulki czy pryszcze) i w jej wypadku opalenizna nieco ukrywa te
                  mankamenty. Tak wiec kolo sie zamyka; ona bez opalenizny czuje sie brzydka, a
                  opalanie z kolei jeszcze bardziej niszczy jej cere.
                  Sama tez korzystam z solarium, ale 4-5 razy w roku i glownie na specjalne
                  okazje.
                  • shojo4 Re: KTO DA WIĘCEJ? 12.03.05, 15:49
                    to dobrze. jestem jedyna w okolicy, która nie chodzi na solarium:)

                    ciesze się. za kilka lat będe najpiękniejsza hehehe:D:D
        • Gość: Cofeina Re: Jestem na nie. IP: *.access.as9105.com 15.03.05, 10:09
          Ciekawa jestem skąd u Ciebie takie przekonanie, że na zachodzie solaria
          odchodzą do lamusu??? Ja mieszkam na zachodzie juz 2 lata i jakoś nie
          zauważyłam, aby obowiązywała jakaś moda w tym względzie. Są kobiety, które
          chodzą i te które raczej tego nie lubią. Ale nie zauważyłam jakiejś drastycznej
          zmiany w ilości otwartych salonów, nic z tych rzeczy!!! Dalej uważa się, ze
          lekka opalenizna jest sexy!!!
          Poza tym air brush? A kogo w Polsce na to stac?????????
          • Gość: Monica Re: Jestem na nie. IP: *.wlb.vectranet.pl 15.03.05, 15:32
            No wiesz To Ty chyba mieszkasz w Byłym NRD. To tez jest dla nas zachód.
            BUahahaha
    • super.kinia Re: SOLARIUM, za i przeciw. 12.03.05, 21:30
      nie mozecie porównywac pokolenia naszych matek do nas! przeciez 30 lat temu
      najzwyklejszy krem nivea byl rarytasem, a świadmości i poziom wiedzy na temat
      skory i jej potrzeb tez pozostwawial wiele do zyczenia.
      Nie wmawiajcie mi ze 40-30-20 lat temu kobiety sie nie opalały bo nie bylo
      solarium, jasne ze nie bylo, ale wtedy nasze mamusie, ciocie i babcie smażyły
      sie na słoneczku bez kremów z filtrami, bo o dziurze ozonowej nikt nie miał
      pojęcia.
      Nie stosowały wieć kremów nawilżających, odżywczych, przeciwzmarszczkowych, pod
      oczym, balsamów ujędrniajcych i kosmetyków z filtrami. Wiec jaki sens ma
      porównywanie sie ze starszym pokoleniem i biadolenie że bedziemy wyglądac
      starzej niz one??? Nie bedziemy, bo juz dzis wiemy co robic, aby wyglądac
      dobrze za 30 lat. I przede wszystkim mamy dostęp do kosmetyków i zabiegów
      kosmetycznych.

      Solarium jest niezdrowe i mam tego pełną swiadomośc, ale na litośc boską
      wszystko jest niezdrowe i niebezpieczne w naszym zyciu - począwszy od
      mikrofalówki i tel. komorkowych emitujących fale, skończywszy na
      wszechogarniajcej na chemi w postaci srodków czystości, proszków do prania,
      antybiotyków, papierosów, alkoholu.

      jezeli zalezy wam na zdrowym zyciu proponuje wyjechac w okolice dzungli
      amazońskiej i tam z dala od cywilizacji jest termity(nie modyfikowane
      genetycznie), a i przed podrózą zaopatrzyc sie w krem z wysokim filtrem - wszak
      słońce mocno tam grzeje!
      • Gość: gość Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:33
        Jest mala dziura w twoim rozumowaniu.
        Dziura ozonowa jest z nami od ok 20 lat.


        • super.kinia Re: SOLARIUM, za i przeciw. 18.03.05, 08:23
          dzire ozonową odkryto ok 20 lat temu, a pojawila sie w latach 60
    • Gość: justy Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 12.03.05, 21:40
      nie ma żadnych "za".
    • clk Re: SOLARIUM, za i przeciw. 12.03.05, 21:41
      cieplutko jest :)
      i jak sie nie przesadzi to mozna ladnie wygladac :)
    • Gość: Aga Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 22:11
      Popieram super.kinię: całe życie jest niezdrowe! Ps. Dodam jeszcze, że
      uśmiechnięte i zadowolone z życia dziewczyny wyglądają młodziej, a zgryźliwym i
      zawistnym nie pomoże żaden najlepszy krem i inne terapie przeciwzmarszczkowe(w
      tym momencie nie piszę o solarium tylko o podejściu do życia). Poza tym warto
      spojrzec czasem na innych ludzi czy nie potrzebują naszej pomocy, a nie mierzyć
      całe dnie i noce głębokość naszych zmarszczek. Ale oczywiście jestem jak
      najbardziej za dbaniem o higienę ( w końcu jestem na forum uroda).
      Najważniejsze:nie posądzam tutaj nikogo o nic, w końcu was nie znam ani nie
      wiem co robicie na co dzień, szanuję każde zdanie (każdy ma swoje, a to
      przecież wolny kraj). Życzę miłego wieczoru.
      • shojo4 Re: SOLARIUM, za i przeciw. 13.03.05, 09:53
        może i solarium jest fajne i nie aż takie złe, ale jeśli lampy są nowe i
        wymieniane co miesiac. oglądałam raz w tv program i dermatolog się wypowadała.
        mówiła, że w tych wszystkich salonach lampy są raz na rok wymieniane; a
        dziewczyny które tam chodzą-i są jak czekoladki, to mają już prawie raka skóry
        i starą skóre, że ho ho ho!

        no tak-kiedyś nie było kremów-ale co ty gadasz! zawsze były sposoby. albo oliwa
        z oliwek, albo kąpiel w mleku kozim (zmyślam teraz). z resztą może i tamte
        sposoby były lepsze niż teraz te co my mamy. nigdy nie wiesz co jest w kremie.
        nie cieszmy się tylko chwilą.
        • super.kinia Re: SOLARIUM, za i przeciw. 13.03.05, 11:44
          shojo4 napisał:


          >
          > no tak-kiedyś nie było kremów-ale co ty gadasz! zawsze były sposoby. albo
          oliwa
          >
          > z oliwek, albo kąpiel w mleku kozim (zmyślam teraz). z resztą może i tamte
          > sposoby były lepsze niż teraz te co my mamy. nigdy nie wiesz co jest w kremie.
          > nie cieszmy się tylko chwilą.


          to wysmaruj sie oliwą z oliwek (a kto słyszał o oliwie z oliwek i diecie
          srodzemnomorsiej w głębokim PRL-u??? ) i polez na słońcu przez caly dzien, to
          zrozumiesz co czyją frytki smazone w głębokim oleju.

          cieszmy sie chiwlą! jaką masz pewnośc ze twoj samolot sie nie rozbije, albo ze
          nie zostaniesz zakładniczą jakiegos psychopaty? A tak przy okazji raka skory
          mozan dostac od promieni slonecznych nawet zimą, gdyz odbijają sie od śniegu, a
          mało kto pamieta o filtrach o tej porze roku
          • shojo4 Re: SOLARIUM, za i przeciw. 13.03.05, 17:16
            szkoda dyskutować.
          • justa_79 Re: SOLARIUM, za i przeciw. 14.03.05, 18:25
            znów teoria pod tytułem: i tak umrzemy... to czemu się od razu nie powiesić? po
            co stosować kosmetyki? skoro z drugiej strony sobie dowalamy tym, co niezdrowe?
    • weronikarb ZA 14.03.05, 14:00

      • Gość: Weronikarb Re: ZA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 14:03
        za szybko wcisnelam enter :-) Chodze do solarium na 12 - 15 min. na slabsze
        lampy i to raz na 3 - 4 m-ce. Przed impreza zima i tuz przed latem nim zaloze
        letnie rzeczy. Nie jest to czesto,, a ladnie wyglada - od stycznia bylam 3
        razy, bo mialam 2 imrezy i teraz pojde w maju - czerwcu raz. Mysle ze jak sie
        nie przesadza to wszystko ok. Slysze tutaj ze co niektore chodza 3 - 4 razy na
        tydzien, to troszke moim zadniem za duzo, a w duzej ilosci wszystko szkodzi.
        • Gość: konim691 Re: ZA IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.05, 14:10
          Wyjelas mi to z ust;)Nie widze problemu jesli pojde do solarium przed latem, bo
          jaka to przyjemnosc swiecić blada twarzą w ciepłe dni? Ani to przyjemne dla
          mnie,ani dla innych;)Śmiesza mnie tylko te laski z pomaranczowa twarza w srodku
          zimy:D
          A jakie jest ryzyko ze chodzac tak rzadko na solarkę nabawie sie jakiegos
          chorobska??Moze ja w niewiedzy żyję;)pozdr
        • keepersmaid Re: ZA 15.03.05, 15:19
          Mnie sie podoba...
          Mieszkam w kraju, gdzie ludzie przyjezdzaja na wakacje lezec na plazy, a ja na
          plaze nie chodze - goraco, brudno czasami, tlumy ludzi... na cicha, spokojna
          plaze daleko.

          A w solarium mam:
          * rewelacyjna wyszkolona obsluge, ktora mi doradzi i nie ma problemu z
          powiedzeniem "lepiej mniej minut"
          * doskonale kremy/balsamy/pomadki chroniace skore i polepszajace efekty
          * czystosc idealna
          * spokoj

          Opalam sie na tyle, zeby nie byc bladozielona. W wolnych seriach na najslabszej
          maszynie. Ostatni raz bylam w listopadzie, wybieram sie znowu w tym miesiacu.

          Naprawde nie widze problemu.
    • Gość: lavender Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 10:19
      a mi sie chce smiac jak widze taka sztuczna opalenizne made in solarium,
      szczegolnie przy jasnych wlosach i oczetach, to po prostu razi ;) mam kolezanke
      pol arabke, ktora naturalnie ma ciemniejsza karnacje, ale do tego rowniez
      czarne oczy i jest brunetka - taki uklad pasuje. szkoda, ze nie wszystkie
      kobitki uwzgledniaja fakt, co wyglada naturalnie, a co sztucznie. imho
      opalenizna powinna pasowac do oprawy oczu i koloru wlosow, tylko wtedy jest
      piekna. pzdr
      • Gość: lavender Re: SOLARIUM, za i przeciw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 10:22
        zapomnialabym - oczywiscie czesc panienek farbuje do tego wloski na rownie
        sztuczna czern, to jeszcze fajniej wyglada :))) do tego koniecznie biala krotka
        kurteczka z futerkiem, jasne obcisle jeansy i biale szpilki ;)))
    • misia9910 Re: SOLARIUM, za i przeciw. 15.03.05, 10:30
      Czy podczas miesiączki tzn.1 dnia miesiączki mozna isć na solarium???
    • Gość: Jaga who a solarium IP: *.icpnet.pl 16.03.05, 21:44
      Podczas sympozjum WHO eksperci podali także pozytywy wynikające z korzystania z
      solarium:
      - poprawia ogólne samopoczucie i witalność,
      - można uzyskać ochronę przed słońcem,
      - stymuluje syntezę witaminy D,
      - może pomóc w leczeniu niektórych chorób skóry.
      Źródło: www.fryzjerpolski.pl/info.asp?Id=1218&cat=122
      • Gość: justy Re: who a solarium IP: 213.241.34.* 16.03.05, 21:52
        > - można uzyskać ochronę przed słońcem,
        nie.
        • Gość: aga Re: who a solarium IP: *.zin.lublin.pl 16.03.05, 22:29
          Jak solarium wplywa na popekane naczynka?Moze byc ich wiecej juz po
          jednorazowym seansie?Bardzo sie tego boje wlasnie, a chcialabym na swoj slub
          byc choc troszke opalona(maj)
          • Gość: justy Re: who a solarium IP: 213.241.34.* 16.03.05, 22:36
            rozszerza istniejace i sprzyja "pękaniu" kolejnych- mechanizm działania jest
            podwójny: temperatura oraz niszczenie kolagenu z którego są zbudowane sciany
            naczyń.
            • Gość: do Justy Re: who a solarium IP: *.zin.lublin.pl 18.03.05, 12:30
              To co mi mozesz polecic?Samoopalacz?W takim razie jeszcze jedno pytanie- czy
              mozna stosowac go na twarz, czy tylko ten przeznaczony do twarzy?Mam skore
              mieszana ale okropna tendencje do rozszerzania porow,czy samoopalacz( ew.
              balsam brazujacy) moze je dodatkowo "rozpychac"?
    • Gość: XtomekX absolutnie nie! IP: 10.10.63.* 18.03.05, 12:36
      1) jasna skóra jest najładniejsza
      2) opalanie szkodzi na każdy możliwy sposób

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka